Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='majqa']Punkty karne? Mnie przy okazji wyczyszczono podpis. ;)[/quote] Możesz skopiować mój - jest przepisowy :diabloti:
  2. Dłubiesz w nosie, że straciłaś czujność???
  3. [quote name='Isadora7']No ja tez mam taką nadzieję. [SIZE=7]Hello majqa hello[/SIZE][/quote] [SIZE=7][COLOR=Red]Hello, duet 2 do trójkąta woła!!![/COLOR][/SIZE][COLOR=Red] [/COLOR]
  4. [quote name='Isadora7']A u mnie widać jakby była....[/quote] No to może "pojawia się i znika" :diabloti: Ja nadal wierzę, że nas kocha, i pragnie zaistnieć wreszcie w tym trójkącie, którego duet skonsumowałyśmy Isadorko :diabloti:
  5. [quote name='aresik']Nieeeee, nie robie tego. Poza tym, jesli mnie moj gonczy austryjacki wech nie myli to Cioteczki maja juz obraczki pozakladane. :shiny::peace:[/quote] Oj nie wszystkie, nie wszystkie :diabloti: [quote name='aresik']Nie wiem jak Iti ale ja lubie byc miziany w brzuszek...:angel::shiny:[/quote] A gdzie zaczyna się i gdzie kończy ów bzuszek???:evil_lol:
  6. [quote name='Isadora7'] [B] Wiem, wiem ze Majqa ma kręgosłup, ale pozaczepiać troszkę trzeba tym bardziej że jest aktywna.[/B][/quote] Już nie jest :-( Chyba się wystraszyła :cool1:
  7. [quote name='Isadora7']Ja myślę, ze ona nas nie lubi. Wiesz poza tym ja dzisiaj dostałam punkty karne może się boi do mnie odezwać :)[/quote] :evil_lol::evil_lol:Ty?? Punkty karne?? :crazyeye: A za co?? Za szczerość??:eviltong: Nie sądzę, by Majga się bała, bo Ona MA kręgosłup ;) Ajka Ajka Majguniu :loveu:
  8. [quote name='Isadora7']No prosże nie dość, że nie ma nowych wieści o Maniutku to jeszcze sie nie odbiera telefonów. Zupełnie jakby sie naczytało jedynie słusznych wypowiedzi ze ludzie z Emirem w podpisie czy na czole sa be.[/quote] No właśnie, to daje do myślenia :diabloti: A logowało się, i owszem, jeszcze dziś :mad:Jedyne wytłumaczenie jest takie: Majga jest chyba abstynentką i celowo nie chciała z nami PIĆ :diabloti::evil_lol::eviltong: No chyba, że nie jest i nie chciała pić z EMIREM :roll:
  9. [quote name='karlaaa']Stwierdzam że weci w mojej okolicy skąd pochodzę są do dup... [/quote] Nie obrażając nikogo oczywiście ;) Prawda jest taka, że Lucky nie jest taki Lucky.... Otarł się najpierw o śmierć po ciosie siekierą, a potem mógł stracić życie po raz wtóry, ponieważ nie został potraktowany jak pacjent z ciężkim urazem...czego konsekwencje może ponosić do końca. :-(
  10. [URL="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/HAJ5df7cEW7F7gw6GUn-ng?feat=embedwebsite"] Wiadomość z kliniki godz. 21.00 - w badaniu rtg stwierdzono - złamanie kości czołowej nad zatoką czołową; łapa złamana lecz nastąpił już samoistny proces gojenia; zmieniono opatrunek gipsowy, gdyż założony poprzednio był wadliwy; pies będzie kulał, jednak ponowne łamanie i składanie kości w tej chwili, byłoby zbyt dużym obciążeniem dla wycieńczonego organizmu psa. Nie stwierdzono zaburzeń neurologicznych; uraz czaszki może jednak w przyszłości skutkować padaczką pourazową oraz objawami neurologicznymi. Przewód pokarmowy funkcjonuje prawidłowo; nie stwierdzono objawów zatrucia. Pies ma ok 8 -10 miesięcy; jest pogodny i przyjacielski. Cdn [/URL]
  11. [quote name='karlaaa']Wiesz coś więcej o jego stanie? Jak się ma? jest w klinice? Myślę o nim cały czas.[/quote] Karlaaa, pies jest już bezpieczny, jest w rękach zaufanych lekarzy i teraz musi zostać gruntownie przebadany. Pozwólmy im robić co do nich należy, a my po prostu uzbrojmy się w cierpliwość. Teraz już tylko czas zagoi rany, więc nie ma sercu się martwić i nerwowo przebierać z nogi na nogę, ok?
  12. [quote name='karlaaa']Gosiu są jakieś szanse na zdjęcia??[/quote] Chyba nie, nie sądzę w każdym razie. Ale przecież zrobimy w sobotę ;)
  13. Luckuś już dojeżdża do kliniki :multi::multi::multi: Jest bardzo wystraszony, zaniedbany, wciąż ma dziurę w główce, a łapinka, na której była założona łuska gipsowa jest nienaturalnie wygięta :shake:, więc prawdopodobnie mamy tu do czynienia ze złamaniem... W klinice Luckuś będzie miał zrobione rtg łapki, czaszki i kręgosłupa, usg brzucha i badania krwi. Ja go odwiedzę osobiście w klinice w sobotę, może nawet poznamy się z karlą. Co do zwyrodnialca :angryy: Emir złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i mam nadzieję, że dowodów jest aż nadto, by sąd orzekł o jednoznacznej winie i skazał tego !@#%^*&(*
  14. Dzięki dziewczyny za ofertę pomocy :loveu: Na pewno będą potrzebne ogłoszenia, całe morze ogłoszeń ;) Ale z tym zaczniemy działać w przyszłym tygodniu, bo chyba potrzebne będą nowe zdjęcia, a teraz już nie dam rady ich zrobić. Mam też plan, żeby do Profesorka wybrać się z fryzjerką psią i zrobić go na rasowego flata :cool3::evil_lol:
  15. Chyba kamień spadł nam wszystkim z serca :lol:, ale ja jestem z tych ostrożnych, i tak naprawdę zacznę się cieszyć dopiero kiedy psiak będzie już siedział w naszym samochodzie, czyli jutro... Dzięki za miłe słowa w moim kierunku, ale nie mnie się one należą, bo ja byłam tylko zdalnym koordynatorem. [B]Wyrazy uznania powinny trafić do Emir, która w mojej ocenie, dokonała dziś cudu. Wiedza, doświadczenie i autorytet mogą, jak widać, przenieść góry[/B] :loveu: Ponieważ wet w Stalowej Woli nie zrobił rtg głowy ani łapy, a postawił diagnozę jedynie na podstawie palpacji, psiak kwalifikuje się do hospitalizacji. Dopiero po wnikliwych badaniach będzie można myśleć o ewentualnych tymczasach i innych rozwiązaniach.
  16. Niestety akcja się opóźnia. Mam nadzieję, że do 20 już definitywnie będzie wiadomo co z biedakiem.
  17. Trzymajcie kciuki i nie puszczajcie dopóki nie powiem uff (około 17stej) . Obym powiedziała uff. Szczegóły, dla dobra sprawy, podam post factum.
  18. Na razie nie panikujcie proszę. Prosiliście o wieści, to je przekazuję. [B]Sprawa nadal jest w toku, są ustalenia, jest kontakt z policją i wójtem, są rozwiązania, tylko trzeba to wszystko dopiąć. [/B]
  19. Policja odjechała. Psa nigdzie nie widać. Policja nie ma uprawnień, żeby wejść na posesję podczas nieobecności właścicieli, chyba, że istnieje zagrożenie życia, niestety nie psiego :shake: Nie mamy na miejscu człowieka, próbujemy sterować sprawą zdalnie.
  20. [quote name='nescca']Goniu_P informuj na bieżąco bo umieramy z niecierpliwośći. Czy wiemy coś na temat psa? Najważniejsze......czy jest nadal u oprawcy? czy żyje....?[/quote] Wiemy tyle, że policja jest pod posesją i czekają, bo nikogo nie ma w domu. O psie nie mamy informacji.
  21. Akcja trwa. Sprawa jest bardziej złożona, aniżeli wynika to z informacji podanych na wątku. Jesteśmy w kontakcie z Ogrodem Św. Franciszka i próbujemy skoordynować akcję. Proszę o cierpliwośc.
  22. [quote name='nescca']Kiedy ostatnio odbieralam bandycie psa..... decyzje dostalam bardzo szybko. Myślę ,że wojt gminy .gdyby dobrze przedstawic mu sprawę...... (można załączyć zeznania swiadkow na pismie)...... to decyzje wydal by natychmiast.[/quote] Fundacja może zabrać katowanego psa natychmiast, nie trzeba czekać na decyzję i można ją załatwić post factum.
  23. [quote name='karlaaa']To ta sama osoba czyli ja :) Sprawa ruszyła. Dzwonił do mnie pan z Fundacji Emir Fundacja zajęła się natychmiastowym odebraniem psa. Jutro będę mieć jakieś wiadomości.[/quote] No to niech każdy modli się do swojego Boga by się udało. Psa trzeba natychmiast zabrać i go wywieźć daleko... no i dopilnować, by tego !@#%&I* dosięgła kara.
  24. [quote name='nescca']policja ponoć zlozyla doniesienie do prokuratury. Ale tak jak mowię...ponoc.[/quote] To już coś, to znaczy uznali to za przestępstwo, tylko nadal nie rozumiem dlaczego nie interweniowali wczoraj na prośbę Karli i nie odebrali psa!
×
×
  • Create New...