Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Będę podbijać.... Własnie niestety średnio żyję. Z zapalenia oskrzeli zrobiła się ogólniejsza infekcja. Charczę. Dostałam antybiotyk i mnóstwo różnych świństw do wcinania... Krą obrażona, bo nie ma co kraść, wszystko pochowane albo zeżarte.
  2. [quote name='Korenia']Aksy(gdzieś w 10tym pokoleniu jakiś owczar:P) zębów - tej po zębach daliby z 8-10, a ma nicałe 4 :evil_lol: .[/quote] Bo KRa jest gupol i kocha kamycki :eviltong: A wogóle co ją porównywać do Gapci, jak Gapcia to ONek jak sie patrzy, a KrA zaledwie ma coś z owczara i to belgijskiego :evil_lol: przynajmniej jeśli chodzi o wygląd, bo charaktery obie mają modelowe :loveu:
  3. A fakt, mój Pałek, któren w młodości był zadymiarz straszliwy, na widok dwóch idących razem ONków zrobił minę "jakie psy? ja tam żadnych psów nie widzę..." :evil_lol: Teraz to takie miny robią inne psiaki na nasz widok ;)
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122278[/URL] Lubin- bernardyn Oskar, mieszka na działkach. ..za duzo tych biednych wielkopsów, za duzo.... :shake:
  5. Na razie cisza głucha :placz: A to głupie, bo Maja to pies idealny- najgrzeczniejsza z całego stada....
  6. Wy się cieszcie że nie zrobiłam zdjęcia urobku Krówki po odrobaczeniu... ta sama zawratość, tylko do tego płynne i kolorowe :diabloti:
  7. Antonio, Tosiek... cudowny, znakomicie się zapowiadający szczeniak Nescaland :placz:
  8. Ślicznie :multi: Dziewczynka widac że mądra, od razu wiedziała gdzie jest najwygodniej :evil_lol: jak sie wyluzuje i oswoi to bedzie z niej na bank świetny pies- tylko wiecie, takie słodkie staruszki to straszne tyranki, wszystko potrafią osiągnąć- najczęściej za pomocą arsenału wymownych minek... :cool3: Imie Leda- piękne i kojarzy mi się z sunią sąsiadów z wczesnego dzieciństwa, była wielka, kudłata i strasznie kochana, cały dom płakał, jak odeszła... P.S. Ja absolutnie jestem za sklonowaniem wujka gallegro w kilku egzemlarzach co najmniej, pod warunkiem uzyskania dorosłego osobnika w krótkim czasie- dla dobra wszystkich samotnych cioteczek z dogo :diabloti:
  9. Maupa kochana na moją prośbę zmieniła tytuł... i niestety tak właśnie jest. Na dzień dzisiejszy dług u wetów wynosi 3950 zł :placz: ...i moge się troszkę poużalać??? :oops: Gardło mnie boli od kaszlu i głowa. Czuję się uduszona. I mam katar. I krew mi dzisiaj leciała z nosa... za to nie mam temperatury- wcale- 35,1. I jeszcze sobie paskudnie rozcięłam palec w nodze szkłem... :shake: Buuuuu......
  10. [quote name='LALUNA'][URL]http://img508.imageshack.us/img508/5726/tnagf00043sn9.jpg[/URL] To niestety nie ta niedżwiedzia łapa która by mozna leczyć bez medycyny. To wyglada na wadę kostna. I mówiac szczerze nie wiem jakie są rokowania. Widziałam kiedys na jakiejs stronie medycznej omówienie ale nie pamietam czy było to do wyleczenia[/quote] Diagnoza- nierównomierny wzrost kosci (może być po prostu przejsciowe młodzieńcze) plus spore zaniedbanie, niedożywienie i braki mineralne. Spróbuję złapać młodą w obiektyw i wkleić, naprawdę jest juz o niebo lepiej. ;)
  11. Najprostrze z mżzliwych- dobre jedzenie, odrobaczenie, zadbanie... ;)
  12. Gapa zaraz po zabraniu: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/6619/tnagf00050hr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/3620/tnagf00052jv8.jpg[/IMG] Póxniej wkleję foty ze spaceru wczorajszego...
  13. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8910/tnagf00045ts9.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5726/tnagf00043sn9.jpg[/IMG] Tak wygladały łapki małej zaraz po zabraniu. W tej chwili sa niemal proste, mała biega, szaleje i już nie zalicza glebnięć na dziób... :lol: A tu dla miłosników turpizmu kupa dziecka po odrobaczaniu: [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4297/tnagf00055nh9.jpg[/IMG]
  14. To ja sobie tez zaoffuję :evil_lol: Niechorzynklo, uwierz mi, sto, tysiac razy bardziej wole brac do domu psa dorosłego, niech sobie bedzie po przejsciach, niz szczeniaka- bogiem, a prawdą, szczeniak potrzebuje znacznie więcej czasu, zajęcia, uwagi, wolniej (tak, właśnie) się uczy- bo jeszcze nie jest zdolny do porządnego skupienia. Na przykładzie nauki czystości- dorosłe, a nawet stare psy załapywały w trymiga (a niektóre były juz nauczone) niesikania, a szczeniak- no cóż.... kilka miesięcy kałużenia... :mad:Poza tym młody pies niszczy, rozrabia, wszędzie go pełno... z dorosłym łatwiej sie dogadać, okreslić czego od niego oczekujesz- on cię łatwiej słucha, no to zupełnie inny rodzaj porozumienia ;) I jeszcze coś- pies nawet po koszmarnych doświadczeniach wcale nie musi być "skrzywiony". Bywa i tak, że stres mija szybciutko i po sprawie. Otóż właśnie- decydujące są pierwsze tygodnie i miesiące. Łatwiej odkręcić schizy u psa który w dzieciństwie miał dobry dom, a w dojrzałym wieku spotkały go złe rzeczy, niż młodego psa, od początku stykającego sie ze złem, czy nienormalnymi warunkami. ...a co do wieku- nie ma reguły, przeciez psy nie żyją wszystkie tak samo długo. Ot, loteria fantowa :evil_lol: możesz trafić psa kilkuletniego i cieszyć się nim lat naście, albo stracić młodego psa, bo zachoruje.. Sorrki za offa. SARA DO DOMU!!!! :evil_lol:
  15. E tam, ja jestem sadystka i zostawiam Krę w kagańcu (fizjologicznym) :diabloti: od czasu jak zeżarła pasy i cioci torebkę...
  16. Ja sprawdzałam ostatnio po karcie, bo tez cholernik nie wylazł... :shake:
  17. A i Gapcia i dwa małe kocięta są leczone w tej chwili, jak wyzdrowieją, to dziewczynke czeka zabieg amputacji oka lub zeszycia powieki, Piku musi mieć sterylkę (a ona wymaga specjalnej narkozy i monitorowania podczas zabiegu), za to kastrację Mikesza i sterylkę Korn postaram się załatwić w schronie.... Z dobrych stron, to mam zapas witamin i preparatu na stawy, więc jest czym paść dzieciaki. Z niedobrych- kończy sie karma Gapci, muszę kupić. Tzn. mokrą jeszcze trochę mam, ale chcę dokupić duży wór suchej i to jakiejś odzywczej by sie przydało. No, a teraz weselsze wieści. Gapa była dzis z nami na długim spacerze na takim dzikim terenie (poligon). Fajne, bo miękkie ścieżki, trochę las, trochę łąka itp... Była z Pałkiem i z Krą, więc stadko juz całkiem niezłe.... ;) No i po pierwsze- Gapa jest boska!!!! Żeby te moje cholery tak się pilnowały i słuchały, to bym była szczęśliwa. Po drugie Gabinka nareszcie się rozluźniła i zaczyna się bawić. I zachowuje się chwilami jak głupi dzieciak :evil_lol: Podbiega, podskakuje, delikatnie łapie za rękaw "no chodźmy się ganiać", nawet usiłowała zakosić KrA patyka (ale chyba jeszcze nie załapała o co z tymi kłodami biega :evil_lol:). Niestety szybko sie męczy, jeszcze kompletnie nie ma kondycji. Więc reszte popołudnia spędziła chrapiąc w trawie w towarzystwie mojej cioci, podczas kiedy ja latałam z moimi diabłami po chaszczach, nadwerężając sobie skaleczoną nogę. Skaleczoną, bo mi kot zwalił na ziemię miskę ze szkła i rozharatałam sobie paskudnie mały palec u nogi... Aha- Gap pięknie jeździ autem, nie jęczy, nie łazi, a zostawiona nie usiłuje wyjść z szybą (jak Pao), ani nie zjada auta od środka (jak KrA) :p Aaaa- i jeszcze plus dla Gapy. Tam jeździli goście na motorach (cross kurde sobie urządzili) i quadach. Psy oblukały i stwierdziły, że to nic ciekawego. Ale w pewnym momencie gość pojechał motorem akurat ta ścieżką, którą myśmy sobie szli... wyjechał zza krzaków niezbyt szybko, ale z zaskoczenia widokiem (no fakt, dziwacznie ubrana osobnica plus trzy psy, w tym Kraksa) mało nie spadł z motoru... Psy rozproszone, więc ich nawet nie łapałam, tylko mówię "spokojnie, wszystko ok", psy gapią się jak na debila, gość przejechał (chyba z lekkim strachem), a psy ani drgnęły!!! Moje to normalne, ale Gapcia zdała na szóstkę :multi:
  18. No niestety często tak jest że psiaki kiedy poczują sie kochane i zadbane nagle zaczynają chorować i odchodzą... może organizm "wrzuca na luz"? A może to coś więcej- może one czekają na kogoś, kto je pokocha, żeby mieć na kogo czekac już spokojnie za TM? Mimo wszystko wierzę że Barbie nie odejdzie tak szybko, że postanowi pokorzystać jeszcze z uroków życia w ciepełku- tu i teraz ;)
  19. Niestety- siedzi jak siedział :-(
  20. Moja jest grzeczna, ale... persy to arystokracja, wiedzą o tym doskonale i potrafią to okazywać... :diabloti:
  21. A skąd :shake: to są własnie pułapki fotografowania, szczególnie komórką. Przeciez on jest niższy od trawy i mieści się w koleinie... A swoją drogą osobiście miałam w domu kota "do kolana", 17 kg. No potwór i dzikie zwierzę normalnie!!!! A to był bury mix. P.S.Widziałeś dorodnego Maine Coona?
  22. I do tego wyciachana nożyczkami :eviltong: czekaj aż się wypierzy i wypięknieje!!!!
  23. A tak na poważnie, to ja nie wiem, co za "znaffcy" filmik ogladali, bo na nim wyraźnie widac dorodnego rudego kota domowego. Lwy itp. nie maja tak osadzonej głowy, ruchy, szczególnie podskok i proporcje wskazują na zwierzę w miarę dojrzałe (młodziki sa mniej jak by to ujac skoordynowane). Komuś się kotek wybrał na spacer, pewnie MCO, albo cos w typie :evil_lol: Szkoda tylko kasy, 50 tysięcy... :shake: przeznaczyliby na sterylki, przynajmniej by jakiś pozytek był, a nie na piknik z emocjami dla panów z wojska....
  24. Malutki czarny kociak Pysio... od samego urodzenia był słabiutki, inny. Wygrał mimo to z kk i pp. A przegrał wczoraj- chyba z trucizną, bo objawy wskazują na zatrucie pestycydem, chociaz nie udało nam się znaleźć źródła :-( Do zobaczenia maleństwo .... [']['][']
×
×
  • Create New...