Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Pusto? Da się zaradzić:evil_lol: Zresztą faktycznie- tam wcale nie ma nikogo... ...nie licząc ogromnego dobka, dwóch małych psideł i kota...
  2. On nie gryzie staruszków :evil_lol: więc, chociaż zachwycony nie jest, to postanowił zaakceptować Skoreczka:p
  3. Zobaczymy, gdzie się będzie lepiej czuł;) U mnie problemem będą spacery- bo nie dam rady wynosić Skorka, jednocześnie sprowadzając Aksę z wózeczkiem i Pałka na smyczy... Na razie współnie z Paolkiem przekopali mi łóżko i chrapią zagrzebani w kocach:mad:
  4. Kasia, a czy ja moge prosic banerek dla Skorka z prośbą o pieniążki na leczenie? :oops: Bo w poniedziaqłek jedziemy do weta z oczkiem i kaszlem 9martwię się o serduszko)...
  5. Nooo... :evil_lol: bo w sumie, niby gdzie miał się suszyć biedny, uprany staruszek? Teraz potrzebujemy pieniędzy na diagnostykę i ew. leczenie Skorka!!!
  6. Biedny i niezdarny, tak? No to zgadnijcie, gdzie spał??
  7. Skorek- bo miał biegunkę... Pałek... pewnie po pierwsze był wnerwiony na SKorka (że jest), a po drugie on ma już 13,5 roku i czasem nie wytrzymuje jak znikam na dłużej....:oops:
  8. Paskudny łobuz z tego Skoreczka, nie? :mad: A dziś nie było koo w wykonaniu Aksy... za to była niepiękna koopa w wannie (Pałek nie wytrzymał) i koszmarna, już-nie-żyjąca koopa Skorka w kuchni:shake: Ja sie zastrzelę.... czy ja się pisałam na oporządzanie zwierząt gospodarskich??!!! Normalnie równie dobrze mogła bym mieć oborę... doić umiem, a z krowy przynajmniej jest pożytek:diabloti:
  9. Taaa.... ciotka ulv, jak zwykle, w środku nocy pisze:eviltong: Fenulec pokazał się na wejściu z najlepszej strony- pokazywał jak lubi się bawić, jaki jest przytulaśny, jak slicznie nosi smyczkę, siada i daje łapke:evil_lol: nooo... wlazł na kanapę, na co usłyszałam pełne nadziei: "to on chyba będzie ze mną spał?" Faktem jest, że już dawno nie spotkałam tak wesolutkiego pieska, a jego zabawny krok dodaje mu tylko uroku, zaś niedostatki postury nadrabia odwagą i charakterem:evil_lol: Teraz "dostał w prezencie" młoda, energiczną Panią, to będzie miał kogoś do wspólnych zabaw i szaleńst, no i własny kącik. Mieszkanko niewielkie, ale Fenek idealnie do niego pasuje, winda, więc mu łapek schody nie zmęczą... Aha- a Bianka zawiozła nowej Pani Fenka długą listę, co on lubi, czego nie lubi i w ogóle instrukcję obsługi jak się patrzy:p
  10. Skorek nie chce sie przyznać co robił:mad: ale pewne jest, że zjadł coś nieszczególnego, bo koo było łagodnie mówiąc rozpaczliwe... no i wynika niezbicie, że czeka nas dalsza walka z życiem wewnętrznym Skorka:shake: bo zewnętrzne juz wykończone:diabloti: Poza tym był brudny, zmęczony, niestety lekko zakatarzony i głodnawy:evil_lol: Cały czas nie wiem, jak ten mały łobuz zwiał- no chyba jednak się wymknął przez drzwi, bo w ten balkon to nie wierzę nadal... Natomiast przeżyłam zaskoczenie- pozłam pozdejmować plakaty i większość była o dziwo nienaruszona... jak w Sosnowcu szukaliśmy Żuka, to ciągle ktoś nam plakaty zrywał, a tu proszę!
  11. No nerwicę i stan przedzawałowy to ja już zaliczyłam, a chłopak zamiast się wytłumaczyć, to bardzo się ucieszył, jak go wyjęłam z klatki, zamerdał krótkim kikutkiem i... zażądał wyprowadzenia natychmiast na trawkę:mad: Poza tym czeka go pranko, bo śmierdzi jak nieboskie stworzenie:evil_lol: Cała zabawa kosztowała mnie 30 zł (ksero i taksówka, bo inaczej bym za chiny nie zdążyła do schro) i potwornie dużo nerwów, o dwóch nieprzespanych porządnie nocach nie mówiąc:shake: Myślę, że warto go poogłaszać, bo on faktycznie jest taki tuptuś i może ktoś za nim płacze?
  12. SKOREK SIĘ ZNALAZŁ!!!! Jest w schronisku, dzwoniła Bella, zaraz po niego pojadę :multi: :multi: :multi:
  13. Już prędzej ktoś przez nieuwagę- bo ci wredni są zarazem leniwi:shake:
  14. I tu następna zagadka- z tego ogródka jest trudno uciec.... ogrodzenie wysokie, pod ogrodzeniem raczej się nie da przejść, jedynie na ulicę można by wyjść, za to przez dosyc wysoki murek i krzaki:shake: Mam cichutką nadzieję, że może jednak się wymknął i ktoś go zabrał, bo taki mały i biedny:-(
  15. To jest niskie pierwsze pietro i prawde mówiąc da się wejść- utrudnieniem jest winorośl dookoła- chyba by sie nie udało wleźć bez jej połamania (kiedyś właziłam, jak zgubiłysmy klucze) i nie w dzień, bo to mała spółdzielnia i duże ryzyko, że ktoś przyuważy... Tym bardziej mnie dziwi, że nikt Skorka nie widział:shake: A poza tym nic kompletnie nie brakuje- ciotka nie ma wielu wartościowych rzeczy- a nawet wieża stoi jak stała:shake: W mieszkaniu naprawdę szukałam wszędzie- Dziuba też i ciocia.... a to małe mieszkanie, bez zakamarków... Piwnice- chyba musiałby go ktoś tam wsadzić specjalnie- okienka sa malutkie i uchylne pod małym kątem. Zresztą cioci piwnice sprawdziłam z rozpaczy. Wiecie, ja sie podejrzeniom nie dziwię, sama bym była podejrzliwa, ale swoją ciocię znam i gdyby się coś zdażyło(no powidzmy auto...), to by mi powiedziała, a krzywdy to ona nie zrobi niczemu- robaczki sprzed drzwi wynosi, żeby ich nie zdeptać, a w dodatku Skoreczka naprawdę polubiła i on jest super niekłopotliwy w porównaniu do poprzedników... Wiecie... Skorek jest stareńki i fajtłapa, ale... matka Pałka dorobiła sie szczeniąt, bo nie przewidziałam, że ponad 12-letnia, malutka sucz wyskoczy oknem z wysokiego parteru :oops: a Pałka skaczącego z balkonu wyższego niz cioci widziałam na własne oczy (zostawiłam go u znajomych, a on sie nie zgodził...) Cholera, Skorku, gdzie jesteś????
  16. Lupe, Kasia :buzi: :Rose: :Rose: I teraz nie wiem, co wybrać, bo banerki piekne...
  17. Słuchajcie napisać coś o nagrodzie, prawda? Jak trzeba będzie to coś wyskrobiemy... Ok, mail wysłany Kurcze, to naprawdę niemożliwe, żeby się gdzieś ukrył w mieszkaniu, mam wrażenie, że chomika bym znalazła tak szukałam... ale i tak jutro jeszcze raz wszystko przetrząsnę- dla spokoju sumienia (po raz chyba 6...).
  18. Jeszcze pytanie- czy ktoś umie zrobić banerek? Albo wzór plakatu do wydrukowania?
  19. Ciocia ulv szuka zaginionego pieska:-( ale jak się zezłości, to ją wszyscy ci "lekarze" od siedmiu boleści popamiętają do końca świata!!!
  20. A w dodatku naprawdę przeszukałam chyba wszystkie zakamarki w najbliższej okolicy... jeszcze w nocy łaziłam dokładnie i świeciłam po najmniejszej dziurze, szczelinie i kąciku... nawet pod samochodami:shake: Dzisiaj przeszukałyśmy dziurę po kinie... no śladu nie ma. Z tym balkonem tym dziwniejsza sprawa, że na dole rosną kwiatki, a żaden nie jest uszkodzony... no gdyby pies nie daj Boże spadł, to chyba by nie celował dokładnie między szafirki, nie? jakiś ślad by został.
  21. Zawsze jest jakieś "może mogłam...." ciocia też podłamana, bo bardzo polubiła Skoreczka:-( a teraz wygląda, że coś z nim zrobiła.... Skorku, prosze wróć... kocyk i miseczka czekają:-(
  22. Bella, w takim razie przejżyj jeszcze jutro izolatkę itp.. i w ogóle uczul wetów... W ogóle idę zaraz spać, jestem wykończona, zmarzłam i mam dość wszystkeigo, ze swoją nieudolnością na czele:shake:
  23. No jestem zupełnie zdezelowana... cały dzień szukałam i nawet nikt go nie widział :-( Kamień w wodę... Za to KrA ściągnęła odżywkę od Andy i zanim jej wydarłam zeżarła całkiem sporo:mad: a teraz ma znowu sra...ę :mad: Kurcze i pomyśleć, że ktoś narzeka, jak ma sprzątnąć z trawnika psi balasek, albo jak mu pies siknie na kafelki.... dopiero jak sie ma SPECJALNĄ GÓWNIANĄ SZCZOTECZKĘ DO SZPAR W PARKIECIE to człowiek wie, co to znaczy koopa....
×
×
  • Create New...