-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Magdy dług przekracza 2 tysiące...[/quote] [B]Trzy i pół.[/B] :-( Przekracza. W nocy urósł o kolejne, spore pieniądze, przy próbie ratowania Pysia, który się chyba zatruł, nie wiemy czym (wygląda na pestycyd, ale my nie stosujemy... chyba że kwiatek z kwiaciarni był zapaćkany). Pysio niestety odszedł, a koszty zostały. I co- wiedząc jak małe są szanse miałam nie podjąć próby ratowania kociaka? :-( -
Z historii autentycznych, to w naszym zoo wiele lat temu coś tam było robione przy krokodylusach i pech chciał, że jeden zwiał... a że zoo tuż obok Odry, powstało podejrzenie, że zwierzątko pójdzie zazywać kąpieli (lato upalne). Więc pracownicy na wszelki wypadek polecieli pytać ludzików, co sobie nad rzeka siedzieli, czy aby zwierzątko się nie plącze? Podobno w ciagu kilkunastu minut łaczki nadodrzańskie opustoszały :evil_lol: a krokodyl spokojnie jak się okazało taplał się w kanałku na terenie zoo :evil_lol:
-
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']No tylko na tym zdjęciu nie widać jak stawia łapki. Nie masz takiego co stoi sama? :razz: A czy ona nie ma przepukliny?[/quote] Ma przepuklinę, wet widział, mówi, że to nie problem.. Fotki jak stawiała łapki na poczatku i teraz będa jutro (moje)... :eviltong: -
Maja w schronisku: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/194/98052f70947f3d1c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/194/2bce2287573c6b30.jpg[/IMG][/URL] Maja pogryziona: [IMG]http://images31.fotosik.pl/266/6e8e2539df15b678med.jpg[/IMG] Maja dzisiaj: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img375.imageshack.us/img375/2355/p1010728640x480ga6.jpg[/IMG][/URL] Przypominam- idealna Maja szuka DS!!!
-
Metamorfoza Mai. Na pierwszy rzut- metamorfoza pogryzionego grzbietu: Etap 1- syf. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3706/dscf1846lf7.jpg[/IMG] Etap 2- gojenie. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7567/dscf1988lz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/7403/dscf1990gq9.jpg[/IMG] Pozszywana: [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/181/agf00019sa2.jpg[/IMG] I dziś: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3592/p1010727640x480lz7.jpg[/IMG][/URL]
-
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Eee ona tylko taka wiegachna wyszła, będzie raczej średnia- chociaż łapska ma solidne, fakt.... ;) -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/8870/p1010704640x480ue0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/2818/p1010703640x480hv9.jpg[/IMG][/URL] -
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Łoddam!!!! :eviltong: Kłoty mi gania!!!! -
Porównanie: Etap 1- syf. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3706/dscf1846lf7.jpg[/IMG] Etap 2- gojenie. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7567/dscf1988lz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/7403/dscf1990gq9.jpg[/IMG] Pozszywana: [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/181/agf00019sa2.jpg[/IMG] I dziś: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3592/p1010727640x480lz7.jpg[/IMG][/URL]
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Dyć mówiłam, że łona pikna łonka :evil_lol: -
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Smarkata: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/1259/p1010720640x480pc9.jpg[/IMG][/URL] -
Uśmiechnięta Majka: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img375.imageshack.us/img375/2355/p1010728640x480ga6.jpg[/IMG][/URL] Dwa łobuzy, czyli Maja z Guciem: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/862/p1010731640x480hz8.jpg[/IMG][/URL] Zadek: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3592/p1010727640x480lz7.jpg[/IMG][/URL] ...przy czym od razu mówię, że to różowe, to zagojone, tylko blizna tam została!!!!!
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Proszę: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/4527/p1010702640x480ip0.jpg[/IMG][/URL] Gapcia się troszkę bała aparatu strrasznej Bianki.... :eviltong: -
A ja uważam, że to nieco bardziej złożone- przeciez nie jest tak, że pies 'widzi" tylko jedną osobę- po prostu relacje pomiędzy psem, a poszczególnymi członkami rodziny sa zróżnicowane. I wcale też nie jest tak, że pies słucha najbardziej tego, kogo najbardziej kocha :eviltong: Przykład- u nas w domu jest w tej chwili 7 psów. I własny Gutek Agnieszki bardziej słucha mnie, niż jej. Ale do Agi jest z kolei bardziej przywiązany... to chyba wynika z faktu, że psy są świetnymi obserwatorami i bardzo dobrze wiedzą że agę mozna trochę poolewać, czy pociagnąc na spacerze- a mnie nie :evil_lol: Dobrą relacje z psem, wzajemne zaufanie i przywiązanie buduje się wspólną pracą, to wymaga czasu i zaangażowania. Co nie znaczy, że resztę rodziny "nasz" pies będzie miał całkowicie w d... -w końcu to jego "stado"- a to jakie beda relacje, to juz zależy od poszczególnych osób.
-
Lis, to jest ten o którym Ci pisałam kiedyś (sorki za ciszę, ale byłam odłączona od netu...). Marudźcie, nmarudźcie, lisio naprawdę powinien zostać wydany do adopcji, w schronisku moim zdaniem nudzi się (dla tak inteligentnego zwirzaka to udręka), nie zawsze jest czas żeby był wypuszczony, wtedy siedzi w boksie lub w domku... :roll:
-
Niestety właśnie sobie umieram po kawałku... zaziębiłam sobie zapalenie oskrzeli.... :oops: a.. mam gorączkę- 36,4 co oznacza okropny skok, bo ostatnio mam 35,2.... :shake: i właśnie wróciłam z pół-żywym kociakiem z ostrego dyżuru, oczywiście na piechotę w deszczu :shake:
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Nadal kuleje, ale chyba bardzo Gapci nie przeszkadza, bo tempo w jakim Gapcia lubi sie poruszac potrafi dać do wiwatu (szczególnie poranny bieg do trawnika :lol:) Niestety Gapunia jest jednak solidnie zaziębiona, dostaje antybiotyk, na razie kosztowało to 35 zł. -
No!!!! Tak trzymać!!!! :multi:
-
Poczytaj TU: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118093[/URL] ...ja np. jestem ogromnym zwolennikiem posiadania dwóch lub więcej psów ;) a że się da- cóż.... w mniejszym mieszkaniu mieszka z nami w tej chwili 7 psów (plus stado kotów, gołębie, królik i przepiór) i nie są to ratlerki :evil_lol:
-
Miriam-Leda odeszła za TM w kochających ramionach.
ulvhedinn replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedna mała babuleńka.... -
To ja znów optymistycznie.... :eviltong: Jeżeli nawet nie będzie poprawy po tygodniach, to sie nie przejmuj. Neurologia kocha czas i wszelkie tego typu rzeczy "dochodzą do siebie" miesiącami. Z własnego doświadczenia- kotka Maja, trafiła do nas z uszkodzeniem rdzenia właśnie na wysokości ostatniego kregu lędźwiowego. Nie trzymała moczu ani kału, ciągle była mokra, a kupke gubiła po droze, do tego miała kłopoty z poruszaniem, koordynacja zadka i zadek był nieco wiotki, oghon bezwładny, bez czucia. WSZYSCY weci rokowali źle. Poprawa zaczęła następowac po trzech miesiącach. Po kilku miesiącach, kiedy Maja pojechała do nowego domu- kontrolowała kupkę, siku też, czasem tylko miała odrobinę wilgotne siedzenie (a nie totalnie zalane i zapieluszkowane), wszystko lądowało w kuwecie. Zaczęła biegać i skakać. Jedyne co jej pozostało to nieco bezwładny ogonek.... Co jeszcze moge podpowiedzieć- warto dodawac do jedzenia wyciąg z drożdży i olej lniany.
-
Teraz będzie jakie to wstrętne te wilki..... a o tym, jakim koszmarem jest życie psa przykutego do budy, to ani słowa :mad: A buda na zdjęciu- nooo full wypas normalnie. Nie mówiąc o tym, że dziki są dla psa nie wiem, czy nie większym zagrożeniem niż wilki, a szczekania to się szybko uczą nie bać.... :shake:
-
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Trzustka ok, mała jest za to anemiczna i ogólnie ma braki. Czemu trudno sie dziwić biorąc pod uwagę jak była "zadbana" i robale jakie z niej wylazły... Same łapki maja się świetnie, w zasadzie to mu juz widzimy różnice jak przyszła do nas i jak jest teraz. Wet powiedział, że jest naprawdę ogromna szansa, że obedzie się bez operacji- mamy dziecię dobrze karmić, odżywiać i obserwować :p -
Będą zdjęcia jutro rano, na razie padam na nos i charczę, z nosa mi sie leje.... Gaba zaziębiona, KrA nażarta kradzionym, jeszcze musiałam być z małą u weta i z kociętami :shake: zaraz umarnę... Gosik, mnie tez dobija ta bezradność wobec ogromu nieszczęścia bezdomności i zła na swiecie- potem chodzę z taką wściekłą miną, że sie ludzie odsuwają... ... jakby mało było tego wszystkiego zła, zdarzyło się coś naprawdę koszmarnego- nasza koleżanka, była wolontariuszka- Maja została znaleziona zamordowana.... :placz: to była miła, łagodna, dobra dziewczyna, kiedy przychodziła do schroniska zajmowała się szczeniakami, miała zaledwie 16 lat.... :shake: