Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. To już tam lecę :)
  2. Na otarcie łez po stracie koleżanki Blanka poszła na super spacer po łąkach i polach. Miała iść na smyczy, ale.... Biegała jak charcica i grzecznie wracała na zawołanie. A teraz śpi jak zabita. Zmęczony pies to szczęśliwy pies. Jak ja lubię to ziajanie i wywalone jęzory.
  3. Tosia pozostawiła po sobie ogromne podkopy pod płotem. Były ukryte za iglakami, dopiero teraz je odkryliśmy. Na szczęście nie zdążyła ukończyć dzieła :( :)
  4. Gratuluję Wam nowej podopiecznej :) Ładniutka jest, nie posiedzi długo :)
  5. Nie mam pomysłu na tę chwilę, ale będę zaglądać i kibicować :)
  6. Dzisiaj zadzwoniła Pani. Są Tosią zachwyceni, to bardzo mądra sunia. Rano o 6-ej ( to i tak dobrze, bo u mnie pobudka o 5.30) położyła główkę na poduszce Pani i zapraszała do wyjścia. To jest problem moich tymczasów, że będąc na wsi wychodzimy na spacer bardzo wcześnie. W dzień jak chce wyjść to drapie łapką drzwi wyjściowe. Tylko trzymajcie kciuki, aby synek nie miał alergii na psa.
  7. Blanka straciła koleżankę :) Bardzo ładnie bawiły się i ...razem rozrabiały. Mają na sumieniu dwie ucieczki. Z czego jedna na szczęście zduszona w zarodku, bo zatrzymały się obok, na łące sąsiada przy...krowim placku, który ze smakiem spożywały. A raz wyciągnęły z komórki worek ze śmieciami (plastiki) i próbowały wylizać resztki. Z Luką są na dystans. Nie wiem, która której boi się. A Dyzio ją ignoruje, mimo, ze panienka. No nic, dzisiaj pójdzie z nami na spacer do lasu (po drodze).
  8. Wybuchowe ?
  9. Tosia pojechała dzisiaj do domu :) A ja czuje się jak ten Żyd z kawału, który pozbył się kozy. Trzy psy ? To tyle co nic. A dwa ? Jakby ich nie było.
  10. Tosia pojechała dzisiaj do domu. Została mieszkanką warszawskiej Woli. Dzięki agat21 za uratowanie jej życia :)
  11. Zadzwoniłam wieczorem do Pana. Do Pani nie mogłam się dodzwonić, żeby nie było ! Byli już trzy razy na rodzinnym spacerku. Pan nie był pewny (i ja też) czy Tosia potrafi sygnalizować potrzebę. Otóż tak, potrafi :) Gdy ją przypiliło podeszła do drzwi wyjściowych i podrapała je łapką. Mądra sunia :) Puścili ją nawet na zamkniętym terenie ( nie zapamiętałam czy skwerze czy podwórku ). Przychodziła na zawołanie i za każdym razem dostawała smaczek. Na spacerze czuje się pewniej niż w domu. W mieszkaniu ( 40 m) nie potrafi znaleźć sobie miejsca, mimo, że dałam jej poduchę "z zapachem". Nie ma co się dziwić. Mój dom był większy i drzwi na dwór cały czas otwarte. No cóż, trzeba się przyzwyczaić.
  12. No i pojechała :( :) Punktualnie o 10-ej spotkaliśmy się pod McDonalds'em w Nieporęcie. Pan przyjechał z kolegą, bo samochód był tylko dwuosobowy. Bardzo miły i ciepły. Pan potwierdził to,co mówiła i żona, że zobaczyli Tosię i od razu zakochali się nie przeglądając już innych ofert :) Wsadziłam Tosię Panu na kolana. Pan przytulił ją tak mocno do siebie, że nie zdążyła za mną zapłakać i odjechali :) :( Jako wyprawkę dostała swoją poduchę, spadek po Kulce.
  13. To trochę zdjęć Gryzki by się przydało.
  14. A zdjęcie chłopaczka będzie ?
  15. Cieszę się bardzo, że udało się tak szybko wyciągnąć Melbę :)
  16. Wyróżniłam Blance ogłoszenia na Gumtree od 20 do 27 sierpnia (koszt 6 zł)
  17. Jesteśmy umówieni w Nieporęcie, w sobote o 10-ej. Pan pożyczy samochód. A ja szykuję instrukcję obsługi. W piątek wieczór kąpiel. Sprawdziłam w Safe-animal.eu Są wpisane moje dane.
  18. Mam nadzieję, że nie zepsuły się po drodze.
  19. Chyba już nie wezmę w tym sezonie. Chyba, że sama się weźmie. Ale cztery tymczasy w jednym sezonie to mój rekord :) Ciekawe czy da się pobić ?
  20. Zauważyłam, że lubisz dropiate :) Pan stara się pożyczyć samochód. Być może nawet w piątek.
  21. Byłam dziś u weta w Przasnyszu (Przychodnia "Cyryl") i poprosiłam o wpisanie moich danych do systemu (czip Tosi). Czyli mam teraz 8 psów zaczipowanych na siebie. Wcześniej tego nie robiłam, bo liczyłam się z ewentualnym wyrobieniem paszportu. Ale Państwo z Antwerpii nie odezwali się I dobrze, wolę mieć psa pod ręką.
  22. Wynik wizyty (bardzo) pozytywny :) Umówiliśmy się wstępnie w Nieporęcie. Prawdopodobnie w sobotę. Państwo co prawda nie mają samochodu, ale powiedzieli, ze dojadą autobusem.
×
×
  • Create New...