Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Psów mam "tylko" 3.. za to 9 kociąt, o własnym nie mówiąc... :roll:
  2. Pewnikiem jej się pomerdało z przejęcia... :shake: A ja nie mam na razie fot, miałm kolejny wesoły dzionek...
  3. Jesli KrA się podgoi, to się zjawimy :multi:
  4. Aga nadal zdechnięta u babci... :-( A któryś z moich psów własnie osiągnął poziom matrixa :mad: Rozumiem, ze czasem się zdarzy narobić na podłogę. Bywa. Ale dziś zastałam kupsko na ścianie na wysokości 90 cm!!! I nie smugę, tylko normalnie jakby ktoś kucał na ścianie. Nie rozumiem- przypominam, że w domu są dwa zgredki, (rozmiar mały) i suka sparaliżowana. Jak i który tyłek sie tam znalazł? :mad: Aha- pamiętacie, jak narzekałam, że Kra mi topi książki w sedesie i pije z niego wodę? Dobra, to zaczęłam spuszczać klapę... Ale ta cholera naumiała sie otwierania klapy!!!! I dalej korzysta z sedesu jako z miski...
  5. Oktawia, dzieki :loveu: Ja chwilowo zastanawiam się nad szybkim sklonowaniem, bo na nic mi czasu nie starcza...
  6. W poniedziałek pójde pogadać z wetem, moze coś zmienimy... :-(:roll:
  7. Wet na pewno to wie, ale przypomnę o mozliwości stosowania opatrunków hydrożelowych... :oops: U nas się sprawdziły, zarówno przy Aksie (odleżyna), jak i u Bilbo (martwica tkanki po głębokich pogryzieniach). A z Bilbonem było przez chwilę bardzo niefajnie :shake: No i z doświadczenie wiem, ze najskuteczniejsze było pozostawienie opatrunku na dłużej, np. na przynajmniej dwie doby... Trzymaj sie kochany!!!!
  8. Na razie namówiłam ciocię, żeby go wzięła na płatny DT... :oops: zawsze to ekonomiczniej, niż w hoteliku. I tak mi głupio, że ja obciążam kolejnym zwierzem :shake:
  9. Bo czy można się nie zakochać w takim maciupeństwie? :loveu: Sama bym ja chętnie zagarnęła :evil_lol:
  10. Nie nigdy, tylko teraz żadnych więcej...:evil_lol: po prostu ostatnio przy każdej wizycie w schro wychodziłam z kotem pod pachą. Teraz mam w domu 9 maleństw, z czego 5 chorych... Takie maluszki nie mają wielkich szans, łapią choroby i umieraja, no i nie miałam serca...
  11. Oj, pomyliło Ci sie- Pałek jako jedyna pokraka jest u mnie od małego;) Mama zwiała na wsi przez okno, w wieku 12 lat :mad: a wtedy nie były popularne sterylki aborcyjne:roll: Sterylka była potem, coby numeru nie powtórzyła, a dożyła ponad 23 lat, juz to pisałam chyba...
  12. Oktawia, a wiesz,że mój Pałek (ten potwór z avka) myje sobie głowę, uszy i oczy łapami, właśnie jak kot? On może nie wygląda, ani ciut ciut, ale ma w przodkach pekińczyka- mamusia była (nieco odległym) mixem... A tak wygladała: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8640/kora5aco9.png[/IMG] Wzięła z pekińczyka zęby i oczki i charakter :diabloti:
  13. Nooo.... i to jeszcze pornografia dziecięca, bo goldek ze zdjęć ma coś z 7 miesięcy :evil_lol:
  14. Jutro bedę w schronie, postaram się zrobić lepsze zdjęcia staruszeczki...;) ...i słowo daję więcej żadnych kotów!!!!! :mad:
  15. A to, że już drugi raz nam zdechł samochód po drodze- dobrze, że we Wrocku jeszcze. Altrnator. Kolejne 150 zł do zapłacenia...:-( odbieramy w piątek. Jakieś fatum... Do tego mam stado kociąt (chorych), Aks postanowiła, że najlepiej się choruje w święto (odleżyna, zastój), a w nocy umarła Halusia, walczyłyśmy o nią trzy dni....:placz:
  16. Zdjęcia ze spaceru z KrA: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/5237/image007km8.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2134/image009bh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/3114/image013rp5.jpg[/IMG] I jakoś nikt nie został zjedzony:evil_lol:
  17. Babulka jeszcze nie ma odrębnego wątku, a fotki postaram sie zrobić lepsze w piątek... Zwróciła moja uwagę, bo na widok człowieka płacze, tańczy i wtula się w kraty noskiem... :-(
  18. Kopereczku :loveu: wysłałabyś ją do Wyborczej? Jak dziś ogłoszenie mailowo pójdzie to akurat będzie na piątek...:cool3:
  19. Biedna malutka, popsuta maskotka:placz::placz::placz: Oby twoich "ludzi" prześladował do końca życia twój wzrok.. za to że porzucili cie w lesie jak niepotrzebny śmieć. Przypominam, że wciąż JESZCZE żyje i na ratunek czeka koleżanka z klatki... fakt- nie jest taka rasowa, ani ozdobna.... :shake:
×
×
  • Create New...