Te, człowiek … ja tu jestem, no, popatrz.
Nikt mnie nie lubi, podobno. Jakaś jestem, nie taka jak trzeba. Ja bym się może przytuliła, ale jakoś się boję. Tak bym chciała cichutko sobie mieszkać z jakimś człowiekiem. Tak razem, ale trochę w oddaleniu. Żebym się nie bała, czuła bezpieczna, żebyś mnie lubił może nawet bardzo, ale nie nalegał, bym od razu pokochała.
Sunia – Helena – ma ok. 4 lat, 20 kg i ogrom samotności w dotychczasowym życiu.
Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Boi się ludzi, boi się życia. Chciałaby dom z ogrodem, spokojną i wyrozumiałą Panią. Ciepły kąt w domku i ogród na spacery, bo na ulicę boi się wychodzić. Na normalne życie czeka od szczenięcia. To już długo. Bardzo długo.
Tel. 608 454 111; mail:
[email protected]