-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
No i Kochane Panie od ON-eczków sorrujemy, za te dywagacje z Wolfem, ale tak nam poleciało :) I powiem szczerze, że gdybym tych swoich bab starych dwóch nie miała, Zuli i Kaśki, to bardzo bym myślała nad Argo. Oczywiście jakbym przeszła weryfikację u Was i WIosny ;)
-
[quote name='wolf122']-Tu się w pełni zgodzę.Jeśli to będzie PILOTOWANA adopcja to jest szansa,że w końcu Niko będzie w upragnionym domu szczęśliwy, i wszyscy będą bezpiecznie współistnieć.Ale selekcja potencjalnych chętnych, jeśli takowi bedą, powinna być bardzo wyważona.Mam nadzieję,że moje "mądrości" nikogo nie uraziły.Po to jest forum,by wyrażać swoje opinie.A czy zawsze sluszne ;) ?To już inna sprawa.Pozdrawiam i trzymam kciuki za Niko :bluepaw:[/QUOTE] Myślę, że nasze opinie są oparte na doświadczeniach, jakie zbieramy w życiu. Nikt myślący nie może powiedzieć że wie wszystko o psach, czy o czymkolwiek innym. Mnie te "trudniejsze" psy, głownie jednak północne, zawsze zachwycały i rozśmieszały, ta swoją niezależnością, tym charakterkiem, tą przemyślnością, jak tu zrobić tak jak on chce a nie ja; a potem rozczulały (jak to babę) jak zaczynały ufać, kochac, patrzeć i co najważniejsze nie sprzeciwiać się.
-
[quote name='wolf122']--Myślisz,że to tak działa? Hmmmm może tak,może nie.Nie mam na tyle doświadczenia,choć "bawię się" owczarkami ok 30 lat.Ale posiadać psy 30 kilka lat a pracować i szkolić,to też inna bajka...Uwierzę w to przewartościowanie pod warunkiem,że będzie ciągłość jeśli rozumiesz co mam na myśli.Każda kolejna zła adopcja zniweczy tą pracę. Dopiszę ,że konfrontacja silowa to dla mnie totalna porażka.Soorrry za kilkakrotną edycję ale na szybko piszę i się plątam:lol:[/QUOTE] Nie mam takiego doświadczenia 30-letniego z ON-kami. Mimo kilkunastu ONkopodobnych, z którymi miałam kontakt jakoś nie trafił mi się „trudny pies”. No może jedna onkowa, ale to nie ma porównania. Nienawidziła mnie na początku znajomości i gryzła kraty, żeby mnie dorwać. Ale jakoś się dogadałyśmy, po pewnym czasie. I była miłość wzajemna. Za to znałam kilka psów „tzw. agresywnych do uśpienia” z ras północnych: Akitę, malamuty. Które poprzez niewłaściwe całkowicie traktowanie, uznane były za agresywne. Po „pracy” z nimi okazało się, że pies „się ustawił”. Przy adopcjach widziałam, czy ten ktoś się nada czy nie. Akita miał sporo chętnych, ale jak przyjeżdżali do hotelu, ja wiedziałam, czy ta osoba jest odpowiednia. Bo znałam psa. A on mi ufał. Ufał, słuchał i szanował. I uważam, że Wiosna właśnie na takich zasadach jest w stanie i popracować nad psem i „wybrać dom”.
-
[quote name='wolf122']Ale ja tu nie podważam opinii Wiosny i potrzeby oceny Niko.Jestem jak najbardziej na tak.Daleko mi do tego by w ogóle podwazać opinie fachowców i na pewno wiele rzeczy nie wiem i nie będę wiedział.Uważam rownież za sluszne Wasze dzialanie w zakresie akurat tego pobytu Niko.Tylko,że dalej istotą problemu jest dom "pod Niko" .Rozumiem celowość wskazówek,oceny,pomocy przyszłym opiekunom.Wszystko pięknie.Tylko kandydatów nie widać.A jak się znajdą i deklarują....To się na pięknych deklaracjach kończy.Stąd mój pesymizm i sarkanie.Chciałem trochę ostudzić ten hurra-optymizm,bo kolejny nietrafiony dom,to już po prostu nie może się zdarzyć!!![/QUOTE] Ja to wiem. Ale sądze, że u Wiosny Argo/Niko może przewartościować swój stosunek do człowieka i swoje zachowania. Tam ma tę szansę. Bez konfrontacji siłowej.
-
[FONT=verdana][SIZE=2]Wolf, to nie koniecznie tak. Jak się traktuje psa i JAK się od niego wymaga ma zasadnicze znaczenie w jego rozumieniu człowieka. Nie chce się wymądrzać. Ale siłowe, czy wyłącznie nakazowe „polecanie” takiemu psu, ma niepożądany efekt w jego kontaktach z innymi ludźmi. Trudno oczekiwać od psa, który był „pod butem” a sądzę, że takiego pecha miał Argo, niestety, aby właściwie oceniał działania człowieka. Bo jak napisała Wiosna o taka ocenę chodzi. Atak ma być ostatecznością, a nie pierwszą reakcją na nieznane, nieoczekiwane, obce zaistnienia. Chodzi mi o to, że są psy, których siłą można zepsuć a zwykłą normalną konsekwencją i „nagródkami” można ustawić w odpowiedniej relacji. I te nawyki można wprowadzić. Jak każde. Jeszcze raz to napiszę, BARDZO się cieszę, że jest u Wiosny, bo poprzedni czas hotelowy, uważam za stracony. [/SIZE] [/FONT]
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Jak nie chcą oddać, to nie wiem. Oczywiście można polcję nasłac. Pies musi być spuszczany, łańcuch odpowiedniej długości, etc. Ale policja na wsiach, to ... no, policja na wsi. Z tej samej grupy społecznej sie wywodzi. Niestety. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agata wróciła z wojaży :) Jak tam domki dla Cywila i szczeniaczków? Czekały cierpliwie? -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
mar.gajko replied to fona's topic in Już w nowym domu
To dobrze. Lepiej mi. Jeszcze na Niego nie pora widocznie. -
Kuba perfidnie oszukany i wyrzucony na ulicę.
mar.gajko replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
No i? Jakieś wieści? Może będzie dobrze. -
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
mar.gajko replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
Andziu, w końcu udało mi się załatwić te ogłoszenia. Wiem, okropne długo to trwało :oops: Sorry. Dzisiaj dałam facetowi 100 pięknych kolorowych plakacików. I ma je rozwiesić, dziś, jutro. Nigdy nie korzystałam z tej formy ogłaszania psa, więc nie wiem czy będzie jakikolwiek efekt. Ale gdyby ktoś dzwonił, pytaj skąd. Bo jak to się okaże chociaż trochę skuteczne, to chcę wiedzieć na przyszłość. Czy warto inwestować :) -
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
mar.gajko replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zozola77']zagladam po przerwie[B] a tu ...studio nagrań[/B] ;) ważne ze u Karusia wszystko oki. :loveu:[/QUOTE] Kiedy właśnie odmawiają śpiewania. Mają nagrania z tańcami być, ale nieme :shake: -
To aż nieprawdopodobne jest.
-
Dobrze, że trafił do Wiosny.
-
Maleńki okruszek uratowany przed śmiercią na ulicy....
mar.gajko replied to ewu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Makila']Dzisiaj Pan zadzwonił aby potwierdzić chęć adopcji Majki :lol: Wstępnie na jutro jest umówiona wizyta PA. Proszę dalej trzymać kciuki.[/QUOTE] Trzymamy :loveu: -
Mordeczka kochana.
-
Kuba perfidnie oszukany i wyrzucony na ulicę.
mar.gajko replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
No to trzymamy kciuki. A ten domek to jaki? Normalnie w domku będą psiaki? -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
mar.gajko replied to fona's topic in Już w nowym domu
Agata będzie jutro już chyba. -
Jak się Bulion w nowym domku sprawuje? Kaloryfer jest? :evil_lol:
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
mar.gajko replied to fona's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, żeby nie było gorzej.