Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Nie sądzę :shake: ponoć sprawa jest zaawansowana... Poza tym nie można Arthroflexu stosować w nieskończoność... Bardzo niszczy wątrobę. Poza tym nic więcej o psince nie wiem, bo przecież widziałam go tylko na nielicznych zdjęciach. Pani Ania obiecuje jednak wkrótce nadesłać nowe.
  2. Ja mam info z pierwszej ręki. Kajan rzeczywiście ma dysplazję i będzie operowany za jakieś 3 miesiące. Na razie jest zbyt słaby. Wspomagająco dostanie Arthroflex. A skąd wiem? Otóż Państwo zgłosili się do mnie by adoptować "mojego" Kajana. Mój Kajan poszedł do adopcji pod Warszawę, i z przykrością musiałam odpisać, że nie mają już szans. Równocześnie podjęłam kroki, by pokazać im inne psiaki z dogomanii, ale nie odpisali, i myślałam, że się obrazili... Bo dom i ludzie wspaniali... Okazuje się, że maila przeczytali dopiero po adopcji Gratisa vel Kajana... Byli najpierw w Dzierżonowie, a potem odwiedzili Uciechów, no i się zakochali. Stąd Gratis został Kajanem i teraz możemy być spokojni o los kolejnego psiaka :multi:
  3. Powiem tak... Bloga przeczytałam od deski do deski... Wylałam wiele łez. Nie odważyłam się jeszcze skomentować, bo to wymaga zastanowienia.... Ale nie mam wątpliwości co do szczęścia Sułtana. Mówicie, że to pies o oku Anioła... Nie zapominajcie, że to Anioł w psiej skórze. ..
  4. Pamiętajmy go tak... I niech już nie czuje bólu i będzie szczęśliwy ...
  5. Ropowica Dudiego była nieuleczalna... Ropa ciekła nawet spod obroży. Byłby skazany na cierpienie do końca życia. Do tego niestety Dudi był bardzo agresywny, zarówno w stosunku do psów (w tym suk) a przede wszystkim ludzi. Pani Krystyna była jedyną osobą, która mogła wejść do jego boksu. Nie było jednak o jakichkolwiek zabiegach. W tej sytuacji, humanitarne odejście było najrozsądniejszym wyjściem. :-(
  6. Niestety Dudi został dzisiaj uśpiony :-( [*]
  7. [quote name='basiaap']Jeżynka jest śliczna:loveu: Tylko gdzie ten domek? Gosiu, coś się kroi czy zupełna cisza?[/quote] Z tego co wiem to cisza.... Ja juz nie mam gdzie pytać, gdzie szukać :-(
  8. [quote name='sułtek'][IMG]http://fundacja-emir.org/zdjecia_forum/sultan070722_2.jpg[/IMG] [IMG]http://fundacja-emir.org/zdjecia_forum/sultan070722_3.jpg[/IMG] [IMG]http://fundacja-emir.org/zdjecia_forum/sultan070722_5.jpg[/IMG] Sułtan jest już NASZ! pozdrawia z Sulejówka - więcej na stronie fundacji "Emir". Dziekujemy wszystkim, dzieki którym możemy się nim cieszyć - Odziomki z Sulejówka ps. na pierwszym zdjęciu - Sułtan w wydaniu salonowym z coreczką Majką i Bellą, zdjęcie drugie pt.-"Piekny i Bestia" i na zdjęciu ogródkowe wydanie Sułtana[/quote] Ojej, ojej, ojej!!! Nie posiadam się z radości, że Państwo napisali tutaj!!!! Jestem szczęśliwa, że Sułtan ma już kochającą Rodzinę, że nic złego już mu więcej nie grozi. Zasłużył na najlepsze! To wyjątkowy pies, szczególnie wyjątkowy dla mnie i Moniki P. (zapewne Państwo wiedzą). Czy widzieliście Państwo zdjęcia ze schroniska? Są tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21924&page=212[/url] resztę chętnie prześlę mailem. Dziękuję Państwu za wielkie serce!!! Musicie być wyjątkowi, skoro zdecydowaliście się na wyjątkowego psa! Proszę utulić tę wspaniałą głowę, ucałować anielskie oczy, i wygłaskać jedwabiste futerko. Nie wiem, czy Sułtan zrozumie, ale powiedzcie mu Państwo, że na zawsze pozostanie w naszych sercach. Prosimy jeszcze o informacje jak się czuje, i czy się uśmiecha. Pozdrawiam serdecznie!!!
  9. Biedny Klusek... Oby tylko nie zaczęło sie paprać pod gipsem... Teraz tak parno i gorąco, o odleżyny nie trzeba się za mocno starać :-( Pod naszą opieką jest Demi, więc wiem co mówię :shake:
  10. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/3085/resizeofdscn5103lf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/9227/obraz133vr1.jpg[/IMG]
  11. [quote name='mysiaw']No juz jesteśmy. Przepraszamy, (szczególnie Gonię) że tak długo nas tu nie było...;) Myśka trzyma się dobrze, zwłaszcza jej waga:diabloti: to już 5 miesięcy NMŻ (Nowego Mysiowego Życia). [/quote] Dziękujemy Wam bardzo, bardzo za to optymistyczne tchnienie :Rose: Mysia wygląda wspaniale :multi: Ona chyba nie śniła o takim życiu... Widzieliście zdjęcie z metamorfoz? To przy kaloryferze? :evil_lol:
  12. [quote name='Donvitow']TAK:loveu:[/quote] No to masz! Zazdroszczę Wam jak ch....a!
  13. Nieprawda, ja napawam się widokiem szczęśliwego psa codziennie. Tyle, że co tu pisać? Mam się przyznać, że Wam zazdroszczę Kropeczki???
  14. No cóż... Demi odwiedza weta co 4 dni, bo rany nadal są paskudne i potrzebna jest regularna zmiana opatrunków... W poniedziałek 23go, Demi idzie na rtg i wtedy lekarz oceni, czy można zdjąc ten okropny gips. Nie trudno sobie wyobrazić, że Demi cierpi... Na dodatek dziś dostała cieczkę... Trzymajcie kciuki!!!
  15. GoniaP

    Metamorfozy

    A 13 lutego 2007 roku, Mysia stała się Warszawianką :loveu: I tyle ją widziałyśmy ;) [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2619/mysiazpikyx6.jpg[/IMG] hmmmm.... [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/8683/a6ew8xd1.jpg[/IMG] jaki Pan, taki Pies :evil_lol: [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/1494/a4wk6au3.jpg[/IMG] fruwający boksio :evil_lol: [IMG]http://img451.imageshack.us/img451/9603/a2gp5oz1tt7.jpg[/IMG] boski nietoperek :evil_lol: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7893/img0046ry1ms1.jpg[/IMG]
  16. GoniaP

    Metamorfozy

    Mysia w dt studiowała medycynę... [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/3840/14ae9.jpg[/IMG] czasem jednak mówiła dość :) [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/4971/dsc00441yn8.jpg[/IMG] i zabierała swoje Panie na spacery, żeby się odstresować... [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7867/17hz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1183/mysia3hc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img451.imageshack.us/img451/918/55045128dk7.jpg[/IMG]
  17. GoniaP

    Metamorfozy

    Zaraz potem, jak Mysia przekroczyła bramę schroniska, przywiązano ją w szpitalnym korytarzu do kaloryfera i tak kazano przerażonej, smutnej, wyeksploatowanej boksince stać i czekać :-( [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/3509/resizeofdscn5720eb7.jpg[/IMG] Mysia odbyła kwarantannę, została wysterylizowana, potem przeniesiona do boksów ogólnych, a my byłyśmy pewne, że ktoś się grubiutką, kochaną Mysią zachwyci i da jej dom... Owszem, na moich oczach Mysia została raz adoptowana, lecz następnego dnia wróciła, bo pani nie zauważyła, że to sunia, a ona chciała pieska :shake: I tak mijały miesiące, i nikt na Mysię nie zwracał uwagi, oprócz nas... Nie mogąc znieść bezmiernego smutku w Mysiowych oczach, FCEF zapewniła jej dt, gdy tylko nadarzyła się okazja ;) pierwsze chwile w dt... [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/3820/dscf0526br9.jpg[/IMG] Mysia musiała odespać koszmar schroniska... [IMG]http://img451.imageshack.us/img451/5100/57611801cq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img451.imageshack.us/img451/5494/33in0.jpg[/IMG] i na każdym kroku okazywała swoją wdzięczność... [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/1635/dsc01961ol5.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Neris']A właśnie JEST!!!!!!!!!!! Napisała do mnie bardzo miła pani z Łodzi, jednak ma młodego buldożka francuskiego z charrakterrkiem. Podobno jest zazdrośnikiem, dominantem i trzeba się zastanowić jak by można Synka do niego dokoptować. Hurrrra, pierwszy zainteresowany!!! To dobrze wróży!!! A czy Pani ma ogród??
  19. Lucy, możesz mi wyjaśnić po co założyłaś ten wątek, skoro się w nim w ogóle nie udzielasz? I dlaczego schronisko twierdzi, że w boksie 35 nie ma takiego psa? To bardzo frustrujące starać się pomóc nie mając żadnych informacji. Może jednak przejdziesz się do schroniska i ustalisz chociaż numer tego psa w ewidencji? Może my tu tracimy czas, a pies już dawno w nowym domu?
  20. GoniaP

    Metamorfozy

    Tu jeszcze chudziutka, ale "idzie ku lepszemu"... [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/6488/resizeofdscn0950sb2.jpg[/IMG] i już lepiej :loveu: [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/3494/dscn1729ao7.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/9468/resizeofdscn1731fz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/9449/resizeofdscn1819vg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/1757/resizeofdscn1831zm4.jpg[/IMG] A teraz to już Tośka jest wielkim psem, którego zdjęć nie posiadam, bo na kontrole poadopcyjne wpadam co drugi dzień ;)
  21. GoniaP

    Metamorfozy

    Monika P ulitowała się nad pewnym wynędzniałym boksrowatym ciałkiem i stoczyła o to wątłe życie wielomiesięczną, heroiczną walkę. Najpierw z doskoku w szpitaliku schroniskowym, potem u siebie w domu. To chyba tylko Jej miłość do tego psiego dziecka sprawiły, że Tosia wygrała walkę z nosówką i powikłaniami, i stała się radosnym i pełnym życia psem. Wiele nieprzespanych nocy, dni pełnych obaw i łez, wreszcie szczęście z postępów w leczeniu sprawiły, że Pies i jego Wybawicielka nie mogli już się rozstać... Tosia wygrała podwójnie... nie poddała się czyhającej śmierci i zyskała serce Moniki. Monika natomiast ma najwierniejszego Przyjaciela... [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/8429/resizeofdscn0930sw0.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/9104/resizeofdscn0925ec9.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/3879/resizeofdscn0939tn7.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/2162/resizeofdscn0978ej0.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Hakita']Gonia, a Ty już tylko o nocnej porze??? :razz: Spać i już!!! :mad: [/quote] Przyganiał kocioł garnkowi :cool1:
  23. [quote name='Joanna Maria']A poważnie, to faktycznie jest czego zazdrościć. On jest absolutnie piękny i wspaniały i zachwycają się nim wszyscy, chociaż niektórzy boją, bo jest wielki i przez swoje futro niedźwiedzio-lwi. Ale on tylko straszy wyglądem i groźnym basem, a poza tym sama słodycz - i tak powinno być.[/quote] No to teraz się jż chyba mogę wszem i wobec przyznać, że Kajanek vel Kruszynka warczał w moje ucho pół drogi do Wawy :oops: no i że miałam ferfra nie z tej ziemi... Ponoć zwierzęta wyczuwają złych ludzi... A kajan się na mnie uwziął i już - ocząwszy od 6.30 rano :mad::mad: Ale jak Joasiu widziałaś później, wybaczyliśmy sobie i już :evil_lol: Poza tym masz ode mnie maila ;) Głaski dla Kajanka i Kocurów, ucałowania dla Was :lol:
  24. GoniaP

    Metamorfozy

    [quote name='weszka']Ale jednak co by nie mówić, mimo że są nawroty choroby to DUDI wygląda super! Jest w nim życie i błysk w oku, a to najważniejsze. Wspaniałą robotę odwalacie cioteczki![/quote] My musimy się posiłkować organizacjami z zapleczem. Jak już wspomniałam, najcięższe przypadki trafiły do Emir. Nie dość, że jest w Wawie SGGW, to jeszcze Emir ma zaplecze i ogromne doświadczenie... Poznań pod tym względem bardzo kuleje i mimo najszczerszych chęci, nie bylibyśmy w stanie zapewnić tak fachowej opieki psu w tym stanie w jakim był Dudi czy Sułtan :shake: I tak naprawde nie wiadomo, czy psyche i physis Dudiego da się wyleczyć...
  25. GoniaP

    Metamorfozy

    Dudi w klinice SGGW spędził wieki, i smutny był to widok... [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/2231/dudi0703136co9.jpg[/IMG] Był niedożywiony (MN ważył tylko 32kg) osłabiony, z ropowicą, i do tego ze skrzywdzoną psyche...Jak on musiał cierpieć... Spójrzcie na przerośnięte pazury, które podwinęły się i wbiły w opuszki łap... Leczenie i troska zaczęły przynosić efekty... Dudi wyszedł o własnych silach na spacer... [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8495/dudi0705041lf5.jpg[/IMG] Jak mu się poprawiło, został przeniesiony do Fundacji Emir... [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/826/dudi0705255gj8.jpg[/IMG] [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/2050/dudi07060213wf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3835/dudi0706027jy0.jpg[/IMG] Niestety ropowica, mimo wielu miesięcy leczenia, wciąż powraca :-(
×
×
  • Create New...