-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Wróciłyśmy:multi: Wena ma bardzo duże szanse widzieć, rogówka wyglada ok, źrenice reagują, tylko jest wypadnięta trzecia powieka, zapalenie spojówek i oczka są trochę zapadnięte... Najprawdopodobniej przyczyna nie jest jakaś skomplikowana choroba, tylko zaniedbanie i silne zarobaczenie:angryy: Na razie ze względu na szczepienie malutka dostała tylko maść do oczu, trzeba jej wpuszczac i obserwowac oczki przez kilka dni... Zresztą jek dla mnie, to piesa trochę widzi, malutko ale jednak... Tzn. reaguje na ruch, zwłaszcza powyżej głowy, nie wpada na przedmioty i w ogóle jest niesamowicie zaradna:p Jak się ludzie zwiedzą to jeszcze bedziemy casting na domek robić:evil_lol:
-
To takie niesprawiedliwe.... niepotrzebne.:placz: ['][']['] Bajeczko
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
ulvhedinn replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Psi Los ma straszne przepełnienie...:shake: musimy szukac domków!!! -
Ata i dobrze zrozumiałaś, 5 tygodni... taki malutki maluszek:loveu: i naprawdę strasznie labkowata:evil_lol: Zreszta- dziś niedziela, a tu piesek niehandlowy:shake: więc dodatkowo miała szczęście, że wylądowała w schronisku, a nie w śmietniku, albo rzece:shake: ale robali i pcheł to miała strasznie dużo... Bardzo mi przykro z powodu twojego maleństwa:-(
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolejne rozliczenie... Było: Mila 181-126=55,0 Aksa 100-62=38,0 wspólny 250,0 Wydałam: Aksa leki ok. 40 zł (Lignocaina, Solcoseryl, Altacet) żarełko 27 zł Mila żarełko ok. 30 zł Wena (moje nowe dziecko) RC 1/2 kg 8 zł u weta za Aksę+Scanomune 100 zł Zostało: Aksa 0 Mila 25 wspólny 113 -
Mogą byc na mnie: tel. 609 325 217 Psinka jest we Wrocławiu. Wiesz, Zasadzkas... aż głupio mi mówić, ale mam w tej chwili w sumie 4 psy- Milę na chemii (chłoniak), Aksę na wózku i mojego Pao 13-latka z padaczką... więc każda pomoc się przyda:oops: Mała je teraz RC dla maluszków, jutro jej ugotuję ryż z kurczakiem. Próbuje się ze mną bawić i tak śmiesznie pomrukująco popiskuje:evil_lol: Strasznie dawno nie miałam dziecka w domu...:-o
-
Pisz wszedzie!!!! Dobrze jeszcze, gdyby ja ktoś na labradory dał... Jeszcze trochę zdjęć maluszka: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7335/image016xm3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/3051/image012lr4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img79.imageshack.us/img79/3789/image018hi7.jpg[/IMG][/URL]
-
Nawet nie zdaje sobie sprawy, jak mało brakowało, aby jej króciutkie życie skończyło sie dzisiaj na zawsze... Malutka, ok 5-tygodniowa suczka została przyniesiona dzisiaj rano do schroniska. I to pomimo bycia pieknym biszkoptowym pieskiem bardzo przypominającym labradorka... a może nawet labkiem z pseudohodowli? [I][B]Dlaczego?[/B][/I] Bo jest towarem niepełnowartościowym... bo nie da się jej sprzedać na targowisku... Sunia niestety jest niewidoma... W schronisku nie ma miejsca dla psów nieadopcyjnych. Przepełnienie...- "efekty" wiosenno-letnich ciąż i ofiary wyjazdów zajmuja każdą klatkę, kojec, czy kącik... Mała sunia został już wpisana do książki eutanazji... miała zostać uśpiona, bo kto zechce "wadliwego" psa? Na szczęście pojawiło się ocalenie- AgaVisenna nie mogła patrzyć na skazanego na śmierć pieska- zadzwoniła. I w ten sposób w moim domu zamieszkała Wena. Jest naprawdę malutka, śliczna i bardzo rezolutna. Nie przeszkadza jej fakt, że nie widzi- do miseczek trafia bezbłędnie:evil_lol: nie robi rabanu, zostawiona śpi grzecznie na kołderce i ręczniku, no i produkuje spore ilości malutkich kałuż i kupek. Te ostatnie są niestety pełne wielkich robali:shake: Ogólnie Wena miała bardzo bogate życie wewnętrzne i zewnętrzne- została dziś zaimpregnowana, odrobaczona i zaszczepiona... Jutro idziemy do weta, może jednak da się coś zdziałać z oczkami? Niestety mała nie może u mnie zostać długo, więc szukamy domku- szybko!!! [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/3637/image014zl0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img381.imageshack.us/img381/1088/image019is8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/1044/image010qc1.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeśli miała nawet malutkie ranki od patyka, to wymioty o innym podłożu mogły je podrażnić i spowodować krwawienie... gwałtowne wymioty w ogóle potrafia spowodowac krwawienie z przełyku... Mam nadzieję, że to nic powaznego:shake: A jak u niej ze szczepieniami?
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
ulvhedinn replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='eria']Oj biedny Fuksio... Jejku może chociaż Wedel stanie na nogi :roll:... Fuksiu prześliczny na tej zielonej trawce;)[/quote] Myślę, że Wedel ma spore szanse... a na pewno najlepszą możliwa opiekę:lol: Chociaż na pewno przed nim jeszcze długa droga- najprawdopodobniej operacja, potem rehabilitacja... -
Cóś mi się działo,za czorta nie mogłam sie dorwać do poczty:shake: ale muszę dziś wysłać ten mail!!!! Aksicy sie pogorszył wysięk, ale wet mówi, że nie jest tragicznie; dostała kupę leków, w sumie i tak zapłaciłam niedużo, jeszcze muszę lecieć do apteki... Może ktoś ma ochotę dosponsorować Aksicy posłanko:cool3: na bazarku jest takie fajne, dochód na Węgrów, ale biorąc pod uwagę kłopoty zdrowotne dziewczynek (i koszty) nie bardzo mogę licytować...:shake: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29892[/URL]
-
Taak... ciłały:evil_lol: to taki Mix małego ciałka i wielkiego ducha:evil_lol: Ale są inteligentne, bardzo pojętne i bardzo dobrze je szkolić, tylko trzeba być piekielnie konsekwentym!!! Podobno nawet w agility potrafią startować... tylko jakie im dają przeszkody:p bo co do szybkości, to no problem...
-
Ha ha, a Pao zemścił się w ten cudowny koci sposób, który stosuje:diabloti: Był taki chłopaczek, który zawsze Pałka straszył, krzyczał itp... Pao zawsze chciał skoczyć na gów...a, ale był powstrzymywany; no i raz chłopaki grali w piłke, Pałak nie widzieli on ich tak. Podleciał do ich rzeczy, leżących koło boiska, wyszukał plecak wroga ...i podniósł nogę:evil_lol: On tak często robi ludziom których nie lubi:evil_lol:
-
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
ulvhedinn replied to spring_'s topic in Sterylizacje
To nie takie proste:shake: Już to pisałam gdzieś- mam trzy niesterylizowane psy (mimo, że uważam sterylkę za podstawę...) Pao nie powinien mieć narkozy (serducho+padaczka i dziwne reakcje na leki), Mila ma chłoniaka (a miała być ciachnięta:shake: jak tylko się odpasie), a Aksa czeka na wygojenie odleżyn, a teraz ma obrzęki... No i co? Psy wydawane ze schroniska też nie zawsze się nadają do sterylki- wiek, choroby, kondycja... A ja się nie zgadzam, żeby w imie przepisów narażać życie mojego zwierzęcia, jeżeli jest podwyższone ryzyko!!!! -
Ja mam raczej takie wielkopsy, ale ciłały kocham :loveu: :loveu: :loveu: od czasu jak takie cóś mieszkało u cioci... przypadkiem, ot stara, zasikana mikropsinka ze schronu, która okazała się TYM właśnie:evil_lol: 2,3 kg a charakter brytana:evil_lol: szkoda że była z nami tylko 2 lata:-(
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
ulvhedinn replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Byłyscie na stronie [URL="http://kundelpolski.pl/"]http://kundelpolski.pl/[/URL] ?? Biedny siusiaczek Fuksa...:shake: chociaz i tak psiak jest w dobrej kondycji. Teraz czekam na[B] dobre[/B] wiadomości o Wedlu! ;) -
Ja mam psiaka, zareaz skończy 13 lat. Na padaczkę choruje od 3-go roku życia... Nie dostaje leków, bo ataki były dosyć rzadko, no i nie bardzo straszne. Tzn. przytomność stracił 2 razy i wtedy rzeczywiście miał pełny atak grand mal. Ale że z wiekiem słabnie nasilenie ataków i częstotliwość (obecnie co 3-4 miesiące słaby atak), więc nie ma sensu obciążać organizmu lekami. Najlepsze, że pierwszy wet diagnozował zapalenie korzonków:roll: Czy u was też padaczka współistnieje z jakimiś zaburzeniami psychicznymi? Bo Pao był zawsze ewidentnie nadpobudliwy, i w dodatku potrafił być agresywny ("od zawsze"-urodził sie u mnie i zdecydowanie sie tym wyróżniał)... Z wiekiem sie wyciszył, ale nadal jest trudny, choć niezwykle inteligentny...
-
[quote name='ulvhedinn']Ja bym chciała Dzieje Archeologii i Wielką Encyklopedię Antyków... jeśli jeszcze są.[/quote] Aktualne??