Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Oby ten tydzien przyniósł Amber nowy, kochając domek
  2. Rutrku, oby ten tydzień przyniósł ci domek
  3. [B]Allegro [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=225594048[/URL] I alegratka [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/636851_skrzywdzona_przez_los_srutka_czaeka_na.html[/url] [/B][COLOR=Red]Jakby cos było nie tak to powiedzcie co zmienic.[/COLOR]
  4. Dziewczyny, chcę zrobić allegro Śrutce, zanim ponownie mi wyłączą prąd. Na kogo podać kontakt????? I powiedzcie gdzie przebywa sunia?
  5. Dziś było kuj, kuj i ta mała jest niesamowita. Nie wiedziałam, że za ból można lizać rękę i jeszcze merdać ogonem. Wczoraj po południu nie pisałam, bo mieliśmy horror. Burza za burzą , zalane pól miasta, brak prądu ( dzis już zdążyli wyłączyć dwa razy). Szkoda gadać. Perełka jest nienasycona. Jak na nią patrze, to zastanawiam sie co i jak ona jadła do tej pory. Jeść dostaje 4 razy dziennie w mniejszych porcjach i tak będzie dopóki nie przestanie sie rzucać na jedzenie. W dniu wczorajszym cała rodzina musiała pilnować obie pannice. Dałam im obiad w osobnych miseczkach w znacznej odległości od siebie.Perełka doleciała do swojej michy złapała kąsek i jazda do michy Balbinki i.... ją zaatakowała. Balbina (pasztecik) zaprawiona w bojach nie dała sobie w kasze dmuchać i naskoczyła na małą. Dobrze, że byłam tuż obok i rozdzieliłam moje dziewuchy.Efekt? Nabiłam sobie siniaki o zmywarkę, ale krew sie nie polała i nie zdążyły się pokąsać. Jednak od tego momentu Balbina ma małą na oku, i jak ją olewała tak teraz próbuje jej pokazać kto tu rządzi. Nie mogę dopuścić do ustawiania miejsca w hierarchi między nimi, bo mała jest po operacji , szkieletorek i wiadomo, że na straconej pozycji. Wiec pilnujemy i jedną i druga. Obie nie zostają same nawet na minutę. Na szczęście są wakacje i syn jest w domu, więc pomaga niańczyć. Mała jest niesamowitą przylepką. Daje buziaki, uwielbia pieszczotki, załatwia się na zewnątrz ( tylko raz mi zostawiła kałużę). Sika jak dziewczynka, w przeciwieństwie do Balbinki, która musi zadrzeć nogę i podlać każdy krzaczek. Nie boi sie burzy. Jest bardzo pomysłowa. W nocy zastanawialiśmy sie jak je położyć spać. Balbinka śpi na mojej poduszce, pierwszą noc mała spała w legowisku. Ale wczoraj była walka o mamusie. Balbi wskoczyła na poduszkę, mała probowała zrobić to samo. Więc moja sunia pokazała Perełce zęby. Mała znalazła inny sposób. Nie wiedziałam kiedy, bokiem wkrochmaliła mi sie pod kołdrę i waliła głupa. Nie dała sie wykurzyć za nic w świecie. Trzeba było inaczej rozwiązać problem, albo brać udział w nocnych bojach o wyrko. Balbinke, wsadziłam do Szymona łóżka (czasami śpią razem), a do naszego pokoju przeniosłam legowisko i włożyłam do niego Perełkę. Guzik. Legowisko chyba było za twarde, bo po chwili pannica była w małżeńskim łożu u mnie na głowie. Nie mogłam wziąć do naszego łózka Balbisi, bo Perła jak mnie nie widzi robi niesamowity pisk, drapanko w drzwi i nocka byłaby nieprzespana. Rano wymieniałam ręczniki w łazience. Otworzyłam szafę, wzięłam ręczniki i poszłam do łazienki i przy okazji nastawiłam sobie prazie.. Mój błąd, bo nie zasunęłam drzwi od szafy. Po wyjściu z łazienki patrzę, część ręczników jest na podłodze. Druga części zwinięta i na nich,na półce w szafie leci sypialnym panna Perełka. Aktualnie obie żmijki śpią na jednej kanapie oddalone od siebie na bezpieczna odległość.
  6. Gremlinka ze smutkiem w oczach czeka na ciebie
  7. Wikunia z tęsknota w oczach czeka i czeka, a domku nie widac
  8. To czekanie za bardzo się przedłuża. Ile lat jeszcze muszą spędzić w schronisku, zanim ktoś je pokocha?
  9. Kazdego dnia Canon wygląda na stały domek, ale domku nie widac. Kiedy wreszcie zdecydujesz się na tego psiaka?
  10. Jest niedziela, a Atos pewnie dalej uprawia żebractwo. Pomóż mu
  11. To prawda. Opieka, miłość, zrozumienie, kącik w domku i papu. czy to tak wiele?
  12. Panciorka tez mile widziana przez Moruska. Kto pierwszy ten lepszy. Nie zwlekaj
  13. Aniu, czas pokaże co dalej. Tak czy inaczej trzymam kciuki za Liszkę.
  14. W niedzielne południe pieski także czekają na domki
  15. Amber w pilnej potrzebie szuka domku
  16. Ruter wita wszystkich w niedzielne południe i pyta kiedy odwiedzi go ten domek, na który czeka
  17. Noc minęła spokojnie i o dziwo sunia przespała ją w legowisku, ale rano wpakowała sie do łóżka. Wczoraj i dzisiaj było tylko siusiu i to mnie trochę martwi. Bardzo sie drapie. Zaraz jak do mnie dotarła zauważyłam, że chwilami, że szybko i płytko oddycha. Nie ma duszności i chyba jest to spowodowane bólem. Cysie zwisają, i chyba pobolewają, momentami popiskuje. Mała waży 6.30 kg. Apetycik dopisuje , ale na pokarm gotowany. Eukanuby nie ruszyła. Nie je psich ciasteczek, nie dobiera się do kości z prasowanych ścięgien. Po śniadanku staraliśmy sie zlikwidować gazikami "rzepę" w uszkach i obcinaliśmy włosy miedzy podusiami na łapkach. Nasza sunia obwą****e nowego przybysza i nie odzywa sie do żadnego z nas. Jest obrażona na całego. Nawet nie chce całuska Ale samo to, że jeszcze jej nie uchlała zakrawa na cud. Na szybkiego zrobiłam wam kilka fotek na balkonie. Starałam się robić maksymalne zbliżenia. zbliżenia. Psoniu, Długo Balbina będzie taka obrażona? Olewa nas totalnie, ma w nosie pieszczotki i zachowuje sie jakby nam chciała powiedzieć. " teraz mam was gdzieś". Zaszywa się w katach, nie wychodzi na zawołanie. Z kolei Perełka najchętniej by przebywała u mnie na kolanach, albo na rekach. Balbi nie może tego znieść, a naprawdę staram się ja przytulać więcej niż zwykle. Ona jednak pokazuje mi swoje 4 litery i odchodzi. Wiem, że potrzebny jest czas, ale ona jest tak strasznie smutna, ze mi serce pęka. Psoniu przemów jej do uszka. Przecież kocham ja tak samo. Nic się nie zmieniło. Tak samo tez kocham ciebie maluszku mój słodziutki.
  18. Noc minęła spokojnie i o dziwo sunia przespała ją w legowisku, ale rano wpakowała sie do łóżka. Wczoraj i dzisiaj było tylko siusiu i to mnie trochę martwi. Bardzo sie drapie. Zaraz jak do mnie dotarła zauważyłam, że chwilami, że szybko i płytko oddycha. Nie ma duszności i chyba jest to spowodowane bólem. Cysie zwisają, i chyba pobolewają, momentami popiskuje. Mała waży 6.30 kg. Apetycik dopisuje , ale na pokarm gotowany. Eukanuby nie ruszyła. Nie je psich ciasteczek, nie dobiera się do kości z prasowanych ścięgien. Po śniadanku staraliśmy sie zlikwidować gazikami "rzepę" w uszkach i obcinaliśmy włosy miedzy podusiami na łapkach. Nasza sunia obwą****e nowego przybysza i nie odzywa sie do żadnego z nas. Jest obrażona na całego. Nawet nie chce całuska :-o Ale samo to, że jeszcze jej nie uchlała zakrawa na cud. Na szybkiego zrobiłam wam kilka fotek na balkonie. Starałam się robić maksymalne zbliżenia. [URL=http://img468.imageshack.us/my.php?image=aaaa0013na3.jpg][IMG]http://img468.imageshack.us/img468/4531/aaaa0013na3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img471.imageshack.us/my.php?image=aaaa0012nm0.jpg][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/552/aaaa0012nm0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img259.imageshack.us/my.php?image=aaaa0010qd7.jpg][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4141/aaaa0010qd7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/my.php?image=aaaa0007ae9.jpg][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2219/aaaa0007ae9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img329.imageshack.us/my.php?image=aaaa0005ht0.jpg][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/3077/aaaa0005ht0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img512.imageshack.us/my.php?image=aaaa0003ot7.jpg][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3249/aaaa0003ot7.th.jpg[/IMG][/URL]
  19. A gdzie będzie chciała. u mnie na ogól psiaki zawsze spia z nami, olewaja swoje legowiska, aktualnie pannica siedzi mi na kolanach i jedzie sypialnym
  20. Już jest! Mała zjadła posiłek, a właściwie nie zjadła, ale połknęła, bo nie mam pewności czy w ogóle gryzła. Myślałam, że zrobi językiem dziurę w miseczce. Postanowiłam , że będę ja karmiła częściej, ale w mniejszych ilościach przez kilka dni. Ona się rzuca na jedzenie. Jest strasznie wychudzona, sierść w opłakanym stanie i na dodatek wyzyndolona. Ktoś próbował ja ostrzyc, ale efekt pożal się Boże. Ma wystrzyżone nawet wąsy na mordeczce, o łapkach nie wspomnę. jest czarniutka jak smoła. Musimy powalczyć tez z łupieżem, bo az się niej sypie. A w ogóle to szkielecik. Okropnie nie podoba jej się kaftanik, w który ja ubrałam. A teraz milsze rzeczy. Mam wylizaną gębę , łącznie z makijażem. Czyli niepotrzebne mi będzie na razie mleczko czy tonik. Chodzi za mną krok w krok i chlast mnie jęzorkiem po buzi. Obleciała wszystkie pokoje, ale jest tam gdzie ja. Wyczesałam ją o ile można to tak nazwać,i podcięłam włosy w uszach (rzepa). Sunia jest pogodna i uwielbia przytulanki, jak typowa kobitka, Mój pasztecik za to jest obrażony i totalnie mnie olewa,ale jeszcze nie próbowała zaatakować Perełki, co graniczy z cudem. Perełka jest faktycznie zaniedbana i trzeba koniecznie doprowadzić ja do porządku. Jeśli jej tak szybko będzie odrastać sierść jak mojej Balbince, to wkrótce będzie miss. Na razie nie mam cyfrówki więc nie będzie fotek. Syn zabrał aparat na wycieczkę. Wraca późnym wieczorem , więc fotki zrobię jutro.
  21. Już piszę. Mała zjadła posiłek, a właściwie nie zjadła, ale połknęła, bo nie mam pewności czy w ogóle gryzła. Myślałam, że zrobi językiem dziurę w miseczce. Postanowiłam , że będę ja karmiła częściej, ale w mniejszych ilościach przez kilka dni. Ona się rzuca na jedzenie. Jest strasznie wychudzona, sierść w opłakanym stanie i na dodatek wyzyndolona. Ktoś próbował ja ostrzyc, ale efekt pożal się Boże. Ma wystrzyżone nawet wąsy na mordeczce, o łapkach nie wspomnę. jest czarniutka jak smoła. Musimy powalczyć tez z łupieżem, bo az się niej sypie. A w ogóle to szkielecik. Okropnie nie podoba jej się kaftanik, w który ja ubrałam. A teraz milsze rzeczy. Mam wylizaną gębę , łącznie z makijażem. Czyli niepotrzebne mi będzie na razie mleczko czy tonik. Chodzi za mną krok w krok i chlast mnie jęzorkiem po buzi. Obleciała wszystkie pokoje, ale jest tam gdzie ja. Wyczesałam ją o ile można to tak nazwać,i podcięłam włosy w uszach (rzepa). Sunia jest pogodna i uwielbia przytulanki, jak na kobitkę przystało. Mój pasztecik za to jest obrażony i totalnie mnie olewa,ale jeszcze nie próbowała zaatakować Perełki, co graniczy z cudem. Perełka jest faktycznie zaniedbana i trzeba koniecznie doprowadzić ja do porządku. Jeśli jej tak szybko będzie odrastać sierść jak mojej Balbince, to wkrótce będzie miss. Na razie nie mam cyfrówki więc nie będzie fotek. Syn zabrał aparat na wycieczkę. Wraca późnym wieczorem , więc fotki zorbię jutro.
  22. papu czeka, picie tez ( ja jej dam kałuże!)
  23. Mogę zrobić im allegro, potrzebuję więcej danych i bierzmy sie za robotę. Dziewczyny, kto pomoże?
  24. A ja w tym roku mam wyjątkowe szczęście do oglądania tęcz. Czesto nawet podwójnych. Tonieczku, dziękujemy wam za te tęcze.
×
×
  • Create New...