-
Posts
3935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fela
-
Dzięki Maćko za info. Nie wiedziałam, że taki wątek się pojawił :crazyeye: . Wklejam tu odpowiedź, którą na nim zamieściłam: Witam, odpowiadam "oficjalnie" jako jedna z "miejscowych" :razz: czyli jak rozumiem osób systematycznie pomagających schronisku. Hotel - owszem. Z Otrębusami jestem w stałym kontakcie, jest tam teraz miejsce (ale to może się za chwilę zmienić). Tylko, tak jak pisała Milady, to koszt ponad 1200 zł za miesiąc. To naprawdę kupa kasy, za te pieniądze można znacznie poprawić los wszystkich psów na miejscu (karma, budy - za takie pieniądze to nawet drugiego pracownika w schronisku można zatrudnić!). Psy mogą w miesiąc znaleźć dom - cuda się zdarzają. Ale nie muszą, i bardziej prawdopodobne jest niestety, że nie znajdą. Nasz Karmelek - młodziutki, zdrowy piesek, ideał i do tego śliczny, czeka już kolejny miesiąc na dom. :-( Zapewne wiecie, że w tamtym schronisku jest mnóstwo psów, które trzeba natychmiast ratować. Robimy co możemy, ale wszystkich, na Boga, do hotelu nie zabierzemy! Są psy chore, pogryzione, ranne z wypadków... Tak jak pisała Maćka, nie martwcie się - nie zostaną uspione tylko dlatego, że stare! Wiele tam jest jeszcze starszych staruszków. W tej chwili mamy już w hotelach 3 psy (po 20 zł miesięcznie to łącznie 1800 zł za miesiąc, jedna średnia pensja!) i jednego pieska w domu tymczasowym. Moim zdaniem możemy ryzykować hotel dla tej pary tylko, jeśli w 100 procentach będziemy mieć zapewnione fundusze na 2 miesiące - czyli 2400 zł. I to przeznaczone tylko na ten cel (nie możemy przecież zabierać z "kupki" na karmę dla wszystkich psiaków). Choć i tak jest bardzo prawdopodobne, że psy w hotelu mogą być dłużej. :shake: Zrozumcie - bardzo chcę pomóc tym psom. Ale w "naszym" schronisku jest jeszcze przynajmniej 20, którym tak samo chciałabym pomóc. A esperanza ma pewnie kolejne 20 "swoich", które bardzo zapadły jej w serce, i AśkaK, i inne dziewczyny. Jak więc wybierać?? Co Wy na to, dziewczyny?
-
Witam, odpowiadam "oficjalnie" jako jedna z "miejscowych" :razz: czyli jak rozumiem osób systematycznie pomagających schronisku. Hotel - owszem. Z Otrębusami jestem w stałym kontakcie, jest tam teraz miejsce (ale to może się za chwilę zmienić). Tylko, tak jak pisała Milady, to koszt ponad 1200 zł za miesiąc. To naprawdę kupa kasy, za te pieniądze można znacznie poprawić los wszystkich psów na miejscu (karma, budy - za takie pieniądze to nawet drugiego pracownika w schronisku można zatrudnić!). Psy mogą w miesiąc znaleźć dom - cuda się zdarzają. Ale nie muszą, i bardziej prawdopodobne jest niestety, że nie znajdą. Nasz Karmelek - młodziutki, zdrowy piesek, ideał i do tego śliczny, czeka już kolejny miesiąc na dom. :-( Zapewne wiecie, że w tamtym schronisku jest mnóstwo psów, które trzeba natychmiast ratować. Robimy co możemy, ale wszystkich, na Boga, do hotelu nie zabierzemy! Są psy chore, pogryzione, ranne z wypadków... Tak jak pisała Maćka, nie martwcie się - nie zostaną uspione tylko dlatego, że stare! Wiele tam jest jeszcze starszych staruszków. W tej chwili mamy już w hotelach 3 psy (po 20 zł miesięcznie to łącznie 1800 zł za miesiąc, jedna średnia pensja!) i jednego pieska w domu tymczasowym. Moim zdaniem możemy ryzykować hotel dla tej pary tylko, jeśli w 100 procentach będziemy mieć zapewnione fundusze na 2 miesiące - czyli 2400 zł. I to przeznaczone tylko na ten cel (nie możemy przecież zabierać z "kupki" na karmę dla wszystkich psiaków). Choć i tak jest bardzo prawdopodobne, że psy w hotelu mogą być dłużej. :shake: Zrozumcie - bardzo chcę pomóc tym psom. Ale w "naszym" schronisku jest jeszcze przynajmniej 20, którym tak samo chciałabym pomóc. A esperanza ma pewnie kolejne 20 "swoich", które bardzo zapadły jej w serce, i AśkaK, i inne dziewczyny. Jak więc wybierać??
-
Nie zakumałaś głupio, Maćko. Ewa_m wprawdzie foto nie jest, ale ma foto w swojej firmie (agencji reklamowej ;) ). Ale tu nam się przyda jakieś fajne, dobre i tanie laboratorium fotograficzne. Zna ktoś może takie? Moźna też próbowac drukować na papierze fotograficznym, ale drukarka chyba musi być niezła. Ja nie bardzo znaju...
-
Super, cudnie będzie poznać osobiście Zulę, która własną krwią ratowała nasze chore ostrowskie psiaki!:iloveyou: Druk plakatów ze wszech miar pożądany, w poniedziałek, najpóźniej wtorek prześlę wzór opracowany przez grafików Vivy. Oplakatowanie UW również jak najbardziej pożądane - na razie mamy zapewnione ekipy do plakatowania na PW i SGGW. Karmę oczywiście możesz przywieźć do LeMadame, albo zdzwonimy się jakoś wcześniej. Dzięki wielkie:loveu:
-
Dzięki dziewczyny!!! Zbierzemy w Le Madame tłum, jakiego jeszcze nigdy tam nie widzieli!!! Może pomoźemy Vivie oplakatować miasto? :lol: Spróbuję przygotować plakat, udowtępnie go wszystkim. A jak ktoś mnie uprzedzi (co oczywiście bardzo jest moźliwe :p )to też prosze o udostępnienie plakatu do druku. Poza innymi atrakcjami mamy też pomysł z aukcją zdjęć naszych ostrowskich podopiecznych (pięknie oprawionych) - co Wy na to? Informacje o imprezie znajdziecie teź na stronie [URL="http://www.viva.org.pl"]www.viva.org.pl[/URL] PS Laro, żadna w tym moja zasługa :oops: . To Monika i Asia z Vivy zadziałały...
-
[B][COLOR=green]Uwaga, uwaga, wszystko wskazuje na to, że można już wystosować oficjalne zaproszenie. Drodzy Dogomaniacy, zapraszamy Was pierwszych![/COLOR][/B] Wspólnie z [B][COLOR=green]Fundacją Viva! Akcja dla zwierząt[/COLOR][/B] zapraszamy Was na imprezę, która odbędzie się [COLOR=green][B]7 marca[/B][/COLOR] roku pańskiego bieżącego w klubie [COLOR=green][B]Le Madame w Warszawie, przy ul. Koźlej 12.[/B][/COLOR] Jest to impreza charytatywna z cyklu [COLOR=green][B]"Viva Party"[/B][/COLOR], które Fundacja organizuje co miesiąc na rzecz zwierząt. Tym razem cały dochód, który uda się z niej uzyskać, będzie przeznaczony dla psów w schronisku w Ostrowi Mazowieckiej. A dochód pochodzić będzie z biletów (wejście kosztuje 5 zł od osoby, trzeba będzie ruszyć zaskórniaki :eviltong: ), pysznego wegetariańskiego jedzonka oraz rozmaitych aukcji i licytacji. Nasze psiaki będą też bohaterami wieczoru - w programie film o schronisku oraz prezentacja zdjęć psów. Przy okazji tego spotkania dowiedzieć się będzie można sporo o zjawisku z którego mało kto zdaje sobie sprawę: mianowicie o tym, że istnieje coś takiego, jak hodowle psów na futra. A my bywamy nieświadomymi konsumentami ich produktów :angryy: . Zapraszamy [COLOR=red][B]ABSOLUTNIE WSZYSTKICH[/B][/COLOR], niezależnie od płci, wieku, stanu cywilnego, itp, itd. Może to też okazja, byśmy się poznali w szerszym gronie :razz: . [SIZE=3][COLOR=green][B]Jeszcze raz szczegóły: impreza charytatywna na rzecz psów ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej organizowana przez Viva! Akcja dla zwierząt w klubie Le Madame w Warszawie, przy ul. Koźlej 12. Start: 7 marca o godzinie 20; wstęp: 5 zł; stroje: niezobowiązujące; nastroje: doskonałe; atrakcje - nasze psiaki i nie tylko; muzyka: zespół IMPROVIA (art rock); jedzonko: pyszne wegetariańskie; pifko: a jakże. [/B] [B]Osoby towarzyszące - jak najbardziej mile widziane, również na czterech łapach![/B][/COLOR][/SIZE] A więc do zobaczenia 7 marca na Koźlej 12! PS Oczywiście wszelkie ponmysły, jak naszą imprę uatrakcyjnić, bardzo mile widziane! Viva zapewnia plakaty informacyjne a także informacje w mediach, m.in. GW Co jest grane, Radio Dla Ciebie, Radio PIN, Radio TOK FM, Radio Praga. My mamy już trochę plakacików- ulotek do rozdania.
-
*Gajowa*, lampa do odkażania jest w schronisku, poprzednio Lara jej nie zabrała, ale miała tak duży transport psi, że nic dziwnego, że zapomniała. Ja tylko nie wiem, czy ta lampa świerzba wytępi. Tępi wirusy, ale świerzbowiec to pasożyt - większe żyjątko. Zapytaj proszę o to wetki, jak będziesz z nią rozmawiała o kastracji.
-
śliczny FART nadal w schronie, czy ktoś da mu szansę??
Fela replied to tanitka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, jeśli on z moim Rudolfem Wspaniałym ma wspólne geny (niewykluczone, niewykluczone), to to jest wspaniały psiak. Najmądrzejszy, najkochańszy na świecie! Normalnie psi ideał. :loveu: O czym zaświadczam jako szczęśliwa pańcia Rudolfa Wspaniałego! -
[quote name='avii']Ale żeby ona taka ...dorodna była w tłuszczyk ?? z Ostrowii ??:crazyeye: To pierwszy psiak stamtąd który wygląda inaczej niż ...szprotka :-o Koniec świata :crazyeye: [/quote] oj nie pierwszy, nie pierwszy, ostatnio się menu polepszyło i efekty widać w postaci zasobów tłuszczowych podskórnych - przynajmniej u tych większych łakomczuchów. Buli, który pojechał do Wrocławia, był niczym serdeleczek, a Camelka kolekcjonowac zaczyna wałeczki tłuszczu. Sabci żeberka się schowały, Zorro też... Wszystko tylko i wyłącznie dzieki dobrym ciotkom i wujkom :cool2: :Rose: :Rose: :Rose: Dziękujemy :Rose::Rose::Rose:
-
Takie adopcje wirtyualne ruszą niedługo - natychmiast, jak tylko będziemy mieli formalną moźliwość je prowadzić (strona internetowa technicznie jest na to przygotowana). Super , źe Heksa ma sponsorkę. :multi: Ostatnio zrobiła się bardzo przyjacielską i przymilną sunią (czy to z powodu ciąźy? nie, ona taka była zawsze, ale teraz się ośmieliła). Laro, bardzo (nawet nie wiesz, jak bardzo :() chciałabym z Tobą pojechać. Ale po długiej chorobie muszę nadrobić zaległości w pracy, siedzę tu murem po 15 godzin do końca tygodnia albo i dłuźej. :shake: Niestety, to jest dla mnie priorytet. Co do "firanek" pracownik ma coś powiesić. Wykładziny strasznie szybko się prują, wystarczy zaczepić pazurem, prrrr..... i po dywaniku. Ale coś wykombinują. Z dobrych wieści: super profesjonalna baza komputerowa do prowadzenia ewidencji psów będzie gotowa za kilka dni. Będziemy wreszcie wiedzieć, który pies kiedy został przyjęty, wydany itd. Przypomnź, źe nad bazą pracował najpierw TZ esperanzy, a teraz pałeczkę przejął TZ Maćki. Chłopaki, dzięki! :ylsuper: A komputerek załatwiła niezastąpiona Lara :loveu: :B-fly:
-
Myślalam o tym, żeby wet ją obejrzał w związku ze świerzbem, a nie ciążą! Ciąża wykluczona, bo ona przecież miała szczeniaki w grudniu! (zresztą po zabraniu szczeniaków jeszcze bardziej wystraszona i biedna się zrobiła). [SIZE=1]Laro - nic nie wiedziałam, że Charlin miała w weekend wyjechać ze schroniska.:crazyeye: [/SIZE] Charlin upodobała sobie zieloną budkę. Bardzo niechętnie z niej wychodzi. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/3587/charlin11020in.jpg[/IMG][/URL] Świerzba raczej nie ma, w każdym razie objawów nie widać. Ale ponieważ ma długą sierść, trzeba ją bardzo dokładnie obejrzeć. 'Na oko" nie widać. Może tak jak radziła esperanza, kupic jej obróżkę preventic - nawet jak świerzbowiec w niej zamieszkał, a jeszcze nie dał znac o sobie, to pójdzie precz.
-
Odpowiedź na pytanie Gajowej w sprawie Charlin - zmian wskazujących na jakieś skórne paskudztwo nie widziałam, ale Charlin ma gęstei długie futro, więc sporo może się w takim futerku ukryć. Trzeba by ją bardzo dokładnie obejrzeć przed zabraniem (najlepiej fachowym okiem). LAra, dałabyś radę podjechac z nią do miejscowego weta na przykład? Bo nie chcemy Gajowej nieproszonych lokatorów sprowadzić... Odpowiedź w sprawie bud - takie dla większych psów, większe trochę i z większym otworem zamóione są już przez Monikę (pisałam o tym ciut wcześniej :razz: ). Rozmawiałyśmy o tych otworach z fachocem - psiostolarzem. Mówi, że wystarczy, że pies wsadzi głowę. Bo wiadomo, jak głowa psa przejdzie, to cały pies przejdzie. I coś, z czego cieszę się jak nie wiem co: jest zaklepane miejsce dla Świerzbika w dobrym, znajomym hotelu (będzie pod okiem zaprzyjaźnionego weta). :multi: :multi: :multi: . Maleńki, oby do środy, ciotka Lara cię zabierze (tak, Cioteczko? :loveu: )
-
W schronisku niestety musiałam zostawić Świerzbika. To piesek, który tu trafił ze strasznym świerzbem. Dostaje już lek i wygląda odrobinkę lepiej. Ale ciągle ma bardzo rzadkie futerko (prawie jest łysy), marznie okropnie. Do tego jest chudziutki :-( . Mało mi serce nie pękło :placz: , chociaż twarda baba jestem i nie jedno już widziałam. [B]Ale nie mamy gdzie go zabrać![/B] :-( :-( :-( Potrzebny jest hotel, gdzie by zamieszkał w odosobnieniu (żeby nie zarażać innych psów) lub tymczasowy dom bez zwierzaków. Swierzbik jak tylko dojdzie do siebie, szybko znajdzie dom. Jest malutki i bardzo pocieszny, przylepny. Gdy byłam w schronisku, non stop stał w swoim boksie przy siatce i merdał swoim małym ogonkiem. O tak: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/792/swierzbik8ve.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img474.imageshack.us/img474/2205/swierzbik24kz.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeden z psów, które w schronisku są stosunkowo niedawno, w sobotę był poważnie chory. Miał bardzo dużą opuchliznę w okolicach szczęki. Pies jest spory - powyżej kolana, miskowaty, młody (ok. 1,5 roku). Chudy i biedny. Zwróciły na niego uwagę dziewczyny tydzień temu. Sprawiał wrażenie niedowidzącego lub całkiem niewidomego. :-( Razem z Moniką (tą samą, która czerwone budki załatwiła) zawiozłyśmy go do lekarza. Okazało się, że to prawdopodobnie uraz mechaniczny i stan zapalny. Dostał antybiotyk i steryd. Ale Monika nie chciała go zostawić w schronisku. Zabrała ze sobą do domu. Pieska obejrzał jeszcze jeden weterynarz - zaufany lekarz Moniki. Stwierdził, że pies został pogryziony i wdało się zakarzenie. Najprawdopodobniej jednak widzi (gałki reagują), ale wcześniej musiał być bity, jest opuchnięty - także w okolicach gałek ocznych. Na szczęście już opuchlizna powoli schodzi. Będzie lepiej. [SIZE=3][COLOR=red][B]RATUNKU, ten pies musi mieć dom. U Moniki może zostać tylko kilka dni![/B][/COLOR][/SIZE] Nazwałam go Bolek. Bolek jest spokojny, ale wystraszony. Powoli się oswaja, już do Moniki merda ogonem. Jak wydobrzeje i wypięknieje, będzie kochanym, łagodym miśkiem. Bardzo dzielnie zniósł wizytę u lekarza. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/2899/bolek7ma.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img397.imageshack.us/img397/9154/bolek19uk.jpg[/IMG][/URL] Jutro będzie więcej zdjęć Bolka, założym mu osobny wątek. To pilna i trudna sprawa :(
-
Babulinka, mimo że były plany zabrania jej ze schroniska do hoteliku, niestety została. Ta staruszka zdecydowanie nie lubi ludzi. Wystarzczy, że ktoś próbuje sie do niej zbliżyć natychmiast warczy. Warczy nawet na widok podawanego smakołyka. Pracownika ugryzła już nie raz, także w tę sobotę przy próbie wyjęcia jej z budy (mnie też chciała drasnąć za nadgarstek, chociaż trzymałam smakołyk - ale smakołyk wcale jej nie zainteresował). W hotelu byłby więc z nia spory problem, a dla babci przeprowadzka wielkim, wielkim stresem. Dlatego postanowilismy ją zostawić - w ulubionej zielonej budce. Cóż, postaramy się stworzyć jej jak najlepsze warunki tu, gdzie teraz jest. :-( Nie bardzo wiem, czy możemy coś jeszcze... A tak sobie Babcia pomieszkuje - na zdjęciu w towarzystwie Charlin i Myszki (Babulka czarna z siwą mordką, w środku). [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/7445/babciaiinni2hm.jpg[/IMG][/URL]
-
Takich bud - w jaskrawych, pięknych kolorach czerwonym i zielonym - jest teraz w schronisku 8! Są zrobione z odpadów meblowych, które zostały przekazane z [B]Fabryki Mebli Forte[/B], która znajduje się w Ostrowi. Zrobił je miejscowy stolarz :loveu: - po kosztach! A wszystko od początku do końca - od zebrania pieniędzy po zlecenie wykonania - załatwiła nowa dobra dusza, która włączyła się w pomoc schronisku:[B] Monika[/B]. :klacz: :Rose: Budy są nie tylko ładne, także ciepłe. W środku podwójnej ściany jest warstwa styropianu. Mają zdejmowany dach - są więc praktyczne. I chętnie psiaki ich używają, zarówno od środka, jak i od góry :cool3: (jak widać na załączonym obrazku :lol: ). Zdecydowanie spodobały się im! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/1026/budazpsem8jj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/2787/budyczerwone1gd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/2921/budyipsy6gz.jpg[/IMG][/URL] W zeszłym tygodniu do schroniska przyjechały 3, w tę sobotę jeszcze pięć pięknych kolorowych psich domków. Zamówione są kolejne, tym razem troszkę większe - dla większych gabarytów, drewniane. :multi: Będą za ok. 2 tygodnie. Ale to nie wszystko! W schronisku są jeszcze 3 nowe, piękne drewniane budy - z[B] pieniędzy uzbieranych na Allegro[/B]. Allegrowicze, jesteście kochani, wielcy i jest Was wielu. Dzięki. :Rose: :Rose: :Rose: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/8946/budyallegro15qc.jpg[/IMG][/URL] Wprawdzie firanki trochę już się podarły, ale w niczym nie ujmuje to urody psim domom. Coraz ładniejsze nam się robi psie miastczko, prawda? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img451.imageshack.us/img451/7158/budyallgro20se.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=1]Ciąg dalszy relacji w następnym poście[/SIZE]
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
Fela replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
:oops: Dziś zdjęć nie będzie. Ciotka Felka rozłożyla sie na dobre (ostatnio jak wańka-wstańka, co wstanę z wyra, to się kładę z jeszcze wyższą temeperaturą). :-( Może ktoś ze stałych bywalców - opiekunów pensjonariuszu hoteliku będzie u p. Grażynki i mógłby pstryknąć przy okazji fotki? Bo bez fotek ani rusz, a p. Grażynka nie ma ani aparatu cyfrowego, ani intenetu... -
Oj, ci Ostrowiacy. Ciężko ich poruszyć. Jutro spotkam się z dwiema osobami stamtąd - mam nadzieję. Jedna to założyciel miejscowej sceny Kotłownia. Młodzi, aktywni ludzie, którym coś się chce robić - to jest to. Oby tylko chcieli zaangażować się w pomoc. Druga osoba to człowiek, który dawno temu (jeszcze latem) "odkrył" i upublicznił wstydliwie skrywany temat paskudnego schroniska w Ostrowi. Wspominała o nim esperanza na początku watku o Ostrowi w "Innych". Trzymajcie kciuki, żeby udało nam się zorganizować siły na miejscu.:ghost_2: Avii, wielkie dzięki za zaistnienie na forum ostrowskim. :modla: Wreszcie udało mi się tam zalogować. I poczytać, co mieszkańcy sądzą o schronisku i onaszym działaniu. I popisać troszku też.