Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='PaulinaT']Ciągle nic?? :placz:[/quote] NIC :placz:
  2. [quote name='carolinascotties']zaraz w wydarzeniach na Polsacie - o kolejnym debilu, który zjadał psy... :([/quote] To ja potem poproszę o link, bo u mnie Polsatu niet ;(
  3. [quote name='MateuszNesterok']Cześć wszystkim... Niektórzy mnie nie pamiętają, niektórzy nie znają - jedyna osoba, z którą mam kontakt to Pan Jurek (Medar)... Chcę się dowiedzieć jak mogę pomóc w sprawie Dyzia (link dostałem od Medara)... Niestety nie mogę go wziąć do domu (mam 14 lat, psa i królika, mieszkam w Bydgoszczy)... Mogę powklejać na moją stronę, bloga i forum bannery i jakieś informacje... Więcej pomysłów za bardzo nie mam, więc czekam na odpowiedź, co mogę zrobić...[/quote] Cześć Mateuszu.Oczywiście, że Cię pamiętam, i cieszę się, że utrzymujesz kontakt z Medarem, i wciąż żywo interesujesz się psami w potrzebie. Zaraz wyślę Tobie ogłoszenie Dyzia. Bannery znajdziesz tu w wątku parę stron wcześniej. Bardzo Tobie dziękuję za dobre serce;)
  4. [quote name='Marta i Wika']Widziałam plakat w Lasku Marcelińskim, bardzo ładny :-) Ludzi tam jest teraz bardzo dużo, może ktoś się zainteresuje. [/quote] :oops: Wyobraźcie sobie, że nawet odkurzyłam dziś rower i zrobiłam parę kilometrów po lesie z plakatami ;) [quote name='Marta i Wika']Moi znajomi też szukają. Gonia, a możesz przysłać mi na mejla [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] wzór tego plakatu? Bo bardzo ładny jest. Mój znajomy nauczyciel powiesi jutro w szkole niepublicznej, rodzice tych dzieciaków mają często domy z ogrodami...[/quote] powinien być już u Ciebie w skrzynce. [quote name='Marta i Wika']Jakby co, jutro od 17 Dyziol może u mnie mieszkać. Max do piątku wieczorem, ale mam nadzieję że znajdzie dom wcześniej![/quote] Dzięki raz jeszcze Marta. I modły odprawiam by znalazł dom!
  5. [quote name='Rzenia']Witam. niecałe dwa tgodnie temu adoptowałam sunię z dogo. Zostałam dość mocno oszukana, przez co mam teraz nie lada ambaras. Dlatego moja mama nie weźmie Cudaka. Przygarnie jakiegoś piesia ze schroniska, sama po niego pojedzie i sama wybierze. Nie każdy pies pasuje do każdego domu, a ponieważ ja już zostałam wykiwana dwa razy to niestety straciłyśmy zaufanie do dogomaniaczek. Przykro mi. Jak ktoś chce poczytać jak potrafią działać niektóre dziewczyny to wątek mojej suni jest na owczarku, psy w potrzebie- Missy.[/quote] Przykro mi bardzo. Wątek przeczytałam i nie wiem o co Tobie chodzi. Tam nic na żadne oszustwo nie wskazuje :roll:
  6. Kolejne plakaty rozwieszone. Drukuję następne i w drogę!
  7. [quote name='bumerang']Teraz to popłyneły mi łzy , ale ze szcześcia że mogłam zobaczyć ja na zdjeciach szczęśliwą :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Bumerang, a czy dostrzegłaś, że oprócz szeleczek, Agatka ma na sobie szczęśliwą obrożę?:loveu:
  8. Biedna :-( Trzymam za nią kciuki.
  9. [quote name='Marta i Wika']Mama koleżanki musi skonsultować decyzję ze swoim facetem, który dziś w nocy wraca z trasy. Czyli jeśli nawet się zdecyduje, to jutro. Wydaje się, że ona sama chce tego pieska, pozostaje kwestia czy on się zgodzi.[/quote] Faceci są zwykle naszymi hamulcami :-( Nie ma co jeszcze wzniecać w sobie nadziei... Zdaje się, że dzis Marto poznasz Dyzia... Bardzo Ci dziękuję. Może znajdziemy w końcu kogoś, kto Dyzia pokocha, i który już go nikomu nie odda. Rozwiesiłam dziś kolejne 30 plakatów. 20 czeka w drukarce. Staram się jak tylko mogę.
  10. Ojej, jak pięknie się ogląda zdjęcia szczęśliwych psiaków :loveu::multi::loveu:
  11. [quote name='kaLOlina']jejku jejku biedny Dyzio...ja was nie zosatwilam...caly czas kombinuje ale niewiele moge:(:(:(:( buuu[/quote] Wiem, wiem Karolinko. Dowiedziałam sie też, że Dyzio przestał sikać w domu. Podejrzewam, że te pierwsze dni, to było na zasadzie nerwowego znaczenia terenu. Nie jest powiedziane, że to się nie powtórzy w nowym otoczeniu, jednak na pewno Dyzio wie, że toaleta jest na zewnątrz.
  12. [quote name='PaulinaT'] ps. co znaczy "kupiłam czas do 16" ??[/quote] To znaczy, że może zostać w "starym" dt do 16. O 16 wszyscy wychodzą. Dowiedziałam się, że Dyzio kocha dzieci. Weekend spędził m.in. z 9 latką, której nie odstępował na krok. Chodził za nią jak cień, spał z nią, biegał z nią. Jak go zabierałam na kolejną tułaczkę, bardzo płakał. Jest wygłupiony do maksimum. :placz:
  13. Zdjęcia z dziś: [IMG]http://upload.miau.pl/3/2502.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2503.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2504.jpg[/IMG] [img]http://upload.miau.pl/3/2505.jpg[/img]
  14. Podaję mój numer telefonu 661 - 955 -880 bo siłą rzeczy zaraz muszę po niego jechać :placz:
  15. [quote name='Marta i Wika']A jaki on jest do kotów?[/quote] Na spacerze próbował gonić. Jak by sie odniósł do futrzaków w domu - nie mam pojęcia. Papugi w każdym razie nie zeżarł.
  16. [quote name='ANETTTA']GONIAP a nie ma tam znowu jakis psiaków zamknietych moze trzeba jechac na kontrole[/quote] Kontrola mieszka obok ;)
  17. [quote name='caroolcia'] Boniek 1. okazał się stróżem prawa i w piątkowo noc przegonił zlodziei z budowy ;) 2. Okazał się miłośnikiem opalania.... i .... leżaczków - a co pies będzie na ziemi leżał skoro leżak stoi ;)[/quote] Ad1. W Stanach to za takie rzeczy psy medale dostają Ad2. Bonka zna polską rzeczywistość, więc sama się nagrodziła :diabloti: Tylko gdzie ten jej dom???
  18. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  19. [quote name='Ania W']No cóż , linię ma modelki ale bardzo, bardzo dużo w nim radości i życia. Wydatki będą na pewno większe niż w przypadku "normalnego" psa, ale Medar jest wart tych pieniędzy![/quote] Zazdroszczę Ci Aniu, że go widziałaś w tak dobrej formie... Ja w głowie mam obraz szkieletu w brudnym, mikroskopijnym boksie... Pamiętam jak skontaktowałam sie w jego i Czarok sprawie z Emir. Jak mi kazala jeździc do tej speluny. A ja byłam sama i strasznie sie bałam :oops: Ta okropna posesja bez dzwonka... Raz zastalam otwartą bramę i wjechalam na podwórko samochodem. Reflektorami oślepiłam psy... Ten widok był przerażający... A potem przyjechała Emir z Olgą. Przeprowadziła interwencję po mistrzowsku. A ja stałam osłupiona jak taka p....pka, i nie wiedziałam co robić:oops: Byłam pod wielkim wrażeniem, i nie wierzyłam, że to się dzieje... Nie wierzyłam, że Emir doprowadziła do uwolnienia tych biednych psów, i że jadą po nowe życie. Ale Aniu, wierzyłam cały czas, że im się uda. Nie mogło być inaczej... Swoje młode życie przecierpiały. Musiało się odmienić, musialo być dobrze. I jest:multi: Dzięki uporowi Emir:loveu:
  20. [quote name='Donvitow']Ty się nie poddajesz.!!!! trzymam kciuki!!![/quote] Donvitow, moje życie od 2 dnia Świąt to nieustanna walka o Dyzia. Wysłałam setki maili, porozdawałam i rozwiesiłam dziesiątki plakatów. Było ogłoszenie w radio, w gazetach też było, lub będzie - nie śledziłam. Wykonałam dziesiątki telefonów w jego sprawie, rozmów na gg i skypie. Nie ma odzewu, bo to zwykły kundelek. Co z tego, że świetny? Co z tego, że młody i miły? Co z tego, że żyje i pragnie być jedynie kochany? Kogo to obchodzi? Ja naprawdę nie mam go gdzie umieścić :placz: Zostawić go na ulicy, tak jak niektórzy radzili? Pozwolić by znalazł sobie miejsce sam? Pozwolić na śmierć pod kołami? Zawieźć do schronu, by Ci bezduszni faceci pogłębili jego fobię? Nie wiem co robić:-(
  21. Nieciekawa sytuacja :-( Najgorsze, że nie wiem jak z niej wybrnąć szybko... A ten dom, o którym wspominałaś to nadal aktualny? Kiedy mogliby Luśkę zabrać?
×
×
  • Create New...