-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Malagos, koniecznie z nia ćwicz- jesli będzie jakikolwiek postęp, chęć do pracy z klikerem, to już dobry wstęp... Sunia jest zdaje się młodziutka, to też dobrze. Pewnie nie wiesz, ale do mojej cioci trafiła Łysia-Piesia, co prawda od razu do domciu stałego z założenia, ale... nie spodziewalismy się że dostaniemy stworzonko tak potwornie bojące się wszystkiego i tak kompletnie niezsocjalizowane z normalnym światem... Listek? Piesię przerażał nawet podmuch wiatru. Z Piesią właściwie się nie da pracować, bo boi się klikera, boi sie zabawek, a nagrodę jedzeniową ostrożnie porywa i ucieka :shake: Jest u cioci dwa lata i największy postęp, to to, ze już sie odważa sama dobiec do kuchni po jedzonko. Z powodów zdrowotnych nie może wychodzić jak jest zimno- więc załatwia się na plastik. Zmiana kanapy na nową zaowocowała trzymaniem siku przez 1,5 dnia i w końcu zsikaniem na kołdrę.... Sika także na znak poddania, przy zakładaniu ubranka, przy braniu na ręce... Potrafi zrobic kupe na łóżku, bo na podłodze stoi odkurzacz i boi sie zejść. Nie umie się bawić, chociaz widac że bardzo by chciała. Ogólnie totalny świrek. Ale straszliwie kochany świrek, może własnie dlatego, że jest jaka jest? A- największe postępy Piesia robi obserwując i naśladując inne psy, może to też jest jakaś droga?
-
Ja tam wolę zapaszek zwierzów :evil_lol: no i dzieci dłużej są kłopotliwe :evil_lol: ale podobieńst faktycznie jest dużo- chociazby niesamowita ciekawość wszystkiego i nieznordowany entuzjazm- to cechy które urzekają mnie i u psów i u dzieci... tylko psy nie zadają tylu koszmarnych pytań, co dzieci w pewnym wieku... :eviltong: Eee tam, najwyżej będzie nowy topik "ciocia ulv do pilnej adopcji, mieszka pod mostem" ;)
-
Jesli chce się ruszać, to dobrze- dysplazja niekiedy bardzo boli... Trzeba ja oczywiście ciut ograniczać, ale nie uziemiać całkowicie ;) I w lecie pływanie by jej sie bardzo przydało.... Smutne, że ma spędzić zimę w boksie, ona powinna mieć cieplutko i mięciutko :-(
-
Ona ma dysplazje w jednym stawie, czy w obu? :-( Biedna, piękna starsza pani....
-
Teraz walczymy o Biankę :roll: ...a z weselszych rzeczy- czy to normalne, że jak wejdę do zoologika to zaraz mam ochotę wynieść pół sklepu? Właśnie wróciłam, miałam kupić troszkę karmy dla Kra i puszkę dla kociąt, no i wydałam 50 zł.... :oops: Zaszalałam, bo przyszła kaska od Rossy dla Krakulki :loveu: Najgorsze, że KrA szczególnie dobrze toleruje (pokarmowo i sierściowo)karmy typu active- za to ja źle toleruję KrA po takiej karmie :evil_lol: No ale czego sie nie zrobi, żeby mieć szczęśliwego psa i ... ładne koopki.... :evil_lol: Poza tym Kra ostatnio chce chyba sobie zrobić dietę owocową- wczoraj ukradła kiwi, dziś- pomarańcze...
-
Mam nadzieję... ostatnio usłyszałam od kogoś z rodziny coś bardzo niefajnego :shake: Że po co właściwie tracę czas i kase na takie ohydne, stare kundle, które powinno się pousypiać, bo w ogóle nie wiadomo po co są... Że psy śmierdzą i tylko alergie od nich dzieci dostają. I że jakbym chciała do nich wpaść, to owszem, prosze bardzo, ale bez "tego śmierdzącego psa"- to o Pałku... Wstrętne. Czy ja sie czepiam ich dzieci? Jak przyjeżdżali do cioci z niemowlęciem, to NAPRAWDĘ śmierdziało (no niemowlęta chwilami śmierdzą, to normalne :evil_lol:). I słowa nie powiedziałam... Wrrrrr....... Zrobiłam bazarki- zapraszam!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8950496[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8950254[/URL]
-
Bo jakoś tak mi sie smutno zrobiło... wszystko w tej jesienno-zimowej aurze przypomina Milę :-( nawet Kra zażądała przeniesienia posłanka koło łózka tam, gdzie spała, kiedy Mi żyła... :-( Ciągle mam wrażenie że Mi jest obok, że się obrócę i ona tam będzie.... No i kłopotów jak to u nas- nie brakuje. Auto znów zdechło...
-
Wiem, że jest tragicznie, tylko mi chodziło o to, że zostałam zjechana za "porywy serca i brak rozsądku"... Tylko gdzie tu rozsądek, kiedy stoisz i patrzysz w proszące oczy, wiedząc, że w nich za chwile nie bedzie życia? Poza Filutką, Nelą i Łysią (a ona i tak ciotkowa:evil_lol:), wszystkie zwierzaki, które u mnie wylądowały miały już wyrok... Najczęściej "na dniach", a niektóre dosłownie zabrane z gabinetu. ....wiem, że wszystkich nie uratuję, ale jak powiedzieć temu konkretnemu: "sorry, maleńki, jestem rozsądna, więc cię zabiją". Doobra, nie narzekam- dla rozluźnienia, fotka Kra autorstwa Korenii: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2c9f2a8b2e493f45.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/53/2c9f2a8b2e493f45med.jpg[/IMG][/URL] Typowa mina "dawaj, co tam masz!!!!!"/"dajkotka!!!!!!"
-
Evelin, cudaczek z tej Krysi i oczywiście, że pamiętam...:loveu: Mam wrażenie, że część osób się na nas obraziło? Powolutku wychodzimy na prostą z długami. ale macie rację- nie będe brała więcej żadnych zwierzaków na tymczas, dopóki mnie nie będzie stać na CAŁKOWICIE SAMODZIELNE ich utrzymanie, leczenie itp. Po prostu wydawało mi się, że skoro sporo osób z dogo tak robi, że oferuje tymczas, a prosi o pomoc finansową na niego, to jest to w jakiś sposób ok... że czasem jest tak- ktoś może dac zwierzakowi domek i opiekę, a ktos inny nie- za to może się dorzucić finansowo. No ale się pomyliłam :shake: Niestety poza kącikiem i sercem nie mam za dużo do zaoferowania tym, którym próbowałam ratować życie. Powiedzcie- czy było warto? Mila ['] Milo Wena Dżeki KrAksa Rudzia Bulinka ['] Bilbo Matylda (poza dogo, bassetka) Pająk Kasia-Misia Zuzia (poza dogo) Halusia ['] Karusia ['] Nela Łysia Filutka 19 kociąt w tym roku (4 [']) -jeszcze ktoś? ...nie liczę tych, które upchnęłam na innych tymczasach, albo były 1- noce... W tej chwili pozostaje mi "tylko" spłacić długi, jakimś cudem znaleźć domy dla pozostałych zwierzów- czyli Brutusa, Rudej i Kongi (strasznie mnie ona martwi...), kotów. Koty sa dwa do oddania- Garfield i Mikesz, a Marzyciel i Bianka jeszcze się muszą doleczyć. A potem definitywny koniec tymczasów, a wątek KrA przeniesiemy do pogaduszek (tylko nie wiem, jak będzie z fotkami bo mi aparat padł)... Czekam na konstruktywne pomysły w sprawie Kongi.
-
Oktawia dziekuję!!!!! Na konto wpłynęło 100 zł z opisem "dodatkowo do 200 zł przekazanych na AFN". Więc zrobiłam inaczej. 100 od Cangurotto poszła na spłatę długu u mnie, 200 zł z AFN na hotel, a 100 rozbiłam na 50 zł dla cioci i 50 zł u siebie...(przypominam, że to miał byc płatny tymczas)... Zadłużenie: 200 zł Poker. 20 zł u mnie... Musiałam tą kasę (150 zł ze 170, które założyłam) wziąć bo KrA jest leczona, albo bym miała net wyłączony... :oops:
-
Ostatnio na dogo mamy mnóstwo świetnego "babcinego pieczywa": Kromeczka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75246&highlight=bu%C5%82eczka[/URL] :loveu: Bułeczka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75246&highlight=bu%C5%82eczka[/URL] Kanapka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92796&highlight=kanapka[/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
trzy tragiczne miesiące, z zycia, doroslego, malego pieska-JUZ DOMU!
ulvhedinn replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Tego .... stwora nawet bydlakiem sie nie godzi nazywać!!!!! :angryy::angryy::angryy: Biedny Misio, teraz będzie mu potrzebny ktoś, kto pokaże że człowiek umie być dobry, że ręka nie zawsze boli... :shake: