Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Łapka może byc faktycznie troszkę odmrożona. Zresztą wogóle widać, że Karmel marznie. Choć sierść ładnie odrasta i skóra się goi, widać, że niskie temperatury mu nie służą. To bardzo piękny psiak. Popatrzcie tylko: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4300/karmel0084fy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6939/karmel0079ms.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4756/karmel27grudnia0100vy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4525/karmel27grudnia0118ij.jpg[/IMG][/URL] A do tego ufny i bardzo towarzyski. Na pewno byłby doskonałym towarzyszem długich spacerów i wariacji na śniegu. To wymarzony przyjaciel - optymista.
  2. Ja krótko w sprawie stowarzyszenia. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nie damy rady sformułowac statutu stowarzyszenia tak, byśmy mogli się spotkać i go uchwalić jeszcze przed końcem roku :lookarou: Strasznie mi przykro, nie wyrobiłam się. Poza tym jest to sprawa dośc poważna i bardzo mi zależy na skonsultowaniu projektu z rozsądnym prawnikiem, żeby uniknąć potem problemów z rejesracją stowarzyszenia. Dlatego kochani, darujcie... Czy możemy w związku z tym zacząć ustalać termin? Np. w 2. połowie stycznia (to chyba już realnie będzie). W dalszym ciągu proszę o pomoc i wsparcie osoby, które założyły stowarzyszenie albo się do tego przygotowywały, albo są prawnikami :) :help1: Oczywiście nasza lista nadal aktualna i otwarta. Dla przypomnienia wpisały się już następujące osoby: Aganiok Ania14p AśkaK Avii Bazyla plus Zbyszek (mąż Bazyli) Esperanza plus jedna osoba Fela Gdgt Legion (nie potwierdził, ale mam nadzieję, że sie przyłączy) Maćka Malagos Owieczka i pan O. z Ostrowi plus: Lara, Gamoń, Klekotki plus jedna osoba Cały czas zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych, którzy chcieliby być członkami założycielami. A ja obiecuję się sprężyć i dostarczyć Wam projekt statutu "na dniach" PS upsss, miało być krótko ;-)
  3. Ciąża i owszem, widać gołym okiem. Brzuch wprawdzie nie jest jeszcze bardzo nisko, ale pewnie niedługo się opuści. Tak na oko moje - czyli kompletnego laika. Zrobić można na pewno tyle: przy najbliższej okazji, czyli jutro (będziemy w Ostrowi z Larą po Chrupka i Abara), starać się zrobić lepsze zdjęcia (te były robione w pośpiechu i po ciemku, bo wypatrzyłyśmy ją niemal w ostatniej chwili, gdy zbierałyśmy się do powrotu) i wystawić gdzie się da. Niestety, obejrzenie jej przez weterynarza (np. w sprawie ewentualnej sterylizacji) to cała wyprawa. Zresztą w Ostrowi są weterynarze raczej od krów i świń niż psów. :( Jest jeszcze jedna teoretyczna możliwość - hotel lub dom zastępczy do czasu porodu... Malawaszko, czy wg Ciebie (oczywiście o ile coś widzisz na zdjęciach) to sznaucer czy tylko podobna do sznaucera? Czy możesz ją umieścić na jakimś forum sznaucerowym (w przypadku naszych ON-ków umieszczenie na forum owczarkowym dało cudne rezultaty)?
  4. Samba - tak nazwałam sznaucerkę (w każdym razie to sunia do sznaucera bardzo podobna), która ostatnio pojawiła się w schronisku - jest bardzo spokojna i niezwykle łagodna. Za spokojna, i dlatego własnie tu trafiła. Właściciel ją oddał, bo nie szczekała, nie potrafiła wg niego stróżować. Do tego jest w ciąży. Być może to było zasadniczą przyczyną pozbycia się suki, ale któż to wie? W schronisku jest od kilku dni, bardzo cierpi. Jest zagubiona i przerażona - jak każdy pies, który tam trafił, a może i bardziej :sad: Jest mniejsza od sznaucera olbrzymiego, ale wieksza niż średni. Nie bardzo chciała nam pozować do zdjęcia. Oto efekty moich usiłowań. (Malawaszko, wyślę Ci maila ze zdjęciami w pełnej rozdzielczości). [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8846/samba16cz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/6264/samba27tw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8665/samba33fa.jpg[/IMG][/URL]
  5. ...Fela niestety nie przygotowywała świąt, bo nie miała na to czsu. I dopiero się za to zabiera (jest godz. 2.23 w nocy :-? )... Co do zamiany psów, o której pisała esperanza, proszę, powstrzymajcie się na razie od komentarzy. Będę rozmawiała z właścicielem i postaram się sprawę wyjaśnić. Podobnie jak kwestię adopcji Azira. Dziś właściciela nie było, był tylko pracownik, a esperanza, Owieczka i ja dobrze znamy już jego skłonności do opowiadania bajek. Dlatego póki te informacje nie są do końca sprawdzone, poczekajmy chwilę i nie komentujmy ich. Przepraszam, jesli wprowadziłam zamieszanie :(
  6. Do listy dopisuje się także Zbyszek, mąż Bazyli, wielce dla nas zasłużony. Ale tak jak pisałam wcześniej, im nas więcej będzie, tym lepiej. A w kwestii terminu: piatek nie jest zły. Ale dajcie mi ciut czasu, żebym mogła jeszcze sprawdzić wszelkie warunki, kjakie muszą byc spełnione przed pierwszym walnym zebraniem (poza propozycją statusu). Bo może się okazać, że ze względów formalnych nie damy rady do tego czasu. Jutro postaram się to sprawdzić.
  7. Spoko Maćka. Już rozmawiałam z tym panem, umówiliśmy się na dalsze kontakty. Zapowiada się wszystko ok. Masz jednak rację, że rozgłos i afery nam specjalnie nie pomogą i że warto działać wspólnie :-D
  8. Niestety, bez zmian. Maleńka nadal w zimnym boksie. I jedyna zmiana to zmiana posłania na świeże (dobre i to, przynajmniej posłania są zmieniane dzięki tej ogromnej furze darów - kocy, kołder etc., które zwiozła do schroniska ASICA). Czekamy na dom. To radosne i ufne, bardzo delikatne stworzenie...
  9. Asiuniap, co to jest ZTCW :question: Kurcze, ja też działam w Ostrowi i nie wiem. Zaspałam na forum czy jak?:niewiem: :-D
  10. Asiu, pochwal Allegrowiczów - ile kilogramów karmy już zafundowali?
  11. Proponuję wstępnie miejsce neutralne na Nowym Mieście - sala w zaprzyjaźnionej kawiarni, która będzie tylko dla nas. Tylko pls.pls. o pomoc w formalnościach, bo do Nowego Roku sama mogę się nie wyrobić (to niemała sprawa, wierzcie mi!), tykm bardziej, że u mnie z urlopu nici... :( A wracając do obowiązków - Asiu, obowiązki, a nie przyjemności :wink: :D :D
  12. Ponieważ trzeba się liczyć z tym, że w ostatniej chwili komuś coś może wypaść, brakuje c najmniej 5 osób. Ale im więcej tym lepiej. Ograniczeń nie ma!!!
  13. Dzięki, Aganiok, za zwiady. I co, nie ma więcej chetnych do wpisania się na listę? :(
  14. No to zaczynamy zliczanie (w kolejności alfabetycznej, żeby było sprawiedliwie :wink: ) Aganiok Ania14p AśkaK (mam nadzieję, Asiu, że nie masz mi za złe za zaoczne wpisanie :) Avii Bazyla Esperanza plus jedna osoba Fela Gdgt Legion (przyłaczysz się, prawda?) Maćka Malagos Owieczka (też wpisałam Cię zaocznie, nie gniewaj się) i jeszcze pewien mieszkaniec Ostrowi, który jako pierwszy pomysł stowarzyszenia poddał Rybon36, Gajowa - zapraszamy bardzo serdecznie! Zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych! Uwaga, uwaga, lista jest otwarta! Piętnaście osób to absolutne minimum. Tyle musi sie spotkać i wspólnie uchwalić statut stowarzyszenia, powołać zarząd etc. To są członkowie- założyciele. Potem trzeba statut złożyć w krajowym Rejestrze Sądowym i czekać na wpis. Niestety, normalnie trwa to 3 miesiące, ale może uda się coś przyspieszyć. Oczywiście członków - założycieli może być więcej, a do stowarzyszenia można będzie potem w każdej chwili przyjmować kolejne osoby. Myślę, że spotkanie po świętach to dobry pomysł. Jesteśmy wtedy troszkę mniej zajęci. Trzeba tylko do tego czasu zdąrzyć z projektem statutu. Taki projekt roześlemy do wszystkich członków-założycieli jeszcze przed spotkaniem, żeby mogli sie zapoznać i wnieść uwagi. Jest jeszcze kilka kwestii formalnych (np. adres, gdzie takie stowarzyszenie ma być zarejestrowane), coś będziemy kombinować. No i koszty. Dowiem się jutro, jak sie one przedstawiają. Esperanza, Owieczka - pomożecie mi przy projekcie statutu? (zwracam się do Was, bo jesteście w Ostrów zaangażowane najdłużej). I jeszcze jedno - pewnie chcecie wiedzieć, jakie obowiązki mają członkowie stowarzyszenia. Otóż takie, jakie na siebie nałożą.
  15. Dzięki Gdgt, bardzo Cię potrzebujemy! Zawsze jest niebezpieczeństwo, że własciciele nie będą chcieli współpracować. Ale tym bardziej teraz mogą nam zamknąc drzwi przed nosem. A stowarzyszenie w takiej sytuacji więcej zdziała i w gminie, i w mediach i u sponsorów, niż my teraz - kilka prywatnych osób.
  16. Gdgt, Malawaszko. Oczywiście, nawet jeśli się stowarzyszymy, nie będziemy mogli bezpośrednio nadzorować pieniędzy, które gminy dają za przyjęcie psów do schroniska. Ale będziemy mogli zmusić gminę, by to kontrolowała - przecież są to pieniądze publiczne. Z drugiej strony, jak wiadomo, środków od gminy jest za mało i żadne schronisko z tego nie jest w stanie się utrzymać. A jako stowarzyszenie będziemy mieli pełne prawo organiozwać zbiórki publiczne, łatwiej będzie pozyskać sponsorów, a pieniądze, które z tych żródeł trafią na konto stowarzyszenia będą już pod naszą stałą kontrolą. Aby założyć takie stowarzyszenie, musi być chętnych 15 osób, które spotkają się przynajmniej raz, by uchwalić statut. W jednym czasie i w jednym miejscu. I z tym może być mały kłopot. Chgyba że się mylę. I jeszcze jedno - oczywiście możemy dążyć do tego, by schronisko prywatne zostało zlikwidowane. Ale - pomijając los psów, które się tam znajdują obecnie - alternatywą jest tylko całkowity brak schroniska na tym terenie. A teren duży. A teren duży. Tego raczej nie chcemy.
  17. To kochane, kruche stworzenie nie prezentuje się specjalnie zza krat... Ale widać, jak bardzo garnie się do ludzi [URL=http://imageshack.us][img]http://img249.imageshack.us/img249/5513/charciczka17cd.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img249.imageshack.us/img249/162/charciczka22xx.jpg[/img][/URL]
  18. Spółki nie, ale tego, co się dzieje z psami, którym stowarzyszenie ma pomagać, tak. No i stowarzyszenie może kontrolować, na co idą pieniądze przekazane ze zbiórek.
  19. Guciu, psów jest ok. 100-120, to się zmienia. Edi100, pomysł z harcerzami jest super. Wiele z Twoich innych pomysłów nam też przysło do głowy, część już realizujemy, ale bardzo małymi krokami. Problem jest w odległości, niestety. A to z kolei stwarza problemy organizacyjne. Bo każdą pomoc trzeba zorganizować. Ktoś musi tym zawiadywać - nawet jeśli pomagać będą ludzie na miejscu. Mamy też inne pomysły, coś zaczyna się już ruszać. Powoli, bo powoli, ale jednak. Dzięki Malagos mamy szansę na stałe dostawy dużych ilości mielonych kości z zakładów mięsnych. Klekotki zapewniły nam - przynajmniej przez jakiś czas - systematyczne dostawy dobrej karmy drobiowej (dziewczyny, dzięki jeszcze raz). Poszukujemy na miejscu sponsorów. Bo tam podstawowym problemem jest brak pieniędzy na wszystko. I niemoc urzędowa. Dlatego trzeba to poruszyć od podstaw. Pomoc doraźna jest bardzo potrzebna, ale jest własnie doraźna. Trzeba robić wszystko, żeby zmienić całą sytuacje na miejscu. Tak jak pisałyśmy wcześniej, jesteśmy w trakcie tworzenia stowarzyszenia - zapraszamy wszystkich chętnych do udziału. Na początek potrzeba 15 osób - członków założycieli, którzy zbiorą się w jednym miejscu i czasie i uchwalą statut. Potem 3 miesiące do rejestracji w KRS. Stowarzyszenie pozwoli nam nie tylko legalnie zbierać pieniądze, także kontrolować sytuację w schronisku. Bo teraz w każdej chwili mogą nam zamknąć drzwi przed nosem. To oczywiście najgorsze wyjście z możliwych. Dlatego nie chcemy wszczynać awantur. Nie tędy droga. Zresztą sytuacja jak zwykla nie jest czarno-biała. Choć to z zewnątrz tak może wyglądać. Owszem, właściciele niewiele robią, by poprawić warunki w schronisku. Ale też nie bardzo mają możliwości (brak kasy). Edi100 - to jest schronisko prywatne. Dwóch właścicieli założyło spółkę cywilną, gmina podpisała z nimi umowę na odławianie zwierząt. I tyle. Umowy na opiekę nad zwierzętami nie ma.
  20. Jutro i pojutrze w Legionowie wielkie święto wszystkich rasowców. Ale może i nasze ostrowskie sierotki na tym coś skorzystają? Na medal wprawdzie nie liczymy (chyba że na medal za największe psie serca!) ale kochane Klekotki zorganizują zbiórkę darów. Rozdadzą ulotki, poopowiadają, że w Ostrowi tyle wspaniałych psów powoli traci nadzieję. Trzymamy za powodzenie akcji. Dzięki, Klekotki!
  21. I jeszcze jedno do rozliczenia - rozliczenie zrobione było ze stanem "kasy" na dzień 6 grudnia. Leczenie na SGGW ma kosztować 860 zł - taką kwotę nam podano. Czekamy, aż zostanie ona uzasadniona (rozpisana na dni pobytu, aplikowane leki etc.), dlatego wstrzymujemy się z wpłatą. Liczymy też, że ostatecznie okaże się ciut mniej do zapłacenia (pewnie dlatego eperanza podała kwotę 700, a nie 860 zł). Ale tak czy śmak musimy zakładać, że do zapłacenia jest 860 zł. Co daje w efekcie taki bilans: na koncie zostało realnie [b]43, 23 zł[/b] Esperanza z własnych funduszy wydała - 182,00 zł ja z własnych funduszy wydałam (benzyna etc.) - 652,00 zł Hotel Pandy i Mikusi opłacony jest do 12 grudnia. Esperanza, AśkaK, koniecznie trzeba jeszcze uwzględnić w tym rozliczeniu hotel Jagody i Malutka. Wydaje mi się, że częśc wpłat na to zostala właśnie przeznaczona.
  22. Esperanza, dzięki za wklejenie rozliczeń! Dziś do Ostrowi przyjechała karma, i to nawet dwa transporty. Jeden z zakładów mięsnych z Ostrołęki (50 kg na próbę, ale to już nie pierwsza dostawa, w zeszłym tygodniu było 200 kg kości) - jesli okaże się, że karma dobra, będą kolejne dostawy. [b]Malagos[/b], dzięki wielkie dla Ciebie i męża! Druga dostawa to b. dobra karma drobiowa (mielone mięso i kości) - przyjechało tego 200 kg. [b]Klekotki[/b], dzięki ogromne! Z karmą przyjechały obroże (aż 50 szt, przyda się do znaczenia psów, np. tych które dostały zastrzyk na świerzba) i miski. I co jeszcze? Kolejni ludzie, którzy dają nadzieję psom najbiedniejszym na świecie.
  23. Rozmawiałam z właścicielem. On dobrze wie, o którego psa chodzi. Obiecał, że to wyjaśni
  24. Nie wiemy, co u Domina, ale w tym przypadku brak wiadomści to raczej dobra wiadomość... Taką mam nadzieję.
  25. Nasza ukochana sunia Zosia-Suszka odchodzi. Ta, którą najdłużej ratowaliśmy, ta która tak bardzo cierpiała. Najpierww schronisku, potem w szpitalu SGGW. W końcu trafiła do kochającego domku tymczasowego, do bazyli. Poznała tam najlepszy smak na świecie: smak pieczonych skrzydełek kurczaka przyżądzonych przez p. Zbyszka, męża Bazyli. Potem trafiła do tak wspaniałego domku, do p. Grażyny. Miała kilka tygodni, źeby poznać miłość, żeby poczuć sie bezpiecznie. To tak mało. A dla niej tak wiele... Tak pisała kochana pani o Zosi w pierwszych dniach, gdy trafiła do niej do domu: "Tak jak mówiłam wczoraj, mała zachowywała się poprawnie ;) Jest zestresowana, to widać. Zanim podejdzie do wyciągniętej ręki to wydłuża szyję, obwąchuje i ewentualnie daje się pogłaskać. Nie ma w niej takiej szczenięcej radości :( Za dorosła jak na 3-miesięcznego szczeniaka. To świadczy tylko o tym jak wiele przeszła bidula. Całą noc przespała w swojej budce (zrobiłam zdjęcia), a ja przy niej na materacu ;) Spała tak spokojnie, że wstawałam jak do dziecka i sprawdzałam, czy wszystko z nią ok.? Rano jak wstałam, wstała i ona i popiskiwała sobie jak byłam w łazience. No i cieszę się bardzo, bo apetyt suni dopisuje. Wczoraj udko kurczaka, dzisiaj rano kolejne - umie się dopominać :) I znowu obszczekała swoje odbicie, a nawet mnie jak wychodziłam do pracy ;) Wszystko będzie dobrze, ja jestem tak samo zestresowana jak ona ;) I jeszcze jedno, proszę nam wybaczyć, ale nazywanie suni Zosia byłoby "niepolityczne" u nas w rodzinie, dlatego daliśmy jej na imię Suszka, bo jest taka chudziutka :)" Z czasem Suszka nabierała śmiałości i radości życia. Nabierała też ciałka. Zaczęła zabawy z dziećmi, bieganie za piłką, szczenięce walki z kocykiem. Zaczęła zachowywać się jak szczenię. Radosnę szczenię. [URL=http://imageshack.us][img]http://img190.imageshack.us/img190/4274/zosieka19db.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img190.imageshack.us/img190/2163/zosieka35hz.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img190.imageshack.us/img190/507/zosieka46xu.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img190.imageshack.us/img190/2788/zosieka62ik.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img190.imageshack.us/img190/1731/zosieka25ft.jpg[/img][/URL] Zosia - Suszka przez ten niecały miesiąc była szczęśliwa. To był najszczęśliwszy miesiąc jej życia. Bardzo krótkiego życia. Jutro rano od nas odejdzie. Ma bardzo zaawansowaną nosówkę, są już objawy neurologiczne. To ostatnia jej noc na tym świecie. Śpij spokojnie, maleńka. [URL=http://imageshack.us][img]http://img229.imageshack.us/img229/7614/zosieka53fi.jpg[/img][/URL]
×
×
  • Create New...