Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Pewnie załamał sie bidulek i stał się niewidoczny. Mial dosyć ciągłego wyglądania domku, którego i tak nie widział.
  2. Ja obserwowałam mojego tatą, obserwuję Janusza i doszłam do wniosku, ze faceci tez wszystko przezywają. Podobnie jak my, ale oni są mniej wylewni. Starają się swoje uczucia ukryć pod maska "twardości".
  3. Raptusku, czyli masz dziś swoją rocznicę. Pańcia pamięta dzień, w którym w domu pojawił sie nowy członek rodziny. Macie powód do świętowania.
  4. Biedna psinka i bardzo smutny wątek. Idalia46 nie powinnam tego pisać na wątku TM, bo to jest cmentarzysko naszych psinek, i panuje tu wyjątkowa atmosfera, ale muszę. Nie zarzucaj nikomu, ze nie interesował sie psem, bo gdyby tak było nikt z nas nie wiedziałby o jego istnieniu,. Jednak znalazły sie osoby, które założyły mu wątek i chciały pomóc psince. Z tego co wyczytałam to pieniądze pani ze Szwecji i twoje wystarczyłyby na pokrycie kosztów leczenia, więc nie dziw się, że nikt więcej nie wpłacał ( przypominam ci, ze była chęć założenia cegiełkowego allegro) Dziwi mnie twoja postawa i to bardzo. Zako****esz się w piesku, deklarujesz opiekę pooperacyjną ( nikt nie dawał gwarancji, ze Loluś będzie widział w 100%), ba nawet nie możesz się doczekać kiedy do ciebie przyjedzie. Potem wycofujesz sie ze wszystkiego. Czy miłość do tego pieska tak szybko sie wypaliła? Przecież wiedziałaś, że pies tak czy inaczej nie będzie w pełni pełnosprawny, a mimo to gotowa byłaś sie nim zająć. Deklarujesz pieniądze,z których sie wycofujesz "za karę". Obrażasz sie nie wiadomo o co , zabierasz swoje zabawki i gałganki i zmykasz z tego podwórka, ale nie tak dosłownie, bo wracasz ponownie, żeby mącić, ale już bez pieniędzy i zarzucasz innym, ze im chodzi o kasiorę. A skoro tak to "figa z makiem". Kobieto, nie ty jedna pomagasz psom. Nie ty jedna wspierasz je finansowo, nie ty jedna jesteś w posiadaniu schroniskowca (ców). Nie ty jedna ponosisz koszty operacji itp. Rożnica polega na tym, że inni sie tym nie chwalą, nie oczekują pochwał i nie robią tego dla poklasku. Robią tak, bo tak dyktuje im serce. Jeszcze jedno. Nigdy, żeby nie wiem co, nie wycofałam sie z deklaracji finansowej, ani danego słowa. Dla mnie ono jest rzeczą świętą. Nawet gdybyś chciała wiedzieć ile wydałam na leczenie mojego schroniskowca to i tak bym ci nie powiedziała. Wiem jedno, skoro się na nią zdecydowałam to na taką jaka jest ze wszystkimi zaletami, wadami czy problemami.. Jest po prostu moja. Lolusiu, psinko kochana. Tak mi przykro, ze nie doczekałeś lepszego życia i nie zdążyłeś poznać tej szczerej, bezinteresownej miłości, która łączy na dobre i na złe. Biegaj szczęśliwy po soczystych łąkach za TM z naszymi psinkami. One oprowadza cie po najpiękniejszych zakątkach tej magicznej krainy.
  5. [B]24 dni[/B] Jasny gwint, jak on jeszcze przytyje to będzie wyglądał jak tucznik. Juz teraz wygląda na niezłego pączusia.
  6. Ale sie uśmiałam zdrowo. Ajax , ale ci sie trafiło no, no. Masz super domek. warto było czekać.
  7. Harleyku powiększa wam się grono za Tm, ale wierze, ze jesteście tam szczesliwi, tylko my tak bardzo tęsknimy za wami.
  8. Puniu, wiem, ze biegasz duchowo z pańcią i Fraszka po piaszczystych plażach, wylegujesz się w słoneczko i bacznie obserwujesz wszystko dokoła, a przede wszystkim opiekujesz sie tymi dwiema istotkami.
  9. Rastuniu, kolejny dzień wypełniony wspomnieniami i ogromna tęsknota. Trzymajcie się tam wszystkie razem pieseczki.
  10. Czasami też tak myślałam, ale on musiałby iść znów dalej. Wtedy nie chciałabym przezywać tego samego od początku. Aresku, dobrze, ze nasze psinki były kochane. Zobacz ile odchodzi samotnie bez miłości, bezimiennych. My mamy kogo wspominać, za kim tęsknić. Ich nie ma kto, często nie wiemy nawet, że istniały. Więc jestem wdzięczna losowi, za to, że ją miałam, że dane mi było przeżyć z Psonią coś wielkiego, wspaniałego, niezapomnianego. Jej strata boli, ale zadne zycie nie trwa wiecznie. Nasze psiaki miały nas, a my nasze psiaki. Miłość od pierwszego wejrzenia czysta i szlachetna, ale jak mówią słowa pisenki "nic nie może przecież wiecznie trwać Co zesłał los trzeba będzie stracić Nic nie może przecież wiecznie trwać Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić" - pamiętsz? Śpiewała ją A.Jantar I płacimy wielką tęsknotą.
  11. Wspomnienia, wspomnienia i jeszcze raz wspomnienia. Cały czas wspominamy i tęsknimy, ale z drugiej strony jestem szczęśliwa, że mamy co wspominać, że możemy sie uśmiechnąć do tych wspomnień z łezką w oku. Szkoda jednak, że to czasami bardzo boli.
  12. Agga, podobne uczucie miałam , gdy po 2 latach znalazłam za segmentem tą malutką piłeczkę, której szukaliśmy do upadłego, ale przepadła na amen. Noszę ją teraz przy sobie, ale gdy ja znalazłam to....... Gdyby nie TM, to nie wiem jak bym udźwignęła ten ciężar. Bo to jest ciężar. Sarciu tęsknota i wspomnienia wciąż te same.
  13. Mnie też o tym wspominała. Opowiadałam jej, że kiedy odeszła Psonia zasadziłam w doniczce GERANIUM ( jak ona lubiła sobie poniuchać tego kwiatka). Gdy "pasła" sie owsem na parapecie to potrącała listki, żeby wydzielił swój zapach. W końcu kwiatek z czasem padł, ale po jej odejściu postarałam sie o odnóżkę i zasadziłam . Teraz odnóżki rozdaję każdemu kto chce. Pomysł z nasionkami bardzo mi się podoba. Kwieciste dywany na mogiłach psów które odeszły. Atosku, ale ta twoja pańcia zakochana w tobie. Odpoczywa i cały czas cię wspomina. Szczęściarz z ciebie, ze trafiłeś na tak kochające serca.
  14. Kochał go i brak Dżekusia mu na pewno doskwiera,więc zasadził mu kwiatki. Jakie to piękne i zarazem wzruszające. Łzy zakręciły mi sie w oczach. Ale taki gest w wykonaniu mężczyzny to jest coś wielkiego. Meluniu, Dżekuniu - słoneczka kochane, nadszedł czas waszego wspólnego i wiecznego szczęścia, którego nie zakłóci juz żadna choroba, żadne rozstanie. I choć tęsknota za wami rozdziera niejedno serce to bądźcie tam szczęśliwi. Wiem, że tak jest.
  15. Czasami to wszystko wydaje mi sie takie niesprawiedliwe. Bądź szczęśliwa na tych tęczowych łąkach z naszymi psinkami.
  16. Moniu, za co te podziękowania? Przecież my tutaj stanowimy jedną wielką rodzinę, która powinna sobie pomagać w potrzebie. Połączyły nas nasze psiny , które sa po tamten stronie. A rodzina musi sie wspierać w trudnych chwilach. Czyż nie? Ponadto ty nam dałaś o wiele więcej. Jesteś wspaniałą osobą o bardzo wielkim sercu. Psoniu, Szymon pojechał. Tu wiesz co masz robić prawda? Żebyś ty wiedziała jak ja za tobą tęsknie, jak marzę o tym, żeby cię przytulić. Przyśnij mi sie chociaż kruszynko ty moja. Dla ciebie i całej reszty
  17. Wystawiłam ja na allegro [COLOR=Red][B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=224295153[/URL] [/B][/COLOR]
  18. Kiedy mu sierść odrośnie sam zdziwisz sie jaki z niego piękny psiak. On czeka na twoja pomoc!
  19. Rali i Rata witaj wszystkich i proszą o domki
  20. Biedna psina, nie dość , ze cierpiąca to i niekochana.
×
×
  • Create New...