-
Posts
28512 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
szajbus replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Tomi chciałby przytulić się do ciebie. Przygarnij go! -
Radare czeka na Ciebie, nie zawiedź go!
-
Czy nikt nie che takiego przytulaśnego misiaczka?
-
Łódż -Zyta,z tęczą we włosach - Wyjechała szukać szczęścia w Niemczech
szajbus replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pokochaj ta sliczną sunie. Nie zajmie ci w domu zbyt wiele miejsca -
Zdjęcia uśmiechniętego pysia Pepy zwaliły mnie z nóg. Czy ona jest zawsze taka zadowolona??? Świetna sunieczka!
-
Tym, ze bezgranicznie kochał i był oddany swemu panu, ale nie był tak cenny jak reszta przedmiotów po zmarłym. Dla tych, którzy dzielili sie majątkiem on był tylko zbędnym dodatkiem. Nie zasłużył sobie na takie traktowanie, ale mam nadzieje, ze ktos pochyli sie nad jego losem i przytuli czule do swego serca.
-
Polo niech cie wreszcie ktos wypatrzy i zabierze do tego wymarzonego domu
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
szajbus replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gucio czeka na odmianę swego losu -
Łódź Rex/Diego z samochodu-KOCHA LUDZI- MA DOM :) :) :)
szajbus replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Raks czeka na wymarzony domek. Pokochaj to wierne stworzenie. -
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
szajbus replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Sun czeka nieustannie i prosi o zaintersowanie -
Odzywają, a jakże. Nawet po powrocie były zgodne co do demolki mieszkania. Pewnie nie miały na czym spalić nagromadzonej energii. Teraz jadą sypialnym. Balbina ewakuowała się do legowiska i zakopała w kocyk, a Zuza śpi wtulona w mojego osobistego faceta.
-
Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź
szajbus replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Sunieczki czekają na Domek tymczasowy lub najlepiej stały -
Wczoraj po południu już widziałam, że jest dobrze. Poszła w "tany" ze Zuzką. Rozrabiała normalnie,po swojemu pościeliły łóżko, a najważniejsze, że Balbinka pożądnie obszczekała mojego szwagra jak na gospochę przystało. Jednak jestem pewna, że miała jakąś małą niestrawność( pomimo, że normalnie jadła). Na ostatnim wieczornym spacerze zrobiła luźną k....ę. Co prawda jedną i tylko wczoraj wieczorem, ale jednak. Zastanawia mnie tylko od czego? Może moja mama dała jej po kryjomu smażonego mięska ze swojego talerza? Jest to możliwe, bo Balbinka zawsze patrzy na mamę błagalnym wzrokiem jak ta coś je, a mama ma do niej słabość. Obie ze Zuzką jedzą papu tylko gotowane i bez żadnych przypraw. Ale tego sie nie dowiem, bo Balbi mi nie powie, a mama się nie wyda, że złamała zakaz dokarmiania. A może faktycznie tak zareagowała na stres? Dziś przeczytałam w necie, ze przedłużający stres może wywołać nawet wymioty u psa. Jeszcze wczoraj podczas obiadu rozmawialiśmy, ze jak do dziś rana się nic nie zmieni to jedziemy do kliniki na badania. Psoniu jak widzisz, musisz non stop opiekować się swoimi następczyniami, bo bez ciebie nie da rady i nadal musisz być moja pocieszką. Kocham cię mój słodki kwiatuszku. Ps. Coś wam powiem. Obie moje suki są wykastrowane a dziś na spacerze o mało nie pękłam ze śmiechu. Moja Balbina przygruchała sobie psa. Ona się normalnie do niego zalecała, a on był cały w skowronkach. Jakie ona dla niego zrobiła piękne uchole, jakie miała zalotne oczka, a jak sie z nim ganiała... Skubana nie chciała wcale iść do domu. Zaparła się na dobre i koniec. W końcu Zuzka próbowała go jej odbić i biedny psiaczek nie mógł się zdecydować, która bardziej atrakcyjna. Zalotnice jedne!!!!
-
O jejku! Niesamowita przemiana. Patrząc na takie zdjęcia człowiekowi sama sie gęba śmieje. Na pierwszych fotkach Sara wyglądała okropnie, ale na kolejnych prawdziwa dama z gracją. Piękna sunia, naprawdę piękna.
-
No i na tych najczęściej odwiedzanych jest ogłaszany jak większość naszych psiaków + ma notorycznie odnawiane allegro
-
[quote name='Enchantress*']Ej! Ja nie powiedziałam że wy tylko hopacie. Chyba sobie żartujesz. ;) Wy ogłaszałyście psa w internecie - ale jest jeszcze wiecej portali. Pomyślałam też że można by znaleźć kogoś kto ogłosi psa za darmo w PP i MP. Warto też pisać do osób które chcą adoptować psa - i zamieszczają takie ogłoszenia w internecie. To były tylko takie moje pomysły. Nie wiem dlaczego odebrałaś to jako otak na twoją osobę - że nic nie robisz. Nigdy bym tak nie pomyślała - uwierz mi. Byłam na Kosodrzewiny ale sytuacja nie pozwoliła mi być tam dłużej. Tosi zresztą też . I bynajmniej nie chodziło o to że było mi zimno. ;)[/quote] Skoroi znasz te hmmmm portale to zrób to. W czym problem?
-
Polo jest ogłaszany od początku w necie. Czy ty sobie wyobrażasz, że my nic nie robimy tylko hopamy wątek???? Zanim cos takiego napiszesz to zapytaj. Powiem ci, ze wkurza mnie takie pouczanie, a w szczególności jak robi to ktoś, kto nie zna tematu od początku do końca. Ponadto jego ta jedyna fotka została przez dogomaniaków rozsyłam e-mailami gdzie się dało i jak na razie bez efektów. Pies miał także kilku obserwatorów na allegro . Czy były w jego sprawie telefony do p. Sieminskiej nie wiemy. Byłaś na Kosodrzewiny i miałaś zrobić mu fotki nie wywiązałaś sie z obietnicy i psina nadal bazuje na tej jedynej fotce. Gdybym ja miała taka możliwość to cyknęłabym mu je nawet jakby mi odpadały paluchy na mrozie.
-
Hihihi nie mogę. ale całuśna dziewczyna. I jak nie kochać takie przylepy???
-
Normalnie ryczę! Dawno sie tak nie spłakałam i to ze wzruszenia. Czułam wielką niemoc. Tak bardzo bym chciała mu pomóc, zabrać , utulić, a nie mogę. Ile takich psich nieszczęść jeszcze chodzi po ulicach, śmietnikach??? Iadalia jesteś kobietą o WIELKIM serduchu i CZŁOWIEKIEM pisanym przez wielkie "C" Czy Tymus jedzie do ciebie na pobyt tymczasowy i nadal mu szukamy domku?