-
Posts
28445 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Odnowiłam mu allegro [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294623162"][B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294623162[/URL][/B] [/URL]
-
Odnowiłam allegro [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294613081[/URL][/B]
-
Buli po drugiej stronie tęczy
szajbus replied to bulibulinka22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro. Trudno sie pogodzić, gdy odchodzi nasz przyjaciel przez wielkie "P". Jeszcze trudniej, gdy odejdzie nagle, niespodzianie, a my nie jesteśmy całkowicie na to przygotowani. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, ze odszedł wpatrzony w najukochańsze oczy na świecie. Nie był sam, Nie chciał odejść bez pożegnania. Czekał na ciebie i sie doczekał. Odszedł tak jak chciał pogodzony i ramionach kochanej osoby. Wiem jak pusty jest dom po takiej stracie. Wszyscy przez to przechodzimy. Trzymaj sie i pamiętaj, nie jesteś sama. Jesteśmy z tobą jak rodzina, która sie wspiera w potrzebie. dla Buli -
[FNiZ]-Psiak Nosek...już w Fundacji..od roku czeka na dom!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Nosku, kiedy odmieni sie twój los? -
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Psia rodzinka czeka na ludzie serca -
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
szajbus replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Tomi chciałby przytulić się do ciebie. Przygarnij go! -
Radare czeka na Ciebie, nie zawiedź go!
-
Czy nikt nie che takiego przytulaśnego misiaczka?
-
Łódż -Zyta,z tęczą we włosach - Wyjechała szukać szczęścia w Niemczech
szajbus replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pokochaj ta sliczną sunie. Nie zajmie ci w domu zbyt wiele miejsca -
Zdjęcia uśmiechniętego pysia Pepy zwaliły mnie z nóg. Czy ona jest zawsze taka zadowolona??? Świetna sunieczka!
-
Tym, ze bezgranicznie kochał i był oddany swemu panu, ale nie był tak cenny jak reszta przedmiotów po zmarłym. Dla tych, którzy dzielili sie majątkiem on był tylko zbędnym dodatkiem. Nie zasłużył sobie na takie traktowanie, ale mam nadzieje, ze ktos pochyli sie nad jego losem i przytuli czule do swego serca.
-
Polo niech cie wreszcie ktos wypatrzy i zabierze do tego wymarzonego domu
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
szajbus replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gucio czeka na odmianę swego losu -
Łódź Rex/Diego z samochodu-KOCHA LUDZI- MA DOM :) :) :)
szajbus replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Raks czeka na wymarzony domek. Pokochaj to wierne stworzenie. -
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
szajbus replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Sun czeka nieustannie i prosi o zaintersowanie -
Odzywają, a jakże. Nawet po powrocie były zgodne co do demolki mieszkania. Pewnie nie miały na czym spalić nagromadzonej energii. Teraz jadą sypialnym. Balbina ewakuowała się do legowiska i zakopała w kocyk, a Zuza śpi wtulona w mojego osobistego faceta.
-
Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź
szajbus replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Sunieczki czekają na Domek tymczasowy lub najlepiej stały -
Wczoraj po południu już widziałam, że jest dobrze. Poszła w "tany" ze Zuzką. Rozrabiała normalnie,po swojemu pościeliły łóżko, a najważniejsze, że Balbinka pożądnie obszczekała mojego szwagra jak na gospochę przystało. Jednak jestem pewna, że miała jakąś małą niestrawność( pomimo, że normalnie jadła). Na ostatnim wieczornym spacerze zrobiła luźną k....ę. Co prawda jedną i tylko wczoraj wieczorem, ale jednak. Zastanawia mnie tylko od czego? Może moja mama dała jej po kryjomu smażonego mięska ze swojego talerza? Jest to możliwe, bo Balbinka zawsze patrzy na mamę błagalnym wzrokiem jak ta coś je, a mama ma do niej słabość. Obie ze Zuzką jedzą papu tylko gotowane i bez żadnych przypraw. Ale tego sie nie dowiem, bo Balbi mi nie powie, a mama się nie wyda, że złamała zakaz dokarmiania. A może faktycznie tak zareagowała na stres? Dziś przeczytałam w necie, ze przedłużający stres może wywołać nawet wymioty u psa. Jeszcze wczoraj podczas obiadu rozmawialiśmy, ze jak do dziś rana się nic nie zmieni to jedziemy do kliniki na badania. Psoniu jak widzisz, musisz non stop opiekować się swoimi następczyniami, bo bez ciebie nie da rady i nadal musisz być moja pocieszką. Kocham cię mój słodki kwiatuszku. Ps. Coś wam powiem. Obie moje suki są wykastrowane a dziś na spacerze o mało nie pękłam ze śmiechu. Moja Balbina przygruchała sobie psa. Ona się normalnie do niego zalecała, a on był cały w skowronkach. Jakie ona dla niego zrobiła piękne uchole, jakie miała zalotne oczka, a jak sie z nim ganiała... Skubana nie chciała wcale iść do domu. Zaparła się na dobre i koniec. W końcu Zuzka próbowała go jej odbić i biedny psiaczek nie mógł się zdecydować, która bardziej atrakcyjna. Zalotnice jedne!!!!
-
O jejku! Niesamowita przemiana. Patrząc na takie zdjęcia człowiekowi sama sie gęba śmieje. Na pierwszych fotkach Sara wyglądała okropnie, ale na kolejnych prawdziwa dama z gracją. Piękna sunia, naprawdę piękna.