Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Dużo.... :-( Brutus jest za to absolutnie fantastyczny :loveu: Taki miły, grzeczny i spokojny pies, że ze świecą szukać :loveu: Można go z powodzeniem zareklamować do domu z dziećmi, psami, suczkami, kotami i zwierzakiami rodzaju wszelakiego. Brutus kocha cały świat. Merda ogonem do kotów, nie zaczepia, nie goni, nie jest nachalny. Czysty w domu, prosi o spacerek. Chodzi na smyczy. Nie pcha się na kanapy... Po prostu IDEAŁ!!!!!
  2. Haker niechciany :shake: nikt o nią nawet nie zapytał... a to taka super pannica :cool3:
  3. Wmówiłam w nią odrobine karmy... kociej, bo psią wgardziła. I kupiłam convalescence, zrobię w formie płynnej i zobaczymy, może tak sie da nakarmić... Babulinka, Linka dostała dodatkowy antybiotyk "na paszczę", żeby chociaż zlikwidować trochę stan zapalny. Poza tym mniej kaszle, ale i tak głównie śpi, bidulka. Widac jak wstaje, że i stawy ją bolą :shake:
  4. Do Simby, Dymka, Hali i Wampirka dołączył wczoraj w nocy maleńki dzielny Dyl sowizdrzał :placz::placz::placz: Wyjątkowy kotek.... dużo do mnie trafia maluszków, ale ten urzekł mnie szczególnie... miał byc mój. Jescze wieczorem było dobrze, jadł, rozrabiał... a potem nagle zaczął gasnąć... odszedł tuląc się do mnie jak do swojej mamy- a ja nie mogłam nic zrobić :placz:
  5. Chyba robale :placz: Zadłużenie: Brutus- 570 zł Aksa- potrzebne 50 zł na remont wózka kociaki 320 zł u weta
  6. Irysek, chyba musze "ujaśnic", rano pisałam po nieprzespanej nocy... Wpłaty razem- 290 zł pożyczka od Poker 200 zł dołożyłam 170 zł ------------------------- razem 660 Do zapłaty w hotelu- 860, został dług 200 Do zwrotu 200 (Poker), 200 hotel i 170 moje... razem 570.
  7. Tak... W sumie wpłat na Brutusa było 290 zł. Koszt hotelu wyniósł w sumie 860 zł... :shake: Zapłaciłam 660 zł (raz 300 i raz 360), 200 trzeba jak najszybciej dopłacić. Benzynę na 2 dojazdy pomijam. Ale część kasy pożyczyłam z "kongowego", a część ze swoich- a niestety mam tak wyliczone, że jak tego nie będzie, to albo nie zapłacę netu, albo prądu nie kupie, albo ... ?
  8. Właściwie jedno i drugie... zjadła wieczorem troche rozpackanego jedzonka, ale juz ryżu z kurczakiem nie chciała, nawet po rozdyźdaniu:shake:
  9. Dyl nie żyje... :placz::placz::placz: choleraaaa.... dlaczego akurat on, taki fantastyczny, mój ulubieniec.... :placz:
  10. Brutusek już u mojej cioci. ale zostało zadłużenie- 200 zł trzeba dopłacić, a ile dołożyłam ze swoich, to dokładnie nie wiem, jutro wstawię rozliczenie, ale sporo... :-( ....a do Brucia nawet nikt nie zajrzy... :placz:
  11. Ona ma obolały cały pyszczorek, konieczne jak najszybsze zrobienie- zębów nie widać spod kamienia :placz: Płacze przy dotyku :placz: ale jak to zrobić z psem zaziębionym, zakatarzonym i kaszlącym?
  12. Na razie próbowałam RC recovery, potem intestinal, potem mięko z ryzem... nie ma ochoty :shake: Jutro spróbujemy kurczaczka.
  13. A staruszka jest świetna, taki pies- maskotka, dużo śpi, puchata, milutka w dotyku... Prosi o siku, na spacerkach drepcze powolusieńku. jedyne zmartwienie jakie mamy to jej zdrowie- ciągle kaszle, jest zapyziała i co najgorsze, nie mam apetytu- ale to może byc też przez stan paszczy :shake: Imię proszę wymyslić, mam ja nazwać Babulizda? :cool3:
  14. Bo mam aparat zawsze gdzieś w zasięgu, specjalnie, żeby je łapać na gorącym uczynku... :diabloti: a poza tym akurat miałam robić fotki rzeczy na bazarek i leciałam z aparatem w łapie :evil_lol: Już wiem co to było- sucharki bieszczadzkie, zdążyła mi dwa zeżreć:mad:
  15. Naprawdę... to okropne :shake: wiesz, ja sama w ciagu dwóch tygodni pochowałam trzy koty... a teraz Czekoladka, której kibicowałam :-(
  16. Od piatku Aga wraca miedzy zywych, to popilotuje sprawę:evil_lol:
  17. Babcie sie mijają, bo Rudzia to wiertliwy owsik, a babuleńka głównie śpi... Byłam sobie w drugim pokoju, szykując bazarki... słyszę podejrzane piszczenie kompa. Idę i....: [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/7289/image001sc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/3113/image002fc8.jpg[/IMG] ...już wiadomo, czemu klawiatura u mnie ma krótki żywot:mad: Zostawiłam ciastka na biurku... chyba, że Ruda chciała się poskarżyć cioteczkom na dogo :diabloti:
  18. Się mi był kręgosłup posuł :evil_lol: Dyskopatia, a jak.... za duzo siedzę przy kompie :diabloti: no i ślad po urazie w części szyjnej (zleciałam z konia na drągi).
  19. Najwyżej będziemy ładną parę tworzyć z Aksą :evil_lol:
  20. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=521[/URL] A dokąd potrzebny transport?
  21. Pokerku, Tyś oblatana w sprawach lekarskich, znasz może dobrego kręgarza we Wrocku?
  22. Czekoladka :placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27258&highlight=traktor
  23. Własnie przeczytałam na miau, że Czekoladka odeszła :placz: Nerki odmówiły posłuszeństwa... Śpij kocino ['][']['] http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=50971&postdays=0&postorder=asc&start=90
  24. Wychodziła w badaniu nużyca... zresztą advocate ma szerokie spektrum działania i na co inne też powinno pomóc... :shake:
  25. Oj, Andzia co fakt to fakt- sąsiadów wysoko sobie cenioę za tolerancyjność (poza jednym, ale już mu chyba ostatnio wyjaśniłam conieco :diabloti:) Wiem, że to sa zwierzaki trudnoadopcyjne- ale popatrz, Pająk, Dżeki żmigrodzki, Kasia-Misia i wiele innych to też były psiaki pozornie bez szans... no a kociaki są łatwe (stosunkowo) do wyadoptowania, tylko trzeba je najpierw uratować- w schronisku nie mają żadnych szans, śmiertelność kociąt jest ogromna, sięga 90%. U mnie na 17 odeszły 3. Warto było, prawda? Na razie zakończyło się leczenie kociąt- zadłużenie 320 zł...
×
×
  • Create New...