-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
I dobrze. Dopiero teraz zauwazyłam watek. Ale dopowiem, a nóż komuś pomoże. Po pogryzieniach zawsze należy bardzo starannie obserwowac rany, nie dopuścić do zamknięcia po wierzchu, jeśli nie jest całkiem wygojone od spodu!!! Takie rany nader często wyglądaja z wierzchu na niewinne dziurki, a pos skóra jest masakra. I również często dochodzi do zakażenia wrednymi bakteriami i martwicy, co może się skończyć tragicznie- a w najlepszym razie wypadnie duza dziura na skótek martwicy tkanki. :shake: W efekcie coś co poczatkowo wygląda na niewielkie obrażenie po kilku dnaich może się przeistoczyć w sporą dziurę- a to i tak optymistyczne załozenie, bo gorzej, jak się długo rozwija zakażenie w utajeniu. Antybiotyki są konieczne. Solcoseryl w zastrzykach tez sie przydaje- wspomaga gojenie. Jeśli już się zrobiła otwarta dziura, to ja polecam aquażele do opatrunków, względnie Aquacell, albo plaster ze srebrem. Zwalcza syf. Plus przemywanie, przymoczki z riwanolu w trakcie zmiany opatrunku. Tyle pokrótce z niestety bogatego doświadczenia w tej kwestii..... ;)
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
No my bysmy były szczęśliwe, 7 psich mordek wiecznie głodnych to nie przelewki... :oops: Widze że pojawiło sie sporo wątków... w związku z tym mam pytanie- czy maleńka nieco jamnikowata 12-letnia sunia z korytarza ma wątek? Ona jest kochana, ale taka troszkę wypłoszona i bardzo by jej się przydał DT na oswojenie... i jeszcze taki staruszek jasny,, strasznie pro-ludzi ze szczeniakarni z chora skórą i uszami.... I "mój" watek kaukazich starszych panów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/starosc-kaukaza-ciasny-boks-2-misie-szukaja-posady-123659/?highlight=kaukaza[/URL] -
To jeszcze musisz przeczytać :diabloti: WSZYSTKO! U nas jak zwykle- raz śmiszno, raz straszno... Gapa dochodzi do siebie, KrA odpukać zdrowa jak rydz, Conan usiłuje ostatnio kryć panny (a ma głupek dopiero 4,5 miesiąca, barbarzyńca niewyżyty :mad: na szczęście nie za bardzo jescze załapał o co chodzi, Białcia już się zagoiła po, Kornicha dziś ciachnięta jeszcze zaspana po sterylce, biedulka; za to Pałek leczy chore serduszko, Pikunia ma ślimaczącą się ranę od opatrunku usztywniającego i śmierdzi , Krówka ma potwornie zapyziałe oczy, maleńkiej Pysi II trzeba będzie usunąć chore oczko :placz: i... niestety najgorsza wiadomość- moja śliczna, "nowiutka" Atenka ma nowotwór w szczęce :placz: Koszta - UPIORNE.......:huh::flaming:
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Gapusia poprawia się ślicznie (i to chyba ostatnio jedyna dobra wiadomość u mnie...). Staje się coraz mniej gapciowata ;) i robi się z niej rzetelny owczarek- wesoły, energiczny i ... silny :cool3: -
No i żeby nie było tak pięknie, to Pi ZNOWU ma kłopoty.... tym razem zrobiło jej się okropniaste odparzenie i rana na szyi pod ostatnim opatrunkiem :-( Już jest rozebrana, wysmarowana i zaantybiotykowana, ale rana jest wstrętna, slimacząca i śmierdzi... :-( Przy badaniu szyi musiała zostać zakagańcowana :oops: bo usiłowała zeżreć mi wetkę. Nawet obejrzeć sie nie dała na spokojnie, a już zastrzyk skwitowała wściekłym wrzaskiem i warkotem. No agresywny pies jak nic :mad: Zresztą zainteresowanego nią innego czterołapnego pacjenta w poczekalni też przywitał dziki warkot...... Usiłuję ją nauczyć prawidłowego zachowania, ale to delikatnie rzecz biorąc trudne. A jednoczesnie potrafi być najsłodszą, najdelikatniejszą przylepką, jak czegoś chce- ot, komediantka, zołza moja kochana!
-
Kaukazy. Dwa. Ogromne miśki, zżyte ze sobą- co im pozostało na starość oprócz przyjaźni? Nic.:-( Mają po 9 lat. I całe życie poświęciły, pilnując dobytku swojego pana. Niestety pan zmienił dom na mieszkanie a misie- za duże, podwórzowe, stare psy- trafiły do schroniska. Siedzą w kojcach, obok siebie, jeden zrezygnowany tak, ze nawet głowy nie podniósł na focenie... Misiaczki szukają domu!!! Najlepiej razem :oops: Idealnie nadają się do stróżowania, bo sama posturą odstraszą intruza :cool3: Szybko sie oswajaja z człowiekiem, do swojego są bardzo przyjazne, przywiązują się i kochają..... Fotki jutro :eviltong:
-
Tylko wtedy będzie goły po boksie latał... :shake:
-
Dzieciakowaty HOVAWART- wypadek, 10 dni w rowie- MA DOM! W-w
ulvhedinn replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Widziałam młodego -faktycznie słodziak, aż miło :lol: -
No, niestety psiaki potrafia być płodne i chętne do końca życia :roll: A dziadzio na razie niezagrożony bezpośrednio, ale domek potrzebny na "jaknajszybciej"- pogoda wstrętna, filc mu nasiąka wodą i błotem, jak mu padną stawy..... :shake: A myślę że jak go wystrzyc, wykąpac i uczesac, troche zadbać- to będzie naprawdę ślicznym psiakiem :cool3:
-
Antoś :lol: Zajrzę oczywiście, popytam, potruję .... ;)
-
Może mu jakieś ładne imię dac, tak na szczęścier? Bo ona się faktycznie wyróżnia biedą jak mało który psiaczek... :-(
-
Kampania społeczna- dlaczego warto kastrować/sterylizować zwierzaki?
ulvhedinn replied to viverna's topic in Sterylizacje
Tego typu ulotki rozprowadzała m.in. Fundacja Emir i nasz schron, ale to wszystko za mało, wciąż za mało... I jakies te ulotki wydawały mi się mało przejrzyste. Można by spróbować stworzyć "lepsiejsze" ;) Myślę że warto też zachęcać wetów do współpracy, chociazby przy arkowym programie tańszej sterylizacji (w marcu takie coś jest). Co jeszcze- no najprostrze- przekonywać znanych nam ludzi, tłumaczyć, gadać ;) Podpisywać umowy adopcyjne wymagające sterylizacji i pilnowac wykonania, bądź wydawać tylko ciachnięte zwierzaki. Oczywiście wtedy kiedy to jest możliwe (wiek, choroby). -
Słuchajcie, we wtorek juz na bank będę w schronie i zamierzam sobie zarezerwować troche czasu na focenie etc... Wołać , co potrzeba! Wcześniej naprawdę nie miałam jak ostatnie dwa tygodnie to był sajgon u nas :shake: Siła złego na jednego jak nic. Ten brunatny piesek straszliwie biedny, rzuca się w oczy :placz: Ma koszmarnie zdredowane futro, szczególnie przy dupci i takie beznadziejne spojrzenie :placz:
-
Ja tam jestem zwolennikiem starych dobrych sredniowiecznych metod- jakis samogonik i znieczulenie na ładnych parę godzin murowane ;) A zresztą po robieniu dwóch opornych zębów kanałowo bez znieczulenia, przy czym jeden sie ukruszył i trzeba było wyciągać odłamki z dziąsła i po otwartym, skomplikowanym złamaniu ręki to mnie już niewiele ruszy.... :diabloti:
-
Super, że może zostac u Ciebie choć na troszkę- jemu naprawde schronisko nie posłuży- czy te łapki to stawy, czy np. wypadek... w boksie na mokrym, zimnym betonie może być tylko gorzej, a jeśli sie rozłoży, to po nim.... :shake: Wrzuc fotki i poprosimy ładnie o ogłoszenia :lol:
-
E tam, znieczulenie- :drinking: i wsio gra. Tyle, że mi to juz nawet lobotomia chyba nie pomoże.... no chyba że radykalniejsze środki-:flaming: W twj chwili Gapa pije z sedesu, Atena rozrabia po stole, KrA i Piku napastują Białkę, Białka skacze mi po świeżym praniu i firankach, Pałek kradnie (sądząc po odgłosach) coś z mojej torby (a już wiem, kocia karma...), Conan i Kornicha ganiaja się po całym domu z buczeniem i tupią jak stado bawołów, Pysieta w klatce sie leją z wrzaskiem, a Krówka gromkim głosem domaga się kolacji....
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Purinę Pro Plan large athletic z jagnięciną :cool3: -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Próbek nie było... :shake: Ale jedzonko jest bombowe, atrakcyjne, kupalki od razu ładne, a dziewczyny szczęśliwe :lol: Strasznie dziękuję raz jeszcze!!! -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Nie wyrobiłam :oops: głupie auto nam się w niedzielę popsuło w Obornikach i teraz kombinujemy, jak je ściagnąć i jak załatwić, żeby to była naprawa "po naprawie"- auto odebrane zaledwie 2 tyg temu z warsztatu po generalnym przeglądzie i remoncie... Mam nadzieję że dziś uda mi się dojechac ;) -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Muszę powiedzieć ze karma jest hitem!!! Psice jedzą aż miło, Gaba ma pełny brzuszek, a Kra... no cóż, Krę zastałam rano leżącą w kuchni i tęsknym wzrokiem wpatrującą się w worek :evil_lol: Poza tym czujnie pilnuje, żeby przypadkiem żaden kot nie dobrał się do jej skarbu :evil_lol: Gabulec wyraźnie przybiera, juz nie wygląda jak przecinek, tylko zaledwie jak chudy pies... ;) Szukujemy sie do sterylki, bo przyznam, że mam obawy przed oddawniem jej niewystrylizowanej. Za ładna jest :mad: -
Tak sobie... znowu kaszlę i boli jak oddycham :shake: W dodatku popsuło nam sie ZNÓW auto :placz: W niedzielę jak wracałyśmy z wycieczki w lasy pod Wołowem, stanęło w Obornikach i zostało stać :shake: I musiałyśmy wracać pociągiem... Dobrze, że wzięłam tylko Krę bo nie wiem, jak bym miała Krę Gapę i resztę jak by to wyglądało... Kraksa potraktował to jako bonus do świetnej wycieczki, szczególnie się cieszyła z jazdy pociągiem- wariatka! W dodatku w lesie spotkałyśmy niewielkiego pieska, który miał coś nie tak z łapkami tylnymi. Usiłowałam go capnąć, ale się nie dał.... mam tylko nadzieję że jest miejscowy, bo był tłuściutki, ale te jego łapki i chyba miał ranę? na grzbiecie... martwię się....