-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
AgaG replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
napiszcie o tym "list d redakcji" albo zawiadomienie gdzieś..., postraszcie mediami...nie dajcie się tym draniom!!! trrzymam kciuki!!! -
jaki piękny ten Twój piesio!!! jaką ma błogość w oczach!!!:loveu:
-
Wirka-Bellisima ma wspaniały dom,a w nim morze miłości :)
AgaG replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
No to elik jestes juz uzalezniona od pomagania psiakom:evil_lol: przepadłaś :lol:jak większośc z nas... czas wolny skurczy Ci się bardzo I bardzo dobrze!!! warto dawać tym biedakom co tylko można!! jestem pewna, że ratujesz tej suni życie!!! jeszcze trochę i pewno by ją psy zagryzły... -
Leśna dała tak popalić ciociom , że aż :mad::mad::mad: Krople krwi nie przestały lecieć do rana, mimo, że wieczorem leki przeciwkrotoczne... i jeszcze późno byli u niej weci z Wieliczki. Cała noc się denerowowałam. Miałam wizję suni we krwi i beczałam... i nie bacząc na porę konferowałam z swymi wetami... (Doktor nawet w nocy do mnie dzwonił, choć on uspakajał, ja się bałam i jechałyśmy rano do hotelu. Tylko jeden wet z Wieliczki mógł przyjechać, (mimo że innhym chlipałam do telefonu) aby przygotować ją do drogi,,, bo ta drańciucha warczała, nie dała się wyprowadzić z boksu i znów musiała dostać zastrzyk, aby spała... Już byłam nastwiona że będzie ponowne otwieranie brzucha, ale nie ... panikowałyśmy za bardzo.. Doktor ją zbadał poza koljenością (aby się nie wybudziła) dał zastrzyki, leki, które pan Tomek będzie podawał w hotelu... Sunia już śpi na wełanianym kocyku a pani Iwona ma zadanie bojowe: czyli dawanie psich herbatników suni przez kratę, aby zrozumiała, że kobiety są też ok. na razie lubi tylko mężczyzn. [B]tak na razie to najlepszym dla niej miejscem byłby: dom samotnego meżczyzny lub mężczyzn[/B] (raczej bez dzieci) [B]albo jak Xeni[/B]a (która dzięki mnie to w ogóle nie odpoczywa ostatnio:mad:[B]wymyśliła: zakład karny dla kobiet, które by Leśna dobrze pilnowała 70 poszło na zastrzyk w Wieliczce 30 na leki i zastrzyki u doktora Słowińskiego :diabloti::evil_lol: [COLOR=Red][SIZE=4]Erka, aleś mi sunię podarowała,:evil_lol::diabloti: to łobuzica warcząca, która mnie nie znosi. !!!! Łatwo nie będzie,ojej!!! [/SIZE][/COLOR][/B]
-
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='anettka']Potopek ma dom?!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: jak ja się strasznie ciesze:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Wiecie może coś więcej kto go zabrał?Czy wiadomo coś o tych ludziach?cudowny psiak:loveu: ...oby miał cudowny domek juz na zawsze...[/quote] Mieszka w Krakowie, niedaleko tesco, czesto jest widziany na spacerkach. natomiast zła wiadomość to ta, ze Pajko z boksu F10 staruszek wilkwaty, gdzie przebywał z małymi psami i byl bezpieczny, został przeniesiony do G7 , gdzie sa duże psy i gdzie on nie może się odnaleźć.. Oby nie powtórzyła sie historia z Darsem, którego na moich oczach psy chciały załatwić.. -
Kraków-TIMBA odeszła w ramionach swojej kochanej pani [']
AgaG replied to black sheep's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę!!! mam teraz dwa psy na tymczasie, więc nie dam rady pomóc, ale może znajdzie się ktoś, kto da jej dom na resztę życia -
Wirka-Bellisima ma wspaniały dom,a w nim morze miłości :)
AgaG replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę!! Nawet nie myslałam, że zapraszając Elik na dogo tak to wspaniale zaowocuje. ELIK BRAWO!!!:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: trzymam kciuki!!! -
Kraków-TIMBA odeszła w ramionach swojej kochanej pani [']
AgaG replied to black sheep's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Timba jest coraz słabsza, ma przerzuty nowotworowe, dom musi sie znaleźć, bo umrze w schronisku, albo psy ją zagryzą :placz::placz::placz::placz: -
To nie jest zaraz po operacji, ale wtedy gdy zaczęły się komplikacje i czuwałam w gabinecie, a doktor wciąż przychodził do niej, będąc bez snu, bez jedzenia, padnięty po całym dniu pracy.. gdy robiłam te fotę była 22, a ja bałam się o nią tak strasznie!!!! [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6729/lenauf5.jpg[/IMG][/URL]
-
Musiałabym tam pojechać, poznać tych ludzi najpierw... :lol::lol:i zapytac, co będzie jak przyjdzie mróz? czy wtedy piesek może spać w przedpokoju? czy z tego kojca w dzień, to w góle ma nie wychodzić? czy może ma spacery? A Kiwi , co do tego pracowania 10 godzin i psów w bloku to nie do końca się zgadzam... bo nawet gdy ktoś bardzo pracuje, to w nocy pies leży koło jego łożka albo w jego łozku (jak mój Hugo np.) i sobie rekompensuje (wiem np. że tak kochana nasza Ach21 pracuje, nie ma jej cały dzień, ale jej Aluś jest bardzo szczęśliwy... ja uwazam, że wazne jest by pies miał kontakt z człowiekiem, w nocy będzie sam...:placz:
-
trzymaj się mosii, wiem, jak Ci ciężko..naprawdę wiem aż nadto dobrze:placz:
-
Nie Jogi , innych propozycji nie ma!! ale ja jakoś nie potrafię wyobrazic sobie "mojego psa" w budzie, w kojcu:placz::placz: wiem, że ludzie dobrzy, wiem... ale może znajdzie się ktoś, kto chce ją do domku, na dywanik, na kanapkę.... choć wiem, to suka - holera, do stóżowania to ona by była idelana, bo jest czujna, ale tak - zaraz chłody się zaczną, wilgoć, śnieg,,,czy reumatyzmu nie będzie...?? kojec przez cały dzień - nie nie, pies łaknie kontaktu z człowiekiem, ona chce się tulić.. na razie do mężczyzn, bo to w końcu baba, ale kobietki z czasem też polubi...
-
sunia przywitała mnie w gabinecie grzecznie. Do samochodu pomogłyśmy jej wejść. jechałam z nią w tej pace, zeby się do mnie przyzwyczajała, ale jest łobuziara z niej. trochę mi z ręki zjadła suchego rojala,ale jak chciałam jeszcze raz ją pogłaskać. to ona mnie chciała ugryźć, jakby kagańczyka nie było, który jej ciocia erka kupił, to by mnie ugryzła:diabloti:. Wyszła jednak ładnie z samochodu, w hoteliku. dostała kocyk wełaniany do boksu (jeszcze niedawno myśmy się nim przykrwali w zimie, więc tak sobie myślę, że może to coś da - bo ślad zapachowy jest i może sunia nabierze zaufania. xenia zawiozła mnie też do doktora Rafała. dziś zaglądnie do suni i w zaleznosci od jej samopoczucia jeszcze coś przepisze.. Napiszę jeszcze na wątku Bunga, ale doktor [SIZE=5][COLOR=magenta]Słowiński za dwie operacje: sterylkę Leśnej i ześrutowanie kości Bunga wziął tylko 300 złotych, a za czuwanie nocne nad sunią nic. Nie wiem, co bym bez niego zrobila..pomaga bardzo.. zawsze nas przyjmie.. no w ogóle brak słów.. MOJA WDZIĘCZNOŚĆ JEST WIELKA. kOCHANY DOKTOR, A SUNIA GO UWIELBIA:loveu: :loveu: :loveu: [/COLOR][SIZE=2][COLOR=#000000]widać na fotach!![/COLOR][/SIZE][/SIZE]
-
[SIZE=3]HURRRA!!!! dzwonił doktor, że wstała, zrobiła siku na polku doktor ją wyprowadził), juz nie krwawi. zawozimy ją dziś do hoteliku. Już prosiłam Patię, by jej weci czuwali nad nią. Wiozę jej do gabinetu troche karmy ligt- muszę zacząć ją przekupiać, aby mnie na mnie na warczała:evil_lol::lol: [/SIZE]
-
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Pani dzwoniła, że wszystko wspaniale się układa. płakał za nią piesek tylko raz... jak wyszła, szybko uczy się zostawać sam. Pani mu gotuje pyszności: mięsko, jarzynki, ryż. Bardzo pięknie ja wita, gdy wraca. :loveu::loveu::loveu::multi::multi: -
[quote name='jogi']:angryy: mam pytanie jakiego domu dla niej szukacie? Czy ma być w mieszkaniu czy nadaje się do kojca? Mam znajomych, którzy mają bardzo dobre warunki, szukaja psa do stróżowania, najlepiej suki bo mają dobermana agresora do psów. Chodzi o pilnowanie sadu, kojec w dzień cała posesja w nocy. Ludzie odpowiedzialni i bardzo pozytywnie nastawieni do psów. Mieli dalmatyńczyka, ale odszedł na ostre rozszerzenie żołądka.[/quote] To wszystko zalezy od tego, jaką sunią się okaże, ale ja staram się zawsze o mieszkanko lub domek. Jeszcze nie wydawałam pieska do kojca, bo nie natrafiłam na takiego, który by się nie nadawał do wnętrza. mam nadzieję, że Lesna nie tylko dlatego, ze była po narkozie wchodzi do wnątrz, że z tym problemu nie będzie... tym bardziej skoro do samochodu wskoczyła i to sama:evil_lol::lol:
-
mar. gajko polubiła i herbatniki od niej brała, ale... ale... doktor uważa, że najlepszym właścicielem dla niej byłby samotny mężczyzna..(co prawda pan doktor ma sporą rodzinkę, ale zaraz mu zaproponowałam adopcję Leśnej:eviltong::diabloti:) to bardzo dziwne, że mnie zna najdłużej, tak ją czule głaskałam, a ona wark i wark mrrr i mrrr, a doktor wystarczy, że wszedł i już jej ogonek chodził i zaraz do niego podeszła!!!
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
AgaG replied to Trop's topic in Już w nowym domu
też podnoszę... pamietajmy,że suni groziło uśpienie gdybynie dziewczyny..kaska potrzebna .