Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Reks chce ofiarować swe serce człowiekowi, który go nigdy nie zawiedzie.
  2. Taki sliczny piesek i nadal samotny. Możesz to zmienic i ofiarować mu dom!
  3. A może nadal urabia??? Amilku pedzimy na pierwsza stronkę pokazać wszystkim swojego pięknego pysia
  4. Celinko zdjecia sa jak zawsze super, a ty sie nie martw BĘDZIE DOBRZE! Całe szczęście, ze tam zasłabł i miał od razu fachowa pomoc, a to najważniejsze. Dzis przyszedł do mnie sąsiad mierzyć ciśnienie, bo bardzo bolała go głowa miał 220/105 Teraz juz sie lepiej czuje. Może się zdenerwował, bo wczoraj siedzieliśmy bez wody, a dziś bez prądu. czekamy na wieści.
  5. CZy to jest pewne na 100%???? Luka, lepsze to niż życie w schronisku do końca swoich dni. Chociaz tam się na niej poznali. Ja w każdym razie trzymam kciuki!
  6. Idalia, on jeszcze całkowicie nie doszedł do siebie, a i stres tez swoje robi i zmęczenie podróżą. Zobaczysz z dnia na dzień będzie lepiej. Jest już bezpieczny, nadal pod opieka weta. Psinka lepiej trafić nie mogła.
  7. Piesku, kiedy znajdziesz ten wspaniały domek?
  8. Tobi ma odnowione allegro [url]http://www.allegro.pl/item294973786_tobi_mial_zginac_ale_przezyl_i_czeka_na_dom.html[/url]
  9. Zębus ma odnowione allegro [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294974379[/URL][/B]
  10. Cioteczko to co najgorsze ma już za sobą. teraz może być już tylko lepiej. Cieszę się, ze Tymuś jest juz w domku i, ze podróż przebiegła bez zakłóceń. Cioteczko dziękuję ci , za to co robisz dla Tymoteusza
  11. To podobnie moje wampirzyce. Wróciły z nocnych łowów i legły w łożku. Jedna śpi na mojej poduszce, a druga na kołdrze. Ciekawe jak ja się wśliznę do wyrka. Oj, ciężko będzie!
  12. Olu, nie tylko ciebie boli odejście ukochanego psa, nas tez. Jesli sie kochało swojego pupila, to jest to normalne. Dlatego do dziś , pomimo upływu czau piszemy na ich watkach, zwierzamy się im, i wierzymy, że one są tu na TM razem z nami i tak jest. Poznaliśmy tu masę ludzi bagażem podobnych przeżyć i staramy sie wzajemnie wspierać w tych trudnych chwilach. Ten kto tego nie przeżył nie wyobraża sobie nawet jak to potrafi dogłębnie boleć. Jednak miłość do psa to nie egoizm. To oddanie, to miłość bezwarunkowa - czysta i szlachetna. Czyż nie tak kochał cię twój psiak? Czy, nie kochał cię swoim sercem za to, ze byłaś? Czy nie był ci całkowicie oddany? A dlaczego taki był? Bo taka właśnie jest ta psia miłość [FONT=&quot]"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest Nie kto inny jak one uczą nas tej prawdziwej miłości i odchodząc na wieczyste łąki zostawiają nam swój testament "kochaj tak jak ja cię kochałem. " Dlatego kochaj go nadal, kochaj tak jak kochałaś, ale wypełniaj także ten testament, który ci zostawił. Twoje dwa pieski tak samo cię potrzebują. Moze ci się wydaje to dziwne, ale one czuja, ze Hapiczka nie wróci, i że ty się zmieniłaś. Chcą cię taką jaka byłaś dawniej, a ty w imię miłości nie powinnaś im dawać do zrozumienie, ze coś sie zmieniło.. One także utraciły przyjaciółkę, też są smutne z tego powodu, ale nie potrafią ci tego powiedzieć. [/FONT]
  13. Pisałam na wątku Psoni, ze podczas wymiany mebli znalazłam maluśką czarną piłeczkę, która zgubiło nasze Słoneczko. Cośmy sie jej naszukali. Przeszukaliśmy każdy zakamarek, a ona razem z nami z nami- nigdzie jej nie było. Zanalzła sie, gdy Posni nie było z nami już od 2 lat. To była jej ukochana piłeczka. Schowałam ją do torebki i nosze przy sobie. Reszta jej zabaweczek, napoczęta przez nią kosteczka i ostatni precelek, którego nie zjadła zostały spakowane, zabezpieczone przed kurzem i postawione na półce w szafce pod parapetem. Specjalnie wybrałam tamto miejsce. Na tym parapecie Psonia uwielbiała oglądać burze. Często zaglądam do tego koszyczka. Wszystko nosi ślady jej ząbków. To są dla mnie cenne pamiątki. Podobnie jej smycze, szelki, a nawet numerek przyczepiony do szelek. Jej skórzane szeleczki od spodu są podszyte białym filcem. Wiecie? Są w ten filc wbite jej włoski. Dotykam ich, zamykam oczy i idziemy na spacer. Tylko wówczas spod moich powiek wypływa strumień łez. Przepraszam, nie mogę już.
  14. Piękny wierszyk. Dziękuje Celinko, każdego dnia piszemy takie listy do nich - w naszych sercach.
  15. No, a mnie tam nikt powozić nie chce :shake::placz:
  16. Odnowiłam mu allegro [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294623162"][B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294623162[/URL][/B] [/URL]
  17. Odnowiłam allegro [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=294613081[/URL][/B]
  18. Bardzo mi przykro. Trudno sie pogodzić, gdy odchodzi nasz przyjaciel przez wielkie "P". Jeszcze trudniej, gdy odejdzie nagle, niespodzianie, a my nie jesteśmy całkowicie na to przygotowani. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, ze odszedł wpatrzony w najukochańsze oczy na świecie. Nie był sam, Nie chciał odejść bez pożegnania. Czekał na ciebie i sie doczekał. Odszedł tak jak chciał pogodzony i ramionach kochanej osoby. Wiem jak pusty jest dom po takiej stracie. Wszyscy przez to przechodzimy. Trzymaj sie i pamiętaj, nie jesteś sama. Jesteśmy z tobą jak rodzina, która sie wspiera w potrzebie. dla Buli
  19. Nosku, kiedy odmieni sie twój los?
  20. Pokochaj go, nie obawiaj sie, nie zajmie dużo miejsca w twoim domu.
×
×
  • Create New...