-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
nie jest piekna? :mad: Ona jest sliczna po prostu :loveu: Malenkie cudenko hop na kanapę!
-
Czarek to ok. 6-8 letni nieduży, czarny podpalany piesek. Taki zwyczajny kundelek, takich jak mnóstwo w schronisku... Czaruś jest strasznym pieszczochem, uwielbia się głaskać, prosi przez kraty, a w boksie chodzi krok w krok za człowiekiem i prosi choćby o to aby pozwolić mu przytulić się... Ten pies po prostu przymyka oczka ze szczęscia, gdy głaszcze się jego malutki łepek. Prosi przez karty, płacze, gdy się odchodzi... On tak strasznie prosi o dom... Proszę daj mu dom! :-( [IMG]http://images20.fotosik.pl/115/9fe157782d9b5d12.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/65/14feaf3569731525.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/65/156d760025659398.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images22.fotosik.pl/39/be7b54ad17a0ad6c.jpg[/IMG][/URL] __________________[IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz155-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz151-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz152-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz158.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz163-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz165-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz169.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/983.jpg[/IMG] kontakt: tel 0603 046 770 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
Kolejny szorściak - kudłaczek... Przypomina sznacuerka miniaturkę, włos czarny, biały krawacik. Mały, ładny, przyjazny, miły piesek... Jest mały, w kłębie moze miec najwyżej z 40 cm. i co z tego? skoro od ponad 5 lat siedzi zamknięty za kratami... nie czuje dotyku ludzkiej dłoni, nie chodzi na spacerek, nie siedzi na kanapie czy na kolankach, nie jest przytulany, nie jest kochany.... Bo jest bezdomny... W karcie schroniskowej ma wpisane 12 lat. Ale spójrzcie na jego ząbki - to nie są ząbki 12-latka. Jest to żywy, radosny (o dziwo ) piesek, może ma 8 lat a moze mniej... I oczywiście nikt go nie chce. A on tyle już czeka... Zasłużył sobie tym czekaniem na dom wreszcie... Znajdźmy mu domek... On jest taki radosny, mimo tylu lat w psim więzieniu jest pogodny, uśmiecha się, przychodzi do człowieka, chce aby go pogłaskać... [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz170.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz164.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz159-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz171.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz172.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz178.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz157.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/061.jpg[/IMG]
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
modliszka84 replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ale przecież zakładaja monitoring w schronisku... co by pracownicy nie musieli dupy ruszać i ewentualnie przejśc sie po schronisku... co tam, przecież żadne wydatek tylko 20 tys., nie wazne że psy na kupie leża, przpełnienie aż strach, konowały i cepy tylko zatrudnieni.... po prostu ręce opadają... aha, co by nie było - monitoring tylko z kamermai na boksy, bo po co przed bramą i wejściem filmować ludzi którzy psy podrzucają .... nic tylko bombę podłozyć pod to całe kierownictwo -
wstawiła kandydature suni tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2117387#post2117387[/URL] chociaz nie wiem czy to dla niej dobry dom/...:roll:
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
modliszka84 replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja tak sobie pomyslałam, ze moze podeslijcie jakas obca osobę, która oni nie znaja w schronie... Moze robią Wam na złośc po prostu... Jak my wtedy dawno jechalismy po Dagetta (ktory był w stanie agonalnym juz) nie robili właściwie zadnych problemów. Powiedzielismy ze znalezlismy zdjecie psa na stronie www i ze chcemy go adoptowac... Moze obcej osobie wydadzą Gabi... :roll: -
Ulaaa, jestes wielka :loveu: A ja przy okazji się zapytam (chyba mnie ciotki nie zabiją...) ale jakbyscie miały transport z Wawy do Chrzanowa... to dacie znać...? Moze by sie udało jeszcze mojego Pako przewiezc... To znaczy moze by ktos z Wawy przejechał przez Łódż a potem z Chrzanowa do Chorzowa to juz niedaleko... :oops: wiem wiem kombinuje.... a Terci zycze wszytskiego najlepszego na nowej drodze zycia! :cool3:
-
[quote name='modliszka84']Schronisko w Pabianicach: 1) Amstaff PAKO - jest osoba chętna na adopcje, poszukuje transportu Pabianice-Chorzów na już! [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz094.jpg[/IMG] 2) pitbullka red nose - znalazła domek we Wrocławiu [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/Obraz088.jpg[/IMG] RESZTA NADAL CZEKA: 3) Pies, wykastrowany, wiek ok. 1,5 roku. Byłam z nim raz na spacerze, ładnie chozi na smyczy, ale nie umie chodzić w kagańcu. Mozliwe że nie toleruje innych psów (byłam wtdy z TZem, który wyprowadzał ze mna goldena i obaj panowie rzucili się na siebie). W schronisku od czerwca. [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/989a.jpg[/IMG] 4) Pies, wiek ok 3-4 lata, beżowy z białymi znaczeniami. W schronisku od marca. Jest wykastrowany. [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/873a.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/873.jpg[/IMG] 5) suczka, wiek ok 3 lata. Bardzo łagodna dla psów i ludzi, towarzyska. W schronisku od października ub.r. [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/669.jpg[/IMG][/quote] [B][U]aktualizuje moj post[/U][/B]
-
Streszcze po krótce maila, którego dostała dzis o nowej Pańci: Według najnowszej teori gorączka była od ropnia i jak do tej pory potwierdza się to w praktyce. Tosieńka miała to czyszczenie w znieczuleniu miejscowym i okazała się istotką niebywale cierpliwą i dzielną, chyba wiedziała że chcemy jej pomóc. Tak jak Wet przewidzał po pozbyciu się ropnia z minuty na minutę spadała gorączka i czuła się coraz lepiej. Prześwietlenie nie wykazało zmian wewnętrznych a macica nie jest powiększona choć nie ma wycieku (ponoć jeśli tak to powinno się to gromadzić w macicy więc powinna być coraz większa). W myśl nowego spojrzenia że w takim razie pewnie to było zapalenie pochwy które ustępuję pod wpływem antybiotyków idziemy dziś jeszcze na USG. Tosia jest bardzo kochanym i bardzo mądrym stworzonkiem i mimo swojego umęczenia jest tak pogodna i rozumna że jak siedzę z nią aby nie czuła się taka sama to co i raz uronię łezkę. Uwiera mnie to że rozchorowała się u mnie zupełnie jak bym popełniła jakiś błąd albo przewiezienie do mnie i rozstanie z kolejnym opiekunem spowodowału jej psie zwątpienie w człowieka. Mąż mnie przekonuje że gdy ja wychodzę z domu to Tosia mnie szuka i piszczy ale nie wiem czy to nie z obawy że znów ją ktoś pozostawi. Teraz jest taka chudziutka i taka słaba że nie chodzimy na spacery tylko wychodzi na trawnik i zaraz wraca i patrzy na mnie takimi smutnymi oczami że mi się serce kroi. Mam nadzieję że uda mi się zmienić jej zwątpienie w radość bycia z człowiekiem. Łezka sie kręci, widac ze Pancia bardzo Tosie kocha. A to najważniejsze...
-
[LEFT]Ojej, kolejny szczotek :loveu: [/LEFT] [LEFT]Ronja, czy to czasem nie siostra Twojego Karmelka :cool3: ? PS. Ronja, zadzwoń do tej osoby, która wtedy chciała Karmelka/Safirka, ale mojego Safirka nie chciała bo za duży. Ona wtedy mówiła, że jakby był jakis podobny psiak to żeby dać jej znać. Jeśli nie masz numeru to zaraz Ci podam na priv. Niestety maila gdzies zapodziałam..[/LEFT]
-
jesooo, co z ta Tosią biedną... tak sie martwię. Dostałam dzis wiadomosc, że dziś nie było zabiegu. Wet stwierdził, że po antybiotykach macica nie wygląda na taką ze stanem zapalnym i było robione RTG a USG w poniedzialek. Dzisiaj było za to czyszczenie ropniaka, czyli tych dziwnych guzków na listwie cycusiowej. W międzyczasie zrobiły się całkiem poważnych rozmiarów i wyglądało to okropnie. Ponoć to on dawał tak wysoką gorączkę. Biedna Tosinka jest bardzo osłabiona bo przez tą gorączkę nic nie jadła więc dostała glukozę... Czy mógłby mnie ktos uswiadomic, co z tą Tosią nie tak? Czemu ma takiego cholera pecha :placz: ? Nie dosc ze taka chudzinka, to jeszcze jesc nie chce. Pan wet zalecił specjlan karme, żeby odbudowac mieśnie i wzmocnic, ale Tosia nie ma apetytu.... :-( Co będzie z Tosia...?
-
mutor: Modliszka84 modelka: Sonia tytuł: zalotne spojrzenie [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/k.jpg[/IMG] autor: Modliszka84 modelka: Sonia tytuł: Dawaaaj paluszka! [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/kk.jpg[/IMG] autor: Modliszka84 modelka: Sonia i Tosia (już w nowym domku) tytuł: do misek, gotowi, ... start !!! [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f254/Aga-Sonia/schron%20pabianice/kkk.jpg[/IMG]
-
proszę cioteczki o trzymanie kciuków za Tosię.:roll: Nie mam nowych wieści od Pani, ale poprzednio było ustalone, że w sobotę Tosia będzie miała zabieg. Bardzo się martwię. Podobno antybiotyki zadziałały, Tosia juz nastepnego dnia odzyskała apetyt. Mam nadzieje, że antybiotyki osłoniły organizm Tosieńki, że operacja nie przyniesie żadnych komplikacji. Poza tym pan doktor-wet Tosieńki stwierdził, że mogła ona być też potrącona przez samochód lub jakiegos "człowieka", bo żeberko było złamane chyba i nierówno jest zakończone (Tosia reaguje bólowo, gdy jest podnoszona pod przednimi łapkami). Szczęscie w nieszczęsciu jest takie, że Tosia trafiła na wspaniałych ludzi. Pani Tosi cała noc martwiła sie i była w ciągłym kontakcie z zaprzyjaxnionym wetem, wtedy gdy wystapiła gorączka i plamienie. Także musi być dobrze, nie widze innej mozliwości. PS. Podobno przy pierwszej wizycie u pana weta Tosia obszczekała psy czekające w poczekalni . To malutka pokazuje już swój charakterek... :evil_lol:
-
i tak czuje sie winna, ze nie zaprowadzilam ja na badania tutaj jeszcze u mnie... tylko ze jedynym objawem pasujacym do tej choroby, bylo to ze wiecej pije... Nawet wet zasugerowal, ze to stresowe... Nie miała wycieków (sprawdzałam), była wesola, zywa, miala apetyt, zadnych wymiotow ani biegunki, brzuszek normalny, tez wystawiala sie do glaskania... Dlatego nic nie wskazywalo na to... A tu taki pech... :shake: I jeszcze nowa Pani teraz biega po wterynarzach... razem umieramy ze strachu... CZy to zagraza jej zyciu??????
-
dzieki Akucha . a czy to mozliwe jest ze suka moze zachorowac z dnia na dzien? I czy wet powinien na podstawie wywiadu i obejrzenia psa cokolwiek rozpoznac i chocby zlecic dodatkowe badania? Jesli tak to albo trafilismy na niedouczonego weta w lecznicy, gdy bylismy z Tosia, albo choroba rozwineła sie z dnia na dzien ...
-
JESOOO, JA SIE WYKONCZE :placz: Nie wiem co robic... Tosia jest chora. Nowa Pani była z nia w poniedziałek u weta. Wet powiedział, ze to wzmozone picie to albo cukrzyca albo zapalenie dróg rodnych... Kazał obserwowac tydzien. (Tosia przez pierszy dzien piła w nowym domu duzo wiecej niz u mnie - bp. na raz cała miseczke wody). Bylam przekonana wtedy, ze to duzy stres i dlatego... Dzisiaj otrzymałam maila, ze to jednak stan zapalny (ropny) narzadow rodnych. Tosia ma wysoką gorączkę i dostaje antybiotyki ponieważ weterynarz powiedział że nie podejmie się operacji usunięcia macicy bez osłony antybiotykowej bo byłoby to jednoznaczne z wydaniem wyroku na psa, jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia wykona tą operację wcześniej niż w sobotę. Boze, nie wiem co robic. Co sie stalo? Skad ta gorączka? Tutaj miała dwa razy mierzona temp. i była w normie... :placz: Wyc mi sie chce :placz: :placz: :placz: Czuje sie podle i mam wyrzuty sumienia :placz: