No też mam mieszane uczucia. :shake: Właśnie licytuję na bazarku u Osoby o ogromnym sercu, która przygarnia niechciane, niekochane i schorowane staruszki. I dla tej dziewczyny też nie będzie można wystawiać bazarków, bo Ona daje tym zwierzakom domki stałe. A przecież wszyscy wiemy, że schorowany staruszek wymaga specjalnego żywienia, o kosztach leczenie nie wspomnę. Allegro? Wiemy, jakie prowizje są pobierane od wystawienia, sprzerdaży. I jest to po prostu nie fair, bo uważam, że dogo jest po to, by pomagać wszystkim zwierzakom znajdującym się w potrzebie. I nie wiadomo, kiedy to będzie mój, czy Twój pies. Życie pisze różne scenariusze. A przekręty? Były, są i będą. Jak ktoś ma żyłkę do złodziejstwa to zawsze znajdzie sposób, by swoje umiejętności wykorzystać i już. Amen.