Nie wiem, czy zwierzątka mają Alzheimera. Ale moja mama miała koteczkę, która jak już miała 20-22 lata to miała sklerozę. Jadła, ale trzeba było podstawić miseczkę. Jak chodziła na spacer to trzeba było z nią iść, i przestawić na drogę powrotną, bo szła przed siebie i nie pamiętała, że trzeba zawrócić. No w ogóle trzeba było jej pilnować.