Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='kaLOlina']kolczatke bede musiala obrocic...bo obroza normalna zaginela w akcji...szelki dalam juz Collakowi...[/quote] Ja mam jakieś obroże... W razie czego możesz KaLOlina podjechać i wziąć ...
  2. [quote name='PaulinaT']Cóż... ja powiem tylko tak: nie oczekujmy od psa z nieznaną przeszłością, żeby trafiając do obcego domu zachowywał sie jak dobrze ułożony aniołek. Posikiwanie, popiskiwanie, próby ucieczki na klatke schodowa, wskakiwanie w zakazane miejsca itp. będą się zdażać - na to nie ma siły! Tak samo nie wymagajmy aby pies rezydent przyjął intruza z otwartymi ramionami. Jeśli powarkuje o miske - miske schować, po co ma stać i szczuć? Karmić osobno, nie wpuszczać na początku na kanapę - i po 2-3 dniach powinno juz być o niebo lepiej. Z opisów - Dyndus Dyzio zachowuje sie typowo jak pobudzony, przestraszony młody psiak w nowej, nieznanej mu sytuacji.[/quote] Ja to wszystko wiem, ale jak wytłumaczyć to ludziom???:placz::placz::placz:
  3. Ale tu cisza u Dyzia :-( Co z Tobą będzie pieseczku? :shake:
  4. Kopiuję ze strony Emira 11.04.2007: Stan ogólny Abry sie poprawia; jest b. zywotna; dobrze je; cały czas jest nawadniana i "stawiana na nogi" pozajelitowo, aby bezpiecznie można było przeprowadzić badania w sedacji; w dalszym ciągu ma cewnik, pęcherz nie opróżnia się prawidłowo; dzis konsultacja położnika.
  5. Dyzio zaliczył dziś gabinet weta. Ma 8 miesięcy - jest to więc jeszcze psi podrostek. Został odrobaczony i potraktowany preparatem p. pchłom i kleszczom (dziś usunęłam własnoręcznie 2) W obecnym dt może zostać tylko do piątku popołudnia :placz: Nie ma siły bym znalazła mu do tego czasu dom :-(
  6. [quote name='caroolcia']No no dzieje się tu pod moja niobecność :evil_lol: Z Bona staramy się pracować, kilogram dyzurnej kiełbasy szkoleniowej stopniał przez święta do sztuk 1. A mówią, że nie dla psa kiełbasa... a to najlepszy gadżet szkoleniowy - tylko szybko się zużywa - bo Burbon też chętnie się szkoli :evil_lol: [/quote] Bardzo się cieszę, że widać pierwsze efekty :multi: Martwię się tylko o linię pięknej i gibkiej Bony, skoro gadżet szkoleniowy znika w tak zawrotnym tempie :evil_lol:
  7. [quote name='supergoga']Goniu, co się dzieje? Dlaczego? Dyngus, pozwól sobie pomóc. Co ty robisz. Daj nam szansę.[/quote] Kopiuję wczorajsze smsy: 1. " Piesek czuje się dobrze, troszkę im (suczce domatorce i Dyziowi) zajęło poznanie się, ale nie jest najgorzej. Ale chyba niestety nie będę mogła go zatrzymać :( O szczegółach porozmawiamy jutro, bo może chociaż przez parę dni będę mogła pomóc, dopóki nie znajdzie się stary lub nowy Pan..." na moje pytanie o szczegóły dostałam odpowiedź treści: 2. "Nie, nie, nic takiego. Black (?) śpi smacznie w moim łóżku, tylko doszłyśmy z mamą do wniosku, że jednak niestety nie damy sobie rady z drugim psem...To poważna decyzja." Podczas wcześniejszej rozmowy telefonicznej, Dyzio był po długim spacerku, i właśnie bawił się piłeczką. Ma też 2 kleszcze, z którymi muszę się dziś rozprawić i zawieźć Fiprex.
  8. [quote name='Rzenia']to dajcie mi znać, bo sznaucerowatych w potrzebie nie brakuje, po co ma się marnować dobry domek u moich, jak nie Cudaczek to mogę namówić ich na innego psiaka :-) tylko muszę wiedzieć że nie mają już czekać na Cudaczka.[/quote]Rzenia, Twoja Mama, ż którą rozmawiałam, miała sprawę przemyśleć i zadzwonić do mnie.
  9. Ok. Już wiem, że Dyzio chyba nie zagrzeje na długo miejsca w nowym dt. Daczego? Nie wiem. Dowiem się jutro :placz:
  10. [quote name='PaulinaT']Zazdroszczę... ale tez cieszę się bardzo, za Dyngusa - i za Ciebie :)[/quote] Tfu, tfu, szybko wypluwaj... Jutro może się okazać, że znów jestem w kropce!!!
  11. [quote name='kaLOlina']dzis rozmawialam z panem chetnym na malego...hmmm wielkie HMMM[/quote] No mów... Dla mnie też było hmmmm...
  12. [quote name='PaulinaT']Gosiu - skad ty bierzesz te DT??? :placz:[/quote] Dziś spod ziemi zalanej deszczem ;)
  13. A mój Dyzio jest kochany... Bardzo energiczny i przyjazny psiak. Ożywia się na widok każdego czworonoga - z każdym chce się zaprzyjaźnić... Tak sobie myślę, że żadnej suczce by nie odpuścił ;) Trzeba go bardzo pilnować. W nowych szelkach chodzi przepięknie. Uwielbia kobiety (w tym mnie :eviltong: i bardzo mi to schlebia - osiągnęłam wiek, że cieszę się z atencji PSA :placz:) [B][img]http://upload.miau.pl/3/1922.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/3/1923.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/3/1924.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/3/1925.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/3/1926.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/3/1927.jpg[/img][/B]
  14. [quote name='Donvitow']To samo Jej coś wlezie do domu.;)[/quote] Wlazło już 3 razy... Wcale nie trzeba się ruszać :cool1: Co wlazło to wylazło do superowych domów i nie zostało u mnie - odetchnij Donvitow ;)
  15. [quote name='PaulinaT']Gosia - a dzwoniliście do schroniska? [/quote] Tak, podałam dane i wiadomość. Radio Merkury emitowało dzis komunikat. Rozwiesiłyśmy plakaty na 3 osiedlach wokół miejsca zero. Jutro pójdzie ogłoszenie w gazetach.
  16. A ja nie chcę nic zapeszyć więc nie powiem nic, póki się nie wyjaśni... Saksana i ja bardzo się dziś napracowałyśmy, i chciałabym, by urodził się z tego owoc inny, niż pewna grypa ;)
  17. [quote name='Donvitow'] To samo Jej coś wlezie do domu.;)[/quote] Ciiiiiiiiiiiiiiiiiii Pies jest już w innym DT. Nic więcej nie napiszę, tylko proszę o zaciskanie mocno kciuków.
  18. [quote name='PaulinaT'] Przyłączam się do pytania - jakie problemy??? [/quote] Piszczy, Sonia na niego warczy i nie dopuszcza do misek, uciekł na klatkę schodową 2 razy (całe szczęście, że drzwi na dole były zamknięte), wskoczył na parapet i obserwował świat piszcząc, obsikał raz szafkę w kuchni, a raz fotel. Spał w łóżku z Saksaną. Wie do czego służy fotel.
  19. Właśnie wróciłam do domu. Rozpoczęłyśmy poszukiwania z punktu 0, czyli tam gdzie znalazłam Dyzia. Chodziłyśmy z nim ulicami, dzwoniłyśmy do domów, rozdawałyśmy ulotki, zostawiłyśmy plakaty przy sklepach, aptekach itp. Raz ludzie mówili, że ten piesio błąka się od paru dni, innym razem ktoś stwierdził, że go zna i nawet wskazał adres. Pod adresem nikogo nie zastałyśmy, ale ponoć Pani ma suczkę, a nie psa. Suma sumarum, piesio nie ożywił się specjalnie ani razu.Nic nie wskazywało na to, że rozpoznaje okolicę.:-( Kupiłam mu szelki, i w tych szelkach pięknie szedł. Bardzo sobie mnie upodobał i co chwilę sprawdzał czy i gdzie jestem. Opierał się wtedy o mój brzuch i lizał rękę. Dziś piesio musi opuścić dom Saksany. Mam parę godzin, by coś wskórać. Chce mi się wyć.
  20. Cudne wieści!!! Mrówa, do weta to chyba dziś obowiązkowo powinnaś Luśkę zabrać. Od 12 do 19 ;)
  21. Poznań POMOCY!!!! Macie jakieś pomysły co tu zrobić???? :placz::placz::placz: Poszedł komunikat w Radio Merkury!
  22. Niedługo jadę do Saksany i zabieramy Dyngusa w to samo miejsce. Dziś idąc z nim ulicą (do pracy po urlop) piesio wyrywał się do młodych dziewczyn. Saksana potwierdza, że Dyzio boi się mężczyzn.
  23. [quote name='Hakita']Gonia, ja nie wiem...:shake: Jak on taki strachliwy, to jego przeszłość nie była wspaniała...:shake: :-([/quote] Najmądrzejsze głowy od psich bied mi radzą takie wyjście. Mówią, że przesadzam. Ze on się zgubił. Że ma prawo tak się zachowywać wobec obcych. Już sama nie wiem.:shake:
  24. Zdecydowalyśmy z Saksaną, że jutro piesia zawieziemyy tam, gdzie go znalazłam. Pójdziemy za nim w nadziei, że znajdzie swój dom. Jeśli nie, będziemy myśleć dalej...
×
×
  • Create New...