-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Niwe Samoglow, nei dożyjesz. Nikt tyle nei będzie żył. A co do tych kóz Biafrowych, to ja je chce zobaczyć! Ja uwielbiam kozy. I Biafra zdjęcia jakieś musi nam wkleić, tych kóz. Plissss -
KRAKÓW - SOŃKA - SZCZĘŚLIWA u MANCZY w Zakopanem
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mancza! GRATULACJE!!!!!!! Pięne maleństwo - Staś i kochana psina - Sońka. Jak to cieszy oko. A ty będziesz miała lżej - Staś będzie się uczył chodzić przy Sońce, krzyże będę mnie j bolały;) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
T akobeita sobei z nią radzi, facet był słabym ogniwem. dałam telefon do Lupak, na wspólne zabawy i gadanie o malamutach. Chyba nei skorzystali. Niby mam ja zabrać dzisiaj:shake: Nie bardzo wiem jak. W pawilonei nie ma miejsc. Zresztą "pod dachem" tez nie. W hotelu już rezerwacje ziomowe. WOgóle brak miejsc. Masakra. -
Ogólnei nei jest dobrze, Nie jest. Ciapuś, brak szans na adopcje. Pajut w zasadzie tak samo. Jedynie nadzieja w p. Oli. Grall adopcja niemożłiwa. Znowu manko na koncie Harbutowickim, pienądze wzięte a faktur na 2.670 zł, brak. Znowu trzeba to zapachac prywatnymi pieniedzmi. Skąd ja ma to brać? SPrzedaje już wszytsko. Grall podkłady, chusteczki. Paj leki, ciapek leki. Ehh. Gooowno to wszytsko warte, cokolwiek by człowiek nei robił i tak nic z tego.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
WIesz, poprzedni tez nei był znakomity. TYdzień. Ja juz trochę nei żyję. Albo ledwo.:diabloti: -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']rozmawiałam wczoraj wieczorem z kol. Camarą przez telefon, pytam, co robi - na co ona głosem męczennicy: - twojemu Buce łzawy tekst na allegro wymyślam... :placz: Na co ja, że to swietnie, porozmawiamy sobie chwilkę, to ja ją nastroję odpowiednio - i na pewno w mig złapie natchnienie, słodko - melancholijne... Porozmawiałyśmy sobie. delikatnie, współczujaco, wrażliwie... Po czym po godzinie otwieram allegro - i widzę OWO natchnienie: - BESTIA, CO KOZĘ ZAGRYZŁA !!!!:snipersm::snipersm: RATUNKU!!! itp No. :roll:[/quote] Ta Camara... Twoja wrażliwość, została, hmmm, doceniona:p -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
U Paja w normie. Ale, kurna. Dzwoniła wczoraj wieczorem pani od Spinki. Jak kojarzycie. Spinka do zwrotu. Pogryzła (?) właściciela. Chciał na spacerze odebrać jej padłego gołębia i podobno poszła na niego. Pogryzł mu ręce. Nie wiem co z nią zrobić; 5 pies w hotelu. Nie wyrobię. Zwłąszcza z nią. Podła jest cholera. Nie chce wracac do kojca. Boi się małych pomieszczeń. Musiałaby stać na dworze. A teraz mieszka w bloku. -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ironia?!?:diabloti: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
mar.gajko replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='havana'][IMG]http://www.kartki.lagata.pl/kartki/12/757.jpg[/IMG][/quote] Jaka ta Viki, hmmmm, .... śliczna jest:eviltong: -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
mar.gajko replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[img]http://img155.imageshack.us/img155/8527/zniczramkabeznapisupy8gd5.jpg[/img] Mało kto zdaje sobie sprawę, jak śmierć jednej osoby, niszczy życie setek istnień. -
Nawet nei wiem co pisać. Ciapek po prawie tygodniowym płukaniu miał pobierana znowu krew. Niestety nic sie nei poprawiła. Ani mocznik a ni kreatyniana nie spadły. Nerki nie podejmują pracy. Po konsultacjach wetowskich włączyliśmy antybiotyk. Dalej się płuczemy. I bierzemy krew w tym tygodniu znowu. Skończyła sie Ipakityna, musiałam dokupić pudełko. NA kredyt. Jestem chora z bezsilności i smutku.
-
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Cóz za tytuł aukcji:crazyeye: Że niby ion do utylizacji kóz??? Jako ubojna będzie??? -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Mogę, użyć. Ja tylko chciałam wiedziać JAK się używa te bannerki. Bo nei wiem, za bardzo:diabloti: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
mar.gajko replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lupak']Potwarz to jest. Nie wyrczała tylko buzi i brzucho do smyrania dała po minucie znajomości ;).[/quote] Nie widziąłś jej w hotelu. Musiałam ją kiedyś zostawić na 10 godzin. Mnie nei było przy niej. Byla masakra. Atak przy sięgnięciu do drzwi kojca. Ona bardzo lękowa jest. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']nie znam. i powiem więcej - życie miłosne kundli mnie nie interesuje :mad:. a nawet - jestem przeciwko :angryy:. ... co brutalnie, za pomocą skalpela chirurgicznego - im uniemożliwiam :diabloti: ( no, nie ja ososbiście - ja tylko płacę za tę perfidię :p)[/quote] Kinguś, my tu o [B]miłości[/B], a ty od razu o jakimś ostrym [B]seksie.[/B] Bosz, ty całkiem niemoralna jeteś[B].[/B] -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
mar.gajko replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lupak'] Jedno wiem, gdyby wystąpiła taka koniecznośc, w ciemno powierzyłabym ( mimo przypadku Viki) swoje psy Wiośnie (a kocham te moje Burki nad życie ).[/quote] A widzisz, a ja nie. Gdyby mi trafił sie "taki" pies. Powiedzmy z problemami, agresywny, oczywiście z mojego punktu widzenia. Nigdy nie sugerowałabym eutanazji. Ściągnęłabym kogoś, prosiła o zabranie psa, bo sobie z nim nie radzę. Takei rzezcy się zdarzają przecież. Ale uśpić? Zdrowego młodego psa, na podstawie opinii jednej osoby. Osoby osobiście zaangażowanej. Gdybym tam oddała moją sukę, która wrczy na wszytskich i szczerzy zeby. Wyrok byłby oczywisty. -
Kinga lubi. Jak spokojnie tu. Ona celowo [B]TULĘ[/B] na pastwe naszą wydała. Po watku Grandy, to ja jej się nei dziwię, nawet tak bardzo.
-
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Tak, tak :). Czytywałam sobie kiedyś, ale zgubiłam. Jest jeszcze?[/quote] Pewnei,że jest. W dziale w nowym domu. Joanna cierpi nieodmiennie z weilkim humorem znosząć wszelakie Garetowe ekscesy. -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Czynisz mi wyjątkowym ten wątek. Mar.gajko, to Ty tworzyłaś chyba "blogowy" wątek psiaka o długim imieniu (na końcu II) ? :lol:[/quote] Mówisz o moim kochanym Jettcie Gareciku jun. II??? Och! Moj cudny psiak, ... moja biedna Joanna.:evil_lol: -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
O to chodziło??? Z tą tulą?? -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[B]Tulę[/B] się, [B]tulę[/B] w ciemności świata. [B]Tulę[/B] swój czas, swoje istnienie. [B]Tulę[/B] życie, [B]tulę[/B] wspomnienia. Przy[B]tula[/B]m myśli szare, przy[B]tula[/B]m mgliste wspomnienia. [B]Tulę[/B] ciebie odlegle, ciągle nieobecnego. [B]Tulę, tulę, tulę[/B] -
Piękny. Kochany. Uwielbia ludzi. Posłuszny. Tylko... No właśnie, tylko chory. To taka niespprawiedliwość, okropna. On ma tak piękne serce, tak cudne, że mógłby być radością i szczęściem dla kogoś. Pokochałby bez zastrzeżen, taką wilką psią miłością. Tylko za dom, ludzką rękę i miłość. Tylko tyle.