Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Och jaki uroczy uśmiech (z języczkiem), no, no... :cool3:
  2. Wieści będą, na pewno. Niech towarzystwo ochłonie po podróży z Otrębusów do Ciechocinka ;-) Gdgt, sorry, tak wyszło, że pani Cię (a właściwie Twoją Ciotkę, tak?)ubiegła, rozmawiałam z nią już wcześniej, ale nie było wiadomo na 100 procent. Ale wybór u nas duuuuuży i na pewno coś ciotce znajdziesz (musi być w typie Dorii i Elzy?)
  3. Bynajmniej, nie jest autystyczna. Tylko imię jej nie pasuje, nie chce być Dorią :eviltong:. No i z doga to ona nie ma za wiele, za to astowata jest bardzo. Miewa głupawki, jak małe dziecko - tarzanie w piachu, skoki i fikoły. Człowiekowi buziaka też dać potrafi, i łapę poda - ale musi mu się człowiek spopdobać. Fajna z niej suka. Wzięliśmy się więc mocniej za nią i... do fajnego domu pojechała. Tak, tak - właśnie jest w drodze. Zamieszka w domu z ogrodem, u suuuuuper ludzi (naprawdę suuuuper), w kurorcie normalnie. Po deptaku na spacery chodzić będzie i w tężniach się inhalować. A co!
  4. Ale czy teraz Ewmeta znajdzie swojego Młodego, jak on do innego działu powędrował?..
  5. Obiecuję jutro wstawić zdjęcia. Słowo honoru!
  6. No nikt nie pisał, bo wiadaomo, że przy tak poważnym stanie skóry efekty nie przyjdą natychmiast. Mam non stop z pańciostwem tymczasowstwem kontakt (Helka jest u nich od poniedziałku wieczorem), wszystkopod kontrolą. Oczywiście świerzbowiec i nużeniec wykluczone, grzyb też nie został wyhodowany. Antybiotyk ma dość szerokie spektrum działania.
  7. O niczym nie zapomniałaś, Ewusek. Niestety, żadna ludzka siła nie jest w stanie Daktylowi przywrócić wzroku :-(
  8. O, jak fajnie, fotki z pierwszej ręki :loveu:. Mogę zaświadczyć, że maluch, jak go z lasu ciągnęłam, miał burą, paskudną sierść. Takie toto pozlpiane, bez żadnego połysku. W ogóle, prawdę mówiąc, dość szpetny był ;-) Popatrzyłam na niego i pomyślałam: jasna cholera. Ani to ładne, uszy takie jakieś klapnięte, oczy kaprawe... Poskrobałam się po łbie: co ja z tobą kolego mam robić? No bo zabrać nie ma jak, a zostawić w tym lesie to nawet ja (notabene ciotka znana z okrucieństwa i zimnego serca dla wszystkich przybłęd, co to nie trafiły do schroniska w Ostrowi) nie mogłam. Wychodząc z założenia, że każda potffora znajdzie amatora, najpierw schowałam w stajni u gospodarzy-sąsiadów (żeby się moje i ich burki nie zwiedziały, bo by jak nic zjadły), a potem przytaszczyłam w okolice stolycy. Nawet nie myślałam, że amator znajdzie się ze 150 km dalej. Tak oto Filip z konopii (o, pardon, Filip z krzaków, z narkotykami on nie ma nic wspólnego) został Filipem podróżnikiem.
  9. Acha, nie dopisałam jeszcze, że Elza goni koty, lubi dzieci (ale takie zrównoważone i grzeczne, jak te, z którymi teraz mieszka), uwielbia bawić się z psami (tak! tak!), w ogóle jestwesoła, miewa głupawki, nie przepada za długimi spacerami (zaraz piszczy, że chce do domu, zapewne była wyrzucona). Leczenie może nie będzie kosztowne, ale obawiam się, że może być skazana na specjalistyczną, dobrą karmę. No i póki co została Herą ;) (ni cholery na Elzę nie reagowała). Gdgt, mamy jeszcze bardzo podobną Dorię, jest tylko trochę większa, wyglądają dziewczyny jakby były z jednej hodowli. Doria jest po sterylizacji i całkowicie zdrowa.
  10. No tak, dzisiaj (1 listopada) telefonów to ja raczej nie odbieram. Ale wątek nie taki znów długi ;-) Elza nie jest zdrowa, ma nadal bardzo poważne zmiany na skórze, antybiotykoterapia nie przynosi radykalnych efektów (właściwie nawet w ogóle nie przynosi efektów, choć suka bierze końskie dawki antybiotyków, nadal się drapie, skóra jest paskudna, jołotokowa, pokryta strupami, zaczerwienieniami - mam wrażenie, jakby się nowe pojawiały), być może to jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek zmiany na plus. Wymaga kąpania (co drugi dzień, ale tak naprawdę kąpana jest teraz co dziennie, bo jej to minimalną ulgę przynosi). Zapewne w związku z braniem antybiotyku ciągle sika (wytrzymuje maks 2 godziny). Nadal bardzo chuda, wręcz kostyczna, karmiona jest często małymi dawkami karmy dla psów z problemami skórnymi (Trovet kupiłam, bo nie bardzo mamy kasę na Royala :-/). Absolutnie nie nadaje się w tym stanie na sterylizację. Myślę, że jeśli za kilka dni nie będzie poprawy, warto by było jeszcze skonsultować ją z dermatologiem. Jest teraz w ciepłym (choć tymczasowym) domu. Bardzo ciepłym :-) Już nawet pod kołderką wylądowała, ale ciiiiii.......
  11. A nie poczekamy, aż okres gwarancji minie? A rękojmia? A jak znajdą jakieś wady ukryte i będą chcieli oddać? ;)
  12. Hę, kołami do góry, powiadasz? Nie uwierzę, jak nie zobaczę. Do zobacenia jutro. Daktyl, relaksuj się, bo znów doktory będą męczyć.
  13. I do tego coś czuję, że chłopaka nie oddzadzą, nawet jakby im dopłacali ;-)
  14. To samo już wyłuszczyłam, ino "własnymi słowami". Niestety, nie będzie można inaczej przekazywać 1 procenta, tylko za pośredictwem US. To oznacza, że jeśli nam się uda dostać status OPP, trzeba się będzie tylnymi drzwiami na listę wpisywać, bo do 20 listopada raczej nam się nie uda.
  15. Ewa, a czy został mu nawyk częstego przysiadania? U Grażynki zauważyłyśmy, że on wyjątkowo często i chętnie robi: klap na dupkę. Nawet troszkę się zmartwiłyśmy tym, ale macanie, oglądanie ze wszystkich stron nic nie wykazało...
  16. [quote name='Wilejkaros']Ale ciotka Fela na pewno na wizytę będzie się wpraszać. Dlatego Cię doliczyłam.... No i jak Cię TZ kiedyś pogoni ;) Czy chcemy te kołdry i resztę pościelowych rzeczy od Evy? Do schronu lub DT?[/quote] No wiesz? TZta to ewentualnie ja mogę z domu pognić ;) Jeśli domy tymczasowe się nie zgłoszą, zawsze można wysłać artykuły pościelowe bezpośrednio na adres schroniska. Bo nie wiadopmo, kiedy ktoś tam pojedzie...
  17. [quote name='esperanza']To chyba zapomnimy o 1% w z tego roku :roll: [/quote] To przekazywanie pieniędzy przez naczelników US to nowość, więc pewnie sporo zamieszania będzie. Pogadam z paniami w US w Ostrowi (muszę tam pojechać, niestety) o możliwości późniejszego wciągnięcia na listę. (O tym, że minister finansów kazał tę listę zamknąć 20.11 napisała dopiero piątkowa Rzeczpospolita, myślę, że będzie wiele spóźnialskich). Ratowałoby nas, gdyby 1% na OPP można było przekazywać także tak, jak dotychczas. (Jeden sposób nie wyklucza drugiego, może zostawili nam wybór; jak tylko się dowiem, dam znać. Chyba że krtoś już wie coś na pewno).
  18. nie, no bez przesady, ja z nimi nie zamierzam zamieszkać. Zamieszkała z nimi – [B]na razie!![/B] – Elza. Jest więc 2+2+1. Domek tymczasowy superowy jest. Szkoda tylko, że tymczasowy :-(. No ale nie ma rady. Szukamy dla suni domu. Jest bardzo grzeczna, nie ma w niej w ogóle agresji, doskonale dogaduje się z dziećmi (takimi starszymi już, od 5 w górę).
  19. [quote name='esperanza']Zajrzyjcie tutaj: [URL]http://fundacja-emir.org/petycje/pomoc_emir.htm[/URL] Ktoś może potwierdzić, że takie zmiany nastąpią?[/quote] Pisząc po ludzku, sprawa wygląda tak: od 1 stycznia tego roku [B]obowiązują już zmiany [/B]w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przewidują one między innymi, że podatnicy, którzy chcą przekazać 1 proc. swojego podatku na rzecz OPP, w formularzu PIT wskazują jedynie tę organizację (wpisując jej nazwę i numer KRS), a za przekazanie środków odpowiedzialny jest naczelnik urzędu skarbowego. Jest to ułatwienie dla podatników, bo nie muszą najpierw wyliczać kwoty 1 proc., biegać na pocztę lub robić przelewu bankowego, a dopiero potem wpisywać w formularzu, że przekazali 1 proc. Zgodnie z ustawą, naczelnik urzędu skarbowego ma czas na przesłanie pieniędzy na konta organizacji "w terminie trzech miesięcy od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego". To znaczy, że pieniądze na konta organizacji mogą spłynąć dopiero z końcem lipca (3 miesiące od końca kwietnia). Kwoty rzeczywiście pomniejszone będą o koszty przelewów. (podstawa prawna: art. 45, ustęp 5c-5g ustawy o podatku od osób fizycznych) Właśnie próbuję doczytać się w przepisach, czy w tym roku 1 procent podatku będzie można przekazywać [B]także[/B] tak jak w latach ubiegłych. Dla nas problemem jest także to, że ministerstwo finansów właśnie ogłosiło, że urzędy skarbowe powinny stworzyć ogólnopolską listę OPP do dnia 20 listopada 2007.
  20. Zamieszka na razie w pół drogi, między Otrębusami i Warszawą, z fajną rodzinką 2+2.
  21. O żesz kurcze. Byłam prawie pewna, że z kąpaniem będzie problem. Nie mówiąć o chodzeniu po schodach. Teraz już wiadomo, skąd ta panika - domowy pies trafił do schroniska, wrzucony do zimnego śmierdzącego boksu z innymi psami. Nawet gdyby normalnie widział, byłby przerażony. W środę się widzimy, przy okazji wizyty u dra Garncarza.
  22. Aż się boje myśleć, skąd u niego ten strach. :-( Ludzie mawają różne pomysły na kontrolowanie populacji psów.
  23. Już namówiłam, jak nic się nie wydarzy, w poniedziałek przeprowadzka.
  24. [quote name='gemsi'][SIZE=3]nie przerwa techniczna, tylko rachunek za dzierżawę nie został uregulowany na czas :/[/SIZE] [/quote] i owszem, ponieważ nie zawiadomiono nas o terminie płatności, płatność nie została zrealizowana na czas, ale nie ma chyba sensu na ogólnym wątku wdawać się w dywagacje, kto winien... grunt, że w poniedziałek ruszy
  25. My, czyli "Niczyje" już raz wygraliśmy i wygrana została już zjedzona. Sunia ma się coraz lepiej, jest niezwykle grzeczna, nie wykazuje w ogóle agresji do psów, nie warczy na innych pensjonariuszy, nie szczeka, tylko do ludzkich łap się garnie. [SIZE=1]Jest szansa na tymczas u moich przyjaciół. W najbliższym czasie się rozstrzygnie[/SIZE]
×
×
  • Create New...