tekst jest w dzisiejszym Dzienniku (niestety w internecie nia ma zdjecia):
[B]Miała zostać uśpiona [/B]
[I]-[/I][I]Mordka to śliczny mieszaniec boksera; przez pięć lat swojego życia miała dom. Oczekiwano w[/I][I]nim od[/I][I]niej jedynie tego, by nie przeszkadzała. Jej potrzeby, a[/I][I]tym bardziej uczucia nie miały dla nikogo znaczenia. Dostawała jedzenie, a[/I][I]w[/I][I]zamian miała być grzeczna. Zawsze i[/I][I]wobec wszystkich. Jednak nikt nie nauczył Mordki podstawowych zasad życia z[/I][I]człowiekiem.[/I][I]I[/I][I]kiedy jej żywiołowy charakter przestał odpowiadać właścicielom, postanowili suczkę uśpić [/I]- mówi wolontariuszka, która szuka domów dla zwierząt pokrzywdzonych przez los i człowieka. Mordkę udało się uratować przed śmiercią. Czasowo umieszczono ją w hotelu dla zwierząt. [I]-[/I][I]Teraz szukamy dla niej domu. Jest przyjacielska, ufna, energiczna, wychowywała się z[/I][I]kotem. Ma boksiowy charakter -[/I][I]kocha ludzi, spacery i[/I][I]zabawę. Ale uważa, że to ona powinna[/I][I]ustalać zasady. Potrzebny jest jej więc pan, który ma doświadczenie z[/I][I]dynamicznymi psami o[/I][I]wyrazistej osobowości.[/I][I]I[/I][I]przede wszystkim jest konsekwentny. Czekamy na[/I][I]telefon od[/I][I]kogoś, kto potrafi pokochać Mordkę -[/I][I]mądrą, odpowiedzialną miłością -[/I]dodaje wolontariuszka(tel. 0504-380-901 i 012-633-22-35.