Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='havana']no to sobie teraz nagrabilam :flaming:[/quote] No dobra. Nie powiem.
  2. Bo ty pewnei nei wozisz na siedzeniach:) Żarcik. Nie wiem ile wejdzie, może z 6. Mój telefon 663 36 11 17; nei zmieniałam, jak Ty tez nei to Twój mam. Popytaj tego sąsiada.
  3. Havana, ja powiem Pajusiowei, że go do starego fiata uno porównujesz. On sie obrazi na bank. Malutki to sa poematy. A samochody to ... insza inszość:eviltong:
  4. Dziśiaj ma kastrację. Dziś porozsyłałam ogłoszenia. Pewnie będą w przyszłym tygodniu w gazetach. A czyżby ... hmm, coś czekało w kolejce??
  5. Izuś, ja tak z 15, 20 kostek. Do Lednicy. Co to tam 40 km :cool1:, ja mam od domu do hotelu 30 w jedną stronę. Ja bym chciała. Tylko co? Ty byś dowiozła mi czymś, a ja ci dam za benzynę?? Bo mi to wejdzie tych kostek no z 8 góra do auta.
  6. Tak na niego patrzę i patrzę. I powiem wam że to jakaś bzdura, że taki stary pies mógł po pierwsze dogonić,a po drugie zagryźć kozę. To tak jakby Pajut chciał dogonić i zagryźć, może i chęci są, apetyt jest. Ale sił to nei bardzo.
  7. Hej, Terra. Miło cię widziec u nas znowu. Grall zawsze uśmiechnięty jest. ja już doszłam do perfekcji w "odsikiwaniu" i "odkupkowywaniu". Konieczność czyni mistrza, powiem, lekko parafrazując.
  8. [quote name='salibinka']Hura!:multi::multi: Przybyli!![/quote] Przeklniesz kiedys ten dzień kobieto! (Dobrze mówię?)
  9. Izo a nei masz ty nadmiaru słomy? Do hotelu, do bud mi potrzebna jest. Albo jakiś namiar gdzie wziąć/kupić?
  10. U Axelka też wszytsko w porządku. Sa wieści w miarę regularnie. Ot, chłopakom się udało. Nowe, dobre życie.
  11. [img]http://img81.imageshack.us/img81/186/dscn1960cj2.jpg[/img] [img]http://img518.imageshack.us/img518/5492/dscn1954zz4.jpg[/img] Śpimy. Sobie.
  12. [quote name='samoglow']Poslusznie melduje sie na watku, bo ja ZAWSZE Kingi slucham :razz: Tula taka troche jak Cola, no nie ;)[/quote] A kto by Kingi nie słuchał:crazyeye: Jessuu, co to by się działo. Samoglow nei mów, że jak Cola... Bo ta Cola to czekała, czekała, czekala..... No wprawdzie sie doczekała, ale ile to trwało:eviltong:
  13. MAronek.. Teraz Beryl. To list z dzisiaj od Piotra, jego "tatusia": "hej witam:) i pozdrowienia radosne przesylam:) a od Beryla merdanie ogonem przekazuje:) zdrowy, radosny, ma sie dobrze.powiem ze lepszego psa i towarzysza to nie mozna sobie wymarzyc nawet:) jezdzi ze mna wszedzie i srednio co weekend wyruszamy na takie marsze ze nawet w wojsku takich nie mialem. klopotu zero, 100% psa w psie: szczeka na obcych pod drzwiami, kopie dziury biega za piłką, lubi pływac i jezdzic autem:)ostatnio zaczelismy cwiczyc chodzenie bez smyczy i musze powiedziec ze sa postepy, chodzi przy nodze, przychodzi gdy go zawolac ale jeszcze nie ufam mu w tym temacie do konca, jednak boje sie Ze na samowolke psisko mi pojdzie:) pozdrawiam i zalaczam pare psich fotek piotrek" [img]http://img145.imageshack.us/img145/9715/dscn1959re8.jpg[/img]
  14. [quote name='samoglow']Nie obrazaj sie. Kinga jak kogos lubi, to go wyzywa. Nawet sie martwie, ze mnie nie, bo to by znaczylo, ze jestem jej obojetna. Ot, i serce zlamane :-([/quote] TY Samoglow, ty goopia jesteś. Tez mi powód do radości ,ajk cię ktos PUBLICZNIE wyzywa. Phi.
  15. Dea, uciąg malamutka do 2 ton. ja 60 kg. Musze tonować, żeby się nie zabić wisząc na końcu smyczki:p A jemu dobrze robi odrobinkę dyscyplinki.
  16. [quote name='kinga']widocznie w tym, skrajnym przypadku - nie trzeba nawet formy osobistej znajomości - aby mi przybywało siwych włosów, zmarszczek i zgryzot :huh:[/quote] No i nie wiem:niewiem: Czy mam się czuć obrażona, czy wręcz odwrotnie:hmmmm:
  17. Ja! Ja! Ja jestem straszna! Kłótliwa! Odpychająca! Wredna! Ja! Ja! Ale skąd Ty to wiedziałaś, Kinguś????
  18. [quote name='havana']czy to znaczy, ze mozna CI podrzucic jakies dodatkowe mamutki do hoteliku? :cool3:[/quote] No niebardzo. Bo ja teraz jestem sama. 4 psy do obrobienia to wystarczające, w tym trzech rezydentów. Takich co to wymagają dużo pracy i zajęcia. Więć trzech rezydentów + jeden "luzem" do wydania. Tyle jestem w stanie w ciągu wieczora obrobić.
  19. Pajusiowy wątek, to chyba taki mój najbardziej, więc tu napiszę. Od tygodnia mam środek trasportu. Czyli pospolicie mówiąc samochód. Jest to 11 letni fiat Uno Van; Odbywalam intensywna naukę jazdy, po 16 latach nei jeżdżenia, moje umiejętności były w zasadzie zerowe. W tej chwili jeżdże..., hmmm, sama już. Ostrzegam więc wszytskich krakusów na trasie Bronowiece - WIeliczka. Jestem zagrożeniem drogowym. :diabloti: W rozpaczy i aby dać sznse innym użytkownikom dróg, oblepiłam sie zielonymi listkami. Chciałm wykupić cały "nakład", ale mi powiedzieli, że tylko z tyłu i z przodu lepić można:evil_lol:. Tak czy inaczej jest to dla mnie okropna ulga, gdyż zapychanie codzeinne do hotelu, autobusami, busami i na nogach, było wysiłkiem ponad normę. Boję się jeszcze jeździć, jak cholera. Ale muszę i może kiedyś bać sie przestanę. Przy nauce jazdy szargałam nerwy znajomemu, usiłując przestawić całkiem sopre drzewo i zlikwidować, jakże niewygodne, krawężniki:diabloti:.
  20. A ta Kinga to tylko spotykać się by chciała. Jeździć, pić, imprezować i wogóle.
  21. Widać, że szczęśliwy.
  22. Harley ma kastrację w środę. Rano. Wszytsko ustalone. On juz wygląda normalnie, tzn. pod zwględem chudości. Nie jest już chudy. Żre jak ... malamut. Jak wracamy do kojca, to on zaczyna ciągnąć, więc się go tonuje, on sie stara, zwalnia, patrzy, ale ostatnie pięć metrów to już wolna amerykanka, pęd do żarełka. Fajny jest.
  23. W weekend nei mam nestu. A wczoram miłam dzien extremalny. Więc ni cnei pisałam. Ciapek codziennie bierze kroplówki. Po 1/2 litra. Płuczemy ten mocznik. W srodę będzie doktor i pobierze mu krew żeby sprawdzić, czy choć trochę spada. No i zobaczymy.
  24. To coś co było wysokie, spadło do normy. Wyniki Harleyek ma OK. W tym tygodniu kastracja. Tylko Ciapuś mi powoli umiera. Qrwa.
  25. Mocznik wysoki 31,8 kreatyniana ponad 211; Nie jest dobrze. Nie jest. On już niczego nie doczeka pewnei. Ja mu zosatne jako dom, człowiek i wszytsko. A to tak bardzo, bardzo mało. Te minuty wieczorne.
×
×
  • Create New...