-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Jesli KrA się podgoi, to się zjawimy :multi:
-
Aga nadal zdechnięta u babci... :-( A któryś z moich psów własnie osiągnął poziom matrixa :mad: Rozumiem, ze czasem się zdarzy narobić na podłogę. Bywa. Ale dziś zastałam kupsko na ścianie na wysokości 90 cm!!! I nie smugę, tylko normalnie jakby ktoś kucał na ścianie. Nie rozumiem- przypominam, że w domu są dwa zgredki, (rozmiar mały) i suka sparaliżowana. Jak i który tyłek sie tam znalazł? :mad: Aha- pamiętacie, jak narzekałam, że Kra mi topi książki w sedesie i pije z niego wodę? Dobra, to zaczęłam spuszczać klapę... Ale ta cholera naumiała sie otwierania klapy!!!! I dalej korzysta z sedesu jako z miski...
-
SOS bernardyn Raul, rana karku wyleczona-ZNALAZŁ DOM!!
ulvhedinn replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wet na pewno to wie, ale przypomnę o mozliwości stosowania opatrunków hydrożelowych... :oops: U nas się sprawdziły, zarówno przy Aksie (odleżyna), jak i u Bilbo (martwica tkanki po głębokich pogryzieniach). A z Bilbonem było przez chwilę bardzo niefajnie :shake: No i z doświadczenie wiem, ze najskuteczniejsze było pozostawienie opatrunku na dłużej, np. na przynajmniej dwie doby... Trzymaj sie kochany!!!! -
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
ulvhedinn replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Bo czy można się nie zakochać w takim maciupeństwie? :loveu: Sama bym ja chętnie zagarnęła :evil_lol: -
Oj, pomyliło Ci sie- Pałek jako jedyna pokraka jest u mnie od małego;) Mama zwiała na wsi przez okno, w wieku 12 lat :mad: a wtedy nie były popularne sterylki aborcyjne:roll: Sterylka była potem, coby numeru nie powtórzyła, a dożyła ponad 23 lat, juz to pisałam chyba...
-
Oktawia, a wiesz,że mój Pałek (ten potwór z avka) myje sobie głowę, uszy i oczy łapami, właśnie jak kot? On może nie wygląda, ani ciut ciut, ale ma w przodkach pekińczyka- mamusia była (nieco odległym) mixem... A tak wygladała: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8640/kora5aco9.png[/IMG] Wzięła z pekińczyka zęby i oczki i charakter :diabloti:
-
A to, że już drugi raz nam zdechł samochód po drodze- dobrze, że we Wrocku jeszcze. Altrnator. Kolejne 150 zł do zapłacenia...:-( odbieramy w piątek. Jakieś fatum... Do tego mam stado kociąt (chorych), Aks postanowiła, że najlepiej się choruje w święto (odleżyna, zastój), a w nocy umarła Halusia, walczyłyśmy o nią trzy dni....:placz: