-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
No to zawaliłyśmy równo... mam nadzieję, że Basta nam wybaczy:oops: Ja się usprawiedliwiam tym, że byłam w Uciechowie i trochę się wszystko wydłużyło...
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze, jest gorzej:-( skóra swędzi, wygryza sobie rany, a w dodatku znowu większe węzły chłonne:placz: W poniedziałek znów do weta... -
Jeszcze jedną możliwą przyczyna problemów skórnych są hormony... moją psicę leczyli nieskutecznie prawie pół roku na alergię, kasy poszło od chol...y, badania na wszystkie możliwe pasożyty... a na to, że być może ma to związek z hormonami wpadłam sama obserwując cykliczność choroby:angryy: Okazuje się że przyczyną jest cysta na jajniku:-( pomogła by sterylka, ale chemioterapia (chłoniak) wyklucza taka możliwość... błędne koło.
-
[quote name='Dabrowka']Czy Wy też macie wrażenie, że to jest jakiś symbol? Pies, którego miało już nie być, bo urodził się "wybrakowany" dostał szansę na życie i... stanie się źródłem radości dla kogoś takiego... takiego samego... Chyba mam dzisiaj oczy w mokrym miejscu...[/quote] A ja się zastanawiam nad izolacją przeciwwilgociową na klawiaturę:evil_lol: W ogóle to przykre, że świat dzieli psy... i ludzi na lepszych i tych gorszych, niedoskonałych.... każdy z psów "brakuszków" które spotkałam był/jest na swój sposób absolutnie wspaniały... Misia z guzem, jednooki Bilbo z dziurami na pupie, Aksa na wózku, ślepy stary Matołek ze złamaną łapą, łysa Piesia, chora, łysawa Mila... chociaż według niektórych nie powinny żyć...
-
Boże, jaka ona piękna!!!! Ale was to chyba poduszę, ledwo Ruda Sendi znalazła dom, to nowa staruszka zatruje mi noce...:-(
-
Czekaj... Alicja ty jesteś szefem Basty?!! i ja o tym nie wiem????:mad:
-
No więc... troche się pozmieniało:oops: Wenulec do nowego domku powędruje w przyszłym tygodniu, na początku- Aga, jak chcesz, możesz odwieźć ją razem ze mną:razz: Tyle, że nie zamieszka z panią, która miała ja wziąć - tylko z tą rodziną z chorym dzieckiem, o której ci pisałam... Dzisiaj spotkaliśmy sie w lecznicy (oni z kotem, ja z Weną) i... ech, wiecie nie spodziewałam się zobaczyć łez radości w czyichś oczach na wiadomość że jednak zostanie właścicielem pieska:p Beza mnie pewnie zdalnie zamorduje:oops: ale... niech się cieszy Kremówką:diabloti:
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29900[/URL] Na ostatniej stronie jest wszystko...
-
Ja jestem absolutnie ZA sterylką ... i okropnie mi szkoda, że Mila nie może być cięta (ma chłoniaka, a chemia obniża drastycznie odporność:-( ), bo ma takie zaburzenia hormonalne, że az przykro chwilami patrzyć na drapiącego się, poirytowanego psa:shake: Póki nie uda sie suni podleczyć, polecam środki zaradcze- kup dobre linoleum (ochroni podłoge) i zakładaj suce pampersa ( w zależności od wielkości psa moga to być majteczki dla moczących się dzieci, albo pieluszka dla dorosłych, rozmiar xs,s). I ew, podkład dla obłożnie chorych na posłanie- kupisz w aptece. Życzę porawy;)
-
Komu komu jeszcze plakaty?? Troche zostawiłam, dla tych którzy nie mogli byc na Rynku wczoraj... Prosze o kontakt, najlepiej telefoniczny- 609 325 217
-
Pewnie że może, Aksa to super wesolutka zwierzyna:evil_lol: Wkleję jeszcze raz konto... Nr. mojego konta: [B]Magdalena Łazarska[/B] [B]PKO BP[/B] [B]28 1020 5242 0000 2402 0158 3871[/B] Dziękujemy przepieknie:p :p :p Pewnie mam lekkiego bzika, ale ja nie zrezygnuję z próby pomocy Aksie, dopóki jest chociaż cień nadziei na poprawę...
-
Może na razie nie zeszywaj:lol: A bo ja wiem, jaki kolor, a jak wy uważacie? Ona miała juz kilka razy rtg.. ale chodzi o to, żeby zobaczyć, jak to sie pozrastało... a mielografia, zeby wykluczyć/potwierdzić możliwość przewodnictwa rdzeniowego- czy jest sens n. podawać nivalin, i czy ew. nie zrobić kolejnej operacji odbarczenia rdzenia... bo nam się wydaje, że Aksa ma minimalnie zachowane czucie- i to niekoniecznie biega o to, żeby chodziła (to niemożliwe raczej) ale każda poprawa czucia zmniejsza ryzyko zastoin i martwicy... Prawdę mówiąc, zanim ja komukolwiek oddam (zakładając że ja ktokolwiek zechce), chciałabym być pewna jaki jest jej ostateczny stan, żeby móc dokładnie powiedziec, co trzeba robić... PS. Ciociu Monia, Nivalin i pieniążki dotarły, dziękujemy za wszystko:loveu:
-
Rozumiem, że mam byc tam z plakatami?? :evil_lol:
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zostaw moje ucho, gówniarzu....:watpliwy: ...a mogę ogon??