Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Babcia głównie spi, ale wyniesiona na trawnik grzecznie siusia ;) Poza tym czasem łazi po kuchni i jesli tylko uznaże coś jej się dzieje (dziś wlazła pod rozłozoną suszrkę z praniem), to głośno wzywa pomocy... bardzo zabawnie szczeka, tak A! A! A! albo krzyczy rozpaczkliwie...
  2. Jutro zobaczę co wpłynie w poniedziałek do banku i zrobie rozliczenie. I fotki też zrobię :evil_lol:
  3. To wcale spory "grosik" Magya- dziekuję!!! A Brutusowi wcale nie przeszkadza śnieg i zimno, wywlókł ciocię na spacer z rana- popiskując przy łóżku :evil_lol: Kiedy widzę, jak on bardzo stara się zachować czystość, to az mi się niedobrze robi, kiedy pomyślę, jak wielką udręką musiało być uwięzienie go tyle czasu w mieszkaniu :shake: Musiał się niewyobrażalnie męczyć.... :-( Martwią mnie tylko troszke stawy tylnych łapek, trochę są jakby słabsze- jak myslicie dawac mu artresan, albo inny preparat tego typu (glukozamina/chondroityna)?
  4. W mitach greckich rzadko pies jest głównym motywem, częściej towarzyszy wydarzeniom, chociaz w kilku opowieściach pełni też i główną rolę. Warto wspomnieć Cerbera, trójgłowego psa strzegącego wyjścia z krainy umarłych, Hadesu. Albo Argosa, psa Odyseusza, który jako jedyny spośród domowników rozpoznał i powietał swojego pana, po to by po chwili umrzec ze wzruszenia... Może Lajlapsa, psa Artemidy, któremu żadna ofiara nie mogła umknąć. Do czasu, aż kazano mu ścigać Liszkę Taumesyjską, której nikt nie mógł schwytać. Żeby przerwać pościg bez końca Zeus umieścił oba zwierzaki na niebie i teraz Lajlaps świeci jako gwiazdozbiór Wielkiego Psa (chociaż tu są pewne niezgodności- bo wg. innych wersji Wielki Pies- to pies Oriona, towarzyszący mu również na niebie, albo też Majra, pies pierwszego hodowcy winorośli- Ikariosa). Bezimienne pozostają psy ze sfory Akteona, rozszarpujace na strzępy swojego własnego pana, na rozkaz Artemidy przemienionego w jelenia ( kara za podejrzenie nagiej bogini w kapieli :diabloti:)...
  5. Jesli chodzi o mity, to szczególnie często psy spotkasz w mitologii celtyckiej. Po pierwsze w cyklu ulsterskim masz opowieści o wielkim bohaterze-Cuchulainnie, którego samo imię znaczy "Pies Culanna", a nazywano go Wielkim Psem Ulsteru. Swoje imię zawdzięczał faktowi, ze w młodości w samoobronie zabił ogromnego, groźnego psa, należącego do kowala imieniem Culann. Żeby zadośćuczynić ofiarował się, że znajdzie i wyszkoli następnego psa obronnego, a do czasu kiedy tak sie stanie- sam będzie spełniał psie obowiązki. Dodatkowo nałożony był na niego geasa/geas- (magiczny, czy tez rytualny zakaz) zabraniajacy mu jeść psie mięso. Podstepem został do tego zmuszony przez wiedźmy i to stało się posrednio przyczynkiem do smierci. Ostatnim zaś czynem, kiedy był juz śmiertelnie ranny było zabicie wydry, która przypłyneła, by chłeptać jego krew. Wydra zaś u Celtów nazywana była "psem wodnym". Innym mitem celtyckim jest opowieść o psach Finna. Finn był według legendy największym wodzem w historii Irlandii, przywódcą tzw fianny- doborowego oddziału wojowników. Psy te zaś tak naprawdę były jego krewniakami... Ciotka Finna, Tuiren poślubiła niejakiego Iollana. Zazadrosna o nią i wsciekła kochanka Iollana pod jego nieobecnośc zamieniła ją w psa mysliwskiego i powierzyła opiece Fergusa, człowieka słynącego z niegościnnosci i niechęci do psów. Mimo to, urok i zwinność suczki podbiły jego serce... Jednakże Tuiren była w tym czasie przy nadziei i urodziła w swoim czasie dwójke szczeniąt. Gdy ja szczęsliwie odnaleziono i odczarowano, Finn poprosił o nieodczarowywanie jej dzieci. Towarzyszyły mu potem zawsze- dwa wielkie ogary o imionach Bran i Sceolan. Podobno widywano je długo po smierci Finna, a nawet jeszcze niedawno można je było spotkać noca niedaleko Wzgórza Allena, w miejscu dawnej warowni... ;) U Celtów ponadto pies był zwierzęciem związanym z Zaświatami, mógł pełnic rolę posłańca, bądź przewodnika - czy to na tamten swiat, czy do tzw nie-świata- Annwn, gdzie mieszkaja baśniowe istoty.. Stamtąd wywodziła się np. sfora białych psów o czerwonych uszach, należąca do Arawna, która do Annwn sprowadziła Pwylla, władcę Dyfedu. Figurki i szkielety psów często są znajdowane w miejscach sakralnych, pies występuje tez dość często jako motyw na naczyniach, bizuterii itp..
  6. Klasyka: J.O.Curwood "Włóczęgi północy" "Błyskawica" "Szara wilczyca' "Bari, syn Szarej wilczycy" Dużo w tym wilków, ale psów też:evil_lol: J.London "Zew krwi" "Biały kieł" Janusz Meissner "Opowieści pogodne", część druga - "Opowieść pod psem (a nawet pod dwoma)" Książki dla dzieci: "Runo" "Gdzie jest Bob" "Trzy psy w jednym mieszkaniu" (autorów dam jutro jak sprawdzę:evil_lol:) Coontz "Opiekunowie"- horror U A. Norton w książce "Koci miot" występuja Barkerzy- stworzenia, które wyewoluowały z psów, a w cyklu fantazy "Świat czarownic" specyficzne, białe psy sa nieodłącznymi towarzyszami Alizończyków.
  7. Właśnie wróciłam ze spaceru z KrA... ...chyba zapadam w sen zimowy- przespałam cały dzień, bo się oziębiło :shake: I w dodatku potknęłam się w przedpokoju, wpadłam na bramkę do kuchni- zdarłam sobie skórę z całego przodu nogi i rozbiłam kubek z pieskiem :-( buuu....
  8. Cioteczki :loveu: i wujek :loveu: A żeby nie było totalnego offa... Kra jest mistrzynią udawania że to "wcale nie ona"- nawet przyłapana z pyskiem w sedesie robi wielkie niewinne oczy :evil_lol: albo sie kładzie na woreczku po czymś ukradzionym, co jeszcze kończy gryźć i ma minę najgrzeczniejszego psa pod Słońcem ;) No i cały czas narzeka, że "ciocia wstrętna- kotka nie daje"...
  9. Traumeel i Zeel stosowałam u Kra, z całkiem niezłym skutkiem :cool3: Z babulką jest taki problem, ze poniewaz ja dziobek boli, to boi sie jakichkolwiek manewrów i wpada w histerie.... spróbujcie takiej delikwentce dać tabletkę:mad:
  10. Dobra, to od razu podrzuce do księgarni :p Kurcze u mnie cały czas jest lampa dla Uciechowa, a Uciechów sie sypie... :shake:
  11. Sprawdziłam, wpłacone!!!! :multi: Od Ciebie też doszło :loveu:
  12. Mi ciągle coś z łap leci....:oops: kubków i misek natłukłam mnóstwo...
  13. Bianka, ty jakąś farmę gesi obrabowałaś? :cool3: W ogóle to przepraszam, strasznie jestem ostatnio zakręcona (ale się staram odkręcić)... Aktualne i następne bazarki będzie mi ciocia wysyłać i dopilnowywać :oops:
  14. Bianka, ratuj.... komu te gąski? ...narozrabiałam.... :oops:
  15. Dziś babcia wciągnęła całą saszetkę jedzonka!!! a wieczorem udało się wlać do dziba trochę convalescence :evil_lol:
  16. Doszło :lol: Dziękuję!!!! Odzyskałam książeczkę Kongi, ale tam sa wpisy tylko o leczeniu na samym początku, czyli w schronisku... tak czy siak- wyślę.
  17. Spokojnie wytrzymam :evil_lol: Od Ciebie jest piekielnie daleko i w dodatku przez Grunwald, a po remoncie to tam panuje lekki sajgon i lepiej sie bez potrzeby nie pchać ;)
  18. No to super, bo ja poranną kawę to wylałam już chyba ze trzy razy... raz musiałm czyscić cały przód kompa...
  19. Ma z tyłu napis WINDOWS KEYBOARD made in China :evil_lol: najzwyklejsza, zresztą prezent dogowy, jak mi KrA poprzednią zżarła...
  20. Wiesz jak to fajnie miec grzeczne psy? bo ja juz wiem... :evil_lol: a karma się przyda, nawet bardzo, bo te moje mordki to takie worki bez dna- ile by nie było, tyle pochłoną.... ;)
  21. Ja mam w ciagu roku drugą mysz i trzecią klawiaturę :evil_lol: ta jest odpukać świetna, nie dość, że wytrzymuje Rudzielcowe łażenie, to zniosła zęby Aksy i nawet wytrzymała, jak ją wypłukiwałam z tuńczyka w sosie własnym (okropny nawyk żarcia przy kompie:oops:)...
  22. Postaram się zrobić jutro :oops: i zaraz dam znać... :p
  23. Ciotki ćmy, ciotki wilki i takie tam.... dzieci nocy :diabloti:
  24. Nie zmierzyłam, bo starsza pani to histeryczka jakich mało, przy jakichkolwiek zabiegach, których się boi daje koncert "ała ała, psa mordują!!!!!" ale kaszle mniej i ma już mniejszy katar... bo wczoraj to miała cały nochal zalepiony :shake: Myślę jeszcze- może jej gerberki kupić?
  25. Strrraszna ciocia ulv :diabloti: A tak naprawdę, to nie wiem, jak Wam dziękować.... za wsparcie, nie tylko finansowe- przede wszystkim za słowa, za świadomość, że człowiek nie jest sam... :oops:
×
×
  • Create New...