-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Juduś co wieczór dostaje "cisateczko" lub co tam mam. To nie jest zły pies. On był ostrawy jak przyszedł. Teraz (po kastracji) wyciszył się. To normalny pies. Nie przepada za innymi psami, ale myślę, że gdyby kogoś "uznał" to pogodziłby się z jakąs suczką. Tak mi go szkoda, znowu jest bardziej otępiały, znowu mu się zaczynają "zapadac" oczy.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Andziu, a potrzymaja go? Ja mam zajęta kennelkę, kurna. Koty mam w niej. I juz ani ociupiny miejsca. Może jakosik go potrzymają z tydzięń, dwa. To bym do kennelki wzięła. Przypilnuj, proszę. Żeby nei uśpili. -
Ostatnie dwa dni jakies lekkie sraki nas gnębią. I dupina cała odparzona. Poza tym, jest OK. Gallik biega, jest wesoły. Przytula się. Nie zauważyłam, żeby tęsknił za poprzednią opiekunką. Choc nigdy nei jest to do końca wiadome. Na pewno patrzy kto idzie do kojca. Ale jak to jestem ja to bardzo, bardzo się cieszy.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='modliszka84']mam mamuta do wydania :placz: gdzie sie zgłosic? do kogo?[/quote] I co z tym malutkiem?? Właściciel sie znalazł?? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pajusio dzielnei bierze zastrzyki na te swoje choroby. Oczywiście na banany i jabłka (hmmm, banany się skończyły, jabłka się kończą - informuję) Jest wesoły. Pogodny. w nocy śpi na wełnianym kocu, w dzień go wywleka przed budkę. Skurczybyk jeden. Prawie codziennie sprawdza mi kieszenie. czy tam czegoś nei mam. Oczywiście do jedzenia. -
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
mar.gajko replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Harleyek to chyba juz dw arazy taki jest jak był:p Na tłustość. No i siły ma teraz zdecydowanie więcej. Głównie to sie objawia przy powrotach do kojca gdzi eczeka kolacja. Ciągnie od furtki że hej. dziś mial miec pobraną krew, żeby sprawdzic te co miał podniesione, czy po aniprazolu mu odeszło. Dowiem sie pewnei jutro, albo dopiero w poniedziąłek. mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu kastracja no i gazety. -
Kraków-grzeczny, ułożony, dorosły doberman EKSMITOWANY!
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
A chcieli wyżłam, czy tylko tak? Tam było, że to mix dobcia. -
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
mar.gajko replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]patrycjo, napisz, że człowiek nauczył go co to ból, nauczył go strachu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]że vigo po poznaniu kogos jest fajnym psem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]ael lęki z przeszłości powodują nieufność do każdej nowej oosoby, że zasługuje na odrobinę cierpliwości po upokorzeniach, razach.[/FONT][/COLOR][FONT=Times New Roman] [/FONT] -
Kraków-grzeczny, ułożony, dorosły doberman EKSMITOWANY!
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Rozpacz, że nikt sensowny nie zadzwonił. Wysłąłam tez do wyborczej do Camary. Będzie pewnei w przyszłym tygodniu. -
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
mar.gajko replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Poniewaz Vigo niszczy budy. Więc nei ma żadnej. Robi się zimno. Ustaliłam z p. Tomkiem, że jak spadnie poniżej zera, "oddaje na starcenie" budę po Sabie malamutce - ocieplaną ze styropianem. Może przy mrozie będzie bardziej oględny w zapędach niszczycielskich. A jak nei ... to trudno. -
U Ciapka w normie. Norma kiepska. Ale. Jutro bierzemy znowu krew. W gruncie rzeczy nie wiem co to da, ale ... Dla spokoju sumienia, może wyjdzie coś, może jakoś zmienimy leki, może pomoże? Sama nei wiem. On grzeczniutki. Chodzimy na spacerki, czekamu grzecznei na kolacyjkę, przytulamy łepek. Kochany jest. Może jutro będzie w Kundlu.
-
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Oj, Buka, Buka. Nie bardzo coś ci idzie. -
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
mar.gajko replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
To ja trzymam kciuki za Vigo i domki. -
Kraków-grzeczny, ułożony, dorosły doberman EKSMITOWANY!
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Telefon Twój podałam do gazety. Tylko tu wykasowałam, bo nie wiedzialam, czy życzysz sobie by pisać. Tekst poszedł. Zmian nei będzie:cool1: Można w internetowych dodać coś. ja tych w necie nei umiem. Trzeba może kogoś prosić. On ma mało czasu. -
Kraków-grzeczny, ułożony, dorosły doberman EKSMITOWANY!
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Puśiłam prośbę o ogłoszenie w dzienniku - na cito! Tekst taki: "Powtórnie skazany Kiedyś mieszkał w schronisku. Był młodym psem. Było zimno, głodno, strasznie. Jazgot psów, beton i ciągły strach. I przyszli Oni, ludzie. I wszytsko się zmieniło. Dom, ciepło, pełna miska. Miłość i radość. Teraz, po ponad czterech latach, znowu tam musi wrócić. Juz nie taki młody, ok. 6 letni. Znowu czeka go beton, zimno. Strach. Walki z psami. Krótka sierść i nadchodząca zima. Czy zbliża się nieuniknione? Czy zbliża się pora by odejść? Czy z radosnego, żywiołowego psa zmieni się w trzęsący z zimna zrozpaczony strzępek? To zależy tylko od nas. Od ludzi. Korek czeka. Korek jest mixem dobermana. Tel. karusip." Może lepiej bym wymyśliła, jaby było więcej czasu. Dałam to zdjęcie portretowe. -
[quote name='AgaG']biorąc pod uwagę moje długi, to niedługo pan Tomek mi każe nawet rotki wyprowadzać :cool3::lol:[/quote] Rotki i asty wezmę na siebie. A ty zajmiesz sie drobnicą.
-
Krakow-juz nikt Cie nie skrzywdzi- Paxiu-w cudownym domu!!
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']I zauroczył nową ciocię edit f :loveu: i cioci Marioli nie chciał puścić do jej chłopaków, ale była nieubłagana :shake:;)[/quote] Nieubłagana, nieubłagana.:watpliwy: Całusy były? Były.:loveu: Uściski były? Były.:loveu: A on z Jagusią byl, a moje Pajki, Garlliki, Ciapulce i Harleyki czekały, czekały, czekały. To co miałam robić??? -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']Buka ma biegunkę, rozmawialam z kierowniczką. nie wiem, od jak dawna. nie wiem, czy jest taki chudy od tego. to niemłody pies, powinno się go przebadać. powinno... :shake:[/quote] A dostaniesz pozwolenie? Nawet jakbyś chciała? Pozwoli wet go wziąć na te badania??? -
Ciekawe, czy którys chłopiec będzie w kundlu jutro. Grallik, czy Ciapek. Czy może w następnym tygodniu.
-
Kilka zdjęć, nie całkiem nowych, ale nei były tu wklejane. Zdjęcia robiła Luiza, jak jeszcze zajmowąła się Gralem i jeździla do hotelu. [img]http://img380.imageshack.us/img380/4638/1006456tv5.jpg[/img] [img]http://img120.imageshack.us/img120/6685/dscf0096ye3.jpg[/img] [img]http://img120.imageshack.us/img120/8708/dscf0119po4.jpg[/img] Jaki piękny pies! Kochany! Wspaniały.