-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
mar.gajko replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Oj tam, kradnij. Najwyżej nikt nie zadzwoni. Strasznych głupot tam nie ma, chyba. Myślę, że hop zatchęło z zachwytu i dlatego się nie odzywa ;) -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Trochę zjedzone było, ale albo po tym Luminalu, albo był następny atak, bo posłanko zasiusiane było jak wróciłam z pracy. Jeszcze po wczorajszym poprzednie nie wyschło. Coraz dłużej i trudniej dochodzi do siebie po tych atakach. Okropnie kręci się w kółko. Nie trafia na posłanko, do miski. Bida mała kochana. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
mar.gajko replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Z pekinką problemu raczej nie będzie :) Znaczy z znalezieniem domku. -
Dużo. Faktycznie. Bidna jest, pewnie obolała. Ale już po, i będzie dobrze :)
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Jeszcze słabiutka rano była. Ale siusiu zrobiła. Tylko wczoraj kolacji nie zjadła i śniadania tez nie bardzo chciała. Zostawiłam. Może zje w ciągu dnia. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
mar.gajko replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Kradnij, może Hop chce zaakceptować? -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
mar.gajko replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Cieszem bardzo :) -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Zuleńka znowu dzisiaj miała atak. Lżejszy niż ostatnio, ale i tak sie umęczyła. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Te inne dzieci to biedne. Kciuków nie było i komunistów nie ma. -
Trzymamy, trzymamy :) niech Maleństwo będzie dzielne :)
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
mar.gajko replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Te, człowiek … ja tu jestem, no, popatrz. Nikt mnie nie lubi, podobno. Jakaś jestem, nie taka jak trzeba. Ja bym się może przytuliła, ale jakoś się boję. Tak bym chciała cichutko sobie mieszkać z jakimś człowiekiem. Tak razem, ale trochę w oddaleniu. Żebym się nie bała, czuła bezpieczna, żebyś mnie lubił może nawet bardzo, ale nie nalegał, bym od razu pokochała. Sunia – Helena – ma ok. 4 lat, 20 kg i ogrom samotności w dotychczasowym życiu. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana. Boi się ludzi, boi się życia. Chciałaby dom z ogrodem, spokojną i wyrozumiałą Panią. Ciepły kąt w domku i ogród na spacery, bo na ulicę boi się wychodzić. Na normalne życie czeka od szczenięcia. To już długo. Bardzo długo. Tel. 608 454 111; mail: [email protected] -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
mar.gajko replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
I co Krzysiu? Jak tam? -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
mar.gajko replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
To trzymam kciuki. -
Smutna KROPECZKA – szczeniaczek z popsutymi zwieraczami.. Co dalej ?
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Zapytuję ponownie :) -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
mar.gajko replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Wszystkie testy ujemne? -
I abyś, Gosiu, nigdy nie miała. Bo to okropna choroba. Walczysz, walczysz i ... i tak przegrasz. U Małej pewnie wszytsko OK :) może pęcherz przeziębiony trochę. Ale to młoda psinka. Będzie dobrze :) Trzymam kciuki za bezproblemowy zabieg.
-
Zawsze się nerek boję. To taka bezlitosna choroba. Mocznica. Teraz jak moja Zula ciągle na sterydzie to co miesiąc robimy krew, i watroba, trzustka - jakoś walczymy i równamy lekami, ale jak idą nerki ... to szanse spadają do 10%.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
To wy już po? Komuniści już? -
Przed zabiegiem, wzięłabym - wiem, że to koszty, ale - krew i zrobiła chociaż podstawową biochemię. Nie, żeby uzalezniać zabieg od wyników i czekac, ale żeby był spokój duszy.
-
Gosiu, jest jakiś stan zapalny. Bo białe podniesione, ale nie dramatycznie. Ja nie wet ;) te krwinkoczerwone mch mchc to moga być z lekkiego odwodnienia, bo pewnie na czczo no i sika. gmanulocyty czasem rosną po cieczkach. Szkoda, że nie ma biochemii. Bo to widać i nerki i watrobę. Latam z rondelkiem - mam taki pasowny - wyłącznie do tego celu, emaliowany ;) No i wiesz, kuca posuwamy, podskakuje i leci dalej my za nią, kuca - jak już zacznie - to psu tak trudno przestać zaraz i coś tam łapie :) Po zabiegu dostanie antybiotyk, po prostu poprosiłabym na dłużej. Na 2 tygodnie. Żeby przeleczyć ten stan zapalny.