-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
mar.gajko replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jak Vigo w Kundlu? Ktos dzwonił? -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
JAK Camara użyje bannerek? W jakim sensie. Pytam, bo może też bym UŻYŁA. -
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
mar.gajko replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Sorry. Miał być w środę, a był w czwartek, czyli wczoraj. W środę jakieś wetom nagłe operacje wypadły "z drogi". Wieczorem Harleyek był juz w świetnej formie i przeraźliwei głodny. Byliśmy na spacerku. WPrawdzie prało żabami, ale chwile pobiegaliśmy, to znaczy pochodziliśmy, bo j aw tej chwili nie bardzo sie od biegania nadaję:diabloti: Chłopak jest do wzięcia. Poczekamy tydzień, na ogłoszenia, jak nic nei wypaliw Krakowie, postaram sie podjechać do tego Zabrza. Czy ktoś, kto rozmawiał z ta Panią może mi na pw napisać o tym domku? Ja jestem "rąbnięta" i nawet malamutów nei daje do kojca:p choć domki z ogrodami mile widziane... te ogrody to do kopania dołków sa psom potrzebne.:eviltong: -
Kraków - błąkał się , duży , łagodny szuka domu . ma dom
mar.gajko replied to Patia's topic in Już w nowym domu
I co u pięknoty tej? -
[quote name='Chefrenek']Eee tam. Szew szwem. Ubranko może w paszki cisnąć.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Dlategoż moja droga jest szyte "na miarę". W Pracowni krawieckiej.:p W sobotę mamy, hmmm, przymiarkę, czy jest OK.:evil_lol: Przez gradło mi nie chciało przejść, że idę z psem do krawcowej na przymiarke ubranka. Cóz.
-
Alez ja sie nei skarżę, broń boże, tylko mialam na początku kopot zwłaszcza ze skutecznym wykupkaniem. Ael idzie mi już dobrze. Więc to było chwalenie sie:eviltong:, że opanowałam te trudne czynności.
-
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']Bomba!!! :multi::multi: ale pierwsze wyglądałoby jeszcze lepiej, gdyby pan tez był z piłką... :lol:[/quote] Wspomnę Piotrowi w następnym mailu :) Żeby pływał też z jezykiem, jak Berylek. -
[quote name='Chefrenek']Kaganiec można zrobić na zamówienie u kaletnika.;)[/quote] A oczywiście:diabloti: Już i tak z tą moją gupią kaśką, chodze na przymiarki do Salonu Krawieckiego, ubranko szyjemy, jeszcze bęzie chodzic do kaletnika na przymiarki. Nie ma mowy. A jak chciąłam jej kupić szelki nowiutkie śliczniutkie, to dostałam opieprz, że SZEW mają i on możę BRZUSZEK obetrzeć:p
-
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
I jeszcze zdjecia Beryla z wakacji [img]http://img363.imageshack.us/img363/6930/maronamicusnoweqh3.jpg[/img] [img]http://img363.imageshack.us/img363/1895/img0790rg6.jpg[/img] -
Magija, ja ze swoją suką chodziła na smychy wszędzie po domu. Cały czas przez dwa tygodnie , albo i ponad. Ja w kuchni, ona tez, nawet do toalety. Każdą reakcę na kota niepożądaną kwitowałam; fuj nie wolno. Jak wychodziąłm była zamknięta właśnei w oddzielnym pomieszczeniu, bez dostępu do kotów. Ale też - nigdy nei pomyśłałam, że się nei uda. Musiało sie udać. Dotąd ją pilnowałam, sprawzdałam az byłam pewna że MOICH kotów nei ruszy, ze względu na mnie właśnie. Ja byłam pewena, że sie uda i ona to wiedziała :) że musi się dostosować. Nie ma innego wyjścia.
-
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
mar.gajko replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Przedwczoraj zabrałysmy już tą sunię czarną spod hotelu w Cedzynie i jutro będzie sterylizowana. Był to ostatni dzwonek, bo sunia dzisiaj dostała cieczke, ale wet zgodził sie jeszcze zrobic sterylke. [/quote] Erko, przy takiej sterylce jest 80% zagrożenie "pokastracyjnego nei trzymania moczu", ze względu na buzujące hormony. -
[quote name='lavinia']mar.gajko, kaganiec to dobra opcja, tylko, że na buldożki nie ma kagańców !! Ja przynajmniej nigdy takowego nie widziałam...ale może gdzieś są...poszukam w necie[/quote] Wiem, ze nei ma bo sama chciałam kupić:diabloti: Moja Kaśka żre na spacerach wszystko; chodziłąo mi raczej o cierpliwośc i metodę. Powoli aczkolwiek konsekwentnie i do skutku.
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Jagienko, ssaki nei mają skrzeli:diabloti: Uwierz. Nawet Hektorek:evil_lol: -
Moja suczka, dużo większa niż buldożek, żyła podejrzewam jakis czas wolno. Ona tez niestety podejrzewam polowała na koty w ramach pożywienia. Po wzięciu jej przez kilak tygodni była gehenna. Ja mam dużó kotów. Było chodzenia na smyczy w kagańcu, tłumaczenie, "fujanie", że nei wolno ruszać. PO kilku tygodniach mogłam ją zostawić z kotami, taraz tez oczywiście żyje w pełnej symbiozie. Na spacerach kot jest zwierzyna łowną, ale domowe sa nietykalne.
-
Czy Gizmo został wykastrowany:roll:
-
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-ligota-grall-beznadzieja-radosc-grall-nigdy-nie-zamacha-ogonem-59647/index30.html#post11234524[/URL] To wątek Grallika. On jest cały czas w hotelu. Mieszka tam sobie, a ja codziennei go odwiedzam. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu']No nie porównanie Pajusia do Una:mad:. A jeżeli chodzi o samochód to jeżeli się odważyłaś jeździc samodzielnie to znaczy że jest dobrze. [/quote] To nei ma nic wspólnego z odwagą, to konieczność:diabloti: Kojarzysz odległości? Właśnie. -
Axel w Ligocie [IMG]http://img359.imageshack.us/img359/1913/nowaligota062ox8ol5.jpg[/IMG] i Axel w Krakowie (pod właściwie) [img]http://img155.imageshack.us/img155/6519/axell5627xz9.jpg[/img] zdjęcie jeszcze z hotelu. Potem Axel mieszkał chwilę we Wrocławiu, teraz pod Krakowem. Zdjęć nowych nie ma, ale zmusimy :diabloti: nowych Państwa, by dostarczyli.
-
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']O jejku, dawno mnie nikt tak radosnie nie wital :))) Obiecuje byc aktywna na tym watku:evil_lol:[/quote] No i masz. Co Ty Kingo narobiłaś. czy salibinki to jakos nei lubisz? Bardzo? Za co? -
[quote name='Biafra']Nie , znajomości :diabloti: W TVP w Łęgu jest stolarnia. Dostaję gratis jako odpad. Trzeba mieć dużo samozaparcia żeby je załadować i się nie udusić :p Są w pomieszczeniu gdzie znajduje sie wylot wielkiej maszyny , która to je wyrzuca ze stolarni. Ale produkt jest super na ściółkę dla koni i wysypywania na wybiegi dla psów zwłaszcza rozmoknięte ... Dzięki temu Taki Igor wygląda jak pies z pierwszych stron gazet a nie jak dzika świnia po kąpieli błotnej :evil_lol: Jak reflektujesz mogę Cię kiedyś zabrać na trocinobranie :diabloti:[/quote] Ty to SAMA ładujesz??? WIesz, ja to cyba nei mam czasu:diabloti: Chybaże w niedzielę rano:p
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu']Z tym zagrożeniem na drodze to nie słuchajcie jej - słyszałam, że wcale nie jest tak źle:lol:.[/quote] Etam, aż TAK źle nei jest. cytując : "strat w ludziach i sprzęcie nie było". Ale czy jest dobrze? Hmmmm.