-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Acha no to dobrze, że ma powtórzone... [B]teraz najgorzej jest z kleszczami. Wyciągam codziennie po kilkanaście małych [/B]a kilka samic dużych opitych tez było bardzo w sierści poukrywanych. JAK BIEDNE Są TE PSY ULICZNE och!!!!:-(:-(:-(:-(:-( Dzwoniłam już do wetki w sparwie jego niejedzenia, mówi, że na razie to może byc jeszcze stres. Dotuję mu własnie kurczaka z ryżem, bo suchego rojala nawet nie tknął, ani parówek nie chciał... Pani jedna z meżem i córką go oglądała (kontakt z plakatów) ale mnie przy tym nie było, tylko mama. Zach junior zachowywał się idealnie: łasił, wskoczył mamie na jej wersalkę, dawał brzuch do głaskania. Ta pani ma do mnie dzwonić, ale mama mówi, ze raczej go nie wezmą..a szkoda bo ludzie mili, kulturalni, mieli psa, który im zmarł.problemem jest zdaje się ich zapracowanie:-(:-(. No trudno.. Jutro znów idę wieszac plakaty oby tylko nie lało tak jak dziś.. -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
ma chyba troszkę klaustrofobii no nic dziwnego tyle czasu pod gołym niebem... problem tyko taki, ze jak mu kuchnię tez otwieram a nie tylko ma kańciapę (mały pokolikprzy kuchni) , to sobie może drzwi otworzyć i z Latkiem mamy pogryźć. Mój mąż obiecał pomierzyć zamki (kurczę, wszystkie u mamy popsute, żadne drzwi nie mają klucza) i powymieniac te zamki. a gdyby w nocy wyl, to go wezme do pokoju, który mi mama udostępni na noce najbliższe, tylko tam tez tylko klamka... no musze z tymi zamkami zrobić.. tylko to stare budownictwo ciężko cos dobrać, ale będzeimy szukac w sklepie takich zamków. I co jeszcze? MERDA NA MOJ WIDOK SłODZIAK KOCHANY I BIEDUś. I TAKIE TO CHUDZUTKIE, JEść NIE CHCE, CZYM SIę MARTWIę. OD WCZORAJ WIECZóR NIC NIE ZJADł. JAK DO JUTRA NIE ZJE LECę Z NIM DO WETKI MOJEJ KAKULI KOCHANEJ:loveu: -
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Każdy z tych piesków potrzebuje domku szybciutko.. a "Kundel" jeszcze daleko daleko, dopiero po 15 września... -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Oj Murzyn (Zach) dał mojej mamie popalić i to niesty całą noc od 12 do 6 rano na przemian wył, szczekał i piszczał. Gdy mówiła cicho, to się uspakajał na chwilę..dobrze, że u Kakuli w gabinecie nie został, bo sąsidzi by ją :mad: Ale nic nie zniszczyl, nie zgryzł szelek, których mu na razie nie ściągam i nie załatwia się w w domu, więc i tak na razie jest super!!! Muszę dziś na noc iść spać do łobuza.. poza tym jest przesłodki, przytula się do mnie, brzucho pokazuje. Ale stres jest i to duży... na razie kupki nie było, a czekam na nią bo po odrobaczeniu jest więc muszę sprawdzić, czy jeszcze raz mu dac na odrobaczenie. bardzo bardzo się drapie i uszka jeszcze bolą, ale ta masć, którą mu kakula dała ma też działanie znieczulające. Acha zdjęcie Murzyna będzie (o ile nie opuszczą druku) w Gazecie Wyborczej. trzymajcie kciuki. Ale coż? to wspaniały pies zgodnie z tym, co Majaa pisała i na pewno prędzej czy późnierj znajdę mu wspaniały dom. W gabinecie czeka tona plakatów, czy ktos ma czas np. jutro rozwieszać ze mną? -
a ja nic nie wiem o duzym przyjacielu :crazyeye:bo w takim pędzie żyję, że nie moge wszystkiego czytać... napiszcie mi ze dwa zdanka bardzo bardzo proszę,,,
-
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
wiesz, poniewaz codziennie ktos dzwoni z plakatów (głownie po to, by zapytać, jak moze pomóc) to myślałam, czy by nie dac na allegro tego tekstu plakatowego i tych samych fot (śpiącego Murzyna i czekającego) One tak łapią za serce. a namiary na mnie? jesli te zmiany da się zrobić, to byłabym wdzięczna:lol: i wklej tu proszę link do allegro, bo ja w ogóole nie umiem w to wchodzić:oops: [COLOR=Red][SIZE=4]a tak w ogóle to jestem pod wielkim wrażeniem Twojej pomocy psom, tym bardziej, że u was w starachowicach tak ciężko. [/SIZE][/COLOR] -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Tak trzeba się cieszyć teraz już musi byc lepiej.:loveu:. no w koncu domek sie znajdzie... acha, [B]Majaa ponieważ on teraz jest pod moją opieką to może zamkniesz mu swoje allegro z kontaktami na siebie, a ja poproszę Patię o nowe allegro? Jutro mój mąż obiecał zrobić Murzynowi (Zachowi) sesję zdjęciową, powybieramy najlepsze foty plus damy te ze Starachowic i czekamy na domek:loveu:[/B] -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Murzyn jest dużo mniejszy od Zahira. to piesek średniej wielkości, ale wygląda jak syn zahira, to może imię "Zach" byłoby dobre? -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Acha zapomniałam dodać, że jak wracał z póżnowieczornego spacerku, to merdał wchodząc do klatki u mojej mamy i od razu poszedł na wersalkę. Suchej karmy nie lubi, ale ryż z mięskiem i parówki bardzo. Kocha spać na mięciutkim. Wydam go tylko komuś, kto go będzie uwielbiał i da mu łóżeczko mięciutkie z poduszeczką. Jutro jedna pani ma wpaść go zaobaczyć. [COLOR=Red]Weliingotn niestety inne foty ( te z gabinetu) nie wyszły, bo filmik zrobiaś...:eviltong: a nie foty...[/COLOR] -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=Red]wielkie podziękowania dla wellington za transport, czas, serce[/COLOR]:loveu::loveu::loveu::loveu:[/SIZE] -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Murzynek już dawno w Krakowie. Majaa z koleżanką (miło było poznać) dostarczyły nam do na stację benzynową już w samochodziku jeszcze ze słodkim maleństwem szczeniaczkiem, który wzięła na tymczas Camara. :loveu: [COLOR=Red][SIZE=4]bardzo dziekujemy kochanym ciotkom ze Starachowic za sprawną akcję!! :loveu::loveu:[/SIZE][/COLOR] Droga była bardzo ok. Murzynek był cichutki, to maleństwo troszke płakało.. tylko Murzynek bardzo wymiotował. Pod gabinetem bał się strasznie i troszkę agresywny z tego strachu był...nie była dobrym pomysłem z mojej strony obroza zaciskowa, w jego przypadku on się strasznie jej bał...może ktoś mu kiedyś krzywdę robił? do gabinetu tez nie chciał wejść, ale się udało... Został odkleszczony (15 samców kleszczych - to te, które nie rosną, jak mi Kakula wytłumaczyła) i odpchlony. w uchu jednego kleszcza nie dał sobie wyjąć, ale kakula go zneutralizowała... W uszach ma tzw, bagienko, dostał specjalną maść. ma się to rozpuścić pod jej wpływem. uszka trochę go bolę, był agresywny, gdy kakula chciała z tymi uszami robić. więc kaganiec ubrałyśmy... na odrobaczenie też niestety musiał "na siłę dostać" ale trudno tak trzeba i szybko zapomniał :cool3: Najgorszy cyrk odstawił w sklepie zoologicznym, no i przy podnoszeniu na rece do samochodu też chciał chapnąć, ale raczej ostrzegawczo. Szeleczki mu takie kupiłam, że sobie ich nie zdejmie, a i tak chodzi i w nich i w obróżce naraz, na wszelki wypadek, bo mam obsesję ucieczek:roll:. zjadł miskę ryżu z kurczakiem i śpi na wersalce w mieszkaniu mojej Mamy. byłam z nim już na spacerku .sika pięknie na polu.:multi: -
też jestem wdzięczna wszystkim, którzy przyczynili się do jej szcześcia: kochanej Tweety, w której sercu od razu zamieszkała, Wellington, która ją wiozła i oczywiscie też pokochała no i panu Januszowi:multi::multi::multi::multi::multi::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus: śliczne maleństwo nigdy już nie będzie gryzione, w łóżeczku sobie uwije gniazdko!!
-
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
najwięcej wie o Pajko Małgosia wolontriuszka, bo go wyprowadza na spacerki i dba, żeby mu się lapki wzmocniły.. bardzo mu szuka domku. ja juz ,myslę o plakatach dla staruszka. :lol: -
Mong mimo, że własciciela kochał atakował wszystko nawet samochody... to był koszmar dla właściciela....
-
czy on się uszkadza? obgryza ogon lub łapy? mi to wszystko (nie wylączając chudosci, zlego reagowania na zamkniecie, nioszczenia, agresji, polowanie) kojarzy się z Mongiem z krakowskiego schronu - chorego psychicznie, który niestety nie został uśpiony mimo tego, że właściciel tego pragnął własnie dlatego, że po adopcji robił dla niego wszystko, a on był straszny i nieobliczalny... teraz wegetuje w krakowskim schronie gryzac się za ogon, zamknięty w sobie, na lekach silnych, nieprzewidywalny...http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23541&highlight=Krak%F3w+Mong
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
AgaG replied to Trop's topic in Już w nowym domu
ja już mówiłam Trop, że jak się ktoś zgłosi, to pojadę z nią do domu potencjalnego chętnego na kontrolę przedadopcyjną... -
czasem nie ma wyjścia... mimo że pies jest nam bliski a staje się tak niebezpieczny i nic nie skutkuje....:-(
-
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
ja poproszę mojego męża, aby zostawil plakaty w lecznicy mojej wetki (adres ci podam na pw) lecznioca jest czynna od 10. My zwykle wieszamy przed sklepami zoologicznymi, przy przystankach na latarniach w ścisłym centrum, w parkach -( pinezkami do drzew), w lecznicach po prosty wszedzie tam, gdzie ludzie się nudzą.. czekają i gdzie plakaty są widoczne. Karteczki z moim numerem do odrywania trzeba poprzecinać. Dobrze zawsze napisac tu na dogo gdzie wieszałaś, żeby tam nie iść drugi raz:lol:. Uniakamy bloków- bo zrawają, jak poprosisz w sklepach itd. byłoby super... jesli ktos jeszcze chce pomóc w rozwieszaniu to bardzo proszę,, -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
tak bardzo dobrze, bo ryzykowac nie możemy, że się spłoszy i zwieje.:lol: ja spróbuję jeszcze po drodze kupić obrożę łańcuszkową- zaciskową, lub pożyczę tę, która zahir nosi. pan Tomek z hotelu mi mówił, że taka jest najlepsza, gdy jest obawa, że pies sobie zdejmie inną. Podobno każda inną sobie zdejmą a z szelkami tez bywa rożnie. większosć ma taką konstrukcję, że psy z nich wyskakują, mimo że szelki zapięte na nich. -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa'][SIZE=4][COLOR=darkred][B]I MY DZIĘKUJEMY WAM ZA TO, CO ROBICIE !!!![/B][/COLOR][/SIZE]:Rose: Tak jak rozmawiałyśmy - czekam na informacje od Was jakieś 30 minut przed wjazdem do miasta Może zadzwońcie z połowy drogi między Skarżyskiem a Kielcami Resztę teraz dogrywamy tu na miejscu[/quote] Ok. będziemy dzwonić.. w połowie drogi. -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
No wszystko idzie dobrze, może nawet uda się uniknąć hotelu, tylko w gabinecie zamieszka na chwilkę liczę że krótką... mam taką nadzieję, że skoro pani któryś raz dzwoni, skoro proponowała pomoc finansową gdyby musiał isc do hotelu, to dom byłby fajny... teraz wszystko zalezy od tego, czy Murzyniatko spokojne jest... i jak z ta smyczą.. no ja weekend poswięcę, żeby go potrenować. Z Hugo chodziłam na kurs posłuszeństwa, więc jakies podstwy tresury na posłuszeństwo znam.. może nie bedzie źle z tym chodzeniem przy nodze...? A mama na uzyczenie łazienki się zgodziła już żeby go wykapać... szamponik ciocia aga tez już mu kupiła.. -
Nieoszczędzony przez życie i ludzi Murzyn już w nowym domku!
AgaG replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Red][SIZE=4]BARDZO DZIEKUJĘ wellington za jutrzejszy transport do starachowic (no i pewnie pomoc przy kapaniu psa też będzie:eviltong::eviltong:). Trzymajcie kciuki za Murzynka. Wyjeżdzamy jutro o 8 rano. [/SIZE][/COLOR]