-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
[quote name='kinga']Phi, kazdy tak moze powiedzieć. W dobie znieczulicy. [B]a co Ci taka Malta zrobiła?[/B] ze odwracasz się od niej na pięcie? nawet NIE PRÓBUJĄC pomóc? :placz:[/quote] Jeszcze nic, i niech tak pozostanie :p
-
Grallątko w świetnym nastroju. Zreszta Paju też. Chłopcy podskakują, żwawo bardzo. Chyba jednak odrobinke musimy tego Grallika odchudzić, bo robi się pekata piłeczka z chłopca. Ale za to uśmiech jaki; Jaki poskok subtelny; tarzanko wykwintne. Cudo.
-
NO, biorąc pod uwagę KOSZTA hotelu, to te psy MOJE są. Zazwyczaj KOSZT przerasta WARTOŚĆ rasowego psa. WIęc... Biorąc pod uwagę wszelakie okoliczności. Po przemyśleniach głebokich, długich i męczących, mówię: [B]NIE, DZIĘKUJĘ.[/B]
-
[quote name='kinga']MAMY, MAMY. ...wiesz, to się nazywa Przyjacielska Kooperacja. 1. [B]jedni mają hotel[/B] 2. drudzy mają psy do tego hotelu 3., 4. trzeci i czwarci zapewniają allegro, plakaty, etc. Ja obstawiam punkt nr 2. [B]Ty dostałaś zaszczytny punkt nr 1[/B] - ...bo chyba nie chcesz być zupełnie bezużyteczna? :shake:[/quote] Kinguś, to NIE MÓJ hotel. Wiesz, on nei mój jest. On jest KOMERCYJNY, CUDZY.
-
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Nadrobione te głaskanie??? Było? -
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Ludziska jak głupie latają po sklepach. Kupujeą, kupują. Goopki. Zamiast psa sobei wziąć i kochać. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pajciu wczoraj energiczny taki, że nei mało co mnei wywałił i to w dodatku pędząc z kojaca, a nie do. Hopsztosy i podskoki. Uśmiechy i powywania. Dzis w końcu moze kupię jakiesk banany i jabłuszka, bo bunt wielki. Bunt i niezadowolenie. I cierpiące oczyska. -
[quote name='kinga'] ... w razie czego [B]mamy[/B] hotel w Wieliczce :p[/quote] To ja o czymś nei wiem. naprawdę [B]MAMY????[/B]
-
Ciapek kwitnie:loveu: Je, gzrecznei bierze kroplówki, leki. W piątek nawet obszczekiwał siostrę p. Oli, któa do neij przyejchała. Byłam w sobotę podwieźć kroplówki. Ale nei wchodziłam do domku. On przy ostatniej mojej wizycie chciał iść za mną, i p. Ola mówiła, że potem jesczez chodził pod drzwiami i szukał. Więc bez sensu, żebym mu w głowie mieszała. Choć przytulić by się chciało.
-
[quote name='PaulinaT']Ilość wejść ilością wejść - byleby wreszcie weszła TA osoba. O Colę miałam przez pół roku 1 zapytanie... TO zapytanie. Malcie też się uda. Musi![/quote] A coś Ty taka optmistka:crazyeye: Uda sie albo i nie.
-
KRĘŻLOWSKA TULA - nie każde piekło trwa wiecznie - już w domu :)
mar.gajko replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Tula była w sobotnio-niedzielnym wydaniu GW a dziś jest w Krakowskiej. Pozostaje trzymanie kciuków![/quote] Gosiu, ty patrzysz wKrakowską, był tam mój Harley?? Bo wysyłałam, a nie wiem czy był czy nie. Sorry, Tula.:p -
[quote name='Myszu']A z tym "mistrzem" to mu chyba powiem że się z niego nabijasz:evil_lol:.[/quote] Jak zniósł, dzielnie, to co zniósł przy jeźdzei ze mną, to jest "mistrzu". Ja bym z taką jak ja, nei wsiadla do auta:diabloti: Kurna, za żadne skarby:evil_lol:
-
Postaram się poradzić sobie sama. Ale dziękuję:loveu:
-
Chyba mi nic. Tak sądzę, trochę mną trząchło i tyle. A postanowiłam nie zawracać glowy "mistrzowi" takimi duperelami. Juz i tak dużo zniósł.:p
-
Ano dupnęłam wczoraj faceta na skrzyżowaniu. I poszły mi lewe migacze i lampa przednia :diabloti:
-
No ale czasem się odezwac można. Wiadomo, suka młoda, ma dużó życia przed sobą... aby nie w schronie, do końca tego życia.:shake:
-
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Cos tu cicho i samotnie. U tego Buki. Nikt nei zagląda nikt się nie interesuje. Żadnych nowych zdjęc. Nic a nic. -
Zrobimy sobei dziś czesanie. Jak nie pojedziemy do mechanika z tymi lampami. Ale pewnei nei bo nie mamay za co, więc sie poczeszemy. Nie wiem co to znaczy, on gubi serść garściami, czyżby pomyliły sie Gallikowi pory roku, bo niby mrozy się mają zacząc a ten gubi podszerstek. Hmmm. Zmarźnie nam jeszcze:p
-
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
mar.gajko replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem czy on by zjadł jak by dogonił; ale się rwie okropnie. Jak an psy nei zwraca uwago wogóle, a nawet małe lubi najwyraźniej, tak do kotów startuje. Znając ludzi, którzy przy najmniejszym problemie zazwyczaj, mają dosyć i jest zwrotka, nie próbowałabym domku z kotami dla Harleyka. Tak myślę. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pajciu w normie. Być może owa norma nei zbyt wygórowana, ale stabilna. Znowu te leki krążeniowo-nasercowe powodują perturbacje żołądkowe. Ale jakoś musimy sobei z tym radzić. Wczoraj, jak jechałam do hotelu, uczestniczyłam, a dokładniej rzecz biorąc, spowodowałam kolizję drogową. Ja mam, tzn. nei mam migacza i lampy z lewj z przodu, a facet porysowany błotnik prawy tylny. POśpiech, zmęczenie, brak umięjetności. -
Byłam wczoraj u Ciapka. Zawiozłam kroplówki, niestety tylko 3 szt, bo a aptece nie było i wzięłam od wetów. I fortekor. Więcej kupie jutro, pojutre i zawiozę w sobotę. Ciapuś żwawy, wesoły. Ma apetyt. Patrzy tymi oczkami mądrymi. Ale neistety chciał ze mną iść. Mącę mu w głwoei zdaje się tymi wizytami; nei wiem czy następnym razem wejdę do p. Oli, czy nei pogadamy pod domkiem. Bo on nei wei co wybrać. Dom, gdzie cudnie i dobrze, czy mnie - ponad dwa lata w hotelu. Nie chce mu "rozdwoić jaźni".
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
mar.gajko replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Wiemy co u Viga? Wszysto OK? -
A to może ja się jakoś zbiorę, ale chyba jutro. Bo dziś po hotelu do Ciapusia jadę, więc żeby nei nachodzić ludzi w środku nocy, jakoś sie będę śpieszyć troszeczkę.