-
Posts
3935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fela
-
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
Fela replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Owieczko, planuję załatwić sprawy formalne (m.in. odebrać papiery z naszej siedziby), raczej nie zdążę być w schronisku, więc nic nie obiecuję. [SIZE=1]Bałagan w adopcjach był od zawsze? Przyznam, że zaskoczyłaś mnie bardzo tym stwierdzeniem. Co to znaczy? Jak to o nas świadczy? [/SIZE] -
[quote name='esperanza']Mam zaufanie do swojej intuicji.[/quote] Esperanza, w takim razie uprzejma prośba na przyszłość: jeśli wiesz, że po psa do Grażyny jadą jacyś ludzie, których sprawdziłaś lub intuicyjnie uważasz, że to będzie dobry dom, uprzedź o tym Grażynę. Ona nie miała pojęcia, co to za ludzie, i czy może im psa wydać (zadzwonili i powiedzieli tylko, że będą za godzinę), więc zadzwoniła do mnie. Ja też nie miałam pojęcia. :roll:
-
Niewidomy pies z Ostrowi ... Daktyl znalazł swoich ludzi :)
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
oooo.... jakieś łóżko widzę na tym zdjęciu? zaplątało się tam przez przypadek? -
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
Fela replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Nie będę ciągnąć tej dykusji, skoro wreszcie udało się cokolwiek ustalić , jestem bardzo szczęśliwa, o tak: :multi:[SIZE=1](Jayo, odpowiem Ci tylko, że ani na maile, ani na gg mi nie odpowiadasz, dlatego pytam o wszystko na wątku; nie wszystkie psy ze schroniska w Ostrowi są chipowane, o czym wiesz doskonale, wątek cały przeczytałam - wyjatkowo zupełnie chciało mi się to zrobić, nie ma tam słowa o sterylce, przynajmniej ja się nie doczytałam, cieszy mnie ogromnie, że dowiedziałaś się, choć porzypadkowo na wątku ;), o adopcji Dorii, rozumiem, że masz zbyt wiele spraw na głowie, więc nie ma sensu, byś i tą się zajmowała; Doria najprawdopodobniej jednak jest zaszczepiona na wsciekliznę, bo psy, które ostatnio zabierałam ze schronu miały i szczepienia, i książeczki; nie będzie mnie w niedzielę na pogaduszkach u Beasm6, ponieważ bedę w Ostrwi; Grażyna wie tylko, że sukę przywiozła jej wysoka ruda dziewczyna, spieszyła się, zostawiła ją i zaraz pojechała)[/SIZE] Pati-c, czy masz u siebie książeczkę Dorii? -
Wieści z dou Luny są bardzo dobre, państwo zachwycone :-)
-
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
Fela replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']Ciekawe, czemu nie pytalas "dziewczyn" zaraz po telefonie od Grazyny skad sie wzial i czy ma ksiazeczke przed adopcja, z ktorej sie zreszta niezwykle ciesze i dziekuje osobiscie, bo mnie sie nie udalo znalezc nic sensownego dla panienki... :razz: [/quote] Ano dlatego nie pytałam, gdyż przypuszczałam, że książeczka i inne dokumenty są przy psie, tak jak się można tego spodziewać, ewentualnie u osoby, która pilotuje psa. Nie spodziewałam się hmmm... bałaganu. Czy to dziwne, że poszukuję dokumentów suki? Czy to dziwne, że właścicielka chce wiedzieć, czy była szczepiona na wściekliznę, a jeśli tak, to kiedy? No i datę sterylizacji też chciałaby znać. Pyta o to wszystko mnie, bo ze mną rozmawiała przed adopcją. Czyli wiemy, że Doria na Tatarka trafiła jeszcze z książeczką. Pozostaje tylko jedna kwestia: kto ją zawoził do Otrębusów? No i teraz się dowiedzieliśmy, że Doria jest czipowana (i o tym nie miałam bladego pojęcia), trzeba w bazie danych czipów zmienić właściciela. Jayo, proszę Cię o przesłanie mi tych dokumentów. -
Na allegro jej nie było? Tak czy śmak, parę razy już się przekonaliśmy, że panikowac nie ma co, ale wydawać w ciemno tym bardziej. Na szczęście Grażyna jest przytomna.
-
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
Fela replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Czyli gdzie jest książeczka? Bo nadal nic nie rozumiem, kto ją gdzie woził i komu zostawiał. Ludzie, ja o istnieniu Dorii dowiedziałam się od Grażyny (włascicielki ostatniego hotelu, do którego Doria wreszcie trafiła), która zadzwniła do mnie pytając, co to za psa dziewczyny jej przywiozły :crazyeye:. A teraz, już dawno po adopcji, nie mogę doprosić się o informację, kiedy była sterylizowana i czy miała książeczkę, a jesli tak, to gdzie ona jest :mad: -
hmmm, to powszechne odwiedzanie to raptem ciotka Wilejka i ja, takie dwie skromne osoby :cool3: Info o tymczasie w Siedlcach widziałam, ale nie bardzo widzę szansę na wykorzystanie (chyba że wprzypadku psów nierokujących na adopcję), z Warszawy do Siedlec jest 90 km. Ale może się mylę i znajdą się osoby gotowe do Siedlec jeździć. Czy te tymczasy są płatne?
-
Się powtórzyłam, przepraszam, efekt działania internetu przez komórkę
-
[quote name='esperanza']Wilejkaros dobrze myślisz. Państwo są małżeństwem, myślą o powiększeniu rodziny i ze mną rozmawiali wczoraj. Tyle podstawowego info mam. Reszta to bardzo dobre wrażenie po rozmowie telefonicznej.[/quote] Wygląda, że to ci. A coś poza podstawowym info? Rozmawiałaś z nimi konkretnie pod kątem adopcji? Bo ja nie wiedziałam kompletnie, co to za ludzie. Grażyna też nie została uprzedzona, że ktoś przyjedzie i że ma ich sprawdzić i przepytać (zadzwonili tylko rzucająć hasło, że za godzinę są po psa), lub że sa już sprawdzeni i przepytani. Przyznam, że bałam się puszczać w ten sposób Lunę, tym bardziej, że osoba, która ją sponsorowała, wstępnie coś dla niej znalazła. Zdałam się jednak na intuicję Grażyny.
-
W czerwcu to ja niewiele pamiętam. Ale za to Cl doskonale pamięta dwie łaciate dziewczynki, które miały być małymi szczeniaczkami... A tak zupełnie poważnie, to są podrostki, które trzeba socjalizowac, czyli m.in. nauczyć sikania na spacerach. Klaudyna nie jest w stanie, bo jej nie ma po 10 godzin w domu. Oczywiście mogę z nia poigadać, jak jej włączą prąd i będzie mogła telefon naładować.
-
Esperanza, nie wiem, czy do tych państwa, o których pisałaś, bo nie wiem, o kim pisałaś (troszku lakonicznie było ;)). Trzeba im jeszcze zawieźć książeczkę Luny, a więc musicie się dziewczyny kopsnąć przez Otrębusy. Wilejkaros, czy wiesz, że szczeniaki luny są nadal w schronisku? Nawet jeśli tak, raczej nie trafią do Cl, za duże są...
-
dzięki. czy ktoś może pomóc i przewieźć Elzę jutro z Pruszkowa do lekarza na Białobrzeską w Warszawie, ok. godz. 17? Proszę, to naprawdę bardzo ważne!
-
Po prostu mały Filipek - ale mu się domek trafił, ho, ho :-))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
:oops: jaki obiekt, takie zdjęcia. A co, może obiekt brzydki? Słoma z nochala wyłaziła, to ją uwieczniłam. -
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
Fela replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Koty są, ale dochodzące. Będą wchodzić na własne ryzyko ;-) Kreska z domu Doria ma się świetnie, jej pani jest naprawdę klawą babką, dobrze to wróży na przyszłość :cool3: MEGNUM, komu oddawałaś książeczkę schroniskową? O taką własnie chodzi, bo tam wścieklizna jest -
Ok, kupię i wezmę fakturkę na Was, a potem się wymienimy - ja Tobie fakturę, ty mi kasę ;-)
-
Po prostu mały Filipek - ale mu się domek trafił, ho, ho :-))
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Ewmeta, a Ty pływać umiesz? Może się Filip boi, że zatoniesz w tym akwenie wielkim , no i pilnuje... A wszystko te piękne oczy i słomy źdźbło na nosie ;) -
Gajowa, podeślij mi PW z rozliczeniem od ostatniej płatności. Czy nie ma szans na nowe zdjęcia Kory?:roll:
-
Powtórzona zeskrobina dała znów wynik ujemny (brak pasożytów). Ale skóra Herki jest tragiczna. Poza tym dziewczyna potwornie się męczy, drapie non stop, antybiotyk nie dał absolutnie żadnego efektu. Jest też smutna, najwyraźniej nie czuje się najlepiej. Jutro idziemy do dr Dembele. Tak sobie napisałam, na wszelki wypadek gdyby okazało się, że kogoś sunia interesuje jeszcze. PS cioteczko Doddy, czy mogę się uśmiechnąć w sprawie karmy za uzbierane na Elzę pieniądze? Ona jest w prawdzie u moich przyjaciół w DT, ale obiecałam im finansowanie leczenia i karmy. A powodzi się suni bardzo dobrze, mimo strasznego smrodu, jaki wkrąg roztacza, sypia w łóżku ;)
-
Luna jest już w domu, na Bielanach. Potrzebna będzie wizyta kontrolna, zawiezienie książeczki i podpisanie umowy.
-
[quote name='Wilejkaros']Fela, nominuj kogoś ;) A tak poważnie, nie bardzo zwróciłam uwagę na budy w schronie, przyznaję się szczerze. Jeśli mama będzie w tą sobotę na działce, to zabiorę budę na spotkanie do Beam. Jeśli jednak w przyszłą, to podrzucę Ci do ogródka ;) Kto się zna na konstrukcji bud?[/quote] Oczywiście, z przyjemnością nominuję ;) Jeśli zabierzesz budę na spotkanie do Beam, jestem spokojna. Ekspertów będzie bardzo wielu. O podrzucenie mi do ogródka też jestem spokojna, za daleko :cool3: