Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Czekamy na domek i leczymy przeziębienie w łóżeczku [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/7430/dsc0099lq3.jpg[/IMG][/URL]
  2. Takie oto Małe Bździu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2250/dsc0049cz6.jpg[/IMG][/URL] które jest dziewczynką, do tego bardzo młodziutką (ma ok. 1 roku) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2364/dsc0051ga1.jpg[/IMG][/URL] troszkę przypomina jamniorka szorstkowłosego, ale jest o wiele bardziej... śmieszne [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/1160/dsc0087gu3.jpg[/IMG][/URL] kochane i słodkie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3029/dsc0076nd9.jpg[/IMG][/URL] Błąkało się przez co najmniej tydzień (a prawdopodobnie dłużej), najmroźniejszy tydzień w tym roku :-( [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/6232/dsc1237gb3.jpg[/IMG][/URL] Teraz leczy przeziębienie u mnie w łóżku, ale pilnie szuka dla siebie na wyłączność jakiegoś innego łóżeczka (może być duże), koniecznie z dobrym człowiekiem w środku (może być nawet dwóch ludzi, ba - nawet dwóch ludzi i kot albo i dwa koty!) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/4694/dsc0067gm8.jpg[/IMG][/URL] To najsłodsze Małe Bździu, jakie kiedykolwiek widziałam. Poszukujemy domu, ale.... domu niebylejakiego :roll:
  3. Już jest u gdgt, teraz jej los w rękach TZta (bo wrócił i ma zdecydować, czy zostanie czy nie :-()
  4. Takie Małe Bździu zasiliło wczoraj mój silny oddział pod wezwaniem:eviltong: Ma około roku, jest maleńkie, jest też dziewczynką. Jamnikowate toto, pocieszne i przylepne. Błąkało się w mojej okolicy, co najmniej od sylwestra, jak nie dłużej. Marne szanse, że zgłosi się właściciel. Z resztą szukamy domu lepszego, który nie zgubi takiego słodkiego maleństwa I to szybko szukamy, bo normalnie się zakochamy!!! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2250/dsc0049cz6.jpg[/IMG][/URL] Zajrzyjcie czasem do mojego Małego Bździu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9238542#post9238542[/URL]
  5. No właśnie, przez ostatnie miesiące Herka (Elza) była co tydzień u dra Dembele. Paskudny stan skóry ciagle nawracał. PO zmianie karmy zaczęła się totalna masakra (teraz jest już cały czas na royalu dla alergików). Doktor stwierdził, że te ropne stany zapalne skóry mają podłoże immunologiczne. No i od dłuższego już czasu bierzemy steryd. Skóra jest w bardzo dobrej kondycji, humor dopisuje, wszystko byłoby ok... ale przecież na sterydzie nie można ciągnąć w nieskończoność. Dawki są teraz coraz mniejsze, ale jest obawa, że po odstawieniu to paskudztwo nawróci. A paskudne jest strasznie. Otwarte rany, podchodzące ropą, potwornie wszystko swędzi i śmierdzi. Chwała Bogu, że DT biega do doktora, podaje leki, nie marudzi na sikanie na dywan co godzinę (taki efekt po lekach). Pańcia z pańciem zajęli się nią cudownie, ale niestety, planują niedługo wyjazd za ggranicę na bardzo długo, o ile nie na stałe...
  6. Małe toto, pocieszne, młodziutkie. Nie powinno byc wielkiego kłopotu (mam nadzieję). Bez przesady z tym sercem, kto by nie wziął, jakby takie małe bździu z podkulonym ogonem biegało po jego ulicy w taki mróz (a biegało co najmniej od kilku dni). Teraz przemieszcza się tylko między łóżkami, to znaczy z jednej kanapy na drugą, do miski i do łóżka, potem znów na kanapę. Martwię się tylko, bo przeziębione meleństwo mocno :-(
  7. Ksiądz to straszne czarne dziwo... :roll: Może to dlatego?
  8. A ciotka Fela znów ma zanlezisko osobiste :roll:. Tym razem dziewczyna. Maleńka, młoda (tak z rok ma), podobna troszkę do jamniora szorściaka. Chodziła po okolicy od kilku dni, udało mi sie ją dziś złapać. I co ja z nią zrobię??? :placz:
  9. Sorry za ciszę, ale już wszystko ustalone. Pani z Siedlec przyjmie Kromeczkę na tymczas (ale uwaga, na tymczas!!) już w przyszłym tygodniu. Być może będzie mógł ją zawieźć właściciel schroniska. Jeśli nie, poprosimy o transport Ostrów - Siedlce. Wczoraj Kromeczka miała mieć pobraną krew na morfologię - chcemy się przekonać, czy wszystko ok z jej zdrowiem. I wielka prośba do wszystkich, którzy myślą ciepło o babci Kromce - ogłoszenia, ogłoszenia, ogłoszenia! Szukajmy jej domu na stałe, bo w Siedlcach będzie jedynie tymczas.
  10. W schronie sunia była zagubiona, osowiała i bardzo smutna. Podporządkowana innym. Na razie (co najmniej do niedzieli) mamy tymczas u gdgt :loveu:, co potem, okaże się. Tam też jest suczka. Muszę ją dziś odebrać z tymczasu, ale osoba, u której Kropeczka teraz jest nie odbiera od rana telefonu. Poprzednio, gdy z nią rozmawiałam, sprawiała wrażenie nietrzeźwej. Troszkę się martwię...
  11. Tak sądzę - u starszej pani, która się nią zaopiekowała, sunia się oszczeniła, miała 8 maluchów. Pani bardzo troskliwie się opiekowała całą gromadą. Suczka miała u niej zostać, ale tak się stało nieszczęśliwie, że trafiła do schroniska. Pani jest starsza, schorowana, wkrótce wybiera się do szpitala. Nikt z rodziny nie chce się sunią zaopiekować, wręcz przeciwnie, są jej przeciwni. Choć pani bardzo rozpacza i płacze za małą, nie może jej wziąć spowrotem. Serce mi się ściskało, gdy z nią rozmawiałam. Opowiadała mi o niej: "Była frzeczna i bardzo spokojna. Zawsze przychodziła, kiedy ją wołałam. Nazywałam ją po prostu Sunia, dzieci wołały na nią Kropka. Gdy wychodziłam z domu, siadała przy oknie i, wyglądając, czekała na mnie. Wciąż za nią płaczę. Przez całą Wigilię o niej myślałam, w nocy, gdy wreszcie zasnęłam, ciągle mi się śniła. Śniło mi się, że siedzi koło mnie i liże mnie po rękach. Budziłam się, a suni nie było... Znów zasypiałam i czułam ją koło siebie. Widocznie ona także tęskni za mną". Niestety, nie ma nikogo z bliskich, kto mógłby tej pani pomóc w opiece nad psem. :-(
  12. Jest spokojna, sama zostaje w domu. Uwielbia dzieci, dobrze dogaduje się nawet z małymi. Bardzo potrzebuje pieszczot, podbija delikatnie pyszczkiem rękę, prosząc o głaskanie. Natomiast nie znosi zapachu alkoholu...
  13. Biedna cioteczka Wilejkaros :-(
  14. Ciotki i Wujki, to sunia z naszego Ostrowskiego schronu. Ma sponsora, dlatego też jest w Warszawie. Ale mamy problem. Zajrzyjcie proszę... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9210322#post9210322[/URL]
  15. Niestety, pilnie musimy zmienić dom tymczasowy. [B]BARDZO PILNIE! A NAWET NATYCHMIAST![/B] [B]Kto może przygarnąć na jakiś czas pod swój dach małą, niekłopotliwą, młodziutką i bardzo przyjazną sunię?[/B] Byc może znajdzie się dom tymczasowy w okolicach Siedlec (ale to jeszcze nic pewnego). W takiej sytuacji potrzebny będzie pilny transport, jeszcze w tym tygodniu. :modla::Help_2:
  16. Pan Sławek wpłacił nawet ciut więcej (jedno małe zero ;)). Mam nadzieję, że zanim te pieniądze się skończą, malutka znajdzie dom. Jest urocza. Bardzo cierpiała w schronisku, to typowo domowa suczka. Tęskniła niesamowicie za swoją panią, a pani za nią... :-( Wanda nie napisała, że poprzednia właścicielka uratowała ją, odchowała szczeniaki (oczywiście przyganięta sunia okazała się szczenna), wszystkie maluchy znalazły domy. Suczka została wysterylizowana, wszystko wskazywało na to, że będzie heppy-end, zostanie w domu. Niestety... los okazał się dla tej maleńkiej cholernie nieprzychylny. Trafiła do schroniska. Tu pierwsze godziny w domu tymczasowym. Wreszcie poczuła się bezpieczna. Zasnęła. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9739/dsc1200xs2.jpg[/IMG][/URL] Jest maleńka, urocza, zdjęcia tego nie oddają [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/20/dsc1190bd1.jpg[/IMG][/URL]
  17. Jutro będę miała wieści, najprawdopodobniej trzeba będzie jeszcze w tym tygodniu znaleźć jej jakieś lokum. Inaczej, cóż - dożywocie w schronisku :-(
  18. I jak wrażenia? Bo obydwie miny raczej zdziwione :lol:
  19. Nie jest gruba, wręcz przeciwnie, szczuplutka, kruchutka... na zdjęciach tak wyszła. A kumpel to piesek pani, która jej dała dom tymczasowy, pudelek mini
  20. Kropeczka zaraz będzie miała wystawione allegro, tymczasem wklejam kilka jej zdjęć. Jest teraz w domu tymczasowym, który finansuje... właściciel schroniska!:lol: :multi: tak, tak, urzekła go sunia i nie mógł patrzeć, jak gaśnie w boksie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/8886/dsc1179vk4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/5656/dsc1181ek1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4051/dsc1191sk1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/7896/dsc1204zp7.jpg[/IMG][/URL] W rzeczywistości jest mniejsza i drobniejsza niż wydaje się na zdjęciach. To urocza, młoda i niezwykle przylepna sunia. Totalnie bezproblemowa!
  21. Do 2-3 stycznia mała jest bezpieczna. Dostała tymczasowe schronienie u Ewy, która ją znalazła. Ale za dwa dni musimy ją zabrać. TYlko dokąd? :placz: Ale przecież nie mogła zostać na stacji benzyowej, biegać między samochodami, przeganiana przez ludzi...
  22. Esperanza, skoro tyle wiemy o Brysi-Meli, może założyć jej wątek? I allegro... Niestety, mamy nową podopieczną. Nie trafiła do schroniska (jeszcze nie). Na stacji benzynowej pomiędzy Ostrowią a Wyszkowem ktoś wyrzucił z samochodu maleńką suczkę. Niestety, to staruszka :-(. Jest zrozpaczona i bardzo ufna, podchodzi do każdego samochodu, który zatrzymuje się na stacji. Zwłaszcza do mężczyzn. Zagląda im w oczy z nadzieją, że może znajdzie swojego właściciela. Pracownik stacji cichcem ją dokarmiał, ale właściciel kategorycznie kazał mu pozbyć się suki. Oto ona: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/6273/img2041bv7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/6019/img2042if2.jpg[/IMG][/URL]
  23. Maupo Droga, co też Ci Daktyl powiedział w noc wigilijną? Tylko nie ściemniaj, że on mówić nie umie... I jak było, przekonał się do bekonowych chipsów? Zmienia facet dietę?
×
×
  • Create New...