Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. pewnie, co ma sie nie udac :cool3: pilny dom dla BIDULKA!!!
  2. ogromnie mi jej szkoda - zebyscie widzialy, jak ładnie z nimi chodzi, cały czas przy dziecięcym wózku :-(
  3. każdy zajęty własnymi sprawami: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/150/4ecc02cad76ec2c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/150/21b60856dd108685.jpg[/IMG][/URL] można odpocząc, spoglądając w stronę kuchni... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/150/bdc8e0c92f8c7d51.jpg[/IMG][/URL] ...bo zwykle pędzę tak, że zdjęcia nieostre wychodzą :cool3: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/78/3351031a27629be1.jpg[/IMG][/URL]
  4. anielico, bede dyskretnie obserwowac, ale dotad nic nie wskazywalo, ze sie nia zle opiekuja; ta sunia jest wspaniala; dystyngowana lady, spokoj i umiar! probka textu (jestem w pracy, wiec...): Piekny owczarek szkocki krotkowlosy pilnie szuka dobrego domu. Mloda sunia jest uosobieniem spokoju i cierpliwosci, przyjaznie nastawiona do ludzi, tolerancyjna do innych zwierzat. Przebywala w domu z malym dzieckiem - bardzo kocha dzieci! Dystyngowana, lagodna, wychowana - potrafi chodzic na smyczy, zostawac sama w domu, czysciutka! Nie szczeka bez potrzeby. Moze mieszkac w bloku. Na skutek nieszczesliwych zbiegow okolicznosci pilnie szuka dobrego domu i wyprobowanych przyjaciol - takich, ktorzy beda ja kochac, opiekowac sie nia i, przede wszystkim, nigdy jej nie opuszcza! Sunia odda takiemu domowi cala psia milosc i serce!
  5. basiugk, moze na poczatek napisz do osoby o nicku mrzewinska (jest na dogo) w sprawie zachowan suni. na pewno Ci pomoze.
  6. jakie piekne i szczesliwe zdjecia!!! Steskniony taaaaki szczesliwy :loveu: :loveu: :loveu:
  7. watek Cudnej, ktora panstwo z Krakowa oddaja, bo... rzyga w samochodzie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71772
  8. spokojnie, ja jestem lagodna, nikogo nie bede napadac... no chyba, ze mnie poszczujecie... a na powaznie - czy nie ma na nich jak wplynac, zeby sami szukali nowego miejsca dla suni?? albo szykowali pieniadze na hotel! to taka moja delikatna sugestia.
  9. aj, boshe, za dlugo to trwa... :-( moze trzeba zmienic text na allegro? zdjecia Yeti z bandanka na szyi porobic?
  10. wszyscy [U]z Krakowa[/U] i nie z Krakowa, ktorzy bywaja w [U]okolicach Hali Targowej, Daszynskiego, na Grzegorzkach[/U] - maja szanse spotkac Cudna, ktora po roku jej mili panstwo chca odwiezc do schroniska w Lublinie, skad ja wzieli. Zastanawiam sie, jakim trzeba byc bezczelnym, zeby [U]po roku[/U] (!) zadzwonic do Anielicy czy Tiger i powiedziec: Nie chce psa, bo mi rzyga w samochodzie! :angryy:
  11. sluchajcie, napiszcie do Camary, zeby ja dala do Gazety Wyborczej. Nie rozumiem ludzi; wydaje mi sie, ze tych czasem widuje spacerze; to jest super sunia, taka >mamusia<, bardzo spokojna i opiekuncza. Zlamia jej serce. I te pomysly z odworzenie do Lublina :shake: a moze by raczej ruszyli glowa - to oni powinni zalatwiac ogloszenia, zadzwonic do Dziennika Polskiego, do Gazety Krakowskiej. Gdzie znalezc dom dla psa przed wakacjami?? Powod oddania bzdurny zupelnie. Pewnie wakacje sa powodem. To on duzo jezdzi samochodem, ale nie bierze ze soba psa! Ona siedzi w domu z dzieckiem, chodzi na spacery z dzieckiem i Cudna. Krew mnie zaleje. Nie wiem, co zrobie, jak ich spotkam. A ze 2 tygodnie temu mowilam jeszcze do TZ; popatrz, to tez pies z dogomanii, jaka szczesliwa, spokojna sunia! Bo Cudna zawsze jest bardzo spokojna i grzeczna, przy nodze, przy wozku, nie biega, tylko dostojnie kroczy.
  12. Dziekujemy!!! :p Chcialam tu publicznie pochwalic Norka; jaki jest madry i grzeczny :p Na spacerach jest spuszczany ze smyczy (ale w miejscu bezpiecznym, z dala od samochodow) - odbiega daleko (taka jego natura; on juz nie biegnie klusem ale galopem! z lapka - powoli - coraz lepiej), ale oglada sie, kontrolujac, gdzie jestesmy, wraca na zawolanie (chyba ze zwacha cieczke), a na wsi gdzie byly wysokie trawy i zboza, i ze wzgledu na wiadomy wzrost nas nie widzial, wpadl na pomysl, ze bedzie wyskakiwal ponad trawy - taki psi peryskop :evil_lol: ! Do psow jest nieagresywny, tylko ciekawy, przywita sie i idzie dalej. Zaczyna sie juz bawic z psami - dzis biegal radosnie z kolezanka bigielka, powszechnie lubiana Nutka, a na poczatku pobytu u nas mial w glowie tylko jedna zabawe - w gwalcenie. Robi sie zazdrosny, jak Nutka przyleciala do mnie, i ja poglaskalam, zaraz sie zjawil i warczac/poszczekujac oddzielal ja ode mnie. Niestety, jest tez zazdrosny o Pana Kota, i kiedy wracamy do domu pojedynczo - kot nie ma szans byc poglaskany i utulony, bo wszedzie jest Norek! Jak wracamy razem, to jest sprawiedliwie - glaskanie na 4 rece - jedno nianczy kota, drugie psa i na zmiane :p W sobote mialam przykry wypadek na spacerze, ale bez udzialu Norka. Spacerujacej obok dziewczynie wyrwal sie labrador, chcial leciec do wilczurki, przewrocil swoja pania - lezala jak dluga, a pies biegl tuz obok mnie, wiec chwycilam za plastikowy uchwyt, zeby go zatrzymac (to byla wysuwana flexi typu linka), niestety, tak mnie szarpnal, ze plastikowa raczka wypadla mi z reki, a linka zaplatala kolo nog i przeciela noge! Wrzasnelam, Norek sie przestraszyl zamieszania (wszystko dzialo sie bardzo szybko i nagle), szarpnal sie i... nasz karabinczyk puscil! Norek jest bardzo dzielny i zaraz wrocil do mnie sam - przestraszony. Ciesze sie, ze usluchalam pani w sklepie zoo i kupilam tasme, a nie linke. Przypielam Norcia z powrotem i pobieglismy do domu. Na szczescie noga nie jest gleboko przecieta, raczej przypieczona linka, ale wyglada to okropnie i boli! Dziewczyna od labradora tez go zlapala, ale chyba bardzo sie potlukla, takie to przygody byly ostatnio nad Wisla.
  13. taka probka textu na allegro i do ogloszen: To tylko kundelek. Nieduży, nierasowy psiak. Ale: ma supercharakter: łagodny do ludzi, przyjazny do innych zwierząt, spokojny i miły, nieduży rozmiarem, mądry! Wpada w oko: ma dropiate, śliczne łapki w czarne kropki! Został wyrzucony przez jakiegoś człowieka bez serca, rozpaczliwie szukamy mu domu - nie mogliśmy zostawic Bidulka na ulicy! Jest dorosłym, kilkuletnim psiakiem. Daj mu szansę - nowy dom będzie miał z niego prawdziwą pociechę!
  14. czy wiecie, ze watek Tufa zostal zalozony w 2004 roku (!!!)? dogomaniacy, pomozcie!
  15. zrobcie mu jak najwiecej ogloszen i allegro, jest niesamowity - na pewno znajdzie dobry dom!
  16. pewnie, ze napisze, tylko jeszcze prosze o cierpliwosc.
  17. jeszcze zadzwoni! a Pussi - świetna :p
  18. rany, Ulka, ale masz teraz awatarek!!!!! superowy :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :p :p :p
  19. [quote name='iwop'] Misiątko to taka niepozorna suczka...:placz:[/QUOTE] wcale nie, zalezy, co sie komu podoba - trzeba probowac, allegro zrobic. Ma dramatyczna historie, i to trzeba wykorzystac w opisie!
  20. Zuziaczku kochany, myslimy o tobie stale!
  21. ale ta trawa urosła przez miesiąc: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/70/ecf9897c509aa779.jpg[/IMG][/URL] zobaczymy, co jest za rzeczką, po drugiej stronie wału przeciwpowodziowego (na którym stoję)? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/141/28cb130fc732ca2c.jpg[/IMG][/URL] a tu Norek-rolnik, między ziemniakami a pszenicą: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/71/f37facf0322de9e2.jpg[/IMG][/URL]
  22. krew mnie zalewa, jak to czytam!!! gallegro, a moze przeslac tym ludziom numer konta i napisac, ze oczekuje zwrotu pieniedzy, skoro zwracaja psa!! wiem, ze przyzwoici ludzie tak nie postepuja, ale oni do nich nie naleza, skoro zwracaja psa jak przedmiot. Do niektorych tylko argumenty finansowe przemawiaja - mam na mysli taki straszak. :mad: aniu-tygrysiczko kibicuje Twojemu zaangazowaniu od czasow Azuni i jej dzieci, nie trac wiary w ludzi, bo dzieki wlasnie tak cudownym, dzielnym osobom jak Ty, wierzymy w ludzi... :calus:
×
×
  • Create New...