Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28430
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Jest niedziela, a Atos pewnie dalej uprawia żebractwo. Pomóż mu
  2. To prawda. Opieka, miłość, zrozumienie, kącik w domku i papu. czy to tak wiele?
  3. Panciorka tez mile widziana przez Moruska. Kto pierwszy ten lepszy. Nie zwlekaj
  4. Aniu, czas pokaże co dalej. Tak czy inaczej trzymam kciuki za Liszkę.
  5. W niedzielne południe pieski także czekają na domki
  6. Amber w pilnej potrzebie szuka domku
  7. Ruter wita wszystkich w niedzielne południe i pyta kiedy odwiedzi go ten domek, na który czeka
  8. Noc minęła spokojnie i o dziwo sunia przespała ją w legowisku, ale rano wpakowała sie do łóżka. Wczoraj i dzisiaj było tylko siusiu i to mnie trochę martwi. Bardzo sie drapie. Zaraz jak do mnie dotarła zauważyłam, że chwilami, że szybko i płytko oddycha. Nie ma duszności i chyba jest to spowodowane bólem. Cysie zwisają, i chyba pobolewają, momentami popiskuje. Mała waży 6.30 kg. Apetycik dopisuje , ale na pokarm gotowany. Eukanuby nie ruszyła. Nie je psich ciasteczek, nie dobiera się do kości z prasowanych ścięgien. Po śniadanku staraliśmy sie zlikwidować gazikami "rzepę" w uszkach i obcinaliśmy włosy miedzy podusiami na łapkach. Nasza sunia obwą****e nowego przybysza i nie odzywa sie do żadnego z nas. Jest obrażona na całego. Nawet nie chce całuska Ale samo to, że jeszcze jej nie uchlała zakrawa na cud. Na szybkiego zrobiłam wam kilka fotek na balkonie. Starałam się robić maksymalne zbliżenia. zbliżenia. Psoniu, Długo Balbina będzie taka obrażona? Olewa nas totalnie, ma w nosie pieszczotki i zachowuje sie jakby nam chciała powiedzieć. " teraz mam was gdzieś". Zaszywa się w katach, nie wychodzi na zawołanie. Z kolei Perełka najchętniej by przebywała u mnie na kolanach, albo na rekach. Balbi nie może tego znieść, a naprawdę staram się ja przytulać więcej niż zwykle. Ona jednak pokazuje mi swoje 4 litery i odchodzi. Wiem, że potrzebny jest czas, ale ona jest tak strasznie smutna, ze mi serce pęka. Psoniu przemów jej do uszka. Przecież kocham ja tak samo. Nic się nie zmieniło. Tak samo tez kocham ciebie maluszku mój słodziutki.
  9. Noc minęła spokojnie i o dziwo sunia przespała ją w legowisku, ale rano wpakowała sie do łóżka. Wczoraj i dzisiaj było tylko siusiu i to mnie trochę martwi. Bardzo sie drapie. Zaraz jak do mnie dotarła zauważyłam, że chwilami, że szybko i płytko oddycha. Nie ma duszności i chyba jest to spowodowane bólem. Cysie zwisają, i chyba pobolewają, momentami popiskuje. Mała waży 6.30 kg. Apetycik dopisuje , ale na pokarm gotowany. Eukanuby nie ruszyła. Nie je psich ciasteczek, nie dobiera się do kości z prasowanych ścięgien. Po śniadanku staraliśmy sie zlikwidować gazikami "rzepę" w uszkach i obcinaliśmy włosy miedzy podusiami na łapkach. Nasza sunia obwą****e nowego przybysza i nie odzywa sie do żadnego z nas. Jest obrażona na całego. Nawet nie chce całuska :-o Ale samo to, że jeszcze jej nie uchlała zakrawa na cud. Na szybkiego zrobiłam wam kilka fotek na balkonie. Starałam się robić maksymalne zbliżenia. [URL=http://img468.imageshack.us/my.php?image=aaaa0013na3.jpg][IMG]http://img468.imageshack.us/img468/4531/aaaa0013na3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img471.imageshack.us/my.php?image=aaaa0012nm0.jpg][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/552/aaaa0012nm0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img259.imageshack.us/my.php?image=aaaa0010qd7.jpg][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4141/aaaa0010qd7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/my.php?image=aaaa0007ae9.jpg][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2219/aaaa0007ae9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img329.imageshack.us/my.php?image=aaaa0005ht0.jpg][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/3077/aaaa0005ht0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img512.imageshack.us/my.php?image=aaaa0003ot7.jpg][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3249/aaaa0003ot7.th.jpg[/IMG][/URL]
  10. A gdzie będzie chciała. u mnie na ogól psiaki zawsze spia z nami, olewaja swoje legowiska, aktualnie pannica siedzi mi na kolanach i jedzie sypialnym
  11. Już jest! Mała zjadła posiłek, a właściwie nie zjadła, ale połknęła, bo nie mam pewności czy w ogóle gryzła. Myślałam, że zrobi językiem dziurę w miseczce. Postanowiłam , że będę ja karmiła częściej, ale w mniejszych ilościach przez kilka dni. Ona się rzuca na jedzenie. Jest strasznie wychudzona, sierść w opłakanym stanie i na dodatek wyzyndolona. Ktoś próbował ja ostrzyc, ale efekt pożal się Boże. Ma wystrzyżone nawet wąsy na mordeczce, o łapkach nie wspomnę. jest czarniutka jak smoła. Musimy powalczyć tez z łupieżem, bo az się niej sypie. A w ogóle to szkielecik. Okropnie nie podoba jej się kaftanik, w który ja ubrałam. A teraz milsze rzeczy. Mam wylizaną gębę , łącznie z makijażem. Czyli niepotrzebne mi będzie na razie mleczko czy tonik. Chodzi za mną krok w krok i chlast mnie jęzorkiem po buzi. Obleciała wszystkie pokoje, ale jest tam gdzie ja. Wyczesałam ją o ile można to tak nazwać,i podcięłam włosy w uszach (rzepa). Sunia jest pogodna i uwielbia przytulanki, jak typowa kobitka, Mój pasztecik za to jest obrażony i totalnie mnie olewa,ale jeszcze nie próbowała zaatakować Perełki, co graniczy z cudem. Perełka jest faktycznie zaniedbana i trzeba koniecznie doprowadzić ja do porządku. Jeśli jej tak szybko będzie odrastać sierść jak mojej Balbince, to wkrótce będzie miss. Na razie nie mam cyfrówki więc nie będzie fotek. Syn zabrał aparat na wycieczkę. Wraca późnym wieczorem , więc fotki zrobię jutro.
  12. Już piszę. Mała zjadła posiłek, a właściwie nie zjadła, ale połknęła, bo nie mam pewności czy w ogóle gryzła. Myślałam, że zrobi językiem dziurę w miseczce. Postanowiłam , że będę ja karmiła częściej, ale w mniejszych ilościach przez kilka dni. Ona się rzuca na jedzenie. Jest strasznie wychudzona, sierść w opłakanym stanie i na dodatek wyzyndolona. Ktoś próbował ja ostrzyc, ale efekt pożal się Boże. Ma wystrzyżone nawet wąsy na mordeczce, o łapkach nie wspomnę. jest czarniutka jak smoła. Musimy powalczyć tez z łupieżem, bo az się niej sypie. A w ogóle to szkielecik. Okropnie nie podoba jej się kaftanik, w który ja ubrałam. A teraz milsze rzeczy. Mam wylizaną gębę , łącznie z makijażem. Czyli niepotrzebne mi będzie na razie mleczko czy tonik. Chodzi za mną krok w krok i chlast mnie jęzorkiem po buzi. Obleciała wszystkie pokoje, ale jest tam gdzie ja. Wyczesałam ją o ile można to tak nazwać,i podcięłam włosy w uszach (rzepa). Sunia jest pogodna i uwielbia przytulanki, jak na kobitkę przystało. Mój pasztecik za to jest obrażony i totalnie mnie olewa,ale jeszcze nie próbowała zaatakować Perełki, co graniczy z cudem. Perełka jest faktycznie zaniedbana i trzeba koniecznie doprowadzić ja do porządku. Jeśli jej tak szybko będzie odrastać sierść jak mojej Balbince, to wkrótce będzie miss. Na razie nie mam cyfrówki więc nie będzie fotek. Syn zabrał aparat na wycieczkę. Wraca późnym wieczorem , więc fotki zorbię jutro.
  13. papu czeka, picie tez ( ja jej dam kałuże!)
  14. Mogę zrobić im allegro, potrzebuję więcej danych i bierzmy sie za robotę. Dziewczyny, kto pomoże?
  15. A ja w tym roku mam wyjątkowe szczęście do oglądania tęcz. Czesto nawet podwójnych. Tonieczku, dziękujemy wam za te tęcze.
  16. Monia nie duś, bo sie boję! Kurczaczek ugotowany. Balbinka wszamała swoja porcyjkę i czekamy. Dowiedziałam sie, że mała ma na imię Perełka, podobno szczekaczka i nie daje sobie w kaszę dmuchać ( hihihi). Zaczyna się interesować szwami, jest na antybiotykach i lekach p.zapalnych. Mimo, że jest bardzo brudna i zaniedbana nie wolno jej kąpać do momentu zdjęcia szwów. Pcheł już sie pozbyła. Hihihi sąsiadka przyszła do mnie zadzwonić i jak się dowiedziała, że będzie w domu drugi pies to powiedziała tylko " Ło matko święta".
  17. Biedna psinko Zamiast cieszyć się życiem cierpiałeś. Zamiast biegać po łące za patyczkiem siedziałeś w ciasnej klatce. Kiedy nadeszła pomoc, pobiegłeś na tęczowe łąki. Na szczęście tam nie ma cierpienia, upodlenia, braku miłości. Biegaj więc szczęśliwy z naszymi psinkami i ciesz się tym czego nie miałeś w ziemskim życiu. Takie upodlenie jakiego doznałeś jest straszne. Mam nadzieję, ze tych ludzi spotka zasłużona kara.
  18. Dojdzie do siebie. Trzeba dać jej troszkę czasu. Ciąża, poród, karmienie zrobiły swoje w tak młodziutkim organizmie ( o pchłach nie wspomnę)
  19. Rali i Rata czekają od kilku lat na odmianę swego losu, czy nie nadszedł juz ten czas?
  20. Nowy dzień, a Canonek wciąz bez stałego domku. Kto pokocha to śliczne stworzenie?
  21. Psinka potrzebuje na cito domku, chocby tymczasu.
×
×
  • Create New...