Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Ładnie!!! dziecko rozpijasz... ale tego picia piwka to nauczyła ciocia Aksa a nie ciocia ulv... bo KrAksa bardzo lubi pyffko:evil_lol: i nawet raz, piratka jedna, po alkoholu brykę prowadziła:mad:
  2. Uszolki długaśne ma akurat o dziwo zdrowe;) Domek tymczasowy na razie przestał się buntowac... po prostu mają pierwszy raz takiego psa ze schronu i trochę są za bardzo przejęci:evil_lol: ale najważniejsze, że suczynka jest grzeczna, nie nabrudziła (i niech tak zostanie) absolutnie nieagresywna i wesoła...
  3. :Rose: :Rose: :Rose: Przyda sie bardzo bardzo!!!!
  4. Z tego co mówił wet, na pewno nie jest to ani świerzb ani nużyca i prawdopodobnie grzybica też nie... Po prostu upiorne zaniedbanie, alergia, wpływ moczu i pcheł:-( W sumie suczysko nie wygląda przesadnie źle- wiekszość ludzi nie pyta "co jej jest" tylko "co to za rasa";) To tak jakby skrzyżować grzywacza z likaonem;) wiecie jaka głowę ma egipski bóg Anubis? no to ona ma właśnie taką... Sunia ma w sobie coś szlachetnego- może właśnie szczupłą sylwetke, głowę, może lekki sprężysty chód... Na spacerze z nami zachowywała się wesoło, w kontaktach z psami trochę nieufnie z początku, potem chciała się bawić. Nie nachalna, delikatna, ale całuśna;) Sama skóra goi się zadziwiająco szybko, rany zniknęły, jeszcze jest zaczerwieniona, miejscami jakby odparzenia(?). Nie jestem pewna co dostała/je bo książeczka jest w domu tymczasowym:oops: wieczorem napiszę... dodatkowo sunia ma obie końcówki uszu jak gdyby przecięte:angryy: PS>Schronisko wezwało policję w momencie przyprowadzenia suni i toczy się sprawa przeciwko "pani"... Już wiem, jaką rasę ona mi przypomina z kształtu głowy- PSA FARAONA!!!! Reszta detali sie nie zgadza- jest czarna i chyba puchata...
  5. Co się stało?!! A jeśli chodzi o smycz... hmm zawsze sie jakaś znajdzie, ale gorzej z kluczami;) ile ja sie zawsze naszukam przed wyjściem:shake:
  6. Aksa staje sie coraz atrakcyjniejsza:evil_lol: Pałek leży i wzdycha, więc jutro rano czeka go wykwaterowanie... Poza tym muszę powiedzieć, że nie spodziewałm się AŻ TAKIEJ skuteczności lampy:crazyeye: Odleżyna się goi super i jest juz prawie płaska, tzn nie ma dziury!!! Zresztą naświetlam też brzuszysko Mileny, coby nie była zazdrosna:evil_lol:
  7. Oby!!!!:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  8. Łysa już jest na tymczasie:lol: u pewnej Patrycji... Na szczęście goi się pięknie, bo oglądałam zdjęcia z dnia przyjęcia i to była rzetelna tragedia:-( -rany wszędzie, odparzenia... teraz już nie ma ran, odparzenia się goją... wygląda na to, ze to nie żadna choroba, tylko efekt koszmarnego zaniedbania:angryy: Na razie wygląda jak grzywacz afrykański;) czyli krzyżówka chińskiej grzywki z likaonem... po tym ostatnim ma ogon uszyska i postawę;) ale już zaczyna zarastać. Jest naprawdę piękna i taka... elegancka. I grzeczna. I całuśna. No i muszę przyznać, że podleczyli ją skutecznie w schronie. Ale wiadomo... zimno się robi, futra niet, izolatka potrzebna... a w domku jest ciepło, bezpiecznie i mam nadzieję, że niedługo wróci do normalnego wyglądu- chociaż płaszczyk będzie chyba potrzebny, bo włoski nie rosną aż tak szybko;)
  9. No a co?? Całe towarzystwo nadawało sie do prania, z tym, że Piesia najbardziej, bo bernisię złapałam w odpowiednim momencie, a Pao najmniej jest skory do takich wygłupów:evil_lol: Pozdrawiamy imienniczkę!!!
  10. Fotek na razie nie ma i jeszcze przez jakiś czas nie będzie:-( Za to będą opowieści;) Piesia była dzisiaj na spacerze w lesie (cieplutko było:evil_lol: ) razem z Mileną i Paolkiem. Radośnie sobie skakała, biegała za pańcią, węszyła... Spotkała przerażajacego potwora, przed którym musiała się schronić za paniowymi nogami (koń to był:evil_lol: )... No i w końcu postanowiła udowodnić że jest normalnym psem, w związku z czym dokładnie wytarzała się w świeżutkiej końskiej kupie:evil_lol: A potem taka pachnaca ku "uciesze" pańci wracała autem, przytulona do Mileny... A wyobrażcie sobie miny napotkanych ludzi na widok pary Piesia-Milena? Dodam, że Mila to bernardynka:evil_lol:
  11. Niestety ten miesiac był finansowo straszny:shake: mam nadzieję, że teraz będzie lepiej... suczydło się goi pięknie, była dziś na porządnym spacerze w lesie, bryka (hamuję ja nawet), jest wesoła i chyba spotkało ja to, o czym czytałam- "odmłodniała" po sterylce:lol: Mam nadzieję, że jeszcze długo będzie mogła wygrywać kolejne rundy z chłoniakiem i cieszyć sie życiem...
  12. Jutro jadę do schronu tak się delikatnie podpytać... zacznę od weta;) Miałabym dla niej tymczas- ale A.nie może byc zarażliwa dla ludzi B.tylko na dwa tygodnie (na razie) No i co potem dalej?? Radźcie ciotki, proszę...
  13. Ja mam głównie takie przepisy;) ten schabik marynowany też został upieczony i pożarty z zachwytem... Najgorsze to w sumie jest dopilnowanie czegoś co się piecze/gotuje... np psiego ryżyku albo wody na herbatę:evil_lol:
  14. Właśnie długo jest świeży, nawet bardzo... i pyszny strasznie. A wtedy ...zapomniałam (to w ogóle moja specjalnośc- kiedyś marynowałam schab tydzień zamiast dwóch dni:oops: ):evil_lol:
  15. Naprawdę nie wiem co robić... nie odważę sie zabrać jej do siebie (pomijam ciasnotę) póki nie wiem co jej dokładnie jest... Mila ma obniżoną odporność i boję sie żeby się nie zaraziła...:-(
  16. Jak cioteczki bedą grzeczne to upieke taki extra piernik i na bazarek wystawię;) a piernik jest specjalny bo ciasto po zamieszaniu musi stać min. trzy tygodnie, ale im dłużej tym lepiej... kiedyś przetrzymałam trzy miesiące i był po prostu przepyszny!!!!:cool3:
  17. Wypożyczyć wam Aksę? Schudłam przez nią prawie 10 kilo:cool3:
  18. E tam zaraz kalorie.... a ja mam prikaz od weta, tfu lekarza coby przytyć ze dwa - trzy kilo:eviltong: zazdroście ciotki, mogę wcinać WSZYSTKO!!!! dla TZa :tort:
  19. Takie chusteczki na szyję:evil_lol: Mili rozrabia, więc sie czuje dobrze:lol: ale węzły niestety większe- przystopowanie leków przez sterylkę... o i od razu efekty:shake: w poniedziałek lecimy do weta, pewnie czeka Misię kolejna chemia na dniach... no i ok... tylko niestety skarbonka pusta i dziurawa:oops: a ciotka przed pierwszym to sama chleb bez okrasy i zabytkowe makarony wydłubane z szafki wcina...
  20. Muszę się podpiąć pod wasz wątek... otóż jest u nas we w schronisku sunia, młodziutka około roczna... przyprowadzona przez "panią". Jest w koszmarnym stanie!!! w zasadzie prawie nie ma sierści- ma chorą (chyba z zaniedbania) skórę, która co prawda ładnie się leczy, ale ni wiadomo, czy porośnie sierścią... a łysy pies nie ma najmniejszych szans na boksie...więc jeżeli będzie trzeba zwolnic izolatke...:shake: Problem w tym, że pracownicy nie chcą szumu wokół psiuni, no a ja nie chcę narobić kłopotów wolontariuszom:-( więc prezentuję małą tutaj:oops: to raczej taka delikatna sprawa. Więc na razie ciiii... Proszę o pomoc, ona ma bardzo mało czasu... co ja mam zrobić? do domu raczej jej nie wezmę bo już podłogi brakuje:shake: Sunieczka jest wesoła, przyjazna i kontaktowa... Wklejam fotki:
  21. Co się dzieje ze strona Kundla?:shake: regularnie mi wywala, albo mówi, że wystąpiły błędy na stronie:-( nie lubi mnie czy co?
  22. No miał... bo poprzednią taką w czaszki ukradli mi z rowerem:angryy: i chciał teraz czerwoną... trudno kupie mu coś innego albo pożyczę niebieską od Aksy:evil_lol: PS. Fona, przyszedł MP. baaardzo dziękuje...
  23. Co tu taka cisza???:mad: Ja chcę wypchanego psa!!! O swojego też wypchałam i lampki nawet wstawiłam zielone:evil_lol: [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/454/1ah7.jpg[/IMG]
  24. A całkiem całkiem... Wczoraj wystraszyła śmiertelnie ulubionego sąsiada, podkradła się cicho, a potem przywitała się, szturchając go nochalem i rycząc radośnie uuu!!! Na szczęście ten sąsiad lubi Miśkę, więc jak się pozbierał to ja wytarmosił:evil_lol: Zostało: Aksa 0 Mila 0 wspólny -88,59 = -88 zł Wpływy: 20 + 8 za obróżki Wydatki: Żarło Aksy 3x 7,5= 22,5 żarło Mili... ech nie mówmy o tym:shake: Zostało: Mila 0 Aksa 0 wspólny -82,5
  25. No inteligentna trochę za bardzo... ostatnio, jak uzna, że za dużo czytam, a za mało sie psami zajmuję, topi mi książkę w sedesie... już dwie załatwiła:angryy: małpa wstrętna... I nie chwalcie tak gupiej ciotki, bo jeszcze jej odbije i co?:cool3:
×
×
  • Create New...