-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Brenn upodobał sobie Pana domu i terroryzuje Panią... Przyszła rekomendowana behawiorystka i zaleciła prochy :( Dała parę wskazówek, jak z nim postępować ale nie rozpaliła w Pani nadziei :( Brenn warczał na Panią, która stosowała się do zaleceń i Pani pękła do końca. Odbyła się narada domowa i zdecydowano, że Brenn musi odejść. Nie wiem co się stało pomiędzy dt w Poznaniu, dt w Warszawie i tym ds, ale coś nie zagrało, ktoś zawiódł, czegoś nie dopatrzył i nie przekazał nam... W tej chwili tego nie dojdziemy :( I nie mam tu na myśli domu Pani Elżuni.... A może nikt nie zawiódł, a w życiu Brenna zaszło zbyt wiele zmian w krótkim czasie, a może odzyskał siły, dojrzał, a może to kombinacja wielu czynników.... Dość, że obecnie terroryzuje fajną rodzinę, która miała najlepsze chęci, a jednak nie daje rady :( Pani Ela żyje w strachu, w Jej poukładanym domu skisła atmosfera. Zaproponowałam szkolenie, ale bez serca nic nie da się zrobić, A Pani Ela straciła serce do Brenna... Nie wiem co z nim będzie, nie mam pomysłu gdzie go umieścić. Po 25tym zwolni się miejsce dla niego u Jamora, ale choć nie mam wątpliwości, że Jamor poradzi sobie z Jego psychiką, to może nie dać rady sprostać wymaganiom natury medycznej: kąpielom, monodiecie itp. Poza tym, nasze zasoby finansowe są na wyczerpaniu i nie wiem jak podołamy zapłacić za RC skin support = 460zł + ok. 450 zł za miesiąc pobytu w hotelu, co daje prawie 1000zł miesięcznie - w zasadzie nie do zapłacenia w tej chwili :( Ja już po prostu rozkładam ręce i wyję do księżyca z niemocy :( -
Nasza oneczka jest bardzo słaba i większość dnia dziś przespała. Zachowuje czystość w domu, jednak niepokojące jest to, że na dworze czyha zbyt wiele strachów by się swobodnie wypróżniała :( Wydaje nam się, że wstrzymuje.... Nie wiedzieć też czemu, czasami traci równowagę, chwieje się. Mamy nadzieję, że to wynik osłabienia wielotygodniową tułaczką, i że nic niedobrego się nie dzieje. Apetyt ma dobry, dostaje często małe ilości karmy, wody pije umiarkowanie dużo i śpi, śpi, śpi... Jutro czeka ją wizyta u weta. Oprócz badania ogólnego, zasadnym wydaje się zrobienie morfologii i biochemii. Ponieważ została pokryta niedawno, zapytamy o zastrzyk wczesno poronny, ale chyba w tym przypadku nie obejdzie się bez usg. Jeśli ktoś z Was miałby wolny grosz to prosimy o wpłaty bo nie damy rady sami finansowo :(
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Brenn wraca z adopcji :( -
Powala znieczulica ludzka :( Przez 2 miesiące ludzie widywali sunię w tym samym miejscu i nikt nie szukał dla niej pomocy.... Brawa dla Pani, która pokłóciła się dziś z mężem by doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału :) Ważne, że sunia jest już bezpieczna, choć o tym nie wie.... Jest bardzo wyczerpana, głowa jej opada, ale zachowuje czujność i nie pozwala sobie zapaść w sen na kocyku w bezpiecznym azylu dt.
-
Wstępnie się deklaruję, że jadę z Tobą :) Jeśli coś mnie wstrzyma, tak czy inaczej pojedzie z Tobą Domi, nasz fundacyjny fotograf. Jeśli mnie coś zatrzyma, potrzebny będzie transport dla Domi....
-
Brzmi dobrze i ja trzymam kciuki :)
-
Z tamtej strony Poznania polecam p. Kasię chyba Marciniak. Gabinet jest "Na Polance" - top wetka Animalii, ostatnio trochę i nasza....
-
Dziewczyny, jest kłopot :( Łukasz, który zobowiązał się wziąć hebanową na tymczas musi wziąć sunię, która wraca z adopcji po 2 latach i 2 miesiącach :( Jestem załamana i roztrzęsiona, bo to 1 raz, kiedy tak bardzo pomyliłam się w ocenie ludzi, którym powierzyłam psa. Pani zastosowała wobec mnie szantaż, nie dała mi wiele czasu na znalezienie rozsądnego rozwiązania i postawiła pod ścianą grożąc schroniskiem. (jest w zagrożonej ciąży, poza tym 2 dzieci i pies to za dużo i takie tam inne tralalala) Ponieważ nie mam w zwyczaju robić z gęby cholewy, zobowiązuję się - jeśli hebanowa się znajdzie - zapłacić za jej utrzymanie w hotelu do momentu kiedy nie przejmie jej Rytka. Przepraszam :(
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Zanim zaczniecie gratulować - pomóżcie! [B]Potrzebny jest dobry behawiorysta z Warszawy, który pojedzie do domu Brenna, poobserwuje, oceni i pomoże.[/B] Mianowicie Brenn trafił do super Rodziny, jest tam od ponad tygodnia. Niestety wybrał sobie za przewodnika i władcę - pana domu, a terroryzuje panią domu i Jej córkę... Warczy, spina się w wielu sytuacjach.... Panie się go zaczynają bać, więc trzeba wkroczyć i ukrócić to NATYCHMIAST! Konik zmieniał dom kilka razy, jest więc wygłupiony do granic. Niemniej nie wolno lekceważyć obecnych sygnałów, bo są oznaką dominacji/agresji. Te mogą się jedynie utrwalić/pogłębić bez zdecydowanego działania. Ja nie mogę udzielać rad przez telefon i z takiej odległości - nie widząc psa i jego funkcjonowania w jego najbliższym otoczeniu. Proszę o podanie namiarów na Warszawskich speców od zoopsychologii.... -
Jest parę nowych zdjęć w albumie : [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/ChampDs?feat=directlink[/url] .
-
[quote name='marra']ukłony dla Krzyśka, ze świecą szukać takich ludzi.[/QUOTE] Podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema "ręcami" i myślę, że moje psokoty dorzucą swoje łapki też. Jestem bardzo zawiedziona zwłaszcza, że Łukasz był dziś u mnie i zabrał wyprawkę dla Zuri... Wszystko gotowe, tylko psiuni brak :( Oby ten telefon jednak zadzwonił... Może jutro będzie lepszy dzień.
-
Krzysiek kwitnie od 2 h na stacji a suni nie ma :(
-
Pusto się zrobiło w moim domu bez Helgi i Vikuni.... :( Przez ostatnie kilkanaście dni obserwowałam tę parę prawie 24h na dobę. To, że kocham Domi jak córkę i przyjaciółkę- wtajemniczeni wiedzą, ale nie spodziewałam się, że i Vikunia tak bardzo zajdzie mi za serducho. Ta psina to sama słodycz, to istny skarb. Zupełnie niekłopotliwa, bardzo czuła, łasa na miłość, czasami prześmieszna w chwilach, gdy czuje się dobrze. Absolutnie i bezgranicznie zakochana i zapatrzona w Domisię, dla Niej oddycha, dla Niej żyje, dla Niej się cieszy z każdej dobrej chwili, dla Niej zrobi wszystko.... BEZ NIEJ UMRZE! Tak, śmiem twierdzić, że Vika żyje dla Domi! To tandem, duet - nie do rozdzielenia w tej chwili. Współodczuwają siebie nawzajem... Domi zauważa w Vice niuanse zachowań, zmian, które zachodzą w jej ciele, na długo przed tym, jak ujawnią się innym - w tym mnie... Zabija mnie bezradność... Bo choć wielu ludzi dobrej woli chciałoby przychylić Vikuni nieba, po prostu i zwyczajnie nie wiadomo jak! Wciąż choroba Vikuni jest zagadką, leczymy ją po omacku, liczymy na cud i wciąż pojawiają się nowe zagadki, jak choćby dziś.... Po porannej inspekcji Domi zauważyła pomarańczowy rumień na skórze, na boku ciałka Vikuni.... Taki obraz niczego i mnie nie przypomina, zupełne novum :( Dobre samopoczucie Vikuni to parabola, raz jest dobrze, za chwilę sunia słabnie i jest źle bez żadnej namacalnej przyczyny... We wtorek powtórzymy morfologię i prześlemy dr. Hildebrandowi do oceny. W środę powinny być wyniki nt. boreliozy. I znów konsultacje... Prosimy, bądźcie z nami...
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/448/c01c37053119f0b4med.jpg[/IMG][/URL]
-
Aga, zadzwoń do mnie jutro, ok?
-
Jeśli mogę wtrącić swoje 3 grosze to niestety zgadzam się z Majgą i proszę rozwiązanie alternatywne... Urzędnicy nie są skorzy do odbierania psów, bo to dla nich niepotrzebny kłopot. Pójdą - bo muszą, pouczą, zażądają poprawy warunków (o czym często pojęcia nie mają) a pies jak cierpi, to cierpiał będzie lub, skoro jego "pan" taki impulsywny, skończy z siekierą w łbie - darmozjad jeden :(
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Rodi jest już w nowym domu w Warszawie :) Więcej wieści wkrótce.