Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Dostaniesz, może nawet więcej, jak przestaniesz dręczyć:p ślimaki i małże. A "materiału":cool3: na kontrolę mam pół lodówki, bo jakoś czasu brakuje...
  2. Otóż, wygląda na to, że jesteśmy zadowolone z domku Nortonka. I to bardzo. Norti od początku czuł sie tam zdecydowanie lepiej niz na nowym miejscu powinien. Myślę, że koleżanaka owczusia miała też na to spory wpływ. Poobsikiwał kątki, zakamary i winogrona. Nie mial podkulonego ogonka. Bawił się z Lindzią, kładł na boczku. Zaskoczyło mnie tylko jedno. Pies sąsiadów, duży, większy od Nortonka; przyszedł się zapoznać, Norti machał ogonkiem; nie było chęci zaczepki, ale kiedy Pikuś (zdaje się) położył łapę na karku Nortiego, ten lotem błyskawicy strzelił pyskiem i kłębek sierści Pikusia zostal mu w pysku. Z jednej strony to kłopot, chocaż sąsiedzi , którzy przyszli się przywitać - co było miłe, powiedzieli, że będą pilnowoać żeby nie przechodził ne tę posesję. Ale też widziałam, że Norton czuje się pewnie, nie zalękniony, przerażony czy nieswój; i myślę, że ten czas w hotelu, długi, pomógł mu odzyskać równowagę, zaufać ludziom i nabrać pewności siebie. To nie był ten sam Nortonek, który wychodził z kojca przez pierwszy czas z podkulonym ogonem i niepewnymi oczami. Który się bał smyczy; innych psów i ludzi. Naprawdę tak się szalenie cieszę; to wspaniały psiak i bardzo, bardzo go polubiłam. Był moim "słoneczkiem"; przytulał łepek do kolan na spacerkach. Dzięki Erko, że nam go podesłałaś. Wielkie dzięki raz jeszcze AgoG!!!
  3. Wiesz, no może? Chociaż przyglądałam się i przyglądałam no i niby wszytsko OK. A, że wszytsko ucieka; sama nie wiem. Dobrze, że ten żółw nie przez okno; a ślimaki nie kulawe, bo by się działo.
  4. Kingo, moja koleżanka z Amicusa, widziała Linkiego w zeszłym tygodniu w lecznicy Krak-Vet. BYŁ! WIDZIAŁA! ŻYŁ!
  5. Juz to widzę, jak te ślimolki pędzą na złamanie kakrku, tak szybciutko przebierająć tą nóżką jedną; a żółwik biedny jak młode kocię sprytnie umyka po wszelkich zakamarkach.
  6. Bo takie śliamki to strasznie szybko biegają. Zapewne.
  7. Kinga nie denerwuj Kasie, bo jej się ślimaki pomięszają. Nieładnie.
  8. [quote name='Kasie'] Mar.gajko, jesli Ty zarabiasz te pieniądze o 14, 18 i 22 to na dzisiaj mamy już 570 zł? MY mamy? :evil_lol: Każda pora na co innego. :cool1:
  9. Serdecznie dziękujemy wszystkie Beo za dom dla jamnisi. Myśle, że i Agnieszka, i Morgan i my we trzy Dorota, Luiza i ja - mające z nią kontakt w Krakowie. Ale Twój ton jest zadziwiający, gdyby mi się tak chciało, jak mi się nie chce ...] A ja wiele rzeczy staram się zrozumieć. Staram się.
  10. AGO!!!! JESTEŚ WIELKA!!!! Dom super, pani super, koleżanka wilczyca super. Pani przysłała już rano sms - Nortonek spał w domu. Wszystko w porządku. Potem mówiłą, że tylko.... lustra sięboi i dziwnie patrzy co, to tam jest. Więcej szczegółów jutro, bo dzisiaj straszelnie czasu nie mam.
  11. Może go gdzieś przestawili, może on jest, poślicie kogoś "nowego" niech się napatrzy na zdjecie. Wczoraj Nortonek pojechal do domku i myślałam, że malutek "na jego miejsce" do hoteliku przyjedzie na leczenie. Sprawdź prosze.
  12. Cegliełki na bidaka Linkiego licytują się, jak widać. Na konto: stan z tej chwili: wpłynęło już 100zł z cegiełek. Jak jakieś strasznie naglące potrzeby to dzwonić i się umawiać. Przypominam o fakturach:mad: jak by co.
  13. No jak ciotka AgaG wynalazła domek, to musi być superowy!!!! Oby sie tylko zgodził z resztą żywiny i bęzie Nortonem Wilekim na włościach!!!!! Wreszcie!!! Ago całuski!!
  14. Jutro będe na 100% wiedzieć co z Nortonkiem, kochana Aga G znalazła mu domek, wydaje się cudownym; więc wszytsko an najlepszej drodze. A transport jakiś by się znlazł, może Gosia????
  15. Andzia, jak WIosno w nawale nie wyciągnie tej mamlamuciej bidy, to jak Nortonek pojedzie (nie zapeszyć) do nowego domku, to może ja go wezmę na leczenie? Nie moge patrzeć, a malamutów ci u mnie dostatek i nawet się nie zorientuję, że jeszcze jeden przybył...
  16. Morgan, kochana, nasza Dorota, jest w kontakcie z Panię, ostatnio też dzwoniła do niej Luiza. Wzystko jest cudnie. Mała nie byłą w ciąży. Wygląda na wielką wielostronną miłość (psio-ludzko-psią). Jesteśmy cały czas w kontakcie. Może nia tak intensywnym jak na początku Dorotka, która dzwoniła co dwa dni, ale Trusi-Tusi jest dobrze, pani wspaniała. Więc z powodu tej drobinki, już możemy przestać się martwić.
  17. Walczy z nim, zrzuca a przy okazji wysypuje jedzonko, wylewa wodę. Pcha go pod siatkę. Nie wiem dlaczego. Myślę, że kocyk mniej szkód narobi, nawet jak będzie z nim walczył.
  18. [quote name='AgaG'] mar. gajko jak by co, to które wasze się do bloku nadają, aby pokazać też? Ciapek to wiadomo, ale jeszcze kto?[/QUOTE] ART - dobkopodobny, no i :cool3: kocha kobiety, przeciwnie do Grubci; No i z Waszych bidaków: na 100% mały Borysek i nie jak wysoko po schodach to Ami - to kochane psisko - nienawidzi swojego materacyka :evil_lol: i walczy z nim okrutnie, więc dzisiaj materacyk dam Boryskowi a Amikowi kocyk, bo kocyk tolerował i leżałl na nim.
  19. Ago, już napisałam w wątku Amika, że oczywiście niech jedzie Amik i Bungo, może Ciapek faktycznie skonfliktuje isę z jakimś psem.
  20. Jak tak to dobrze, jak nie to też dobrze, ale jak ktos był to chcę wiedzieć jak to tam wygląda i co trzeba na cito. Prosze o konkretną odpowiedź.
×
×
  • Create New...