-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Historia jest bardzo skomplikowana... Westie został wykastrowany ze względu na duże zainteresowanie pseudohodowców... DT zaproponowała niejaka Avii, która po odebraniu Westiego ode mnie i przewiezieniu go 1 klasą do Katowic, tego samego wieczoru zaczęła panikować, że nasz Westi jest agresorem :evil_lol: i zje jej suczkę. Chciała natychmiast oddać go do wątpliwej renomy hotelu i pozbyć się kłopotu. Nie czekaliśmy... Moj TZ wsiadł w samochód następnego ranka i jechał po Westiego... Ja w tym czasie rozdzwoniłam się po przyjaciołach. Szczęsliwie, tego samego dnia, moj TZ. zamiast wrócić z Idee Fixem do Poznania, zawióżł go do Rodziny mojej Przyjaciółki do Gliwic, gdzie teraz Mucho, wiedzie wspaniały kanapowy żywot :loveu: Najlepszych zdjęć (w tym z nowo narodzonym dzieckiem i uśmiechniętą paszczą) nie mam, ale wstawię wkrótce... Niemniej.... [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/990/joyxx074sp0sn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/8065/mucho1li4.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/8262/mucho2wl9.jpg[/IMG]
-
Do schroniska trafiło coś bardzo brudnego i kudłatego, coś bardzo zagubionego i nieszczęśliwego... I do tego śmierdziało przeokropnie... Wkrótce wyłonił sie z tego czegoś rasowy Westie, który stał się Idee Fix'em MonikiP... a wkrótce mojego TZ'ta... [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/8683/73640iu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/2283/73641sz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/8594/73642pb1.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/3299/73643me9.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/7742/73645qh8.jpg[/IMG]
-
Nie miałyśmy dla Saruni DT, więc ustaliłyśmy dyżury i na zmianę, 5 razy dziennie, wg wskazówek psiego okulisty, jeździłyśmy (ja i MonikaP) do schronu, aplikować Sarze leki... W międzyczasie ruszyła akcja internetowa i cegiełkowe Allegro. Dzięki ludziom dobrej woli oraz Dogomaniakom, a w szczególności Majaa, udało nam się uzbierać, lub dostać bardzo drogie leki, które, mimo niesprzyjających leczeniu schroniskowych warunków, odnosiły powoli pożądane skutki.... [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/8096/imgp0494hw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img484.imageshack.us/img484/5487/73759up9.jpg[/IMG] przy okazji wyczesaliśmy z niej tonę podszerstka... [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/7665/imgp0516vw4.jpg[/IMG] Sara zdrowiała i piękniała, aż wreszcie pojawił się godny dom i przyjął ją z jej ułomnością pod swój szczęśliwy dach, i nie straszne im było aplikowanie leków i comiesięczne wizyty u psiego okulisty :loveu: [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/8099/sarawnd1yi8.jpg[/IMG] [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/8584/sarawnd4hd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img484.imageshack.us/img484/3412/sarawnd3gi3.jpg[/IMG]
-
Sara trafiła do schroniska rzekomo po śmierci właścicielki. Nikt się nią nie interesował pomimo wspaniałego charakteru... Sara cierpiała na straszną chorobę oczu...W schronisku jej nie leczono... FCEF postanowiła o nią zawalczyć... [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/3727/mg1422copytc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/5444/mg1426copysj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/2116/73543sk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/7083/mg1431copydz1.jpg[/IMG]
-
[quote name='blue.berry']oj pamietam Gonia jak walczyliscie o Pikusie. to naprawde cud ze ona wyzdrowiała.[/quote]Również dzięki Waszemu Forum (w szczególności Uli G. i Vigenowi) Pikunia dostała dar od losu i nowe, wspaniałe życie!!!
-
Piękny ON wyrwany z piekła - na dobre we wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Joanna Maria'] Dziś będą pierwsze fotki, przysięgam![/quote] I są :multi::multi::multi: [img]http://upload.miau.pl/3/21633.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21635.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21637.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21639.jpg[/img] -
Aż wreszcie ucięliśmy pępowinę i Pikunia zamieszkała w nowym, wspaniałym domu... Nie mam złudzeń, że jest najszczęśliwszym psem na świecie :multi: [img]http://upload.miau.pl/3/21607.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21609.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21611.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21613.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21615.jpg[/img]
-
Zdrowiała i zaskakiwała nas każdego dnia... Piękniała w oczach... Psi Aniołek :loveu: [img]http://upload.miau.pl/3/21597.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21599.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21601.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21603.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21605.jpg[/img]
-
Był moment, kiedy wet podejrzewał nowotwór... Jednak w dniu wyznaczonej operacji powtórzyliśmy usg... Dziwne, zło wróżące cienie znikły... Od tej pory przynajmniej 10 letnia Pikunia zaczęła młodnieć i zdrowieć w oczach... [img]http://upload.miau.pl/3/21587.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21589.jpg[/img] chciałam ją zatrzymać i zaprzyjaźnić z moim czarnym szczęściem... [img]http://upload.miau.pl/3/21591.jpg[/img] zaczęła poznawać uroki psiego życia... [img]http://upload.miau.pl/3/21593.jpg[/img] i cały czas jeździłyśmy do weterynarza by usłyszeć coraz to lepsze wieści...(aż dziw, że nioe rozwaliłam samochodu z tego rozanielenia:loveu:) [img]http://upload.miau.pl/3/21595.jpg[/img]
-
Pikusia... Ach ta Pikusia... Moja psia miłość... Znalazła ją Bigos na poznańskiej Malcie. Z braku dt, sunia trafiła do schronu. Miała potworne zapalenie pęcherza, i była mocno wyeksploatowana... prawdopodobnie była to maszynka do rodzenia szczeniąt, które mia[PHP][/PHP]y uchodzić za Goldeny lub Podhalany... W takim stanie została "wysterylizowana w schronisku.... FCEF zabierała ją ledwie żywą, słaniającą się na nogach... Nasz wet dawał jej 15% szans na przeżycie. Praktycznie prawie już zapadła decyzja o uśpieniu, zostało wylane morze łez.... A jednak po kroplówce Pikunia się uśmiechnęła i wsunęła parówkę (którą przywiozłam, bo miała być jej ostatnią...) No i daliśmy jej szansę... Dzięki Dogomaniakom i Allegrowiczom (a przede wszystkim Anuli 1959, ktora zmagała się z wpłatami przez Jej prywatne konto)) byliśmy w stanie pokryć koszmarny rachunek za długotrwałe leczenie. Determinacja i miłość, którą otrzymała we wspaniałym dt podniosły ją na nogi. Potem ukazał się obszerny artykuł w GW, i dzięki niemu wyłonił się cudowny dom docelowy, w którym Pikusia vel Księżniczka dożyje swoich dni. I zapewniam, że będą one najszczęśliwsze w jej życiu. Wiem, bo nie racę z nią kontaktu...:loveu: [img]http://upload.miau.pl/3/21577.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21579.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21581.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/3/21583.jpg[/img] wychodziło z niej takie coś :shake: [img]http://upload.miau.pl/3/21585.jpg[/img]
-
Nie wiadomo jak Ricz trafił do schroniska, wiadomo jednak, że była to (i z resztą nadal jest) dobermanowa ciapa ;) W największe mrozy Ricz spał na betonie bo wejścia do budy wzbraniali mu współtowarzysze niedoli. Był cały w cętkach grzybicznych, chudy jak szczapa i bardzo smutny. Do czasu.... FCEF ogłosiła go na Dogo. Natychmiast odezwała się Nadzieja Dobermana, i Vika_Bari przyjęła Ricza na czas leczenia do dt. Psiak wkrótce odżył, a teraz ma wspaniały dom pod Poznaniem :loveu: [IMG]http://upload.miau.pl/3/21559.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21561.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21563.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21569.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21567.jpg[/IMG]
-
[quote name='Diana S']Zdjęcia są swietne..:loveu: :loveu: :loveu: a jamniczka to maleństwo jest niezłe.. rozkręciła się na całego...:lol: :eviltong:[/quote] Ja też się dopiero rozkręcam :evil_lol:
-
FCEF zabrała małe zziębnięte, zgięte w kabłąk z powodu bólu brzucha, niedożywione, smutne jamnicze ciałko i umieściła w dt u Goni P ;) Pierwsze dni Kruszynka odsypiała i nadrabiała tulenie. Kolejne przyniosły rozprężenie. Jeszcze następne uwolniły drzemiącego w niej małego diabełka :diabloti: [IMG]http://upload.miau.pl/3/21541.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21543.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21551.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21545.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21547.jpg[/IMG] [url]http://upload.miau.pl/3/21549.jpg[/url]
-
Sułtanku, och Sułtanku, jak się cieszę, że wreszcie masz własnych ludzi!!!!!!!! :sweetCyb::bigcool::B-fly::angel::ylsuper::drink1::cunao::laola::BIG::klacz::iloveyou::laugh2_2::ghost_2::Dog_run::bigok::buzi::Rose::-D:kiss_2::biggrina::shiny::loveu::multi:
-
Zostały odebrane z pomocą Fundacji Emir z koszmarnych warunków w drodze interwencji. Całe ich życie zamknięte było w betonowym kojcu. Były żywione indyczymi kośćmi, w dodatku mrożonymi, o wodzie mogły pomarzyć. Taplały się i spały we własnych odchodach na zimnej posadzce. Zostały zabrane w ostatniej chwili, i to prawdziwy cud, że żyją...Długo leczone na SGGW, potem przebywały w przytulisku Emira pod troskliwą opieką Pani Krystyny. Teraz obydwa są już zdrowe i we wspaniałych domach. [img]http://upload.miau.pl/3/21527.jpg[/img] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21519.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21525.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21523.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/21517.jpg[/IMG]
-
Oto moje czarne szczęście...Od niego wszystko się zaczęło, dokładnie 12 lutego 2004 roku... [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/723/b261belek1ym3.jpg[/IMG] gościmy teraz różne psie biedy...:diabloti: [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/3995/dscf2099jf1.jpg[/IMG] i jesteśmy bardzo szczęśliwi:loveu: [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/9453/boboizuzia16jt7.jpg[/IMG] [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/3163/dscf0455sz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/350/dscf0465sf8.jpg[/IMG]
-
Na Dogo jestem od dawna, a dopiero załapałam, że istnieje wątek, który jest balsamem dla duszy... Ponieważ dziś od rana miałam dół, szukałam czegoś, co podniesie na duchu. I znalazłam... Nie pozostaje mi więc nic innego jak zaprezentować nasze metamorfozy...
-
Piękny ON wyrwany z piekła - na dobre we wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ja też bym sie trochę bała... -
Gdzie on jest ogłaszany?
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
GoniaP replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Podnoszę od rana, niestety bez wiary...[/quote] Dlaczego bez wiary??? -
[quote name='Lucy*']Goniu.. Bumerang dobrze pisze (to istna rzeczniczka naszego "Białego Czarnuszka" :eviltong: ) On ma ok 58 - 61 cm w kłębie a ile waży? hmm też raczej tyle ile napisała Bumerang ok. 38 kg , jest szczupłym psem dokładnie w budowie podobnym do goldena :p[/quote] No a co powiecie o jego charakterze? Jak dogaduje się z innymi psami? Kotami? Dziećmi? No i ile ma lat? Gdzie jest?
-
Kostek-w koszmarnym stanie !!! Kostek MA DOM !!!
GoniaP replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Znalazło sie rozwiązanie i trzeba działać!!! Dziewczyny odpowiedzcie na zadane pytania!!! -
[quote name='bumerang'] To śliczny piesek dla rodziny! Goniu pomoż proszę![/quote] Próbuję na wszelkie sposoby... Ale nie jest łatwo! Wolałabym, żeby założycielka wątku odpowiedziała mi na moje pytania!!! Nie dlatego Asiu, że Ci nie wierzę... Ale muszę mieć info z 1 ręki....