Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Wystawiłam ogłoszenia na gumtree i aaaby.pl (Kelly i Tina chodzą tam jako oferty specjalne, wyświetlają się w ramce obok innych ogłoszeń), można ściągać teksty - są przerobione na użytek mniejszych ogłoszeń. Tina [url]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,0,0,0,23151875,Zwierzaki,1,1.html?k=xx_23151875&b=Zwierzaki[/url] Kelly [url]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,0,0,0,23151978,Zwierzaki,1,1.html?k=xx_23151978&b=Zwierzaki[/url] Doduś [url]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,23151922,Zwierzaki_F,.html?k=xx_23151922&b=Zwierzaki&lp=21[/url] Kora [url]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,23151905,Zwierzaki_F,.html?k=xx_23151905&b=Zwierzaki&lp=3[/url] Szaman [url]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,23151939,Zwierzaki_F,.html?k=xx_23151939&b=Zwierzaki&lp=19[/url] Luśka [url]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,23151934,Zwierzaki_F,.html?k=xx_23151934&b=Zwierzaki&lp=20[/url] Fifi słodziak i faktycznie podobna trochę do Babci Kromki
  2. Jeśli DT na Zaciszu jest aktualny, bardzo by było dobrze, żeby Frotka tam trafiła i to jak najszybciej. Nie ma dla niej na razie miejsca, osoba wstępnie zainteresowana adopcją wycofała się. Pieniądze mogę przekazać jutro (muszę pojechać do naszego banku, nie mam swoich ani grosza, żeby założyć, nie mam też samochodu i prawdopodobnie nie będę go miała bardzo długo). Jakie byłyby koszty jej pobytu tam?
  3. Zeskrobiny i wizyty u dr Dembele - to nasza suczka Elza (Hera) z poważnymi problemami skórnymi, nie wiadomo, czy w ogóle do wyleczenia. Jest na tymczasie (niepłatnym, dostarczamy tylko karmę i leczymy) u moich znajomych. Jeśli ani Lika ani Ronja nie będą mogły zająć się rozliczeniami z Białobrzeską, przejmę to na siebie.
  4. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8154/dsc0905xg8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/6229/dsc0922tm7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/2693/dsc0908jl6.jpg[/IMG][/URL]
  5. Maleńka jest już w Warszawie, po sterylizacji. Maleńka - mniejsza niż przypuszczałam. Młodziutka - prawie dzicko. Wystraszona, nie wie, co się z nią dzieje. Ale niezwykle ufna. Jest teraz w klatce i bardzo, ale to bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Bardzo pilnie poszukujemy dla niej domu tymczasowego. Niestety, jest groźba (bardzo realna) powrotu do schroniska. Ona tam nie bardzo dawała sobie radę :( Była smutna i zdominowana przez inne suki. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/5581/dsc0912mg6.jpg[/IMG][/URL]
  6. Jeśli na Gagarina wystawiają nam wyłącznie faktury gotówkowe - możemy płacić tylko gotówką. I jeszcze raz proszę: info o fakturach do mnie mailem. [SIZE=1]Czy my możemy kiedyś przestać traktować ten wątek jako miejsce wymiany naszych organizacyjnych informacji??[/SIZE]
  7. Na trzysta coś przelew ja zrobiłam. Faktura również do mnie MUSI TRAFIĆ JAK NAJSZYBCIEJ. Jeszcze jedna prośba, a propos faktur- kwoty na fakturach muszą pokrywać się z kwotami przelewów, tymczasem w przypadku Gagarna to się rozjechało i zrobił się totalny burdel. Właśnie zebrałam słuszne ciegi od księgowej. Dlatego: 1. absolutnie koniec przelewów z konta stowarzyszenia, jeśli wcześniej nie dostanę faktury (lub informacji, że wystawiono fakturę nr... na kwotę..... i faktura dotrze do mnie w nieprzekraczalnym terminie.....). Inaczej faktury muszą mieć jako płatność: gotówka. 2. za rozliczenia z kaźdą lecznicą musi być odpowiedzialna jedna osoba (w sensie - wie i mówi mi, jaki mamy rachunek, za jakie zwierzęta, kiedy trzeba będzie uregulować); tak jak w przypadku Feniksa - Magdarynka panuje nad rozliczeniami i jest ok. Takie zarządzenie wydać niestety muszę. Zabałaganić łatwo, a potem za bałagan odpowiadam niestety ja(także finansowo, choć mi się to wcale nie podoba :mad:. Skoro już założyliśmy stowarzyszenie (choć w pewnym momencie oponowałam, ale byli tacy, co mnie namawiali), to musimy trzymać porządek. A propos, za jakie zierzaki ten rachunek trzysta coś na Gagarina był? Czy ktoś w ogóle wie?!! Jeszcze tylko dodam: w sprawie faktur proszę kontaktujcie się ze mną bezpośrednio (najlepiej mailem), a nie przez wątek na forum
  8. [quote name='jayo']I niech szefowa nie glupieje, bo nam Stowarzyszenie padnie.[/quote] Jeśli to ja niby szefowa, to spokojnie - nawet jeśli zgłupieję, to zostanie co najmniej jeszcze jedna mądra głowa. Ba, z pewnością mądrzejsza ;)
  9. Czyli nikogo dziś nie było u dziewczynek? Strasznie szkoda, one tak potrzebują kontaktu z człowiekiem, a siedzą praktycznie non stop w klatkach. Frotka w nocy zaczyna wyć... :-(
  10. Gąbce za Chiny ludowe domu nie znajdziemy, jesli nigdzie nie będziemy ogłaszać. Czy ona celowo nie jest nigdzie reklamowana? Czy szuka domu? Bo ja już zgłupiałam.
  11. I jeszcze takie maleństwo: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9034/maniuniauk2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3305/maniunia1zz1.jpg[/IMG][/URL]
  12. Tak, babcia Kromka jest w schronisku, planujemy ją zabrać przy najbliższej możliwości, na jej wątku więcej szczegółów. Takie nieporozumienia jak wczoraj (z zamianą psów) nigdy dotąd się nie zdarzyły (ale może nie wiem o wszystkim), ale myślę, że się zdarzać mogą, trudno, nie przeskoczymy powyżej nerek. Nie jest to niczyja wina, każdy chce dobrze. Jest inna psina, chora Fifi, potrzebuje natychmiastowej pomocy - myślę, że psi anioł stróż nad nią czuwał. Z innej beczki: Do schroniska trafiły ostatnio takie psiaki: młoda sunia (sterylizowana): [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/2844/stafordka2lt4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/6411/safordkavj2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=513&i=safordkavj2.jpg"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/6411/safordkavj2.a4648ea36c.jpg[/IMG][/URL] Labradorka: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/6724/labkamp2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/9981/labka2oa9.jpg[/IMG][/URL] (zapewne miała własciciela, jest chyba z Siedlec, ale dopytam, czy na 100 proc.) Dwa psy z Siedlec, które trzymały się razem, w takich samych obrożach pchelnych (raczej nikt się po nie nie zgłosi) - czarny i husky [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/9373/czarnyzsiedlec1bl6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/3121/huskyzsiedlecji0.jpg[/IMG][/URL]
  13. Beam6, dosknale to ujęłaś. Ja tylko dodam, że niejedna starowinka jest w schronisku, niektóre czują się gorzej, są w gorszym stanie. Kromka jest tłusta i żwawa. quasimodo, zapraszamy do schroniska do pomocy
  14. Zaczynają się przymrozki, więc parnikowanie żarcia (czyli gotowanie karmy z ryżem i kluchami) powinno także się zacząć. Koce i kołdry, dywany przydadzą się jak najbardziej, poduszki i mniejsze rzeczy raczej nie zdają egzaminu. Dzięki wielkie za pomoc
  15. Suczka, choć jest strasznie brudna i śmierdzącą (:oops:), to raczej zdrowa. Przestraszona, ale po chwili lgnie do człowieka, tuli się, merda ogonem, liże ręce. Zdjęcia ma Owieczka, obiecała dziś przesłać :roll:
  16. Klaudyna molestowana na wszystkie strony. Niestety, kategorycznie musi dać odpocząć TZtowi. W schronisku jest więcej szczeniaków. Mamy zdjęcia (owieczka i ja),ale ja nie mogę ich ciągle wrzucić. Szczeniaki Luny jeszcze są w schronisku. To już podrostki. Dwie suczki
  17. Coś mi nie chcą zdjęcia włazić, więc jedno tylko, co wlazło: to jest suczka: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/5540/dscn3669su8.jpg[/IMG][/URL] dwszystkie psiaczki będą malutkie. Biedactwa były karmione przez 3 róxne suki,trafiły do schronu takie małe kreciki, matka padła :(
  18. Maupa4, dzię-ku-je-my! :multi: obiecujemy nie pieprzyć gooopot na wątku tylko skupić się na psach. ([SIZE=1]Przeca z Tobą gadałam, wysyłałam PW jak wściekła. Nie dostałaś ani jednej?... buuuu....[/SIZE]) Gdgt, jeśli to niby o moją zgodę chodzi (a nie szanownego Walnego Zgromadzenia) to bardzo proszę, szczep Piegusa, ino krzycz, coby nie zdarli kasy za dużo. Wczoraj do Warszawy przyjachało co następuje: Duszek (zwany w schronisku Drutkiem z powodu druta, który miał wrośnięty w kark) - psiak potwornie wystraszony i strasznie biedny. Do tego pogryziony przez inne psy. Boi się wszystkiego - Olimpia, która się ulitowała nad nim i go wzięła do siebie, mówi, że musiał być bity :-( Chyba to nie jest taki wykły burek, bo jest nauczony czystości. Olimpia napisze pewnie dużo więcej. Szczeniaki - maluszki, które trafiły do schroniska bez mamy. Mają tak mniej więcej po dwa i pół miesiąca. Ulitowała się nad nimi Owieczka, są na tymczasie u niej w pracy (choć zostają same na noc, lepsze o, niżby zostawały same na noc w zimnym schronisku) Uwaga, uwaga, pilnie szukamy dla nich czegoś przed weekendem! I jeszcze jedno małe piękne, kudłate czarno-białe. W ciąży(latała za nią po wsi sfora rozmaitej wielkości psów, a wiadomo, że dopchały się największe) W schronisku była niedawno. Cudowności . No serducho nam zmiękło. Czeka na sterylizację na Tatarkiewicza.
  19. Może to być efekt skrajnego wycieńczenia i zarobaczenia (toksyny robali "wyłaziły przez skórę", swędziało, ona sie drapała, zakaziło się i taki efekt), ale to przypuszczenie. Na pewno można było chyba tylko wykluczyć świezba i nużeńca oraz grzyba. Jeśli terapia okaże się skuteczna, to znaczy, że diagnoza trafiona. ;)
  20. Niunia po wizycie u dra Dembele (w czwartek byliśmy). Wykluczone pasożyty skóry. Antybiotyk odstawiony, zalecone tylko dwie kąpiele w odstępie tygodniowym w specyfiku, który dostaliśmy od doktora. I dodatkowe pożądne odrobaczenie. Nie musi jeść karmy dla alergików, ale dobre jedzenie, które ją wzmocni i poprawi ogólną kkondycję. Po pierwszej kąpieli było już trochę lepiej. Zobaczymy, co będzie dalej. Proszę o kciuku, żeby się poprawiło. Bidulka jest straszna :(
  21. Super wycieczka, zazdroszczę, sama bym na taką pojechała (zwłascza jeśli w proramie jest taplanie w błocie). A jeśli chodzi o jego poprzedni dom... :-( Pies został przywieziony do schroniska z Sadownego, to niewielka miejscowość między Łochowem a Brokiem. Wszystkie psy, które stamtąd trafiły do schroniska, zostały przywiezione (zazwyczaj z Warszawy) i porzucone. Jest w Sadownym pewna starsza pani, która doskonale zna wszystkie wiejskie psy potrzebujące pomocy lub po prostu szukające przygód. (Wiedziałaby o Daktylu, gdyby był miejscowy)
  22. Maupa, jesteś niepocieszona, bo Daktyl nie chce spać w łóżku? :crazyeye: No ja też byłabym niepocieszona :cool3:
  23. podpisuję się wszystkimi kończynami. Pożarów strasznych w Otrębusach nie było, ale warto, żeby Grażyna miała zawsze kogoś w odwodzie. Oby to się przyjęło.
  24. Ale pogoda się Wam na ten weekend szykuje nietęga. Nam zresztą też. A pomyśleć, że tak niewiele brakowąło, a by się Filipencjusz tułał po lesie mokry, zmarznięty i głodny (oczywiście pod warunkiem, że byłby jeszcze żywy). Gdyby tylko lepiej się przede mną schował. Paskudna zima idzie, brrrr... A ja spróbuję pojechać do schroniska w Ostrowi - czyli tam, gdzie Filipowi udało się nie trafić. Spróbuje, bo nie wiem, czy dam radę. Ech, kiedyś to ja bardziej odporna byłam: szłam, działałam, ratowałam czasem i po krzyku. A teraz aż się boję: tyle psów mokrych i zmarzniętych, na betonie. Stara się zrbiłam i taka rozmemłana, czy co? No i jakaś taka ponura dzisiaj...
  25. Batmani, jak miło Cię widzieć! Strasznie się cieszę, że jesteś:multi: Jeśli ten dom jest za Twoim pośrednictwem, to nie wina, a raczej zasługa :loveu:. Małe nieporozumienie wyszło jedynie stąd, że Grażyna (właścicielka hotelu, gdzie była Luna) nie wiedziała, czy ludzie, którzy po nią przyjechali, to sprawdzony dom, no i nie wiedziała, czy może wydać psa (Esperanza po rozmowie z nimi nie zadzwoniła do Grażyny i nie uprzedziła, że przyjedzie ktoś, z kim rozmawiała i komu można psa dać). Ale dom jest w stałym kontakcie z panią Grażynką, jest wszystko w najlpeszym porządku. Zdecydowanie więcej takich skutecznych mailingów prosimy. Gąbka i Duduś są już w hotelu w Otrębusach tak długo... No i inne psy... [SIZE=1]PS[/SIZE] [SIZE=1]Na przyszłość prośba i postulat od Grażynki: jak ktoś ma przyjechać po psa - uprzedzać; jak pies przyjeżdża do niej, osoba, która go przywozi, jak na świętej spowiedzi, mówi skąd pies jest, czy czipowany, czy szczepiony, zostawia książeczkę i wszelkie dokumenty, inaczej nie będzie pies przyjęty albo osoba, co go przywiozła, wypuszczona. Moim zdaniem ze wszech miar słuszne. Podpisuję się. [/SIZE]
×
×
  • Create New...