Przepraszam, że zapytam. Czy to cudeńko jest uwiązane na łańcuchu w nowym domu? Nie chce się wtrącać, ale to nie jest pies łańcuchowy i ta psina długo nie pociągnie w takich warunkach.
Nie wiem czy te fotki są robione w starym czy nowym domku. Jeśli w nowym to proponowałabym założyć mu watek na "psach w potrzebie" i szukać czegoś nowego.
A swoją drogą to brawa dla zuzolandii, że uratowała go przed wyrokiem śmierci. Zrobiłaś kawał dobrej roboty.