-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Krzysiek, że tak zapytam, miałeś kiedykolwiek kota? Bo jakoś mi się nie wydaje......
-
Jeśli sądzić po sile głosu, to Barry ma sie coraz lepiej ;) Kiedy czuje sie samotny, albo uzna, że miske trzeba już napełnić- drze paszczę tak, jakbym go co najmniej oskórowywała!!! W dodatku przekomicznie-m najpierw szczeka przenikliwym głosikiem, a potem przeciaga szczeknięcia do wysokiego wizgu..... Niestety nadal kaszle i to dosyć paskudnie. A- bardzo nie lubi, jesli natychmiast nie zostanie sprzątnięta gazeta, na którą nasiusia- też protestuje i to głośno, że "toaleta nie do użytku". Jest bardzo poprządny i załatwia sie tylko na gazety, w gnieździe i przy miskach jest sucho (czego np o Seanie powiedzieć nie można) :)
-
Dokładnie, KrA kocha BŁOTO!!!!! Jesli sie zbirzecie to my- bardzo chętnie ;)
-
Kaszle. Ale na szczęście je sam i w miarę chętnie (dostaje intestinal i doodtkowo pastę calo-pet). Nie biegunkuje i nie rzyga ;) Nie jest też jednak tak wesoły i ruchliwy, jak powinien być szczeniak, za duzo spi, za mało sie bawi... Niesamowicie wzruszający jest Barry, który wzięty na ręce wtula sie całym swoim malutkim ciałkiem i chowa mi pyszczek pod brodą.... Za to w lecznicy próbował ciapnąć panią Agnieszkę i obgryzł wenflon.
-
Mogę Cię trzymac za słowo? ;) tylko powiedz jakiej maści i płci, a zaraz znajdę coś długowłosego i pięknego.... fakt, ze bardziej perso-, maincoono-, albo norwegopodobnego, ale urody wielkiej. W zesłym tygodniu w schronie mielismy dwa- 6 miesięcznego persika i kremowego półpersa. W zeszłym roku sama miałam trzy persy z odzysku w domu, a hitem w schronie była młodziutka kicia w typie norwega, biała z błękitnymi oczami, wywalona z powodu głuchoty... Sorki za offa ;)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
ulvhedinn replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra, to sie umówimy na "wieczorek zapoznawczy", może zaskoczy na mojego ;) -
My (to znaczy KrAksa i ja) się przymierzamy nieśmiało ;) Czy do Pawełek (Pawełków?) to nie wiem, bo równocześnie mamy szkolenie....
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
ulvhedinn replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Asia, była podobno u ciebie jedna kobita oglądać któregoś psiaka do adopcji, ale podobno "nie przypadli sobie do serca". Babeczce umarł jakis czas temu jamnik. Powiedz mi, jak wrażenia na jej temat? -
Cholera. Nie jest dobrze. Co prawda nie ma biegunki ani wymiotów, ale przyplątało się przeziębienie (w najlepszym razie), mały paskudnie kaszle, słychać że zajęte są też oskrzela i oby to nie były początki zapalenia płuc. Wszystkie maluchy miały katar, Pirek i Reksi zielony i ohydny, teraz pogarsza się też Barusiowi... padło przypuszczenie, czy to aby nie nosówka do kompletu....
-
Szczeniorki mix collie, wszystkie w swoich DOMKACH!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Powiedziałam, dobrze powiem jeszcze raz. Zadzwoniła też druga pani, zdecydowanie sensowniejsza, chyba sie umówimy na przyszły tydzień na spotkanie. Chciałby poznać Seana i zobaczymy czy na siebie "zaskoczą". -
Kompletnie powariowałyście, 9 rano.......
-
Szczeniorki mix collie, wszystkie w swoich DOMKACH!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Nie. Cały czas dzwoni ta babka, której już mówiłam, że dla mnie nie spełnia wymogów adopcji. Przestałam faktycznie odbierać, bo mi sie tłumaczyc nie chce.... -
A czemu nie kuweta? Małe pieski często chętnie kuwetkują...... P.S. Mucha kojarzy mi się, hmm..... powiedzmy nienajlepiej. Była u nas taka rezydentka, też pinczerka, ulubienica dyrektorki. Mała, ślepa, stara i z guzami. I wszystkich gryzła. Jedyny pies, któremu zdarzało sie chodzic w kagańcu i na temat którego padały okrzyki "nie dotykać, gryzie!!!!" :diabloti:
-
Jak się doładuję to odpiszę. Przez chorobe malców leże i kwicżę finansowo. Na spacer bardzo chętnie pójdziemy, ale na wszelki wypadek, tylko jesli inne psy są szczepione. Niby maluch jest osobno, niby jest odkażane, ale nie chciałabym narazić nikogo...
-
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
ulvhedinn replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Aśka, zadusić? Fakt, na nużycę nie wyglada, ona zaczyna sie od pyszczka... Mała potrzebuje tymczasu i wtedy można kombinowac, co też tam jest, tym bardziej, że choroby skówry lubią się powikłać np. grzybem... Za wiele w tej chwili nie pomogę, wziąć nieszczepionego psiak nie mogę- mam szczeniaka z parwo, a finansowo leżę.... :(