No widzisz, Elu jak ze mnie fujara. Masz taki wspaniały "zestaw", a ja Wam nawet wesołych Świąt nie życzyłam :oops:. Przepraszam, już sie poprawiam - samych radości, zdrowia, kompów na chodzie bez niespodzianek no i żeby się te Twoje pociechy tak nie obrażały :evil_lol: !!!
Mój Monti dzisiaj też z rozpędem dopadł do drzwi, kiedy je otworzyłam to popatrzył na mnie jak na wariatkę, zrobił natychmiast w tył zwrot i na łóżeczko. No to teraz na niespodziankę na dywanie czekam :diabloti: