-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Dwa dni, a malutkiej już sie odrobinę poprawiły oczka:lol: To naprawdę wspaniała pieska, odważna, nie boi sie hałasów, brania na ręcę i ogromnych psich cioć, dobrze nastawiona do psów i ludzi, nieagresywna- nawet w zabawie łapie delikatnie, chociaż ząbki ma jak szpilki:evil_lol: przy tym bardzo inteligentna i sprawna... Moim zdaniem musi trafic do domu, gdzie nie będzie maskotka, ale psem od którego się wymaga, z którym sie pracjue... szkoda by ją było zmarnować. Wena jest zakochana w kocim wujku Ambrze i w cioci Aksie, w dodatku z wzajemnością:loveu: W sumie staram sie ja izolować od psów ze względu na szczepienia, ale wczoraj dorwały się z Aksicą i bawiły sie tak pięknie, że aż żal było je rozdzielać:loveu: Aksa potrafi być jak się okazuje niezwykle delikatna:-o a malutka dobrze wie, co wolno, a czego nie wolno robić dorosłym psom;) Kota nie goni (bo i tak nie ucieka) tylko też się bawią ładnie i bez agresji- więc do kotów też będzie przyzwyczajona.... To teraz szukamy superdomku dla superpsa!!!!!
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I znowu... Było: Aksa 0 Mila 25 wspólny 113 Wczoraj zapłaciłam u weta za Aksę i Wenę 30 zł, dzisiaj Aksa Nivalin 6 zł. Znowu kupiłam jedzonko małej ok.15 zł, bo już na ładnych parę dni:lol: Aksa 2 kg żarła= 16 zł... Razem 67 zł. Zostało: Aksa 0 Mila 25 wspólny 46 zł Mam nadzieję, że się nie gniewacie, że czasem trochę wezmę z funduszy na żarło Aks??:oops: Staram się kupować tylko za swoje, ale te poffory jedzą jak odkurzacze, Mila jest na diecie wysokomięsnej:evil_lol: no a Aksicy przecież trzeba tylko naprawdę dobre jedzonko dawać... I chwilami ciut nie wyrabiam na zakrętach:oops: Od cioci Arki przyszły tabletki na wątrobę:buzi: Mila czuje sie naprawdę dobrze; niedawno wyniuchała na spacerze jeża (a przedtem nie chciało jej się szukać niczego, tylko sie snuła), którego Pao natychmiast... obsikał:evil_lol: Jutro jeszcze chemia... a potem przerwa i zobaczymy:roll: -
Ja tą sucz ubiję:mad: znowu rozwaliła wózek!!!! W dodatku odpadła część (ta na której opiera się noga, taki pałąk wyścielony) i zgubiła sie gdzieś po ciemku na łące... Aksa szalała z psami, więc nie zauważyłam w którym miejscu:angryy: Rano lecę szukać... No i jak tylko paskuda sie pogoi, to zaraz sterylka, bo coś sie panna atrakcyjna robi- cieczki nie ma, ale psy ją i tak zaczepiają:shake: Aks dostaje teraz Nivalin codziennie, za jeden zastrzyk płacę 6 zł... Aż mi głupio, bo wet od nas nie chce brać za wizyty:oops: jak jeszcze jest antybiotyk, to płacę 14... wczoraj za Aksę (nivalin i antybiotyk) i Wenę (badanie, znieczulenie oczu, maść) w sumie dałam 30 zł.
-
Oj, czasem nie ma tak dobrze:shake: np. Mati była w strasznym stanie i myśleli nad uśpieniem...:-( A już szczególnie smutne, że do schronisk trafiają psy "pseudorasowe" bo się kończy moda... teraz dalmatyńczyki, boksery, bernardyny,,, niedługo "jorki", labradory... osobiście będę za rozmnażaniem nawet kundli, jeśli zabraknie psów- póki są w schroniskach niechciane zwierzęta, jestem absolutnym zwolennikiem sterylizacji... Inna sprawą jest, że nie podoba mi się obecny system hodowli psów rasowych- sztuczny, oparty w dużej mierze na wyglądzie, dążący do wyolbrzymiania cech charakterystycznych np. miniaturyzacji (york), gigantomanii (bernardyn), krótka kufa (bokser)itd.. bez zastanowienia, jaki to ma wpływ na zdrowie, długość życia, o użytkowości nie mówiąc. W ten sposób traci się zalety osiągnięte przez lata selekcji, niejednokrotnie naturalnej i bardzo surowej...
-
Może w schroniskach nie ma AŻ tylu rasowych psów, ale niestety trochę ich jest... dlaczego? bo za stary, niemodny, znudził się, właściciel nie daje sobie rady.... osobiście wyciągnęłam RASOWĄ bassetkę w zeszłym roku- na moje oko zużyta "fabryczka szczeniąt"... Resuruss ma grzywka, zdobywa tytuły, błąkał się 2 tygodnie zanim trafił do schronu... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29739"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29739 [/URL] -to rasowy bouvier, jeszcze nie w schronisku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30020[/URL] -rasowy rodezjan do oddania... A psów "w typie rasy" jest niestety również coraz więcej:shake: byłam u nas w niedzielę... w ciągu pół godziny doszedł piękny wielki bernardyn (pani sobie z nim nie radzi) i młodziutka, kilkumiesięczna amstaffka (znaleziona):shake:
-
Na razie poczekamy pare dni, bo i tak mała świeżo szczepiona, a poza tym dr. Garncarz jest chyba w Warszawie? Jest szansa, że się obejdzie bez operacji... ale jak bedzie trzeba to pojedziemy i do Wawy!!! Wena troche widzi na pewno, bo dziś polowała na mopa... ale nie widzi dalej niż 1-1,5 metra i raczej u góry- to by potwierdzało, że problem leży w trzeciej powiece.
-
Proszę jak ładnie się prezentuja zwierzaki w jednej tonacji kolorystycznej:evil_lol: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img454.imageshack.us/img454/323/image004nt7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img454.imageshack.us/img454/6004/image002db3.jpg[/IMG][/URL] Te zmierzwione kudły kota to efekt zabawy z Weną...
-
Buuuu... ja akurat w sobote nie mogę... :shake: Robimy inscenizację- ciałopalenie wojownika wareskiego na grodzie na Partynicach. Zapraszam zresztą!!!:multi:
-
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Kasiu kochana, co to za maniery??:mad: Atakujesz inne pieski, nieładnie:shake: bardzo nieładnie... Prosimy o zdjęcia!!! PS. Jak hmmm... tusza Kasieńki??:evil_lol: -
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
ulvhedinn replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Chłopaki, pokazujemy się!!!:evil_lol: -
No przecież będziemy uważać:evil_lol: na kropelkę... Sterylka to warunek absolutny, poza tym domek zostanie zbadany przed oddaniem psinki. Mała ma dziwne upodobania- uwielbia siedzieć za sedesem:roll: i w dodatku zanosi tam mojego buta:mad: Poza tym jest grzeczna, kota nie goni, za to zaprasza go do zabawy- jedyny zbliżony do niej wielkością dostępny stwór w mieszkaniu, bo Pao wieje jak się da od dziecka:evil_lol: a że kota mam też biszkopta (persowaty) to wyglądają razem przekomicznie... O jeszcze jedna fotka: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/4844/image001pd6.jpg[/IMG][/URL]
-
No... i nawet sie nie gniewają, jak im na nogi najeżdża... Ja się drę wychowawczo, a potem słyszę: biedny pies, prosze nie krzyczeć na nią:evil_lol: A jak wczoraj cała banda (3 labki, golden i Aksa) w pełnym pędzie wpadła w grupkę właścicieli, to uskakiwaliśmy wszyscy na boki:evil_lol: szczególnie że psy targały wielki konar...
-
Już miałam 2 sms-y w sprawie Weny... mówię, że robię casting:evil_lol: Delikatne traktowanie?? biedny niezaradny maluszek??? Mała nauczyła się już pokonywać "zagrodę" do brzegu której ledwie sięga nosem, stojąc na tylnych łapkach!!! Zabrała mi kapcia i śpi z nim- na razie nie gryzie:roll: Śpi poza tym z maskotką- bo nie chcę jej uczyć spania w łóżku, a nie chcę żeby jej było smutno- i działa!!! Nie załatwia się nigdy na swoje posłanie, próbuję ją uczyć gazety, ale złap człowieku takie żywe sreberko w odpowiednim momencie:evil_lol: Ech, cudeńko... Co do leczenia- na razie na oczka 100 wystarczy, chociaż potem pewnie przyjdzie też płacić za kolejne odrobaczenia i szczepienia... Mam tylko nadzieję, że obejdzie się bez operacji:shake: A jeszcze witaminki i co tam dzieci potrzebują... Dziękujemy!!!
-
Ciociu Monia nie martw się:lol: Trochę mamy, mój wet załatwił po kosztach... Ale faktycznie potrzebujemy więcej:oops: Biedna Aksa nie wie czy ma matkować Wenie, czy próbować zeżreć maluchowe jedzonko... Rana się goi powoli, ale nie ma martwicy (a tak się strasznie bałam:-( ) ciągle musi dostawać antybiotyki (no i jogurty- mniam, mniam!!!), ale gania i tak jak durna- i znowu kradła innym psom piłki na spacerze:oops: a pańcia niech się wstydzi i przeprasza...
-
A tak czy siak- jeśli sunia nie jest hodowlana, to pomyśl o sterylce:evil_lol:
-
To w ogóle wyglada na wysunietą trzecią powieke... i mała na pewno trochę widzi, bo wodzi łebkiem za dłonią nawet przesuwaną dość szybko. Na razie nie można podac takich leków, które by kolidowały ze szczepieniami, ale ma krople. Ja mojemu wetowi ufam, bo jemu zależy... Jak sobię pomyśle, że chcieli malutką uśpić, to:shake: :shake: :shake:
-
Blondyneczka (inteligentna!!) [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img316.imageshack.us/img316/683/image009hg4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img316.imageshack.us/img316/7062/image011ny8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img461.imageshack.us/img461/5999/image017xp1.jpg[/IMG][/URL] Już wiem po co tydzień temu kupowałam te zielone miseczki w Ikea... Te chol...e przeczucia:evil_lol:
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
ulvhedinn replied to martik b's topic in Już w nowym domu
To będę tu pilnować...:evil_lol: ja mam specjalny sentyment do takich psiaków:loveu: wózeczkowych:loveu: -
Czy twoja sunia ma w przyszłości zostać hodowlana? Tzn ma papiery i zalicza wystawy? Bo jeśli nie, może ją po prostu wysterylizować... Zastrzyki niosą spore ryzyko- to silny "kop" hormonalny, ale i tak to duuużo lepsze wyjście niż sprowadzenie na swiat kolejnych kundelków, które nie wiadomo gdzie trafia, a jeśli nawet w dobre ręce -to zajmą potencjalne miejsce psom już żyjącym- tym ze schronisk... Nie mnóż niepotrzebnie kandydatów do schroniska:shake:
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
ulvhedinn replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Ze strony Kundla Polskiego: [FONT=Verdana]W dniu dzisiejszym bezdomny piesek Wedel był na konsultacji u Pani prof. Ratajskiej, która do pełnego zdiagnozowania urazu kręgosłupa i ew. możliwości leczenia operacyjnego zleciła tomografię komputerową kręgosłupa (cena takiego badania [B]550[/B]–[B]600[/B] zł) lub ew. mielografię (cena [B]250[/B]–[B]300[/B] zł). Jutro w godzinach popołudniowych otrzymamy odpowiedź, czy istnieje możliwość wykonania tomografii na Wydziale Weterynarii SGGW.[/FONT] Trzymamy kciuki za sprawność Wedla!!!! -
Szkoda w sumie, że ten typ nie zostawił też drugiego malucha...:-( Boje się, że może zachorować, a "pan" już nie pojedzie do schroniska. Jeśli chodzi o Wenę... naprawdę chyba nigdy nie widziałam tylu pcheł na psie, nawet u psów ze Żmigrodu... a jej koopki wieczorne i nocne to mogłyby same się wynieść, więcej tam było robali niż czego:shake: No i brudna jest mocno, taka... zakurzona, czeszę ją i nie wiem, czy można leciutko wilgotnym ręcznikiem ją przetrzeć?